W liturgii pod przewodnictwem biskupa polowego Wojska Polskiego Wiesława Lechowicza wzięli udział m.in. prezydent RP Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki marszałkowie Sejmu i Senatu, przedstawiciele duchowieństwa, dyplomacji, wojska, harcerze, rekonstruktorzy. Obecni byli weterani walk powstańczych. Instytut Pamięci Narodowej reprezentował zastępca prezesa IPN dr hab. Krzysztof Szwagrzyk.
W homill wygłoszonej podczas Mszy św. bp Lechowicz przywołał postać ks. Stefana Wyszyńskiego, który był jednym z powstańców. – W tym roku po raz pierwszy obchodzimy rocznicę Powstania Warszawskiego, wspominając go jako błogosławionego – mówił. – Bł. kardynał Wyszyński wielokrotnie nawiązywał do czasu i ludzi z Powstania Warszawskiego. Mówił m.in. „Nie wolno umniejszać w dziejach narodu przykładów ofiary ani gasić porywów młodzieńczych. Polska bez takich wzorów to obraz samolubstwa, to jakaś anemiczna i bezkrwista mgławica, w której nie ma o co stopy oprzeć”.
Celebrans nawiązał także do dzisiejszej sytuacji na Ukrainie. – Wspominając powstańców Warszawy oraz modląc się o pokój w naszej ojczyźnie i na Ukrainie, oddajmy też hołd tegorocznym powstańcom i z Warszawy, i z całej Polski, tym wszystkim, którzy nie pozostali bierni, lecz powstali, aby przyjąć uchodźców z Ukrainy i pomóc walczącym o niepodległość naszym braciom i siostrom zza wschodniej granicy – powiedział. Podkreślił, że wzorem bohaterskich obrońców stolicy Polacy w znakomitej większości zdali egzamin z człowieczeństwa i z chrześcijaństwa.
Po Eucharystii głos zabrał prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda. Prezydent przypomniał, że na pomnik upamiętniający Powstanie Warszawskie – czyn zbrojny i ideę niepodległej Polski, która mu przyświecała – trzeba było czekać aż 44 lata. A i wtedy wielu miało wątpliwości, czy nie jest to pomnik przegranej. Tymczasem to właścnie m.in. dzięki heroizmowi powstańców warszawskich mamy wolną Polskę, która „wyrosła z ich krwi”. Podkreślił także, że to pokolenie powstańców „wychowało kolejne pokolenia tak, że Polacy zanieśli pomoc, tę pomoc, której oni sami kiedyś nie otrzymali”.
Prezydent zwrócił uwagę, że o stosunku społeczeństwa polskiego do Powstania Warszawskiego świadczą kolejne rocznice, kiedy to w obchodach bierze udział cała Polska. – I nikt nie ma poczucia klęski, wręcz przeciwnie, jest poczucie wielkiej dumy. A co najważniejsze, co jest dzisiaj wielkim zwycięstwem Powstania Warszawskiego, to nieprawdopodobne poczucie wspólnoty – stwierdził prezydent Duda. – Nie wiem, czy jest większe świadectwo zwycięstwa, jakie powstańcy warszawscy odnieśli, niż to właśnie wielkie wspólnotowe spotkanie w ogromnym poczuciu jedności – podsumował.
Na pl. Krasińskich odbył się następnie uroczysty Apel Poległych z udziałem najwyższych władz Rzeczypospolitej Polskiej, a pod pomnikiem Powstania Warszawskiego złożono wieńce i kwiaty. Wieniec od Instytutu Pamięci Narodowej złożył wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk wraz z ks. Tomaszem Trzaską z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN.






























