Nawigacja

Oddziałowa Komisja w Lublinie (stan na maj 2020 r.)

Śledztwa w toku

Śledztwa w biegu.

Zbrodnie komunistyczne.

1. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych, polegających na zabójstwach oraz masowych aresztowaniach i deportacji osób narodowości polskiej w latach 1939 – 1941, z terenu ówczesnego województwa wołyńskiego, do więzień i obozów położonych na terenie ZSRR, dokonanych z powodów politycznych przez formacje NKWD, stanowiących również zbrodnie przeciwko ludzkości. ( S 97.2007.Zk )

Zebrany w sprawie materiał dowodowy odnosi się do trzech deportacji, przeprowadzonych przez formacje NKWD na osobach narodowości polskiej zamieszkałych na terenie byłego województwa wołyńskiego. Pierwsza z nich objęła osadników ( zarówno wojskowych, jak i cywilnych ) oraz leśników i rozpoczęła się w dniu 10 lutego 1940 r. Druga deportacja przeprowadzona została w dniu 13 kwietnia 1940 r. i dotknęła rodziny jeńców wojennych z trzech obozów specjalnych - Kozielska, Starobielska i Ostaszkowa, a także rodziny więźniów politycznych z więzień Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Białorusi. Deportacją tą objęto również rodziny wojskowych zbiegłych za granice. Ostatnia deportacja rozpoczęła się w dniu 29 czerwca 1940 r. i dotyczyła uciekinierów z terenów polskich, okupowanych przez Niemców.

Poza powyższymi masowymi zsyłkami, przedmiotem śledztwa zostały objęte przymusowe przesiedlenia obywateli polskich zamieszkałych w osiemsetmetrowej tzw. strefie przygranicznej. W oparciu o dotychczas uzyskany materiał dowodowy można przyjąć, iż łączna liczba obywateli polskich objętych tymi deportacjami, do więzień i obozów położonych na terenie ZSRR, wyniosła nie mniej niż 300.000 osób.

Aktualnie wykonywane są czynności zmierzające do ustalenia pełnej listy osób deportowanych, sporządzenia na potrzeby śledztwa wykaz osób deportowanych i osób już przesłuchanych w sprawie. Następnie po uzyskaniu stosownych informacji o żyjących osobach lub ich najbliższych, koniecznym będzie przesłuchanie ich w charakterze świadków   i pokrzywdzonych.

 

2. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych, polegających na bezprawnym pozbawieniu wolności przez NKWD, od lipca 1944 r. do maja 1945 r., w województwie lubelskim i Sokołowie Podlaskim około 7.000 osób narodowości polskiej, w znacznej większości żołnierzy Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich, których następnie deportowano do ZSRR, gdzie na skutek złych warunków bytowych zmarło co najmniej kilkaset osób, stanowiących również zbrodnie przeciwko ludzkości. ( S 98.2007.Zk )

W toku prowadzonego śledztwa ustalono, iż po wejściu na tereny Polski, poza linię rzeki Bug, funkcjonariusze organów bezpieczeństwa ZSRR, przy współpracy z funkcjonariuszami tworzących się struktur Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego i Milicji Obywatelskiej, a także działaczami Polskiej Partii Robotniczej i Armii Ludowej zatrzymywali osoby podejrzewane  o działalność lub sprzyjanie niekomunistycznym organizacjom niepodległościowych. Wśród zatrzymanych byli głównie członkowie Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich, lecz także Narodowych Sił Zbrojnych i przedstawiciele konspiracyjnej administracji. Część osób, niezwiązana z organizacjami niepodległościowymi zatrzymana została za nielegalne posiadanie broni. Tylko wobec niewielkiej liczby zatrzymanych odbyły się procesy przeprowadzane przez Wojskowe Trybunały ZSRR. W tych sytuacjach orzekano kary śmierci lub długotrwałe kary pozbawienia wolności, które podlegały wykonaniu w obozach pracy     na terenie ZSRR. W zdecydowanej większości nie przeprowadzano procesów, a uwięzienie wynikało z decyzji funkcjonariuszy NKWD. Osoby pozbawione wolności miały status internowanych i w zwartych grupach umieszczane były w obozach na terenie ZSRR. Zdecydowana większość internowanych z województwa lubelskiego i części Mazowsza została wywieziona jesienią 1944 r. i zimą 1944/1945 r. w dużych transportach, liczących     po ok. 1.000 osób, w wagonach towarowych.

Na skutek bardzo ciężkich warunków już w transporcie część osób zmarło lub ciężko zachorowało. W obozach warunki bytowe były bardzo trudne, panował głód, uwięzionych zmuszano do ciężkiej pracy. W ich wyniku znaczna cześć osób zmarła, a większość chorowała. Obozy były strzeżone przez funkcjonariuszy NKWD, którzy przeważnie poprawnie odnosili się do internowanych. Począwszy od lutego 1946 r. internowani w zwartych grupach byli przewożeni do Polski, gdzie byli uwalniani. Trudniejsza była sytuacja osób skazanych przez Trybunały Wojskowe, gdyż nie było zorganizowanej żadnej akcji mającej na celu ich powrót do Polski. Musieli oni indywidualnie składać wnioski o repatriację, a część z nich została uwzględniona dopiero w 1956 r.

Ze względu na wielowątkowość śledztwa oraz obszerny materiał archiwalny nadal trwają czynności zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy,  a w szczególności przesłuchania pokrzywdzonych lub ich bliskich. Czynności te prowadzone są przez prokuratorów pionu śledczego na terenie całego kraju, a w uzasadnionych przypadkach przez funkcjonariuszy policji.

 

3. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych, polegających na zabójstwach dokonanych w okresie od lipca 1944 r. do jesieni 1956 r. w Lublinie i na terenie województwa lubelskiego, na żołnierzach AK i członkach innych organizacji niepodległościowych dokonanych przez NKWD i funkcjonariuszy UB, w szczególności zabójstw dokonanych w więzieniu na Zamku w Lublinie. ( S 92.2016.Zk )

W okresie okupacji hitlerowskiej na Zamku w Lublinie znajdowało się więzienie śledcze gestapo. Zgodnie z danymi historycznymi, przez więzienie „przeszło” wówczas około 40.000 osób. Po wkroczeniu do Lublina Armii Czerwonej więzienie pełniło dalej tę samą rolę. Początkowo administrację więzienia przejęło NKWD, następnie Departament Więziennictwa Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Jak wynika z zapisów dokonanych w księgach więziennych, pierwsi więźniowie okresu stalinowskiego zostali tam osadzeni w sierpniu 1944r. Więzienie funkcjonowało do lutego 1954 r. W tym czasie Zamek zaczęto przygotowywać na obiekt dla placówek kulturalnych. W okresie stalinowskim więzienie na Zamku miało charakter karno – śledczy. Osadzano w nim aresztowanych do spraw sądowych, głównie za działalność w organizacjach walczących na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. W piwnicach budynku administracyjnego, wykonywane były wyroki śmierci, wydawane przez lubelskie sądy. Pierwsza taka egzekucja miała miejsce w dniu 15 listopada 1944 r. Łącznie na terenie więzienia w okresie stalinowskim dokonano egzekucji około 1.000 osób. Z zapisów w księgach więziennych wynika, że w okresie stalinowskim, w więzieniu na Zamku osadzonych było łącznie około 35.000 osób.

W toku prowadzonego postępowania podejmowane są czynności zmierzające do zebrania pełnej dokumentacji, dotyczącej funkcjonowania więzienia oraz popełnionych tam czynów.   W dalszym ciągu sukcesywnie przesłuchiwane są osoby pokrzywdzone oraz funkcjonariusze, którzy pełnili służbę w więzieniu na Zamku w Lublinie. Ze sprawy wyłączone są wątki, które bezpośrednio dotyczą poszczególnych zbrodni zabójstw popełnionych na członkach organizacji niepodległościowych, którzy więzieni byli na Zamku w Lublinie, które będą kończone w odrębnych postępowaniach.

Prokurator wraz z Biurem Poszukiwań i Identyfikacji IPN, w ramach prowadzonego śledztwa, przeprowadził czynności ekshumacyjne ofiar zbrodni komunistycznych popełnionych w więzieniu na Zamku w Lublinie. Czynności poszukiwawczo – ekshumacyjne wykonywane były na terenie cmentarza Rzymskokatolickiego przy ul. Unickiej w Lublinie.

 

4. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym i psychicznym znęcaniu się nad pozbawioną wolności Wandą K. i innych około 30 osób, w okresie od dnia 13 lipca do końca grudnia 1952 r., w Białej Podlaskiej i w Lublinie, poprzez kierowanie gróźb bezprawnych represjonowania pokrzywdzonych i członków ich rodzin, przez funkcjonariuszy z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Białej Podlaskiej  i Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie, przy czym czyny te stanowiły poważne prześladowanie wymienionych z powodu podejrzeń o ich współpracę z organizacją niepodległościową. ( S 13.2018.Zk )

Podstawą wszczęcia postępowania przygotowawczego było zawiadomienie złożone przez Wandę K., w którym poinformowała o fakcie aresztowania w lipcu 1952 r. w Międzyrzecu Podlaskim, ponad 30 osób – członków organizacji młodzieżowej „Związek Ewolucjonistów Wolności”, działającej w miejscowym Liceum Ogólnokształcącym i Technikum Handlowym. Z treści pisma wynikało również, iż na początku 1953 r. w Wojskowym Sądzie Rejonowym w Lublinie odbyły się procesy karne części aresztowanych, w tym także samej  zawiadamiającej. Pokrzywdzona zeznała, że w październiku 1951 r. wstąpiła do organizacji młodzieżowej o nazwie „Nieugięci”, która następnie zmieniła nazwę na „Związek Ewolucjonistów Wolności”. Pełniła tam funkcję sekretarki, nosiła pseudonim „Milla” i należała do komórki propagandowej. Organizacja liczyła 32 członków, a przewodniczącym był Zbigniew T. Wanda K. stwierdziła, iż została zatrzymana w dniu 13 lipca 1952 r., po czym zabrano ją na miejscowy posterunek milicji, skąd przewieziono do siedziby Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Białej Podlaskiej, a po kilku dniach do Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie i osadzono w więzieniu na Zamku. Z zeznań wynikało również, że podczas przesłuchań funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa w Białej Podlaskiej oraz w Lublinie znęcali się nad nią psychicznie, kierując pod adresem wymienionej szereg gróźb bezprawnych represjonowania zarówno jej jak i członków jej rodziny. Dodatkowo z dołączonych przez świadka dokumentów wynikało, że wyrokiem z dnia 13 stycznia 1953 r. została ona skazana przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Lublinie na karę łączną trzech lat więzienia. Świadek załączyła także inne materiały, w tym „Imienny wykaz członków młodzieżowo - politycznej organizacji ZEW w Międzyrzecu Podlaskim w latach 1951 - 1952”, zawierający spis 32 nazwisk.

Aktualnie należy przeprowadzić czynności polegające na oględzinach obszernego materiału archiwalnego nadesłanego przez Archiwum IPN i Oddziałowe Archiwum IPN w Lublinie. Nadto należy zaznaczyć, iż w dalszym ciągu oczekuje się na kolejne materiały, o które zwrócono się do Oddziałowego Archiwum IPN w Lublinie, a dotyczących działającej w latach 1951 - 1952 w Międzyrzecu Podlaskim organizacji młodzieżowej pod nazwą „Nieugięci” oraz akt postępowań karnych prowadzonych przez Wojskowy Sąd Rejonowy przeciwko ustalonym członkom organizacji „Związek Ewolucjonistów Wolności” i zapisów  z repertoriów milicyjnych i Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Białej Podlaskiej i Lublinie, w tym ksiąg aresztowanych, zawierających informację o czasokresie pozbawienia wolności wymienionych osób.

W świetle zebranych dowodów koniecznym stanie się ustalenie personaliów żyjących członków organizacji „Związek Ewolucjonistów Wolności” i ich przesłuchania na okoliczności prowadzonego przeciwko nim postępowania karnego, jak również personaliów funkcjonariuszy państwa komunistycznego. W zależności od poczynionych ustaleń prowadzone będą dalsze działania śledcze.

 

5. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, polegającej na znęcaniu się fizycznym i psychicznym, od dnia 14 listopada 1951 r.,  we Włodawie i w więzieniu na Zamku w Lublinie, województwa lubelskiego, nad pozostającym w stosunku zależności i nie mogącym się przeciwstawić Stanisławem M., w toku prowadzonego postępowania karnego zakończonego wydaniem wyroku przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Lublinie z dnia 07 stycznia 1952 r. w sprawie o sygn. Sr 762/51, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego we Włodawie i Lublinie, którzy przekraczając swoje uprawnienia i stosując represje z powodu prowadzonej przez pokrzywdzonego działalności konspiracyjnej, w celu zmuszenia pokrzywdzonego do złożenia określonej treści wyjaśnień, bili go po całym ciele. ( S 2.2019.Zk )

Podstawą do wszczęcia śledztwa było pisemne zawiadomienie złożone przez Dyrektora Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Szczecinie dotyczącego represji, jakich ze strony władz komunistycznych doznał Stanisław M. Według zawiadamiającego w toku ówczesnego śledztwa prowadzonego wobec Stanisława M. przez funkcjonariuszy z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego we Włodawie i Lublinie stosowano niedozwolone metody śledcze, natomiast po przetransportowaniu w dniu 15 lub 17 marca 1952 r. do więzienia w Nowogardzie doszło do zaniedbań służby więziennej oraz niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, które mogły mieć związek z jego śmiercią w szpitalu więziennym w Szczecinie w dniu 21 maja 1952 r. W ujawnionych w materiałach archiwalnych, na które powołuje się Dyrektor Oddziału IPN w Szczecinie, opiniach biegłych jednoznacznie wynikało, że przyczyną śmierci Stanisława M. była choroba wrzodowa żołądka oraz zaniedbania więziennej służby zdrowia. Na szczególną uwagę zasługuje treść następujących stwierdzeń uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 1963 r. i wskazanie - "... Jest przecież rzeczą oczywistą, że w ostatecznym wyniku do śmierci M. doszło na skutek wadliwego funkcjonowania więziennej służby zdrowia, gdyby bowiem choroba jego była w odpowiednim czasie spostrzeżona i gdyby był należycie leczony, to do jego śmierci by nie doszło, choroba wrzodowa nie należy bowiem do chorób śmiertelnych". Z kolei w przytoczonym przez zawiadamiającego fragmencie orzeczenia Sądu Wojewódzkiego w Lublinie zasądzającego odszkodowanie żonie i dzieciom Stanisława M. pojawiają się słowa, że "Stanisław M. po aresztowaniu był bity i torturowany, a jego śmierć nastąpiła w trakcie odbywania niesłusznie wymierzonej kary więzienia, na skutek rażących zaniedbań służby więziennej".

Aktualnie w toku prowadzonego śledztwa w pierwszej kolejności należy wystąpić o teczki osobowe funkcjonariuszy UB we Włodawie Zygmunta B., Henryka H., Czesława A., Stanisława L. Następnie należy uzyskać z Oddziałowego Archiwum IPN w Szczecinie teczki więźnia Stanisława M. oraz informacje od historyka tut. Komisji w przedmiocie ustalenia sygnatury oraz miejsca przechowywania teczki personalnej podprokuratora Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Lublinie, a mianowicie kpt. Wiktora S. Kontynuując postępowanie dowodowe należy również przesłuchać w charakterze świadka Henryka M. i rozważyć celowość przesłuchania jego brata, Ryszarda, który przed Sądem Wojewódzkim w Lublinie  w dniu 07 kwietnia 1998 r. oświadczył, że w chwili aresztowania ojca miał dwa lata i w sprawie "słabo się orientuje". Od wyniku tych czynności uzależnione są dalsze działania procesowe w przedmiotowej sprawie, w tym zmierzające do zakończenia postępowania przygotowawczego.

 

6. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, polegające na psychicznym i fizycznym znęcaniu się, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, w czasie bliżej nieustalonym w okresie od dnia 13 sierpnia 1946 r. do dnia 30 maja 1947 r., na terenie Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Chełmie, województwa lubelskiego, poprzez bicie po ciele i wlewanie do nosa wody w trakcie przesłuchań, pozostającego w przemijającym stosunku zależności Mieczysława K.,  w następstwie czego pokrzywdzony doznać miał obrażeń ciała w postaci złamania ręki i nogi, skutkujące rozstrojem jego zdrowia na czas powyżej dni 7, co stanowiło poważne prześladowanie z powodu podejrzenia przynależności pokrzywdzonego do określonej grupy politycznej. ( S 50.2019.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Na podstawie analizy akt Sądu Wojewódzkiego w Lublinie dotyczących odszkodowania za niesłuszne skazanie Mieczysława K. o sygn. akt IV Ko1 123/97/O ustalono, iż funkcjonariusze państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Chełmie, bili po całym ciele i wlewali do nosa wodę w trakcie przesłuchań, pozostającego w przemijającym stosunku zależności, Mieczysława K. Skutkiem takich działań były obrażenia ciała stwierdzone u zatrzymanego w postaci złamania ręki i nogi, skutkujące rozstrojem jego zdrowia na czas powyżej dni 7. Funkcjonariuszami, którzy prowadzili czynności z udziałem pokrzywdzonego byli: porucznik R., Mieczysław L., Kazimierz B., chorąży Jan T., mężczyzna o nazwisku R., podporucznik Józef P., Józef K., i Bronisław M. Nadto w charakterze świadków przesłuchano ustalonych zstępnych osób współoskarżonych w sprawie byłego Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie o sygn. Sr 595/47 i na tej podstawie uzyskano dowody, że w toku tego postępowania znęcano się także nad Stanisławem Ch. i Zdzisławem I.

Aktualnie w pierwszej kolejności prokurator planuje dokonać oględzin materiałów uzyskanych z Oddziałowego Archiwum IPN w Lublinie, a dotyczących osób oskarżonych w sprawie o sygn. Sr 595/47. Nadal oczekuje się na wyniki kwerendy zleconej Oddziałowemu Archiwum IPN w Lublinie, a dotyczącej funkcjonariuszy PUBP w Chełmie, którzy przeprowadzali czynności z udziałem pokrzywdzonych. Od wyniku oględzin akt archiwalnych oraz rezultatu sprawdzeń w zakresie danych osobowych byłych funkcjonariuszy państwa komunistycznego w systemie ewidencji ludności uzależnione są dalsze działania procesowe w przedmiotowej sprawie, w tym zmierzające do zakończenia postępowania przygotowawczego.

 

7. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, polegające na fizycznym znęcaniu się, w okresie od dnia 27 października 1945 r. do dnia 15 stycznia 1946 r., w Kozienicach, województwa mazowieckiego, nad pozbawionym wolności członkiem oddziału poakowskiego Henrykiem G., poprzez uderzanie po całym ciele, w tym po twarzy, w celu uzyskania przyznania się przez niego do popełnienia zarzucanych mu czynów, przez funkcjonariuszy przekraczających w ten sposób swoje uprawnienia, wykonujących czynności służbowe w toku postępowania prowadzonego   w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Kozienicach, co stanowiło represje w związku z prowadzoną działalnością niepodległościową. ( S 70.2019.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Po przeanalizowaniu akt archiwalnych ustalono, że funkcjonariusze państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Kozienicach prowadzili śledztwo przeciwko Henrykowi G. podejrzanemu o przynależność do oddziału poakowskiego pod dowództwem Alfreda S. ps. Zjawa oraz dokonanie napadu na posterunek Straży Przemysłowej Państwowej Wytwórni Prochu w Pionkach i na posterunek MO w Pionkach. Czynności w śledztwie wykonywał funkcjonariusz PUBP w Kozienicach – Jan M. Henryk G. na rozprawie w dnu 26 lipca 1946 r. Wojskowego Sądu Rejonowego w Kielcach na sesji wyjazdowej w Radomiu m.in. wyjaśnił, iż „zeznania moje złożone do tych protokołów nie są zgodne z prawdą, gdyż zostały na mnie wymuszone drogą bicia. Skutkiem czego do dziś jeszcze nie mam zębów”.

Aktualnie należy uzyskać akta archiwalne z Archiwum IPN w Warszawie dotyczące funkcjonariuszy państwa komunistycznego, którzy prowadzili śledztwo przeciwko Henrykowi G. a następnie przeprowadzić ich oględziny. Nadto należy uzyskać akta osobowe występujących w postępowaniu archiwalnym sędziego i prokuratora – Oswalda S. i por. J. i ustalić czy osoby te żyją. W razie pozytywnej odpowiedzi należy przesłuchać ich na okoliczności sprawy. Podobne czynności należy podjąć w stosunku do funkcjonariuszy PUBP w Kozienicach: Jana M., Leopolda A. i Antoniego N. Od wyniku oględzin akt, które zostaną przesłane przez pion archiwalny oraz rezultatu sprawdzeń w systemie ewidencji ludności uzależnione są dalsze działania procesowe w przedmiotowej sprawie, w tym zmierzające do zakończenia postępowania przygotowawczego.

 

8. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu, województwa mazowieckiego, którzy stosując przemoc, w postaci wielokrotnego brutalnego bicia po całym ciele, w nieustalonym okresie pomiędzy dniem 24 października 1946 r., do dnia 30 kwietnia 1947 r., znęcali się fizycznie i psychicznie nad zatrzymanym Eugeniuszem C., w celu wymuszenia złożenia przez niego określonej treści wyjaśnień, co stanowiło poważne prześladowania z powodu podejrzenia przynależności pokrzywdzonego do określonej grupy politycznej. ( S 73.2019.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego była analiza materiałów procesowych ujawnionych w aktach byłego Wojskowego Sądu Rejonowego w Kielcach dotyczącej sprawy karnej zakończonej wydaniem wyroku na sesji wyjazdowej w Radomiu w dniu 19 lipca 1946 r. Ustalono, że Eugeniusz Stefan C. podczas rozprawy przed sądem I instancji przyznał się do tego, że w czasie okupacji niemieckiej na terenie Krakowa należał do Armii Krajowej. Po zakończeniu działań wojennych kontynuował działalność partyzancką, pod pseudonimem „Strumień”, w grupie dowodzonej przez „Harnasia”, w której pełnił funkcję łącznika. W związku z działalnością konspiracyjną w podziemiu niepodległościowym pokrzywdzony posługiwał się fałszywymi danymi osobowymi oraz podrobionym dokumentem tożsamości wystawionym na nazwisko Eugeniusz G. Po pierwszym zatrzymaniu przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu we wrześniu 1945 r. udało mu się zbiec, jednak został ponownie ujęty w dniu 24 października 1945 r. i osadzony w areszcie. Prowadzone przeciwko Eugeniuszowy Stefanowi C. postępowanie, zakończone zostało skierowaniem aktu oskarżenia do Wojskowego Sądu Rejonowego w Kielcach. W toku przeprowadzonych czynności stwierdzono, że Eugeniusz C. już nie żyje, a osobą uprawnioną do reprezentowania zmarłego pokrzywdzonego pozostaje jego wnuczka Eliza C., która w toku śledztwa została przesłuchana w charakterze świadka.

Aktualnie w toku śledztwa koniecznym stało się zlecenie przeprowadzenia pionowi archiwalnemu kwerendy dotyczącej kpt. Wacława M. oraz uzyskanie z zasobów archiwalnych Delegatury IPN w Kielcach akt śledczych WUBP w Kielcach, jak również akt osobowych byłych funkcjonariuszy państwa komunistycznego: Wacława S., Bolesława M., Mieczysława M. i mężczyzny o nazwisku B. Następnie uzasadnionym będzie uzyskanie informacji adresowych dotyczących tych osób, a w przypadku stwierdzenia zgonu stosownej dokumentacji z USC. Należy również mieć na uwadze, iż w przypadku potwierdzenia danych adresowych, zajdzie potrzeba odebrania od tych osób relacji procesowych. Od wyniku oględzin akt, które zostaną przesłane przez pion archiwalny oraz rezultatu sprawdzeń w systemie ewidencji ludności uzależnione są dalsze działania procesowe w przedmiotowej sprawie, w tym zmierzające do zakończenia postępowania przygotowawczego.

 

9. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, polegającej na zabójstwie Zbigniewa G. - osoby związanej w ruchem oporu wobec ówczesnej władzy, w miejscowości Mokre Lipie, województwa lubelskiego, dokonanym w dniu 25 maja 1946 r., przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego - funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, przy czym czyn ten stanowił represję z powodów politycznych. ( S 75.2019.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były materiały przekazane przez Biuro Badań Historycznych w Warszawie informujące o ujawnieniu w zasobie archiwalnym Archiwum Państwowego w Lublinie teczki z zespołu archiwalnego Związku Bojowników o Wolność i Demokrację Zarządu Wojewódzkiego w Lublinie. Dokumenty te miały zawierać wiadomości o osobach zamordowanych przez funkcjonariuszy NKWD, resortu bezpieczeństwa państwowego oraz Milicji Obywatelskiej na terenie Lubelszczyzny. Wśród wskazanych materiałów przekazano dane wskazujące na zabójstwo Zbigniewa G. - osoby związanej z ruchem oporu wobec ówczesnej władzy. Do zabójstwa Zbigniewa G. miało dojść w miejscowości Mokre Lipie, w dniu 25 maja 1946 r., a dokonać tego mieli funkcjonariusze państwa komunistycznego - funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego i Milicji Obywatelskiej z Radecznicy. Z dokumentacji Związku Bojowników       o Wolność i Demokrację Zarządu Wojewódzkiego w Lublinie wynikało, iż pokrzywdzony zmarł na skutek stosowanych wobec jego osoby tortur. W toku prowadzonych czynności ujawniono kolejne dokumenty dotyczące tej zbrodni. Ze sprawozdania dekadowego oraz sprawozdania z pracy agenturalno - operacyjnej Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Zamościu wynikało, iż Zbigniew G. ukrywał się na posterunku MO w Radecznicy. Z posterunku został zabrany przez funkcjonariuszy PUBP w Zamościu. Podczas prowadzenia go do samochodu podjął próbę ucieczki, w czasie której został zastrzelony. Nadto w tym dokumencie wskazano, iż dzień przed zdarzeniem, Zbigniew G. zabił w Szczebrzeszynie sowieckiego majora.

Po uzyskaniu ostatecznych wyników kwerend prowadzonych w Archiwum IPN w Warszawie i w Oddziałowym Archiwum IPN w Lublinie, podjęta zostanie decyzja w przedmiocie kontynuowania czynności śledczych zmierzających do ustalenia osób odpowiedzialnych za zabójstwo Zbigniewa G. Od wyniku tych czynności uzależnione są dalsze działania procesowe w przedmiotowej sprawie, w tym zmierzające do zakończenia postępowania przygotowawczego.

 

10. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, polegającej na zabójstwie popełnionym przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego – funkcjonariuszy NKWD, dokonanym w miejscowości Szperówka, województwa lubelskiego, w czerwcu 1945 r., osoby związanej z ruchem oporu, a mianowicie Franciszka T., przy czym czyn ten stanowił represję z powodów politycznych. ( S 83.2019.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były materiały przekazane przez Biuro Badań Historycznych w Warszawie informujące o ujawnieniu w zasobie archiwalnym Archiwum Państwowego w Lublinie teczki z zespołu archiwalnego Związku Bojowników o Wolność i Demokrację Zarządu Wojewódzkiego w Lublinie. Dokumenty te miały zawierać wiadomości o osobach zamordowanych przez funkcjonariuszy NKWD, resortu bezpieczeństwa państwowego oraz Milicji Obywatelskiej na terenie Lubelszczyzny. Wśród wskazanych materiałów przekazano dane wskazujące na zabójstwo Franciszka T. - osoby związanej z ruchem oporu wobec ówczesnej władzy. Do zabójstwa pokrzywdzonego miało dojść w miejscowości Szperówka, w dacie bliżej nieustalonej, w czerwcu 1945 r.,         a dokonać tego mieli funkcjonariuszy państwa komunistycznego - funkcjonariusze NKWD.

Po uzyskaniu ostatecznych wyników kwerend prowadzonych w Archiwum IPN w Warszawie i w Oddziałowym Archiwum IPN w Lublinie, podjęta zostanie decyzja w przedmiocie kontynuowania czynności śledczych zmierzających do ustalenia osób odpowiedzialnych za zabójstwo Franciszka T. Od wyniku tych czynności uzależnione są dalsze działania procesowe w przedmiotowej sprawie, w tym zmierzające do zakończenia postępowania przygotowawczego.

 

11. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na stosowaniu w czasie śledztwa prowadzonego przeciwko Bolesławowi M. przemocy w postaci bicia drewnianymi pałkami po piętach i piszczelach oraz robieniu tzw. „kroplówek z nafty”, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Hrubieszowie, w okresie od dnia 16 sierpnia 1946 r. do dnia 3 września 1946 r., w Hrubieszowie i w Lublinie, województwa lubelskiego, w celu wymuszenia na pokrzywdzonym złożenia określonej treści relacji procesowej, co stanowiło poważne prześladowanie z powodu podejrzenia przynależności pokrzywdzonego do określonej grupy politycznej. ( S 85.2019.Zk )

Postępowanie zostało wszczęte na podstawie materiałów wyłączonych z innego śledztwa prowadzonego w Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, polegającej na znęcaniu fizycznym i psychicznym nad pozbawioną wolności Janiną C. i stosowaniu wobec pokrzywdzonej represji i poddania jej brutalnemu śledztwu, torturując, bijąc oraz rażąc prądem. W toku śledztwa ustalono równie, iż funkcjonariusze państwa komunistycznego, w okresie od dnia 16 sierpnia 1946 r. do dnia 17 kwietnia 1947 r., na terenie Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Hrubieszowie oraz więzienia na Zamku w Lublinie, bezprawnie pozbawili wolności Bolesława M., co stanowiło poważne prześladowanie z powodu podejrzenia przynależności pokrzywdzonej do określonej grupy politycznej, będącej w opozycji do ówczesnej władzy. W związku z tym materiał dowodowy dotyczący pokrzywdzonego Bolesława M. został wyłączony do odrębnego postępowania.

Aktualnie należy uzyskać akta archiwalne z Archiwum IPN w Warszawie dotyczące funkcjonariuszy państwa komunistycznego, którzy prowadzili śledztwo przeciwko Bolesławowi M., a następnie przeprowadzić ich oględziny. Nadto należy uzyskać akta osobowe występujących w postępowaniu archiwalnym sędziów i prokuratorów i ustalić czy osoby te żyją. W razie pozytywnej odpowiedzi należy przesłuchać ich na okoliczności sprawy. Podobne czynności należy podjąć w stosunku do funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Hrubieszowie i Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie. Od wyniku oględzin akt, które zostaną przesłane przez pion archiwalny oraz rezultatu sprawdzeń w systemie ewidencji ludności uzależnione są dalsze działania procesowe w przedmiotowej sprawie, w tym zmierzające do zakończenia postępowania przygotowawczego.

 

12. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, polegającej na stosowaniu, w czasie śledztwa prowadzonego przeciwko Franciszkowi M., przemocy w postaci bicia po ciele, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Radzyniu Podlaskim, w okresie od dnia 07 października 1946 r. do dnia 06 lutego 1947 r., w Radzyniu Podlaskim, województwa lubelskiego, w celu wymuszenia na pozostającym w przemijającym stosunku zależności pokrzywdzonym złożenia określonej treści relacji procesowej,  co stanowiło poważne prześladowanie z powodu podejrzenia przynależności pokrzywdzonego do określonej grupy politycznej. ( S 87.2019.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu       za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. W toku prowadzonego śledztwa dokonano analizy akt Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie w sprawie przeciwko Franciszkowi M. i Marianowi M. Z treści materiałów procesowych, a w szczególności wyjaśnień składanych przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Lublinie wynikało, że relacje te złożone przez pokrzywdzonych w trakcie śledztwa zostały przez przesłuchujących funkcjonariuszy państwa komunistycznego wymuszone biciem. W toku podjętych czynności ustalono, że pokrzywdzony Marian M. zmarł, więc na potrzeby prowadzonego śledztwa przesłuchano reprezentujące prawa osoby pokrzywdzonej – jego siostry: Czesławę S., i Łucję K.

Aktualnie trwa jeszcze realizacja kwerendy zleconej Oddziałowemu Archiwum IPN w Lublinie i Archiwum IPN w Warszawie o udostępnienie akt osobowych ujawnionych funkcjonariuszy państwa komunistycznego, którzy w toku prowadzonego postępowania karnego mogli wykonywać czynności z udziałem pokrzywdzonych, a mianowicie Józefa P. z PUBP w Radzyniu Podlaskim, Stefana S. z PUBP w Radzyniu Podlaskim, Józefa A. z PUBP w Radzyniu Podlaskim, Aleksandra P. z PUBP w Radzyniu Podlaskim, Tadeusza J. z PUBP w Siedlcach oraz Romana C. – dowódcy grupy C - 22, a nadto majora Józefa R. z Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Lublinie i porucznika J. T. z Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Lublinie. Następnie uzasadnionym będzie uzyskanie informacji adresowych dotyczących tych osób, a w przypadku stwierdzenia zgonu, stosownej dokumentacji z USC. Należy również mieć na uwadze, iż w przypadku potwierdzenia danych adresowych, zajdzie potrzeba odebrania od tych osób relacji procesowych. Od wyniku oględzin akt osobowych funkcjonariuszy państwa komunistycznego oraz rezultatów sprawdzeń na ich temat w systemie ewidencji ludności uzależnione będą dalsze działania procesowe w przedmiotowej sprawie, w tym zmierzające do zakończenia postępowania przygotowawczego.

 

13. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, polegającej na stosowaniu w czasie śledztwa prowadzonego przeciwko Stanisławowi K. przemocy w postaci bicia po ciele, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lubartowie, w okresie od dnia 15 września 1946 r. do dnia 24 kwietnia 1947 r., w Lubartowie i w Lublinie, województwa lubelskiego, w celu wymuszenia na pozostającym w przemijającym stosunku zależności pokrzywdzonym złożenia określonej treści relacji procesowej, co stanowiło poważne prześladowanie z powodu podejrzenia przynależności pokrzywdzonego do określonej grupy politycznej. ( S 89.2019.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. W toku prowadzonego śledztwa dokonano analizy akt Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie w sprawie przeciwko Stanisławowi K. i na tej podstawie ustalono, że w toku śledztwa prowadzonego przeciwko pokrzywdzonemu funkcjonariusze Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lubartowie bili go „że po 3 dni nie słyszał”. Działali oni w celu wymuszenia określonych wyjaśnień. Jednocześnie z uwagi na formułowane wobec wymienionego zarzuty, że „od miesiąca sierpnia 1944 r. do dnia 15 września 1946 r. na terenie pow. puławskiego i łukowskiego, brał czynny udział w nielegalnej organizacji AK obecnie WiN, mającej na celu zagarnięcie władzy w Państwie Polskim i zmiana przemoce ustroju Państwa, przebywał w oddziale dywersyjnym Orlika”, istniały uzasadniające podstawy do podejrzenia, że przemoc stosowana wobec Stanisława K. była związana z jego przynależnością do określonego ugrupowania politycznego, będącego w opozycji do ówczesnej władzy.

Aktualnie trwa jeszcze realizacja kwerendy przekazanej Oddziałowemu Archiwum IPN w Lublinie dotyczącej pokrzywdzonego i Archiwum IPN w Warszawie o udostępnienie akt osobowych ujawnionych funkcjonariuszy państwa komunistycznego, którzy w toku prowadzonego postępowania karnego mogli wykonywać czynności z udziałem pokrzywdzonych, a mianowicie Jana K. z WUBP w Lublinie oraz Jana J. z MBP w Warszawie. Następnie uzasadnionym będzie uzyskanie informacji adresowych dotyczących tych osób, a w przypadku stwierdzenia zgonu, stosownej dokumentacji z USC. Należy również mieć na uwadze, iż w przypadku potwierdzenia danych adresowych, zajdzie potrzeba odebrania od tych osób relacji procesowych. Od wyniku oględzin akt osobowych funkcjonariuszy państwa komunistycznego oraz rezultatów sprawdzeń na ich temat w systemie ewidencji ludności uzależnione będą dalsze działania procesowe w przedmiotowej sprawie, w tym zmierzające do zakończenia postępowania przygotowawczego.

 

14. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu, województwa mazowieckiego, polegającej na stosowaniu wobec pozbawionego wolności Józefa J. przemocy, w postaci wielokrotnego brutalnego bicia po całym ciele, w okresie pomiędzy dniem 28 grudnia 1946 r. i dniem 14 marca 1947 r., w celu wymuszenia złożenia przez niego określonej treści wyjaśnień, co stanowiło poważne prześladowania z powodu podejrzenia przynależności pokrzywdzonego do określonej grupy politycznej. ( S 91.2019.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu       za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Z analizy ujawnionych dokumentów wynikało, że Józef J. mieszkał w okresie okupacji niemieckiej i po zakończeniu działań wojennych,     we wsi Ruda Mała, pod Radomiem. Zajmował się prowadzeniem gospodarstwa rolnego, a następnie był zatrudniony w PKP. Pokrzywdzony należał do Armii Krajowej, a następnie działalność konspiracyjną kontynuował w stowarzyszeniu Wolność i Niezawisłość, w oddziale pod dowództwem Władysława R., pseudonim „Renoma”. Józef J. nie ujawnił się we wrześniu 1946 r., ale został zatrzymany w dniu 28 grudnia 1946 r. i osadzony w areszcie Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu. Prowadzono przeciwko niemu postępowanie karne, w toku którego funkcjonariusze organów bezpieczeństwa stosowali niedozwolone metody śledcze w postaci bicia po całym ciele. Wyrokiem z dnia 14 marca 1947 r. Wojskowego Sądu Rejonowego w Kielcach na sesji wyjazdowej w Radomiu w sprawie Sr 87/47, Józef J. został uznany winnym i skazano go za niezawiadomienie organów władzy o funkcjonowaniu w miejscowości Kowala, placówki oddziału partyzanckiego WiN oraz za nielegalne przechowywanie broni palnej. W toku postępowania ustalono, że pokrzywdzony Józef J. zmarł w dniu 04 listopada 1999 r., a więc na potrzeby prowadzonego śledztwa przesłuchano w charakterze świadka Alicję F. - córkę pokrzywdzonego.

W toku prowadzanego śledztwa należy jeszcze przeprowadzić kwerendę archiwalną w zasobach IPN dotyczącej Andrzeja N., a następnie przeprowadzić oględziny akt personalnych wytypowanych byłych funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa w Radomiu, a mianowicie: Józefa B., Wacława Sz. i Mariana P. oraz uzyskać dokumentację potwierdzającą przebieg służby wytypowanych na podstawie akt WSR w Kielcach funkcjonariuszy wojskowej prokuratury i sądów, a mianowicie: Oswalda Sz., Borysa K., Jerzego T., Walentego S. i Stanisława Dz. Prokurator planuje również dołączenie do materiałów prowadzonego śledztwa dokumentacji z akt stanu cywilnego - skróconych aktów zgonów - byłych funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa, Wojskowego Sądu Rejonowego w Kielcach, Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Kielcach, a w przypadku stwierdzenia, że funkcjonariusze pozostają przy życiu, wykonanie z ich udziałem czynności procesowych.

 

15. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu, województwa mazowieckiego, polegającej na stosowaniu wobec pozbawionego wolności Bronisława G. przemocy, w postaci bicia pokrzywdzonego po całym ciele, w okresie pomiędzy dniem 23 stycznia 1946 r., a dniem 25 maja 1946 r., w celu wymuszenia złożenia przez niego określonej treści wyjaśnień, co stanowiło poważne prześladowania z powodu podejrzenia przynależności do określonej grupy politycznej. ( S 92.2019.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Z analizy ujawnionych dokumentów wynikało, że wyrokiem z dnia 16 października 1946 r. w sprawie o sygnaturze R. 497/46 były Wojskowy Sąd Rejonowy w Kielcach na sesji wyjazdowej w Radomiu, uznał Bronisława G. winnym brania udziału w nielegalnym związku - tj. Armii Krajowej, który miał mieć na celu zmianę przemocą ustroju demokratycznego Państwa Polskiego, nadto pokrzywdzony miał przechowywać bez prawnego zezwolenia władz broń palną. Za popełnienie tych czynów sąd wymierzył Bronisławowi G. karę łączną w wymiarze 2 lat pozbawienia wolności. Bronisław G. podczas rozprawy przed sądem I instancji złożył wyjaśnienia, z których wynikało, że należał w Armii Krajowej oraz posiadał broń palną. Z materiału procesowego wynikało również, że Bronisław G. przed sądem odwołał swoje wyjaśnienia złożone w toku śledztwa prowadzonego w Urzędzie Bezpieczeństwa w Radomiu stwierdzając, że zostały one wymuszone przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego biciem. W toku prowadzonego postępowania ustalono, że pokrzywdzony zmarł w dniu 29 czerwca 1967 r. w Warszawie, a osobą najbliższą  pozostaje syn - Piotr G.

W toku prowadzanego śledztwa należy jeszcze przeprowadzić oględziny akt śledczych Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Kielcach nadesłanych z zasobu archiwalnego Delegatury IPN w Radomiu. Następnie koniecznym będzie dokonanie oględzin akt personalnych wytypowanych byłych funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa w Radomiu, a mianowicie: Wacława Sz., Władysława B. i Włodzimierza K. oraz uzyskanie dokumentacji potwierdzającej przebieg służby wytypowanych na podstawie akt WSR w Kielcach funkcjonariuszy wojskowej prokuratury i sądów, a mianowicie Henryka R., Mariana Sz., Stanisława H. i Kazimierza G. Prokurator planuje również dołączenie do materiałów prowadzonego śledztwa dokumentacji z akt stanu cywilnego - skróconych aktów zgonów - byłych funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa, Wojskowego Sądu Rejonowego w Kielcach, Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Kielcach, a w przypadku stwierdzenia, że funkcjonariusze pozostają przy życiu – wykonanie z ich udziałem czynności procesowych.

 

16. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, dokonanej przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Chełmie, w okresie od dnia 26 sierpnia 1946 r. do daty bliżej nieustalonej we wrześniu 1947 r., Chełmie, województwa lubelskiego, polegającej na stosowaniu, w czasie śledztwa prowadzonego przeciwko Stanisławowi T., przemocy w postaci bicia po ciele oraz wieszaniu na kiju za nogi i ręce oraz wlewaniu wody do nosa, w celu wymuszenia na, pozostającym w przemijającym stosunku zależności, pokrzywdzonym złożenia określonej treści relacji procesowej, co stanowiło poważne prześladowania z powodu podejrzenia przynależności do określonej grupy politycznej. ( S 93.2019.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. W toku prowadzonego śledztwa dokonano analizy akt postępowania karnego Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku w sprawie z wniosku Stanisława T. o unieważnienie postanowienia Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Lublinie w sprawie PR 3302 ( Sr 1033/47 ). W oparciu o treść zeznań świadka Stanisława T. ustalono, że we wskazanym śledztwie Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Lublinie, w okresie od dnia 26 sierpnia 1946 r. do daty bliżej nieustalonej we wrześniu 1947 r., w Chełmie, funkcjonariusze MO i PUBP w Chełmie, w celu wymuszenia określonych wyjaśnień, bili pokrzywdzonego po ciele, wieszali go na kiju za nogi i ręce oraz wlewali mu do nosa wodę. Jednocześnie z uwagi na formułowane wobec pokrzywdzonego zarzuty, który został uznany za winnego tego, że wiedział o przechowywaniu bez zezwolenia przez brata Tadeusza broni palnej i o tym fakcie nie powiadomił właściwej władzy do ścigania przestępstw, zaistniały podstawy  do podejrzenia, że przemoc stosowana wobec Stanisława T. była związana z podejrzeniem jego przynależności do określonego ugrupowania politycznego.

Aktualnie w toku prowadzonego śledztwa uzyskać należy protokół przesłuchania Leszka T. oraz z Archiwum IPN w Warszawie i w Rzeszowie teczki personalne funkcjonariuszy państwa komunistycznego, a mianowicie Konstantego Z., Stefana S. i Kazimierza B. Następnie należy uzyskać informacje dotyczące ustalenia ich miejsc zamieszkania  i ewentualnie podjąć działania ukierunkowane na przesłuchanie żyjących funkcjonariuszy. W toku postępowania należy wykonać też inne czynności których potrzeba wyniknie  po przeprowadzeniu opisanych wyżej, planowanych dowodów. Od wyniku oględzin akt osobowych funkcjonariuszy państwa komunistycznego oraz rezultatów sprawdzeń na ich temat w systemie ewidencji ludności uzależnione będą dalsze działania procesowe  w przedmiotowej sprawie, w tym zmierzające do zakończenia postępowania przygotowawczego.

 

17. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym znęcaniu się w okresie bliżej nieustalonym we wrześniu lub październiku 1947 r., w Radomiu, województwa mazowieckiego, nad pozbawionym wolności Janem M., poprzez bicie go po całym ciele w celu zmuszenia     go do złożenia określonej treści wyjaśnień, przez funkcjonariuszy przekraczających w ten sposób swoje uprawnienia, wykonujących czynności służbowe w toku postępowania karnego prowadzonego w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu, zakończonego wydaniem wyroku przez były Wojskowy Sąd Rejonowy w Kielcach w sprawie o sygn. Sr 6/48, co stanowiło represje w związku z prowadzoną działalnością niepodległościową. ( S 98.2019.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu  za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Z analizy ujawnionych dokumentów wynikało, że Jan M. złożył relację procesową przed byłym Sądem Wojewódzkim w Radomiu w sprawie  o odszkodowanie i zadośćuczynienie. Z jej treści wynikało, iż w związku z działalnością niepodległościową był pozbawiony wolności i w prowadzonym wówczas śledztwie funkcjonariusze PUBP w Radomiu znęcali się nad nim fizycznie, a mianowicie był bity po całym ciele. W siedzibie PUBP w Radomiu prowadzono śledztwo przeciwko Janowi M. podejrzanemu o popełnienie czynu z art. 18 § 1 w zw. z art. 16 § 1 dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r. Przed byłym Wojskowym Sądem Rejonowym w Kielcach w dniu 21 stycznia 1948 r., Jan M. nie przyznał się do zarzucanego mu aktem oskarżenia czynu i wyjaśnił odmiennie niż w śledztwie. Podał, że podpisał protokół, gdyż był bity przez funkcjonariuszy. Sąd uniewinnił Jana M. Czynności w śledztwie wykonywali funkcjonariusze UB - Władysław M. i Jan B. Śledztwo nadzorował prokurator Andrzej W., a wyrok wydał Sąd z przewodniczącym Oswaldem Sz. W toku prowadzonego śledztwa ustalono, iż Jan M. zmarł w dniu 24 września 2012 r., a więc przesłuchano w charakterze świadka reprezentującego prawa pokrzywdzonego syna represjonowanego – Zdzisława M. Potwierdził on, że w toku śledztwa funkcjonariusze PUBP w Radomiu znęcali się nad jego ojcem.

Aktualnie należy jeszcze zapoznać się z aktami osobowymi występujących w postępowaniu archiwalnym funkcjonariusza PUBP w Radomiu – Władysława M. i funkcjonariusza WUBP w Kielcach – Jana B. Następnie koniecznym będzie ustalenie czy osoby te pozostają przy życiu. W razie pozytywnej odpowiedzi należy przesłuchać ich na okoliczności sprawy, w razie negatywnej – uzyskać akty zgonów. W sprawie oczekuje się również na wyniki kwerendy zleconej WBH w Warszawie. W razie pozytywnych wyników należy zaznajomić się z aktami osobowymi wskazanych osób, ustalić - czy pozostają przy życiu i przesłuchać albo uzyskać akty ich zgonów.

 

18. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym znęcaniu się w okresie od dnia 13 września 1950 r. do dnia 21 marca 1951 r., w Radomiu, województwa mazowieckiego, nad pozbawionym wolności Janem P., poprzez bicie pokrzywdzonego po całym ciele, pozbawianie jedzenia, przetrzymywanie w wodzie, przez funkcjonariuszy przekraczających w ten sposób swoje uprawnienia, wykonujących czynności służbowe w toku postępowania karnego prowadzonego w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu, zakończonego wydaniem wyroku przez były Wojskowy Sąd Rejonowy w Kielcach w sprawie o sygn. Sr 66/51, co stanowiło represje w związku z prowadzoną działalnością niepodległościową. ( S 99.2019.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Z analizy ujawnionych dokumentów wynikało, że Jan P. złożył relację procesową przed byłym Sądem Wojewódzkim w Radomiu w sprawie o odszkodowanie i zadośćuczynienie. Z jej treści wynikało, iż w związku z działalnością niepodległościową był on pozbawiony wolności i w prowadzonym wówczas śledztwie funkcjonariusze PUBP w Radomiu znęcali się nad nim fizycznie, a mianowicie był bity po całym ciele, pozbawiany jedzenia i przetrzymywany w wodzie. W PUBP w Radomiu prowadzono śledztwo przeciwko Janowi P. podejrzanemu o popełnienie czynu z art. 14 § 1 dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r. Czynności w śledztwie wykonywali funkcjonariusze państwa komunistycznego - Zdzisław S. i Leszek L. oraz Piotr S. z KPMO w Radomiu oraz prokuratorzy Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Kielcach: Józef G., Feliks T. i Tadeusz J. Z akt byłego Wojskowego Sądu Rejonowego w Kielcach wynikało, że na sesji wyjazdowej    w Radomiu w dniu 23 marca 1951 r. wyrok wydał Sąd w składzie: przewodniczący - porucznik Tadeusz P., ławnicy: starszy strzelec Hieronim K. i strzelec Marian J. Rozprawa odbyła się przy udziale prokuratora wojskowego – porucznika Ryszarda S. oraz obrońcy oskarżonego z wyboru – adwokata Jana H. Przed Sądem Jan P. w zasadzie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Sąd skazał go na karę 6 lat więzienia. W toku prowadzonego śledztwa ustalono, iż Jan P. zmarł w dniu 25 maja 2009 r., a więc przesłuchano w charakterze świadka reprezentująca prawa pokrzywdzonego córkę represjonowanego – Janinę Ż. Zeznała ona, iż ojciec został zatrzymany z uwagi na pomoc udzielaną partyzantom, a w toku śledztwa funkcjonariusze PUBP w Radomiu znęcali się nad nim.

Aktualnie należy jeszcze zapoznać się z aktami osobowymi funkcjonariuszy PUBP w Radomiu – Leszka L., Antoniego N. i Zdzisława S. oraz ustalić czy osoby te żyją. W razie pozytywnej odpowiedzi należy przesłuchać ich na okoliczności sprawy, w razie negatywnej – uzyskać z właściwych USC odpisy skróconych aktów zgonów. W sprawie oczekuje się również na wyniki kwerendy zleconej WBH w Warszawie dotyczącej następujących funkcjonariuszy: porucznika Feliksa T. - p.o. asesora Wojskowej Prokuratury Rejonowej  w Kielcach, porucznika Tadeusza P. – przewodniczącego składu Wojskowego Sądu Rejonowego w Kielcach, porucznika Ryszarda S. – prokuratora Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Kielcach, starszego strzelca Hieronima K. – ławnika Wojskowego Sądu Rejonowego w Kielcach, strzelca Mariana J. – ławnika Wojskowego Sądu Rejonowego w Kielcach, szeregowego Wiesława D. - protokolanta Wojskowego Sądu Rejonowego           w Kielcach. W razie pozytywnych wyników należy zaznajomić się z aktami osobowymi tych osób, ustalić - czy pozostają przy życiu i przesłuchać ich na okoliczności przebiegu postępowania karnego albo uzyskać z właściwych USC odpisy skróconych aktów zgonów.

 

19. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, dokonanej w okresie pomiędzy dniem 21 kwietnia 1947 r., a dniem 09 maja 1947 r. w Turobinie i Krasnymstawie, województwa lubelskiego, polegającej na fizycznym i psychicznym znęcaniu się nad pozbawionym wolności Edwardem C., przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Posterunku MO w Turobinie i PUBP w Krasnymstawie, którzy w trakcie prowadzonych przesłuchań, w celu zmuszenia pokrzywdzonego do złożenia określonej treści wyjaśnień torturowali go, bijąc i kopiąc po całym ciele oraz zmuszając do stania przez całe noce w wodzie sięgającej kolan, przy czym czyn ten stanowił represję z powodów politycznych. ( S 102.2019.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Z analizy akt sprawy Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie o sygn. Sr 829/47 przeciwko Edwardowi C., a także akt b. Sądu Wojewódzkiego w Lublinie w sprawie o unieważnienie orzeczenia wydanego wobec tego męzczyzny wynikało, że Edward C. został w dniu 21 kwietnia 1947 r. zatrzymany przez funkcjonariuszy Posterunku MO w Turobinie, którzy po przeprowadzeniu wstępnych czynności przekazali    go do PUPB w Krasnymstawie. Zarzucono mu nielegalne posiadanie broni oraz udział w napadzie rabunkowym, zaś w trakcie prowadzonego przeciwko niemu przez te jednostki postępowania był torturowany przez przesłuchujących go funkcjonariuszy, którzy w celu wymuszenia wyjaśnień na temat postawionych mu zarzutów oraz przyznania się do winy, m. in. bili go i kopali po całym ciele oraz zmuszali do stania przez całe noce w wodzie sięgającej kolan. W trakcie analizy materiału procesowego stwierdzono jednocześnie, że w stosunku do pokrzywdzonego przekroczono termin zatrzymania. Na podstawie akt śledztwa ustalono, że czynności z udziałem wymienionego prowadzili funkcjonariusze PMO w Turobinie - Tadeusz R., Edmund Z., Edward B., Józef B. oraz PUBP w Krasnymstawie – Władysław R. i Józef Sz., a decyzje o biegu sprawy podejmowali prokuratorzy Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Lublinie – Jan A., Edward P. i Stanisław L. Rozprawie przewodniczył sędzia Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie – Witold S.

Aktualnie prokurator oczekuje na realizację czynności zleconych Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Szczecinie i przesłuchanie – w ramach pomocy prawnej – w charakterze świadka Edwarda C. Nadto Oddziałowe Archiwum IPN       w Lublinie kontynuuje kompleksową kwerendę dotyczącą represjonowania pokrzywdzonego oraz ustalenia pełnych danych personalnych i udostępnienia akt osobowych ujawnionych funkcjonariuszy komunistycznych, a Archiwum IPN w zakresie akt osobowych prokuratorów Wojskowej Prokuratury Rejonowej: Edwarda P. i Stanisława L. Od wyniku oględzin akt osobowych funkcjonariuszy państwa komunistycznego oraz rezultatów sprawdzeń na ich temat w systemie ewidencji ludności, uzależnione będą dalsze działania procesowe w przedmiotowej sprawie, w tym zmierzające do zakończenia postępowania przygotowawczego.

 

20. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, dokonanej w okresie pomiędzy dniem 15 stycznia 1947 r., a dniem 31 maja 1947 r., w Kraśniku i Lublinie, województwa lubelskiego, polegającej na fizycznym i psychicznym znęcaniu się nad pozostającym w stosunku zależności, pozbawionym wolności Ryszardem S., przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Kraśniku i Lublinie, którzy bili go i torturowali, przy czym czyn ten stanowił represję z powodów politycznych. ( S 107.2019.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Z analizy akt sprawy Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie o sygn. Sr 696/47 przeciwko Ryszardowi S. wynikało, że został on w dniu 15 stycznia 1947 r. zatrzymany przez funkcjonariuszy PUBP w Kraśniku jako podejrzany o przynależność do nielegalnej organizacji. Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego          w Lublinie na sesji w Kraśniku z dnia 23 stycznia1947 r. Ryszard S. został skazany na karę śmierci. Po uchyleniu tego orzeczenia, kolejnym wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie z dnia 31 maja 1947 r. pokrzywdzony skazany został za udzielanie pomocy nielegalnej organizacji, nielegalne posiadanie broni oraz prowadzenie propagandy wymierzonej w “sojusz ze Związkiem Radzieckim”, na karę łączną 6 lat więzienia. Podczas rozpraw sądowych Ryszard S. stwierdził, że wyjaśnienia składane w śledztwie zostały wymuszone biciem – bito go zarówno w Kraśniku przed skazaniem na karę śmierci, jak też po ogłoszeniu tego wyroku, gdy przewieziono go do aresztu na ul. Krótkiej w Lublinie. W trakcie analizy materiału procesowego stwierdzono jednocześnie, że w stosunku  do pokrzywdzonego przekroczono dopuszczalny termin zatrzymania. Na podstawie wskazanych akt ustalono również, że czynności z udziałem Ryszarda S. prowadzili funkcjonariusze PUBP w Kraśniku - Piotr S., Edward S. i Władysław Z., a decyzje o biegu sprawy podejmowali prokuratorzy Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Lublinie – Józef F., Henryk P., Stanisław L. i Jan A. oraz sędziowie Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie – Ryszard W., Aleksander F. i Roman B.

Aktualnie prokurator przeprowadzi oględziny akt osobowych prokuratora Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Lublinie – Jana A. Nadto Archiwum IPN kontynuuje kwerendę      w zakresie akt osobowych prokuratora Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Lublinie Stanisława L. W toku prowadzonego śledztwa zostaną podjęte kroki zmierzające do przesłuchania w charakterze świadka córki pokrzywdzonego – Janiny S. Od wyniku oględzin akt osobowych funkcjonariuszy państwa komunistycznego oraz treści relacji procesowej złożonej przez osobę reprezentującą prawa pokrzywdzonego, uzależnione będą dalsze działania procesowe w przedmiotowej sprawie, w tym zmierzające do zakończenia postępowania przygotowawczego.

 

 

Zbrodnie nazistowskie.

 

1. Śledztwo w sprawie całokształtu zbrodni nazistowskich, popełnionych przez funkcjonariuszy SIPO i SD na obywatelach polskich, do których doszło w więzieniu na Zamku w Lublinie w latach 1939 – 1944. ( S 112.2004.Zn )

Więzienie na Zamku w Lublinie, pod zarządem okupanta niemieckiego rozpoczęło funkcjonowanie już w październiku 1939 r. i istniało do dnia 22 lipca 1944 r. Było jednym   z największych więzień, obok Pawiaka w Warszawie i Montelupich w Krakowie, funkcjonujących na terenie Generalnego Gubernatorstwa. W kompleksie więziennym architektonicznie obliczonym na pomieszczenie 706 więźniów, w okresie okupacji niemieckiej osadzanych było średnio około 2.300 więźniów. Lubelskie więzienie było centralnym więzieniem w dystrykcie obejmującym obszar przedwojennego województwa lubelskiego.

Organizacyjnie więzienie na Zamku w Lublinie podporządkowane było Urzędowi Komendanta Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa. Przez cały okres funkcjonowania więzienia na Zamku w latach okupacji niemieckiej jego komendantem był Peter Paul Domnick.

Więzienie na Zamku miało charakter karno – śledczy. W oparciu o zachowane materiały archiwalne i badania historyczne ustalono, iż przez mury więzienia na Zamku w latach 1939 - 1944 przeszło około 40.000 więźniów. Na podstawie analizy materiałów archiwalnych ustalono, iż w dokonanych, w większości w nieznanych miejscach, 80 egzekucjach, straconych zostało co najmniej 4.500 osób. W murach więzienia ( celach i szpitalu więziennym ) zmarło od 1.160 do 1.340 więźniów. Do obozów koncentracyjnych ( Majdanek, Oświęcim, Sachsenhausen, Pustków, Ravensbrück, Stutthof, Gross – Rosen ) w około 130 transportach, wysłanych zostało około 17.500 więźniów.

W toku prowadzonego śledztwa podejmowane są czynności zmierzające do zebrania pełnej dokumentacji dotyczącej funkcjonowania więzienia oraz popełnionych tam zbrodni i osób odpowiedzialnych za ich dokonanie. Nadto do akt sprawy dołączono materiały przekazane przez stronę niemiecką w zakresie orzeczeń zapadłych na terenie Niemiec, w sprawach osób związanych z funkcjonowaniem więzienia. Aktualnie realizowane są czynności zmierzające do zweryfikowania informacji o miejscach egzekucji więźniów Zamku w Lublinie na terenie tzw. Górek Czechowskich.

 

2. Śledztwo w sprawie całokształtu zbrodni hitlerowskich, popełnionych w latach 1941 - 1944 w obozie koncentracyjnym na Majdanku w Lublinie, polegających w szczególności na dokonywaniu masowych i indywidualnych zabójstw, jak też na stosowaniu wszelkich innych metod i sposobów zagłady osadzonych w tym obozie więźniów różnych narodowości. ( S 50.2005.Zn )

Obóz Koncentracyjny w Lublinie, zwany potocznie Majdankiem, był drugim co do wielkości - po Auschwitz, tego typu obozem nazistowskim w Europie. O jego powstaniu zadecydował Heinrich Himmler - szef SS i Policji III Rzeszy, podczas pobytu w Lublinie w połowie roku 1941. Majdanek zlokalizowany został na południowo - wschodnich peryferiach Lublina, przy drodze prowadzącej do Zamościa i dalej do Lwowa. Obóz funkcjonował od października 1941 r. do lipca 1944 r. Szczątkowo zachowany materiał źródłowy nie pozwala na dokładne ustalenie liczby osób uwięzionych w obozie, jak również jego ofiar. Szacunkowo oblicza się, że przez Majdanek przeszło ok. 300.000 więźniów, 50 narodowości. Wśród osadzonych najwięcej było Żydów i Polaków, a także Białorusini, Ukraińcy, Rosjanie, Niemcy, Austriacy, Francuzi, Włosi i Holendrzy. Więźniowie umierali w wyniku prymitywnych warunków bytowania, głodu, chorób i pracy ponad siły, a także ginęli w egzekucjach i w komorach gazowych.

W toku śledztwa trwają czynności polegające na zapoznawaniu się z całością materiałów archiwalnych dotyczących zbrodni popełnionych w obozie koncentracyjnym na Majdanku, prowadzone są czynności zmierzające do ustalenia osób pokrzywdzonych oraz ewentualnych żyjących jeszcze sprawców zbrodni, w tym należy podjąć czynności ukierunkowane na ustalenie sprawców osądzonych w kraju i zagranicą.

W ramach prowadzonego śledztwa w związku z czynnościami procesowymi podejmowanymi przez niemiecki wymiar sprawiedliwości udzielano stronie niemieckiej pomocy prawnej. Nadto prokurator pionu śledczego IPN, z udziałem prokuratora z Dortmundu, prowadził czynności procesowe na potrzeby postępowania karnego prowadzonego przez stronę niemiecką, w tym wykonywał czynności na terenie obozu koncentracyjnego na Majdanku. Stronie niemieckiej zostały przekazane dokumenty dotyczące ostatniego okresu funkcjonowania obozu koncentracyjnego. Aktualnie realizowane są czynności zmierzające do opracowania listy załogi KL Majdanek, ze wskazaniem danych osobowych tych osób               i ustaleniem czy zostały już skazane za zbrodnie popełnione na terenie obozu oraz ustalenie wykazu osób pokrzywdzonych, w tym daty ich przybycia do obozu, w jakim okresie przebywały w obozie.

 

3. Śledztwo w sprawie zbrodni ludobójstwa, popełnionych w czasie II wojny światowej w Polsce, na terenie Zamojszczyzny, przez okupanta niemieckiego na ludności cywilnej okupowanego obszaru w ten sposób, że funkcjonariusze niemieccy dopuścili się czynów nieludzkich pod postacią powszechnego na tym terenie, przymusowego odbierania dzieci polskich ich rodzicom i ich deportacji, częściowo do Niemiec w celu germanizacji, a częściowo ( w ramach niemieckiego planu germanizacji Ziemi Zamojskiej ) do tzw. obozów przejściowych, w celu wyniszczenia. ( S 62.2007.Zn )

W toku prowadzonego postępowania przygotowawczego podlegają wyjaśnieniu wszystkie okoliczności związane z akcją wysiedleńczą prowadzoną przez okupanta niemieckiego, na terenie Zamojszczyzny, wobec polskiej ludności cywilnej.

Istotnym elementem śledztwa stało się ustalenie danych osób pokrzywdzonych. Do sprawy ujawniono i zabezpieczono alfabetyczny wykaz pokrzywdzonych, zawierający łącznie 10.280 osób. Systematycznie, spośród tej listy, ustalane są osoby żyjące. Następnie odbywają się z ich udziałem czynności procesowe i odbierana jest relacja procesowa od tych osób. Świadkowie przedkładają do akt sprawy dokumenty dotyczące ich osoby, które świadczą o poniesionej szkodzie.

Sprawa ma charakter wielowątkowy, przedmiot postępowania określony został bardzo szeroko, a obecnie najpilniejszą potrzebą pozostaje ustalanie i przesłuchiwanie żyjących świadków tamtych wydarzeń. W związku z tym w dalszym ciągu przeprowadzane są na terenie całego kraju przez prokuratorów pionu śledczego IPN jak również funkcjonariuszy Policji czynności procesowe z udziałem pokrzywdzonych i świadków. Ustalane są również dane osobowe kolejnych żyjących bezpośrednich świadków tamtych wydarzeń jak również osób pokrzywdzonych.

 

4. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskich, polegających na egzekucji ludności cywilnej w więzieniu „Rotunda” w Zamościu dokonanych przez funkcjonariuszy państwa niemieckiego w okresie od października 1939 r. do lipca 1944 r. ( S 49.2009.Zn )

W toku prowadzonego śledztwa zgromadzone zostały dostępne materiały archiwalne, w tym protokoły przesłuchań świadków w postępowaniu prowadzonym w 1946 r. przez byłą Okręgową Komisję Badania Zbrodni Niemieckich w Lublinie w sprawie zbrodni popełnionych na terenie „Rotundy” w Zamościu”. Zabezpieczono również listy osób więzionych w „Rotundzie” na podstawie zgłoszeń dokonanych przez ich rodziny. Ujawniono akta sprawy karnej prowadzonej przeciwko Czesławowi Cz., pracownikowi placówki zamiejscowej Sipo i SD w Zamościu, który został skazany za swoją działalność w okresie okupacji wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Lublinie z dnia 12 marca 1955 r.

Uzyskano także informacje o obsadzie personalnej placówki zewnętrznej Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa (Sipo und SD) w Zamościu oraz kopię wyroku Sądu Krajowego w Wiesbaden w sprawie przeciwko Gotthardowi Sch. i innym, byłym funkcjonariuszom Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa (Sipo und SD) Dystryktu Lubelskiego. W tym zakresie zwrócono się również do Zentrale Stelle der Landesjustizverwaltungen w Ludwigsburgu z wnioskiem o udzielenie informacji dotyczących łącznie 42 byłych funkcjonariuszy Placówki Zamiejscowej Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa w Zamościu.

Z informacji przekazanych przez stronę niemiecką wynika, że Prokuratura w Wiesbaden prowadziła postępowanie przeciwko jednemu z tych funkcjonariuszy - Reinholdowi F., które zostało umorzone w dniu 16 marca 1994 r. W związku z powyższym zwrócono się bezpośrednio do tej jednostki o udostępnienie poprzez procesowe zabezpieczenie uwierzytelnionego odpisu merytorycznej decyzji kończącej postępowanie w tej sprawie  i przekazanie dokumentu dla potrzeb prowadzonego śledztwa. Nadto Zentrale Stelle der Landesjustizverwaltungen w Ludwigsburgu przekazała informację, iż jednym z byłych funkcjonariuszy Sicherheitsdienst (SD) placówki zamiejscowej Policji Bezpieczeństwa iSłużby Bezpieczeństwa w Zamościu może być osoba zamieszkała w jednej z placówek spokojnej starości na terenie Niemiec. W związku z tym wystąpiono do Prokuratury w Bonn   o przeprowadzenie ustaleń zmierzających do potwierdzenia tych informacji i o ewentualne wykonanie czynności procesowych ze wskazaną osobą. W informacji przekazanej przez stronę niemiecką wynika, że jednym z typowanych byłych funkcjonariuszy Sicherheitsdienst (SD) placówki zamiejscowej Policji Bezpieczeństwa  i Służby Bezpieczeństwa w Zamościu już nie żyje.

 

5. Śledztwo w sprawie dokonanej w dniu 04 czerwca 1941 r. na lotnisku w Świdniku lub w miejscowości Nowy Krępiec, województwa lubelskiego, z naruszeniem prawa międzynarodowego, stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego nazistowskiej zbrodni wojennej polegającej na zabójstwie z użyciem broni palnej Józefa G., spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego przez nieustalonych funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego. ( S 3.2020.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie nazistowskiej zbrodni wojennej dokonanej w dniu 4 czerwca 1941 r. lub 1942 r. na lotnisku w Świdniku lub w miejscowości Nowy Krępiec, na osobie Józefa G. W toku postępowania prowadzonego przez byłą Okręgową Komisję w Lublinie przesłuchano w charakterze świadków Władysława Ch. i Józefa K. Osoby te, podobnie jak Józef G. i inni zostali zatrzymani przez niemieckich żandarmów z posterunku w Piaskach w dniu o4 czerwca 1941 r. Tego dnia, w godzinach rannych żandarmi przyjechali do miejscowości Krępiec celem dokonania kontroli osób przymusowo zatrudnionych przy pracach na lotnisku                w Świdniku. W pewnym momencie jeden z żandarmów pobił łopatą aż do utraty przytomności Józefa G., a następnie strzelił do niego z pistoletu powodując zgon na miejscu. Po egzekucji robotnicy wykonując polecenie Niemców zakopali zwłoki Józefa G. nieopodal miejsca zabójstwa. Władysław Ch. i Józef K. zeznali, że również pozostali zatrzymani byli bici i maltretowani przez żandarmów. Do końca dnia musieli pracować, dopiero późno  w nocy zostali zwolnieni. Mówiło się wówczas, że sprawcą tej zbrodni miał być niejaki Sz.  W uzyskanej z Oddziałowego Archiwum IPN w Lublinie dokumentacji ujawniono zapis o przybyciu wczesnym rankiem w dniu Bożego Ciała w czerwcu 1942 r. (04 czerwca 1942 r.) od strony szosy Lublin - Piaski niemieckich żołnierzy w czarnych mundurach z "trupimi czaszkami", którzy zabrali ze sobą mieszkańców wsi Nowy Krępiec: Władysława Ch., Józefa G., Władysława K. i Adama N. Kiedy przechodzili drogą obok zabudowań Władysława Ch. natknęli się na kałużę. Jeden z niemieckich żołnierzy rozkazał zatrzymanym biegać wokół niej. Po upływie jakiegoś czasu Józef G. nie wytrzymał fizycznie tego biegania, potknął się raz i drugi, i w końcu upadł. Wówczas konwojujący ich żołnierz oddał do niego dwa strzały      z karabinu zabijając na miejscu. Pozostałym zakładnikom polecono wykopać obok tego miejsca mogiłę, w której pochowano Józefa G. Następnie trafili oni do Lublina, gdzie się nad nimi znęcano i dopiero po dwóch tygodniach odesłano na lotnisko w Świdniku do pracy. Niemcy w ten sposób chcieli przykładnie ukarać przymusowych robotników za wcześniejszą nieobecność w pracy na lotnisku. Zwłoki Józefa G. w lipcu 1942r. zostały eksumowane i przeniesione na cmentarz w Kazimierzówce. 

W toku prowadzonego śledztwa koniecznym będzie podjęcie działań zmierzających  do ustalenia osób uprawionych do wykonywania praw zmarłych – pokrzywdzonych.W śledztwie planowane jest również przeprowadzenie poszukiwań archiwalnych zmierzających do odnalezienia informacji o sprawcach zbrodni objętych przedmiotem prowadzonego postępowania. Następnie zostaną przeprowadzone kolejne czynności, zmierzające do zakończenia śledztwa i wydania decyzji merytorycznej.

 

6. Śledztwo w sprawie dokonanych przez funkcjonariuszy okupacyjnego państwa niemieckiego, najprawdopodobniej w dniu 01 lipca 1943 r., w Biskupicach, województwa lubelskiego, zbrodni wojennych stanowiących pójście na rękę władzy państwa niemieckiego, w postaci zabójstw czterech mężczyzn z ludności cywilnej obszaru okupowanego, w tym Bronisława P. i Józefa O. ( S 6.2020.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie zastrzelenia sześciu mężczyzn podczas ucieczki latem 1941 r.,         w Biskupicach, powiatu lubelskiego. Jak ustalono, na podstawie zeznań przesłuchanych świadków oraz kopii zapisu z księgi zgonów Parafii Rzymskokatolickiej pod wezwaniem  św. Stanisława w Biskupicach, najprawdopodobniej po koniec czerwca 1943 r. do Biskupic    z Warszawy, w celu nabycia żywności, przybył Bronisław P. Mężczyzna zatrzymał u Józefa B. Z uwagi na wprowadzone przez okupanta niemieckiego przepisy - nakazujące przemieszczającej się ludności cywilnej uzyskiwanie, od władz okupacyjnych, przepustek uprawniających do przemieszczania się - Bronisław P. obawiał się podróży powrotnej do domu. W tym czasie w celach handlowych, z Otwocka do Biskupic, przybył także z dwoma innymi mężczyznami Józef O. Mężczyźni ci mieli posiadać stosowne przepustki władz okupacyjnych, dlatego też Bronisław P. postanowił wrócić z nimi do Warszawy. W dniu zdarzenia, najprawdopodobniej 01 lipca 1943 r., wieczorem mężczyźni ci wyszli z mieszkania Józefa B. i udali się w kierunku stacji kolejowej w Biskupicach. W drodze  na stację zostali jednak zatrzymani przez nieustalonych żandarmów niemieckich, którzy zatrzymanych zaprowadzili do budynku miejscowej poczty, gdzie ich wylegitymowali. Następnie żandarmi przeprowadzili zatrzymanych w pobliże mostu na rzece Giełczew i tam ich zastrzelili, a następnie polecili sołtysowi, aby zwłoki zastrzelonych mężczyzn zakopać w miejscu egzekucji. Po wypędzeniu Niemców, zwłoki pokrzywdzonych ekshumowano i pochowano cmentarzu w Biskupicach. Jak wynika z zeznań Józefa B. sprawcami opisanej zbrodni nie byli to żandarmi niemieccy stacjonujący w Piaskach.

W toku prowadzonego śledztwa koniecznym będzie zlecenie funkcjonariuszom Policji przeprowadzenie ustaleń w zakresie pokrzywdzonych i świadków przestępstwa popełnionego przez najprawdopodobniej żandarmów z Piask. Przy zlecaniu tych czynności zostaną wykorzystane ustalenia powzięte już w oparciu o elektroniczny system ewidencji ludności.    W przypadku pozytywnych ustaleń, osoby te zostaną przesłuchane w charakterze świadków. Nadto prokurator oczekuje na uzyskanie wyników kwerendy z Archiwum IPN w Warszawie, wydanie opinii przez historyka oraz nadesłanie materiałów zrealizowanych przez funkcjonariuszy Policji. Następnie zostaną przeprowadzone kolejne czynności, zmierzające do zakończenia śledztwa i wydania decyzji merytorycznej.

 

7. Śledztwo w sprawie dokonanych przez funkcjonariuszy okupacyjnego państwa niemieckiego, w dniu 27 kwietnia 1943 r. w Kolonii Siedliszczki, województwa  lubelskiego, zbrodni wojennych, stanowiących pójście na rękę władzy państwa niemieckiego, w postaci zabójstw: Stanisława K., Edwarda Ś. i Stanisława M., z ludności cywilnej obszaru okupowanego. ( S 7.2020.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie rozstrzelania przez Niemców: Stanisława K. lat 33, Edwarda Ś. lat 32, Stanisława M. lat około 32 – 34, do którego doszło w Biskupicach, powiat Lublin, wiosną 1943 r. Jak ustalono, na podstawie zeznań przesłuchanych świadków Zofii K. i Zofii Ś. - od jesieni 1942 r. mieszkaniec Biskupic - Stanisław K. ukrywał się przed władzami okupanta niemieckiego. W dniu 27 kwietnia 1943 r. pociągiem w Warszawy do Biskupic      w odwiedziny przyjechał Stanisław K. Na stacji kolejowej zauważył go Czesław P., który miał być na usługach Niemców. Stanisław K. udał się do miejsca zamieszkania swojej rodziny. Następnie poszedł do miejsca zamieszkania Edwarda Ś. na spotkanie ze Stanisławem M. Tego samego dnia przez Biskupice do Kolonii Siedliszczki, furmanką przejeżdżał nieustalony oddział okupanta niemieckiego. Jak wynika z zeznań Zbigniewa S., który o przedmiotowych zdarzeniach dowiedział się z relacji swojej babci Leokadii Ś. - Edward Ś., Stanisław M. i Stanisław K. działali w Armii Krajowej i tego dnia dojść miało     do ich konspiracyjnego spotkania. Mężczyźni zostali zatrzymani przez umundurowanych żandarmów niemieckich. Niemcy ci wyprowadzali z mieszkania Edwarda Ś., Stanisława M.   i Stanisława K. Następnie jeden z żandarmów, trzymając broń palną w pogotowiu pilnował wskazanych mężczyzn, a pozostali trzej w zabudowaniach Edwarda Ś. przeprowadzili rewizję. Niemcy mieli odnaleźć „jakieś zakazane papiery”. Po zakończeniu rewizji żandarmi od razu przeprowadzili Edwarda Ś., Stanisława M. i Stanisława K. za stodołę zabudowań należących do tego pierwszego mężczyzny i tam osoby te zastrzelili. Na polecenie Niemców sołtys wyznaczył ludzi, którzy zwłoki pokrzywdzonych zakopali w miejscu zabójstwa. Po upływie około tygodnia Zofia K. udała się na posterunek żandarmerii w Piaskach, gdzie uzyskała zezwolenie na pochowanie zwłok męża na cmentarzu, po czym zwłoki wszystkich zamordowanych pochowano na cmentarzu w Biskupicach. Jak wynika z zeznań Zofii Ś. opisane wyżej zabójstwa zostały dokonane nie przez żandarmów z posterunku w Piaskach,     a przez żandarmów stacjonujących w szkole w Piaskach. Na podstawie zeznań Karola B. ustalono, że latem w 1942 r. po uprzątnięciu szkoły w Piaskach zamieszkała tam zmotoryzowana grupa operacyjna żandarmerii niemieckiej, w skład której mieli wchodzić żołnierze frontowi. Z informacji jakie przekazał świadek wynikało, że żandarmi ci mieli działać na terenie całego Generalnego Gubernatorstwa.

Śledztwo wymaga kontynuowania. Postępowanie dowodowe ukierunkowane będzie na ustalenie szczegółowych okoliczności zdarzenia, formacji okupanta niemieckiego uczestniczących w przedmiotowych zajściach, ich składu osobowego, dowódców, bezpośrednich sprawców, ich aktualnych miejsc pobytu, względnie daty i miejsca śmieci.

 

8. Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych będących również zbrodniami przeciwko ludzkości, popełnionych przez funkcjonariuszy państwa niemieckiego, w okresie od 1940 r. do maja 1945 r., w Mauthausen i innych miejscowościach na terenie Austrii, polegających na pozbawieniu wolności obywateli polskich poprzez osadzenie ich w obozie koncentracyjnym KL Mauthausen - Gusen i poddaniu ich tam nieludzkiemu traktowaniu oraz dokonywaniu ich zabójstw. ( S 15.2020.Zn )

W toku prowadzonego śledztwa ustalono, że obóz Mauthausen został założony w sierpniu 1938 r. w pobliżu największego austriackiego kamieniołomu granitu Wiener Graben,  w miejscowości Mauthausen. W grudniu 1939 r. zapadła decyzja o utworzeniu w odległości 4,5 km od obozu jego „filii” w Gusen, przy tamtejszych kamieniołomach. Filia została uruchomiona wiosną 1940 r. Jedną z podstaw decyzji utworzenia podobozu w Gusen była izolacja i niszczenie polskiej inteligencji w ramach akcji Intelligenzaktion ( zyskał on nazwę Vernichtungslager für die polnische Intelligenz - obóz zagłady dla polskiej inteligencji ).       W roku 1940 r. Polacy stanowili 97 % ogółu więźniów. W 1942 r. w pobliżu utworzono kolejny podobóz, który określono mianem „Gusen II”, a w 1944 r. w miejscowości Lungitz powstał „Gusen III”. Z dostępnych informacji historycznych wynika, że w ciągu II wojny światowej do KL Mauthausen - Gusen przynależało kilkadziesiąt podobozów, w których więźniowie byli wykorzystywani do pracy niewolniczej na rzecz niemieckiego przemysłu zbrojeniowego. W 1945 r. na terenie Austrii funkcjonowały podobozy: Amstetten (Frauenlager), Amstetten (Männerlager), Bretstein, Dippoldsau, Ebensee, Eisenerz, Enns, Gunskirchen, Wels - Grein, Großraming, Gusen I, Gusen II, Gusen III, Hirtenberg - Klagenfurt, Leibnitz - Graz, Lenzing, Linz I, Linz II, Linz III, Loiblpass – Nord, Loiblpass – Süd, Melk, Passau I, Passau II, Passau III, Peggau, Schiff, Donauhafen Mauthausen, St. Aegyd, St. Lambrecht (Frauenlager ), St. Lambrecht (Männerlager), St. Valentin, Schlier – Redl - Zipf, Schloss Lannach, Schloss Lind, Schloss Mittersill, Steyr - Münichholz, Ternberg, Vöcklabruck (1), Vöcklabruck (2), Wels I, Wels II, Wiener Neudorf, Wiener Neustadt (1), Wiener Neustadt (2), Wien - Floridsdorf, Wien - Hinterbrühl, Wien - Jedlesee, Wien - Saurerwerke, Wien - Schönbrunn, Wien - Schwechat Heidfeld (1), Wien - Schwechat Heidfeld (2), Wien - Schwechat - "Santa" -Zeltlager Mauthausen.

Według różnych źródeł przez obozy KL Mauthausen - obóz macierzysty ( główny ) i liczne podobozy - w latach 1938 – 1945, przeszło co najmniej od 197.464 więźniów, a w niektórych źródłach wskazano nawet 325.000 więźniów. Ogólną liczbę zamordowanych szacuje się na co najmniej 108.500 osób.

Pierwsi Polacy trafili do KL Mauthausen w dniu 08 marca 1940 r. w transporcie skierowanym z KL Buchenwald. Transport liczył 1.000 więźniów, w tym 448 Polaków. Skierowani zostali do komanda Barackenbau Gusen, którego zadaniem było wzniesienie baraków przyszłego podobozu Gusen. Analogicznie stało się z kolejnym, równie licznym transportem. Łącznie przy budowie baraków w Gusen pracowało około 800 Polaków. Pomiędzy dniem 15 marca,    a dniem 17 kwietnia 1940 r. - 109 spośród nich zmarło. Kolejny transport Polaków do kompleksu obozowego Mauthausen - Gusen trafił w nocy z 25 na 26 maja 1940 r. Skierowany z KL Dachau liczył 1.084 osoby. W większości były to osoby aresztowane w kwietniu 1940 r. w ramach wymierzonej w kierownicze warstwy społeczeństwa polskiego akcji określanej jako „Intelligenzaktion”. W kolejnych latach funkcjonowania kompleksu KL Mauthausen trafiały tu transporty Polaków z obozów Sachsenhausen, Auschwitz, Gross – Rosen, a w 1944 r. także warszawiaków po wybuchu powstania.

Polacy byli najliczniejszą grupą uwięzionych. Szacuje się, iż stanowili oni około 22 % wszystkich więźniów. Spośród około 45 tys. Polaków osadzonych w całym kompleksie KL Mauthausen - Gusen, zginęło co najmniej 27 tys. osób.

W toku prowadzonego przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie śledztwa planowane jest podejmowanie działań zmierzających do kompleksowego wyjaśnienia okoliczności funkcjonowania zarówno zbrodniczej działalności obozu macierzystego (głównego) zlokalizowanego w Mauthausen jak i podległych podobozów.

 

9. Śledztwo w sprawie dokonanych, jesienią 1941 r. w lesie przylegającym do Kolonii Żuków, województwa lubelskiego, z naruszeniem prawa międzynarodowego, stanowiących pójście na rękę władzy państwa niemieckiego, nazistowskich zbrodni wojennych, polegających na zabójstwie z użyciem broni palnej mieszkańców Kolonii Żuków: Franciszka Sz. i Stanisława P., przez nieustalonych funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego. ( S 16.2020.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie nazistowskich zbrodni wojennych dokonanych jesienią 1941 r. w lesie przylegającym do Kolonii Żuków, na osobach Franciszka Sz. i Stanisława P. W toku prowadzonego postępowania, na podstawie przesłuchanych świadków, ustalono, że jesienią 1941 r., już po żniwach, w Kolonii Żuków, obecnie powiat Lublin, pojawili się Niemcy z bliżej nieokreślonej formacji. Według części świadków byli to żandarmi z policją granatową, według innych jakaś formacja SS - u niektórych na uniformach widziano tzw. "trupie główki". Funkcjonariusze przeszukali pobliski las, prawdopodobnie w poszukiwaniu zbiegłych jeńców sowieckich. Następnie przyszli pod dom Anny J. przyprowadzając ze sobą mieszkańców Kolonii Żuków: Franciszka Sz. i Stanisława P. Na pytanie Niemców Stanisław P. zaprzeczył, że Anna J. przechowuje u siebie zbiegłych jeńców wojennych. Przesłuchana    w niniejszym śledztwie Anna J. zeznała, że Niemcy bili pokrzywdzonych po głowach              i szarpali za włosy. Następnie trzech Niemców zaprowadziło do pobliskiego lasu Franciszka Sz., potem Stanisława P. Z okien domu nie widziała dalszego przebiegu zdarzenia, natomiast słyszała dobiegające z tamtego kierunku strzały. Gdy zabierali Stanisława P., świadek zemdlała a gdy się ocknęła, jeden z Niemców polecił jej pójść i zakopać rozstrzelanych.        Na miejscu zobaczyła zwłoki Franciszka Sz. i Stanisława P. Strach spowodował, że nie była w stanie wykonać tego polecenia, dlatego Niemiec kazał jej wrócić do domu. Ostatecznie zwłoki zakopali Paweł W. i Antoni Ł. Po wojnie rodziny miały ekshumować bliskich i przenieść szczątki na cmentarz w Krzczonowie. Świadkowie nie znali dokładnych danych personalnych sprawców i ich przydziału organizacyjnego, nie potrafili wskazać, kto bezpośrednio strzelał, gdyż samej egzekucji nie widzieli.

W toku prowadzonego śledztwa koniecznym będzie zlecenie funkcjonariuszom Policji przeprowadzenie ustaleń w zakresie pokrzywdzonych i świadków przestępstwa popełnionego jesienią 1941 r., w lesie przylegającym do Kolonii Żuków. Przy zlecaniu tych czynności zostaną wykorzystane ustalenia powzięte już w oparciu o elektroniczny system ewidencji ludności. W przypadku pozytywnych ustaleń, osoby te zostaną przesłuchane w charakterze świadków. Nadto prokurator oczekuje na uzyskanie wyników kwerendy z Archiwum IPN      w Warszawie, wydanie opinii przez historyka oraz nadesłanie materiałów zrealizowanych przez funkcjonariuszy Policji. Następnie zostaną przeprowadzone kolejne czynności, zmierzające do zakończenia śledztwa i wydania decyzji merytorycznej.

 

10. Śledztwo w sprawie dokonanej najprawdopodobniej w dniu 28 lipca 1942 r., w Komarówce Podlaskiej, województwa lubelskiego, zbrodni przeciwko wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, w celu wyniszczenia narodu żydowskiego i stanowiących pójście na rękę władzy państwa niemieckiego, polegającej na zabójstwie kobiety narodowości żydowskiej o imieniu Szyfra, spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego, przez nieustalonych funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego. ( S 22.2020.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła śledztwo      w sprawie rozstrzelania przez Niemców w roku 1943 w Komarówce, pow. Radzyń Podlaski, Polaka o nazwisku Szyfra – właściciela sklepu. W toku śledztwa ustalono na podstawie zeznań świadka Anny J., że w okresie okupacji niemieckiej świadek mieszkała w Wólce Komarowskiej, oddalonej około 1 kilometra od Komarówki. Anna J. znała kobietę narodowości żydowskiej o imieniu Szyfra. Było to jej imię, a nie nazwisko. Nazwiska tej kobiety świadek nie była w stanie podać. Jej rodzicie posiadali w Komarówce sklep z tekstyliami. Szyfra pomagała im w prowadzeniu sklepu. Mieszkańcy określali to miejsce jako „sklep Majorka”, dlatego Anna J. stwierdziła, iż mogło to być imię lub nazwisko ojca Szyfry. Do zabójstwa kobiety doszło w 1943 r. w porze letniej. Świadek była wtedy w kościele w Komarówce, była godzina około 10. Po wyjściu z kościoła świadek zauważyła, że do Komarówki przyjechało dużo żandarmów niemieckich. Polacy na ich widok uciekali, próbowali się ukryć. Anna J. wraz z jakimś chłopcem wbiegła do sklepu, w którym za ladą stała Szyfra. Następnie do sklepu weszło dwóch żandarmów z pistoletami w ręku. Kręcili się po sklepie pytając Szyfrę o ceny towarów. Wtedy kobieta jednemu z funkcjonariuszy podała do ręki pieniądze, wyjęte wcześniej z szuflady. Świadek wraz z chłopcem w tym czasie stali w kącie sklepu i trzęśli się ze strachu. Następnie jeden z Niemców nakazał kobiecie wyjść na zewnątrz budynku i pójść za nim. Drugi również opuścił sklep. Żandarm idący za Szyfrą oddał strzał w jej kierunku. Kobieta upadła na twarz. Wtedy Anna J. wraz z ukrywającym     się chłopcem uciekli tylnymi drzwiami na ogród, a następnie do domu. Niemcy pozostawili ciało Szyfry przed sklepem. Świadek wskazała, że Niemcy mogli mieć około 40 lat. Jednak nie potrafiła ich bliżej scharakteryzować. Z kolei Szyfra była kobietą w wieku 23 lub 24 lat. Świadek dodała, że rodziców Szyfry nie było tego dnia w sklepie. Przypuszczała, że mogli być wtedy w domu. W czasie okupacji niemieckiej rodzice Szyfry zostali wywiezieni przez okupanta niemieckiego z Komarówki wraz i innymi osobami narodowości żydowskiej. Na podstawie opracowań o charakterze historycznym ustalono, iż do zabójstwa kobiety narodowości żydowskiej miało dojść w dniu 28 lipca 1942 r. 

Prokurator zlecił funkcjonariuszom Policji przeprowadzenie ustaleń w zakresie ustalenia świadków przestępstwa popełnionego najprawdopodobniej w dniu 28 lipca 1942 r., w Komarówce Podlaskiej, powiatu radzyńskiego, polegającego na zabójstwie kobiety narodowości żydowskiej o imieniu lub nazwisku Szyfra. W przypadku pozytywnych ustaleń, osoby te zostaną przesłuchane w charakterze świadków. Po wydaniu opinii przez historyka oraz po nadesłaniu materiałów zrealizowanych przez funkcjonariuszy właściwej jednostki Policji - zostaną przeprowadzone kolejne czynności, zmierzające do zakończenia śledztwa        i wydania decyzji merytorycznej, a także czynności zmierzające do ustalenia sprawców zbrodni popełnionej na szkodę kobiety narodowości żydowskiej.

 

11. Śledztwo w sprawie nazistowskiej zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego, dokonanej w dniu 06 września 1942 r. w Polubiczach, województwa lubelskiego, z naruszeniem prawa międzynarodowego, polegającej na zabójstwie przy użyciu broni palnej Mieczysława P., przez funkcjonariuszy żandarmerii niemieckiej. ( S 23.2020.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła śledztwo w sprawie egzekucji Mieczysława P., dokonanej przez żandarmerię niemiecka na terenie wsi Polubicze Dworskie. W toku prowadzonego śledztwa przesłuchano w charakterze świadków Kazimierza P., Wiktorię K. i Teodora K. Z poczynionych wówczas ustaleń wynikało, że w dniu 6 września 1942 r. do miejscowości Polubicze, przyjechali funkcjonariusze żandarmerii niemieckiej i wezwali ludność do stawiennictwa pod kościołem. Wiktoria K. podała, że po powrocie do domu zauważyła zwłoki swojego męża Mieczysława P., leżące koło stodoły. Sprawcami zabójstwa byli funkcjonariusze żandarmerii niemieckiej. Zwłoki pochowano na miejscowym cmentarzu. Świadkiem zabójstwa był Teodor K., który zeznał, że przebieg zdarzenia obserwował z okien swojego mieszkania. Widział, jak Mieczysław P. został zastrzelony przez żandarmów, którzy przybyli do wioski samochodem i na motocyklu. Świadek podał także, że słyszał m. in o egzekucjach ludności, które odbyły się w Rudnie i na przedmieściach Białej Podlaskiej. Wskazał również, że w Wisznicach w czasie okupacji zginęło wiele osób, co upamiętnia znajdujące się w tym mieście płyta.

Śledztwo wymaga kontynuowania. Postępowanie dowodowe ukierunkowane będzie na ustalenie szczegółowych okoliczności zdarzenia, formacji okupanta niemieckiego uczestniczących w przedmiotowych zajściach, ich składu osobowego, dowódców, bezpośrednich sprawców, ich aktualnych miejsc pobytu, względnie daty i miejsca śmieci.

 

12. Śledztwo w sprawie dokonanej w dniu 25 maja 1943 r., w miejscowości Kolonia Strzelce, województwa lubelskiego, z naruszeniem prawa międzynarodowego, stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego, nazistowskiej zbrodni wojennej polegającej na zabójstwie mieszkańca wsi Maszki: Andrzeja M., przez nieustalonych funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego. ( S 35.2020.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła śledztwo w sprawie nazistowskiej zbrodni wojennej dokonanej w dniu 25 maja 1943 r. w miejscowości Kolonia Strzelce, gmina Nałęczów, na osobie Andrzeja M., spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego. W toku prowadzonego śledztwa w charakterze świadków zostali przesłuchani Stefan Zygmunt L., Regina W., Michał P., Jan R. i Helena Sz. Z ich relacji procesowej wyłania się następujący przebieg zdarzenia. Andrzej M. w dniu 25 maja 1943 r. został zabrany z miejsca zamieszkania we wsi Maszki, gmina Wojciechów, przez żandarmów niemieckich przybyłych z posterunku w Nałęczowie. Ekspedycja niemiecka liczyła 10 - 12 wojskowych, przewożonych dwoma furmankami. Regina W. zeznała, że Niemcy chcieli zabić jej męża już na podwórzu ich domu ale zrezygnowali, gdy zaczęła płakać i go bronić. Następnie żandarmi z zakładnikiem przejechali furmankami przez Kolonię Maszki, stację Sadurki, majątek Czesławice, aż do miejscowości Strzelce, gdzie dwóch żandarmów poprowadziło Andrzeja M. polną dróżką w kierunku pól. Według relacji Stefana Zygmunta L., który powoził jedną z furmanek, po jakimś czasie usłyszał strzały z broni automatycznej,   a następnie widział jak z kierunku, z którego padły strzały wrócili żandarmi, lecz już bez Andrzeja M. Tego samego dnia świadek powiadomił o zdarzeniu żonę zakładnika, Reginę, która trzy dni później, wraz z rodziną wykopała zwłoki męża i przewiozła na cmentarz w Wojciechowie. Świadkowie nie znali dokładnych danych personalnych sprawców, ani nie potrafili wskazać, kto bezpośrednio strzelał, gdyż nie byli obecni przy tym zdarzeniu. Nie znali również ich przydziału organizacyjnego, wskazywano jedynie, że w dniu zdarzenia wyjechali z posterunku w Nałęczowie.

Śledztwo wymaga kontynuowania. Postępowanie dowodowe ukierunkowane będzie na ustalenie szczegółowych okoliczności zdarzenia, formacji okupanta niemieckiego uczestniczących w przedmiotowym zajściu, bezpośrednich sprawców, ich aktualnych miejsc pobytu, względnie daty i miejsca śmieci. W pierwszej kolejności planuje się przesłuchanie      w charakterze świadka syna ofiary, to jest Kazimierza M. Kontynuując postępowanie dowodowe koniecznym będzie powołanie biegłego tłumacza w celu przetłumaczenia dokumentacji procesowej otrzymanej z Staatsanwaltschaft bei dem Landgerich Giessen.       W zależności od treści otrzymanej dokumentacji rozważona zostanie potrzeba zwrócenia się do organów niemieckich o jej uzupełnienie. Po przeprowadzeniu tych czynności procesowych oraz wykonaniu ewentualnych innych czynności związanych z ich treścią, akta poddane zostaną analizie pod kątem uzupełnienia poszukiwań w zasobach archiwalnych a następnie merytorycznego zakończenia śledztwa.

 

 

Inne zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości i zbrodnie wojenne.

 

 

1. Śledztwo w sprawie zbrodni ludobójstwa, popełnionych na terenie byłego województwa wołyńskiego w latach 1939 - 1945 przez nacjonalistów ukraińskich,       a w szczególności dopuszczenia się zabójstw kilkudziesięciu tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci narodowości polskiej, znęcania się fizycznego, psychicznego nad członkami polskiej grupy narodowej, zniszczenia lub kradzieży ich mienia oraz stosowania innych represji i czynów nieludzkich w celu stworzenia warunków życia grożących im biologicznym wyniszczeniem bądź zmuszających do opuszczenia swoich siedzib i ucieczki z terenów byłego województwa wołyńskiego. ( S 1.2000.Zi )

 

W świetle dotychczasowych ustaleń nie ulega wątpliwości, iż zbrodnie, których dopuszczono się wobec ludności narodowości polskiej noszą charakter nie podlegających przedawnieniu zbrodni ludobójstwa. Fakt podjęcia przez przywódców OUN - UPA decyzji o usunięciu ze wschodnich terenów II RP, a w przypadku Wołynia o wymordowaniu wszystkich Polaków zamieszkujących sporne ziemie w celu uzyskania przed ewentualnymi rozmowami pokojowymi, po zakończeniu wojny, terenów czystych etnicznie, znajduje oparcie w świetle ujawnionych dokumentów, zeznań setek świadków, opinii biegłych historyków, relacji znawców przedmiotu i posiadanych przez nich dokumentów archiwalnych. Antypolskie akcje, mające na celu fizyczne zniszczenie (eksterminację) ludności polskiej z terenu Wołynia, zostały zaplanowane i przygotowane przez polityczne i wojskowe gremia przywódcze OUN - UPA, a wykonane przez podległe im oddziały zbrojne  i podporządkowane im grupy samoobrony ukraińskiej oraz zaagitowanych do tego celu chłopów. Morderstwa i wytępianie ludności cywilnej na Wołyniu podjęte zostały w celu zniszczenia Polaków jako grupy narodowej, traktowanej jako przeszkoda w utworzeniu „Wielkiej Ukrainy”.

Szacunkowo zamordowanych na Wołyniu zostało około 60, a nawet 80 tysięcy osób narodowości polskiej. Dziesiątki tysięcy, którym udało się przeżyć te wydarzenia, zostało zmuszonych do ucieczki pozostawiając cały dorobek życia, a nawet pokoleń. Duża część tych osób trafiła następnie na roboty do Niemiec. Akcja nacjonalistów ukraińskich objęła setki miejscowości, wsi, kolonii na terenie województwa wołyńskiego, nie licząc miejsc i obszarów nie zamieszkanych, gdzie również dokonano licznych mordów.

W śledztwie w dalszym ciągu przesłuchiwani są świadkowie tamtych wydarzeń, trwają kwerendy archiwalne realizowane i planowane są kolejne wnioski o przeprowadzenie czynności w drodze międzynarodowej pomocy prawnej, w tym do organów wymiaru sprawiedliwości Ukrainy. Z uwagi na fakt, iż inicjatywa dowodowa w przedmiotowym śledztwie nie została wyczerpana, istnieje prawdopodobieństwo ustalenia sprawstwa niektórych osób, szczególnie usytuowanych niżej w hierarchii wojskowej i politycznej OUN - UPA i skutecznego ich oskarżenia, tym bardziej, że zgodnie z zasadami prawa norymberskiego, działanie na rozkaz nie zwalnia od odpowiedzialności karnej, może mieć jedynie wpływ na złagodzenie kary.

Do sprawy dołączono materiał dowodowy w ramach międzynarodowej pomocy prawnej  z Federacji Rosyjskiej. W toku prowadzonego śledztwa kontynuowane są czynności polegające na poszukiwaniu akt o uznanie za zmarłych osób, które zamieszkiwały teren ówczesnego województwa wołyńskiego, oczekuje się na wyniki analizy historyka badającego kwestię relacji polsko – ukraińskich z okresu II wojny światowej.  

Aktualnie po wystosowaniu, za pośrednictwem środków masowego przekazu, komunikatu     do Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lubienie zgłaszają się osoby z obszaru niemal całej Polski, jak również z zagranicy, które przeżyły zbrodnie ukraińskich nacjonalistów lub osoby, których najbliżsi zginęli na Wołyniu. Sukcesywnie od wszystkich tych osób zostanie odebrana relacja procesowana, przez prokuratora tut. Komisji, jak również przez prokuratorów pionu śledczego IPN z terenu całego kraju. W sporadycznych przypadkach czynności takie zostaną zlecone do przeprowadzenia funkcjonariuszom Policji.

 

2. Śledztwo w sprawie zbrodni ludobójstwa, polegającej na zabójstwie nie mniej niż 33 osób narodowości polskiej, pasażerów pociągu relacji Bełżec – Lwów, do którego doszło w okolicach miejscowości Bełżec, w dniu 16 czerwca 1944 r., dokonanej przez ukraińskich nacjonalistów, którzy dopuścili się zbrodni ze względu na przynależność zabitych osób do polskiej grupy narodowościowej. ( S 110.2018.Zi )

W toku prowadzonego śledztwa ustalono, że w dniu 16 czerwca 1944 r., około godz. 7 – 8, pociąg relacji Bełżec – Lwów został zatrzymany przez kilkudziesięcioosobowy oddział ukraińskich nacjonalistów. W tym czasie pociąg przejeżdżał przez obszar leśny w rejonie wsi Zatyle, położonej około 3 km. od Bełżca. Podróżnym polecono wysiąść i pasażerów narodowości polskiej wyselekcjonowano od pozostałych. Następnie mężczyzn oddzielono    od kobiet i dzieci, po czym odprowadzono na lewą stronę torów. Mężczyźni zostali natychmiast rozstrzelani, a w tym czasie kobiety i dzieci leżały twarzami do ziemi. Po rozstrzelaniu mężczyzn ukraińscy nacjonaliści rozpoczęli rozstrzeliwanie kobiet i dzieci. W czasie tej akcji teren był obstawiony przez napastników. Pomimo tego udało się zbiec Jadwidze H. którą, podczas ucieczki, ukraiński nacjonalista ranił w przedramię lewej ręki. Z pogromu ocalała również inna kobieta. Była to prawdopodobnie Cecylia W. - ówczesna mieszkanka Narola, która w czasie rozstrzeliwania polskich pasażerów, upadła wśród ciał pomordowanych, a po odejściu Ukraińców, wydostała się na zewnątrz i zbiegła z miejsca zdarzenia. Uratowali się także Józef M. oraz Stanisław J. Po przekazaniu mieszkańcom sąsiednich miejscowości informacji o zabójstwach polskich pasażerów, w rejon ten przybyło szereg osób, celem udzielenia pomocy rannym i podjęcia czynności związanych z pochówkiem ofiar mordu. Wówczas okazało się, że ranne zostały Anna W. i Tatiana B. Obie kobiety przewieziono do szpitala w Tomaszowie Lubelskim, jednakże Tatiana B. zmarła w wyniku doznanych obrażeń.

Na podstawie dołączonych do akt śledztwa odpisów aktów zgonu ustalono, że w dniu  16 czerwca 1944 r. w pobliżu miejscowości Zatyle koło Bełżca przez ukraińskich nacjonalistów zamordowani zostali: Jadwiga H., Helena H., Telka C., Helena M., Wanda C., Helena M., Władysława M., Katarzyna M., Stefania P., Joanna C., Bronisława W., Anna W., Anna K., Katarzyna P., Maria S., Joanna K., Franciszka K., Tatiana B., Feliks J., Władysław Ł., Kazimierz F., Ludwik H., Paweł C., Antoni Ż., Marian G., Franciszek L., Feliks S., Adam Z., Józef S., Ludwik B., Leszek S., Kazimierz Antoni F. iWładysław S. Nadto z dołączonych do materiałów śledztwa fragmentów publikacji wynikało, że ustalono personalia dwóch innych ofiar: Józefy P. i Bronisława R. Pogrzeby ofiar zbrodni odbyły się na cmentarzach w Tomaszowie Lubelskim, Bełżcu i Narolu.

W toku prowadzonego śledztwa koniecznym będzie odszukanie i nadesłanie skróconych odpisów aktów zgonu lub innych zapisów potwierdzających zgon zamordowanych,  w przypadkach których jeszce takich dokuemntów nie uzyskano. Nadto kontynuowane będą czynności związane z oględzinami i odsłuchiwaniem treści zawartych na zabezpieczonym dla potrzeb niniejszego śledztwa nośniku elektronicznym. Po zakończeniu tych czynności oraz uzyskaniu wskazanych materiałów i informacji, dokonana zostanie szczegółowa analiza zgromadzonego dotychczas materiału dowodowego, odnośnie dalszych niezbędnych  w sprawie czynności procesowych lub podjęcia decyzji kończącej niniejsze postępowanie. 

 

 

 

do góry