Instytut Pamięci Narodowej

https://ipn.gov.pl/pl/sledztwa/sledztwa/oddzialowa-komisja-w-lo/31487,Sledztwa-w-toku.html
2018-11-16, 14:40

Śledztwa w toku

Zbrodnie komunistyczne

1. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych, będących jednocześnie zbrodniami przeciwko ludzkości, dokonanych przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Sieradzu oraz posterunku Milicji Obywatelskiej we Wróblewie, powiat sieradzki w okresie od dnia 30 lipca 1949 roku do dnia 28 września 1949 roku w Józefowie i Wróblewie, powiat sieradzki oraz w Sieradzu, poprzez znęcanie się fizyczne i psychiczne celem uzyskania określonych wyjaśnień nad: Wincentym P., Stanisławą P. i Zenoną P., którzy byli podejrzani o udzielanie pomocy członkom Konspiracyjnego Wojska Polskiego (S 23.2018.Zk).

Śledztwo zostało wszczęte w dniu 25 czerwca 2018 r. Pokrzywdzonymi w tej sprawie są członkowie jednej rodziny: małżonkowie Wincenty i Stanisława P. oraz ich córka Zenona P. Jedyną winą tych osób było umożliwienie noclegu dwóm członkom Konspiracyjnego Wojska Polskiego. Na skutek nieszczęśliwego zbiegu okoliczności do domu w/w w Józefowie przyszło dwóch funkcjonariuszy MO i doszło do strzałów z broni palnej ze strony członków KWP, w wyniku których jeden z funkcjonariuszy zmarł. Funkcjonariusze PUBP w Sieradzu zatrzymali najpierw Wincentego P., a po kilku dniach jego żonę i córkę. Wszystkie zatrzymane osoby były poddane represjom podczas śledztwa. Szczególnej krzywdy doznała 18-letnia wówczas Zenona P., która przed osadzeniem w areszcie PUBP w Sieradzu została doprowadzona na posterunek Milicji Obywatelskiej we Wróblewie, gdzie funkcjonariusze MO zmusili ją do rozebrania się, bili ją i upokarzali. W toku śledztwa ustalono, że funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej we Wróblewie, którzy byli sprawcami tego czynu, zostali wydaleni ze służby i postawieni w stan oskarżenia przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Łodzi. W ramach postępowania m. in. przesłuchano w charakterze świadka Zenonę P. (jej rodzice już nie żyją). Ustalono i poddano oględzinom akta sprawy karnej prowadzonej przeciwko funkcjonariuszom Milicji Obywatelskiej we Wróblewie, jak też poszukiwani są byli funkcjonariusze PUBP w Sieradzu, którzy brali udział w śledztwie przeciwko członkom rodziny P.

2. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych, będących jednocześnie zbrodniami przeciwko ludzkości, dokonanych przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Łodzi w okresie od dnia 25 czerwca 1951 roku do dnia 3 września 1951 roku w Łodzi, poprzez znęcanie się fizyczne i psychiczne celem uzyskania określonych wyjaśnień nad: Edwardem S., Stefanem M., Stefanem Z. i Zdzisławem D., którzy prowadzili działalność opozycyjną do ówczesnej władzy poprzez kolportowanie ulotek o treści antykomunistycznej (S 21.2018.Zk).

Śledztwo zostało wszczęte w dniu 20 czerwca 2018 roku. Pokrzywdzonymi w tej sprawie są członkowie nieformalnej grupy młodzieżowej, która sprzeciwiała się ówczesnej władzy poprzez wytwarzanie i rozprowadzanie ulotek o treści antykomunistycznej. Za tą działalność kilkunastoletni wówczas chłopcy zostali zatrzymani i w trakcie śledztwa prowadzonego przez funkcjonariuszy WUBP w Łodzi poddano ich brutalnym represjom w postaci znęcania fizycznego i psychicznego podczas przesłuchań. W ramach prowadzonego postępowania udało się przesłuchać w charakterze świadka żyjącego pokrzywdzonego Stefana M., natomiast w zakresie pozostałych ofiar zbrodni są ustalani i przesłuchiwani najbliżsi członkowie ich rodzin. Na podstawie oględzin akt osobowych są ustalani i poszukiwani sprawcy zbrodni.

 

3. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej stanowiącej jednocześnie zbrodnię przeciwko ludzkości, dokonanej przez funkcjonariuszy Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Warszawie, będących funkcjonariuszami państwa komunistycznego w okresie od 19 lipca 1948 roku do 9 sierpnia 1948 roku w Ciechanowie poprzez stosowanie represji wobec Jana G. podejrzanego o przynależność do nielegalnej organizacji Wolność i Niezawisłość w postaci fizycznego znęcania się nad nim w celu wymuszenia określonych informacji, co stanowiło poważne prześladowanie z powodu przynależności w/w do określonej grupy politycznej (S 48.2017.Zk).

Śledztwo zostało wszczęte w dniu 16 października 2017 roku. Przeciwko Janowi G. i innym 10 osobom: Stefanowi W., Zygmuntowi A., Wincentemu i Romualdowi C., Albinowi L., Leonowi P., Mieczysławowi i Henrykowi B., Józefowi J. i Józefowi W., PUBP w Ciechanowie prowadził w okresie od dnia 19 lipca 1948 roku do 9 sierpnia 1948 roku śledztwo. Osobom tym zarzucano przynależność do nielegalnej organizacji WiN. Z ustaleń postępowania wynika, że w toku przesłuchań wobec podejrzanych stosowano przemoc fizyczną celem uzyskania określonych informacji. Prowadzone czynności zmierzają ustalania i przesłuchiwania pokrzywdzonych, bądź w przypadku ich śmierci bliskich krewnych oraz zebranie informacji o funkcjonariuszach uczestniczących w śledztwie co do ich miejsca pobytu bądź potwierdzenia ich zgonu.

 

4. Śledztwo w sprawie zbrodni popełnionych przez partyzantów sowieckich na żołnierzach Armii Krajowej i ludności cywilnej na terenie powiatów Stołpce i Wołożyn woj. nowogródzkie (S 17.2001.Zk).

Postępowanie w sprawie zbrodni popełnionych w latach 1942-1944 przez partyzantów sowieckich na żołnierzach AK i ludności cywilnej na terenie pow. Stołpce i Wołożyn woj. nowogródzkie. W toku kompleksowego śledztwa gromadzony jest materiał dowodowy, dotyczący szeregu zbrodni, popełnionych przez partyzantów sowieckich. Podziemie sowieckie zaczęło powstawać na terenie woj. nowogródzkiego już w 1942 r. Dowódcami byli funkcjonariusze NKWD, kierowani na te tereny z Moskwy, zaś w skład poszczególnych oddziałów wchodzili ukrywający się żołnierze Armii Czerwonej, miejscowi Rosjanie i Białorusini, a także osoby narodowości żydowskiej – uciekinierzy z gett. Nie mieli oni oparcia wśród miejscowej ludności, siłą zabierali więc mieszkańcom poszczególnych wsi żywność, odzież, konie. Zarówno żołnierzy AK jak i miejscową ludność wspierającą polskie podziemie traktowano jak wrogów. W 1943 r. i pierwszej połowie 1944 r. dochodziło więc do zabójstw pojedynczych osób lub całych rodzin rzeczywiście wspierających żołnierzy AK, czy też jedynie podejrzewanych o taką współpracę. W ramach tego postępowania wyjaśniane były i wyłączane celem zakończenia kolejne wątki dotyczące poszczególnych zbrodni m.in. w Kamieniu, Derewnie, Borowikowszczyźnie, Dziagwi, Rodziewszczyźnie. W toku śledztwa wyjaśniane jest zabójstwo w dniu 8.05.1943 r. ponad 120-tu mieszkańców miejscowości Naliboki. Najwięcej ofiar zginęło w wyniku ataku partyzantów sowieckich na Naliboki. Stacjonujące w Puszczy Nalibockiej sowieckie oddziały partyzanckie, ale również członkowie działających w okolicy zwykłych band rabunkowych, siłą zabierali Polakom żywność, odzież, żywy inwentarz. W sierpniu 1942 r. utworzono w Nalibokach oddział samoobrony. Dla części członków samoobrony, od dawna działających w konspiracji, udział w samoobronie był przykrywką dla podziemnej działalności. Członkostwo w samoobronie dawało bowiem możliwość legalnego posiadania broni. Zdawali sobie z tego sprawę partyzanci sowieccy. W marcu i kwietniu 1943 r. doszło do dwóch spotkań partyzantów sowieckich z członkami samoobrony. W czasie tych spotkań partyzanci sowieccy namawiali Polaków, aby wstąpili do ich oddziałów. Dowódca samoobrony nie wyraził na to zgody. Zawarto jednak porozumienie, na mocy którego partyzanci sowieccy i członkowie polskiej samoobrony mieli unikać starć ze sobą. Wbrew zawartemu porozumieniu nad ranem 8 maja 1943 r. partyzanci sowieccy zaatakowali Naliboki. Wyciągali oni z domów mężczyzn, rzeczywistych członków samoobrony lub jedynie podejrzewanych o przynależność do tej formacji, rozstrzeliwali ich nieopodal domów pojedynczo lub w kilku- i kilkunastoosobowych grupach. Część zabudowań podpalono, rabowano gospodarstwa. Atak trwał 2-3 godziny. Łącznie zabito 128 osób, głównie mężczyzn, ale wśród ofiar były również trzy kobiety, kilkunastoletni chłopcy i dziesięcioletnie dziecko. Ustalenia śledztwa opierają się głównie na zeznaniach naocznych świadków zbrodni. Do akt załączono opinię historyka – OKŚZpNP odnośnie struktury oddziałów partyzantki sowieckiej stacjonujących w Puszczy Nalibockiej. Przeprowadzono również kwerendę w archiwach, poszukując dokumentów dotyczących tej zbrodni. W swych meldunkach do dowództwa partyzanci sowieccy przedstawiali atak jako swój sukces, informując o 250 zabitych, zarekwirowanej dużej ilości broni i amunicji, uprowadzeniu 100 krów i 78 koni oraz określając napad, jako skuteczne rozbicie niemieckiego garnizonu „samochowy”. W rzeczywistości podczas ataku, w Nalibokach nie było Niemców, jedynie przez przypadek nocował tam tylko jeden policjant białoruski. Akcją kierowali dowódca brygady „Stalina” Paweł Gulewicz i major Rafał Wasilewicz – przedstawiciel iwienieckiego międzyrejonowego centrum. Świadkowie wymieniają znane sobie nazwiska partyzantów biorących udział w ataku, zaznaczając, iż wśród nich były również kobiety oraz mieszkańcy Naliboków narodowości żydowskiej. W sprawie są prowadzone dalsze czynności procesowe.

 

5. Śledztwo w sprawie zabójstwa w styczniu 1944 roku przez partyzantów sowieckich kilkudziesięciu mieszkańców wsi Koniuchy gm. Bieniakonie pow. Lida, woj. nowogródzkie (S 13.2001.Zk).

Instytut Pamięci Narodowej – Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Łodzi prowadzi śledztwo w sprawie zabójstwa w styczniu 1944 roku przez partyzantów sowieckich kilkudziesięciu mieszkańców wsi Koniuchy wcześniej gm. Bieniakonie pow. Lida, woj. nowogródzkie (obecnie Republika Litewska rejon Sołeczniki). Jak wynika z dotychczasowych ustaleń wieś Koniuchy była dużą, polską wsią, liczyła ok. 60zabudowań i ponad 300-tu mieszkańców. Koniuchy usytuowane były na skraju Puszczy Rudnickiej, w której znajdowały się bazy partyzantów sowieckich. Partyzanci w czasie powtarzających się napadów na tę wieś rabowali jej mieszkańcom żywność, odzież, bydło. Wyłącznie z tego powodu w Koniuchach, utworzono oddział samoobrony, który skutecznie uniemożliwiał partyzantom dalszy rabunek. W nocy z 28 na 29.01.1944 r. grupa partyzantów sowieckich otoczyła wieś i ok. 5-tej rano przystąpiła do ataku, który trwał 1,5-2 godziny. Pochodniami podpalano słomiane dachy domów, do wybudzonych, uciekających mieszkańców strzelano na oślep. W wyniku ataku zginęło co najmniej 38 osób, kilkanaście zostało rannych. W dokumentach archiwalnych podaje się różną liczbę ofiar: „zostało zabitych 36 osób ze wsi oraz 14 osób ciężko rannych”; „zabito 35 osób, rannych 13 w tym 10 ciężko rannych”; „zabitych i rannych więcej niż 50 osób”; „34 zabitych, 14 rannych, ilość osób żywcem spalonych nie ustalona”. Część ofiar spłonęła w swych domach, część zginęła od strzału z broni palnej. Wśród ofiar byli mężczyźni, kobiety i małe dzieci. Najstarsza z ujawnionych ofiar miała 57 lat, najmłodsze dziecko 2 lata. Spalono większość zabudowań, ocalało tylko kilka domów. Atak na Koniuchy przeprowadziła 120-150 osobowa grupa partyzantów sowieckich pochodzących z różnych oddziałów stacjonujących w Puszczy Rudnickiej, takich jak: „Śmierć okupantowi”, „Śmierć faszyzmowi”, „Piorun”, „Margirio”, oddział im. Adama Mickiewicza. Pierwszy z wymienionych oddziałów należał do Brygady Kowieńskiej Litewskiego Sztabu Ruchu Partyzanckiego, pozostałe zaś do Brygady Wileńskiej. Oddziały te były wielonarodowościowe, należeli do nich m. in. partyzanci żydowscy, uciekinierzy z gett w Kownie i Wilnie. Z kopii szyfrogramu z dnia 31.01.1944 r. autorstwa Genrikasa Zimanasa (Henocha Zimana) I Sekretarza Południowego Obwodowego Komitetu KP Litwy, a jednocześnie dowódcy Południowej Brygady Partyzanckiej do Naczelnika Litewskiego Sztabu Ruchu Partyzanckiego w Moskwie Antanasa Šnieckusa wynika, że: „29 stycznia połączona grupa oddziałów wileńskich, oddziału „Śmierć Okupantom”, „Margirio” i grupy specjalnej Sztabu Generalnego całkowicie spaliły najbardziej zagorzałą w samoobronie wieś powiatu Ejszyskiego Koniuchy[...]”. Śledztwo toczy się w sprawie. Nie przedstawiono dotychczas nikomu zarzutu popełnienia tej zbrodni. Generikas Zimanas zmarł 15 lipca 1985 r. w Wilnie. Znane są nazwiska dowódców oddziałów „Śmierć okupantowi”, „Śmierć faszyzmowi”, „Piorun”, „Margirio”, im. A. Mickiewicza, lecz zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na stwierdzenie w sposób jednoznaczny, że faktycznie oni dowodzili grupami partyzantów ze swych oddziałów, którzy uczestniczyli w ataku. W toku śledztwa przesłuchano kilkudziesięciu świadków – byłych żołnierzy z 5 batalionu 77 pp Armii Krajowej, którzy stacjonowali w pobliżu wsi, naocznych świadków zbrodni, krewnych ofiar, byłych partyzantów sowieckich. Zgromadzono obszerny materiał archiwalny w postaci meldunków policji litewskiej, szyfrogramów partyzantów sowieckich, kopii akt osobowych partyzantów sowieckich, w których to aktach są adnotacje, że uczestniczyli oni w ataku, kopii dzienników bojowych sowieckich oddziałów partyzanckich, kopii wspomnień partyzantów z Puszczy Rudnickiej). Trudność w prowadzonym śledztwie, poza odległością czasową od daty popełnienia zbrodni, sprawiał fakt, iż Koniuchy położone są na terytorium Republiki Litewskiej zaś siedziba ówczesnej gminy Bieniakonie na terenie Republiki  Białoruś, stąd zachodziła potrzeba korzystania w toku postępowania z zagranicznej pomocy prawnej.  W sprawie są prowadzone dalsze czynności procesowe.

 

Zbrodnie nazistowskie

 

1. Śledztwo w sprawie zamordowania przez żandarmów hitlerowskich z posterunku w Rząśni w dniu 17 listopada 1942 roku w Józefinie, Józefa L. i Józefa W. oraz w dniu 21 stycznia 1943 roku w Rząśni, Wacława P. (S 29.2018.Zn).

Śledztwo w tej sprawie zostało podjęte postanowieniem z dnia 08 czerwca 2018 roku. Dotychczas ustalono, że dnia 17 listopada 1942 roku nad ranem do wsi Józefina przybyło około 40-tu niemieckich żandarmów oraz dwóch funkcjonariuszy gestapo. Otoczyli wieś, a następnie poszukując broni palnej przeprowadzili przeszukania w budynkach Józefa L. i Józefa W. Obu mężczyzn wyprowadzono na podwórko i zastrzelono. W dniu 21 stycznia 1943 roku do wsi Marcelin przyjechali żandarmi niemieccy. Widząc ich Wacław P. podjął ucieczkę. Za nim udali się żandarmi, którzy zatrzymali Wacława P. i dotkliwie pobili, po czym doprowadzili do posterunku żandarmerii w Rząśni. Tam szczuto go psem i bito, a następnie zastrzelono. Prowadzone czynności zmierzają do ustalenia wszelkich informacji dotyczących tego zdarzenia, zawartych w dokumentach i publikacjach historycznych oraz odnalezienia i przesłuchania bliskich krewnych ofiar, a także osób posiadających wiedzę na temat tych zbrodni.

 

2. Śledztwo w sprawie dokonania w nieustalonym dniu 1942 roku w miejscowości Pocieluńce, gmina Raduń, powiat Lida, woj. nowogródzkie, zabójstwa przez niemieckich żandarmów rodziny D. oraz dwóch rodzin narodowości żydowskiej o nieustalonych personaliach (S 8.2018.Zn).

Śledztwo zostało wszczęte w dniu 24 maja 2018 roku. W ramach prowadzonego postępowania ustalane są przyczyny, przebieg, jak też ilość i nazwiska ofiar zbrodni. Poszukiwani są bliscy krewni zabitych osób oraz świadkowie posiadający wiedzę na temat dokonanego przestępstwa, którzy są sukcesywnie przesłuchiwani w toku śledztwa. Lista osób urodzonych w miejscowości Pocieluńce była ustalana m. in. na podstawie akt paszportowych znajdujących się w zasobach Archiwum IPN.

 

3. Śledztwo w sprawie dokonania przez niemieckiego żandarma zabójstwa Antoniego P., Michała J., Wincentego T. i Antoniego M. jesienią 1944 roku w miejscowości Mrowisko, województwo łódzkie (S 4.2018.Zn).

Śledztwo zostało wszczęte w dniu 31 stycznia 2018 roku. Wszczęcie śledztwa zainicjowało zawiadomienie krewnych Antoniego Pisarskiego dotyczące zabójstwa dokonanego przez Niemców na osobie w/w za współpracę z partyzantami. Ustalono, że zabójstwa dokonano w dniu 25.10.1944 roku. Prowadzone są czynności zmierzające do ustalenia wszelkich dokumentów i publikacji historycznych zawierających informacje na temat tego zdarzenia, oraz odnalezienia i przesłuchania bliskich krewnych ofiar, a także osób posiadających wiedzę na temat tej zbrodni.