W Kanadzie pielęgnowana jest pamięć o polskich bohaterach, czego świadectwem jest wiele znajdujących się tam pomników i miejsc pamięci.
Przebywający z wizytą w Kanadzie wiceprezes IPN dr hab. Karol Polejowski odwiedził m.in. koszary Royal Regiment of Canada w Toronto, gdzie znajduje się tablica upamiętniająca dowódcę ORP „Ślązak” adm. Romualda Nałęcz-Tymińskiego, który w sierpniu 1942 roku wraz z załogą okrętu uratował 85 kanadyjskich żołnierzy (wywodzących się m.in. z The Royal Regiment of Canada) podczas desantu pod Dieppe we Francji. Za ten czyn, jak również sprawne dowodzenie, kapitan okrętu otrzymał brytyjski Krzyż Wybitnej Służby (Distinguished Service Cross). Jako dowódca „Ślązaka” brał także udział w akcjach na Morzu Śródziemnym. W 1945 został dowódcą krążownika ORP „Conrad”. Romuald Nałęcz-Tymiński po wojnie został na emigracji, między innymi pływał w brytyjskiej flocie handlowej, był oficerem kontraktowym w Marynarce Wojennej Pakistanu. W 1980 r. zamieszkał w Kanadzie, gdzie zmarł 29 grudnia 2003.
Na cmentarzu w miejscowości Niagara on the Lake, w prowincji Ontario przy granicy z USA, wiceszef IPN oddał hołd spoczywającym tam polskim ochotnikom z USA i Kanady, szkolonym w latach 1917–1919 w miejscowym obozie Tadeusz Kościuszko Camp. Był to obóz szkoleniowy dla ochotników wstępujących do armii gen. Józefa Hallera, nazywanych „Hallerczykami”. Większość ochotników nie widziała nigdy wcześniej Polski, często nawet nie mówili dobrze po polsku, jednak dzięki wychowaniu w tradycji polskiej i w duchu patriotyzmu nie wahali się, by walczyć o niepodległość odległej ojczyzny.
W Toronto wiceprezes IPN uczcił również ofiary sowieckiego barbarzyństwa, składając wraz konsulem generalnym RP w Toronto Magdaleną Pszczółkowską kwiaty przed pomnikiem ofiar zbrodni katyńskiej oraz tablicami pamiątkowymi: sybiracką i smoleńską.














