Nawigacja

Oddziałowa Komisja w Łodzi (stan na listopad 2019 r.)

Śledztwa w toku

Zbrodnie komunistyczne

1. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej stanowiącej jednocześnie zbrodnię przeciwko ludzkości polegającej na zabójstwie w Płocku dwóch n/n osób w bliżej nieustalonym czasie w latach 1945-1956 przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego (S 28.2019.Zk)

W trakcie prac poszukiwawczo-archeologicznych prowadzonych przez Samodzielny Wydział Poszukiwań IPN w dniach 3-5 grudnia 2015 r. w Płocku na terenie wewnętrznego dziedzińca posesji przy ul. 1-go Maja 3/5 ujawniono zakopane pod ziemią szczątki ludzkie należące do co najmniej dwóch osób. W budynku przy ul. 1-go Maja 3/5 w latach 1945-1956 miały swą siedzibę NKWD i Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Płocku. Następnie w budynku znajdowała się Komenda Milicji Obywatelskiej i do 2014 r. Komenda Policji w Płocku. Posesja była więc aż do 2014 r. niedostępna dla osób postronnych. Zachodzi więc uzasadnione podejrzenie, że odnalezione szczątki należą od ofiar zabójstwa popełnionego przez funkcjonariuszy UB lub NKWD w Płocku. W toku śledztwa uzyskano opinię archeologa co do przedmiotów odnalezionych przy szczątkach. Większość z nich pochodzi z lat 30-tych i 40 –tych XX wieku. Nie pozwalają one na identyfikację szczątków. Uzyskano również sprawozdanie z sądowo-antropologicznych oględzin szczątków. Jak wynika z opinii ujawnione niekompletne szczątki należą do 3-ech mężczyzn w wieku 35 (2 osoby) i 50 lat. Szczątki pochodzą z lat 40-tych – 50-tych XX wieku. Nie ustalono przyczyny zgonu. Szczątki nie posiadają też cech, które mogłyby się w jakimś  stopniu przyczynić do ustalenia ofiar. W kwietniu i maju 2018 roku wznowiono prace poszukiwawcze. Ujawniono kolejne szczątki ludzkie, które zostały poddane badaniom antropologicznym. Śledztwo było zawieszone do dnia 25 czerwca 2019 r. Obecnie po podjęciu śledztwa kontynuowane są czynności procesowe w sprawie i analizowane są opinie biegłych.

2. Śledztwo w sprawie zabójstwa w nieustalonym miejscu i czasie po 1945 r. czterech mężczyzn o nieustalonej tożsamości przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, najprawdopodobniej funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa (S. 9.2018.Zk).

Śledztwo dotyczy ustalenia tożsamości odkrytych na terenie byłego poligonu wojskowego na Brusie w Łodzi w dniu 8 lipca 2009 r. szkieletów czterech mężczyzn z otworami w czaszce od broni strzeleckiej. Szczątki były ofiarami zbrodni zabójstwa w następstwie postrzałów z broni palnej. Lokalizacja otworów wlotowych na czaszce wskazywała na systematycznie dokonaną egzekucję. Zbrodni tej w nieustalonym czasie po 1945 r. dopuścili się funkcjonariusze aparatu bezpieczeństwa. Dotychczas zabezpieczono materiał biologiczny od krewnych kpt. Stanisława Sojczyńskiego ps. „Warszyc” i członków jego sztabu rozstrzelanych w następstwie wykonania wobec nich wyroków śmierci orzeczonych przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Łodzi i wykonanych w dniu 19 lutego 1947 r. w Łodzi. Przeprowadzono badanie profili genetycznych w odniesieniu do zabezpieczonych szkieletów i porównano je z profilem genetycznym syna Stanisława Sojczyńskiego ps. „Warszyc”. Aktualnie prowadzone są badania porównawcze pobranego materiału genetycznego od krewnych członków sztabu Stanisława Sojczyńskiego rozstrzelanych w dniu 19 lutego 1947 r. w Łodzi z zabezpieczonymi profilami genetycznymi ujawnionych szkieletów. W zależności od wyników badań genetycznych (o ile badania dadzą wynik negatywny, jak w przypadku badań porównawczych zabezpieczonych szkieletów z profilem genetycznym syna Stanisława Sojczyńskiego) planowane są dalsze czynności poprzez wytypowanie i zabezpieczenie materiału porównawczego od osób najbliższych skazanych na karę śmierci w 1946 r. przez Wojskowy Sąd Okręgowy w Łodzi, a następnie rozstrzelanych w 1947 r. na terenie byłego poligonu wojskowego na Brusie, a następnie przeprowadzenie badań porównawczych z profilami genetycznymi ujawnionych szkieletów.

3. Śledztwo w sprawie zbrodni popełnionych przez partyzantów sowieckich na żołnierzach Armii Krajowej i ludności cywilnej na terenie powiatów Stołpce i Wołożyn woj. nowogródzkie (S 17.2001.Zk).

Postępowanie w sprawie zbrodni popełnionych w latach 1942-1944 przez partyzantów sowieckich na żołnierzach AK i ludności cywilnej na terenie pow. Stołpce i Wołożyn woj. nowogródzkie. W toku kompleksowego śledztwa gromadzony jest materiał dowodowy, dotyczący szeregu zbrodni, popełnionych przez partyzantów sowieckich. Podziemie sowieckie zaczęło powstawać na terenie woj. nowogródzkiego już w 1942 r. Dowódcami byli funkcjonariusze NKWD, kierowani na te tereny z Moskwy, zaś w skład poszczególnych oddziałów wchodzili ukrywający się żołnierze Armii Czerwonej, miejscowi Rosjanie i Białorusini, a także osoby narodowości żydowskiej – uciekinierzy z gett. Nie mieli oni oparcia wśród miejscowej ludności, siłą zabierali więc mieszkańcom poszczególnych wsi żywność, odzież, konie. Zarówno żołnierzy AK, jak i miejscową ludność wspierającą polskie podziemie traktowano jak wrogów. W 1943 r. i pierwszej połowie 1944 r. dochodziło do zabójstw pojedynczych osób lub całych rodzin rzeczywiście wspierających żołnierzy AK, czy też jedynie podejrzewanych o taką współpracę. W ramach tego postępowania wyjaśniane były i wyłączane celem zakończenia kolejne wątki dotyczące poszczególnych zbrodni m.in. w Kamieniu, Derewnie, Borowikowszczyźnie, Dziagwi, Rodziewszczyźnie. Obecnie w toku śledztwa wyjaśniane jest zabójstwo w dniu 8.05.1943 r. ponad 120-tu mieszkańców miejscowości Naliboki. Stacjonujące w Puszczy Nalibockiej sowieckie oddziały partyzanckie, ale również członkowie działających w okolicy zwykłych band rabunkowych, siłą zabierali Polakom żywność, odzież, żywy inwentarz. W sierpniu 1942 r. utworzono w Nalibokach oddział samoobrony. Dla części członków samoobrony, od dawna działających w konspiracji, udział w samoobronie był przykrywką dla podziemnej działalności. Członkostwo w samoobronie dawało bowiem możliwość legalnego posiadania broni. Zdawali sobie z tego sprawę partyzanci sowieccy. W marcu i kwietniu 1943 r. doszło do dwóch spotkań partyzantów sowieckich z członkami samoobrony. W czasie tych spotkań partyzanci sowieccy namawiali Polaków, aby wstąpili do ich oddziałów. Dowódca samoobrony nie wyraził na to zgody. Zawarto jednak porozumienie, na mocy którego partyzanci sowieccy i członkowie polskiej samoobrony mieli unikać starć ze sobą. Wbrew zawartemu porozumieniu nad ranem 8 maja 1943 r. partyzanci sowieccy zaatakowali Naliboki. Wyciągali oni z domów mężczyzn, rzeczywistych członków samoobrony lub jedynie podejrzewanych o przynależność do tej formacji, rozstrzeliwali ich nieopodal domów pojedynczo lub w kilku- i kilkunastoosobowych grupach. Część zabudowań podpalono, rabowano gospodarstwa. Atak trwał 2-3 godziny. Łącznie zabito około 120 osób, głównie mężczyzn, ale wśród ofiar były również trzy kobiety, kilkunastoletni chłopcy i dziesięcioletnie dziecko. Ustalenia śledztwa opierają się głównie na zeznaniach naocznych świadków zbrodni. Do akt załączono opinię historyka – OKŚZpNP odnośnie struktury oddziałów partyzantki sowieckiej stacjonujących w Puszczy Nalibockiej. Przeprowadzono również kwerendę w archiwach, poszukując dokumentów dotyczących tej zbrodni. W swych meldunkach do dowództwa partyzanci sowieccy przedstawiali atak jako swój sukces, informując o 250 zabitych, zarekwirowanej dużej ilości broni i amunicji, uprowadzeniu 100 krów i 78 koni oraz określając napad, jako skuteczne rozbicie niemieckiego garnizonu „samochowy”. W rzeczywistości podczas ataku w Nalibokach nie było Niemców, jedynie przez przypadek nocował tam tylko jeden policjant białoruski. Akcją kierowali dowódca brygady „Stalina” Paweł Gulewicz i major Rafał Wasilewicz – przedstawiciel iwienieckiego międzyrejonowego centrum. Świadkowie wymieniają znane sobie nazwiska partyzantów biorących udział w ataku, zaznaczając, iż wśród nich były również kobiety oraz mieszkańcy Naliboków narodowości żydowskiej. W sprawie zwrócono się o nadesłanie ważnych do śledztwa dokumentów z Narodowego Archiwum Historycznego Białorusi z siedzibą w Mińsku.  

4. Śledztwo w sprawie zabójstwa w styczniu 1944 roku przez partyzantów sowieckich kilkudziesięciu mieszkańców wsi Koniuchy gm. Bieniakonie pow. Lida, woj. nowogródzkie (S 13.2001.Zk).

Instytut Pamięci Narodowej – Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Łodzi prowadzi śledztwo w sprawie zabójstwa w styczniu 1944 r. przez partyzantów sowieckich kilkudziesięciu mieszkańców wsi Koniuchy wcześniej gm. Bieniakonie pow. Lida, woj. nowogródzkie (obecnie Republika Litewska rejon Sołeczniki). Jak wynika z dotychczasowych ustaleń wieś Koniuchy była dużą, polską wsią, liczyła ok. 60zabudowań i ponad 300-tu mieszkańców. Koniuchy usytuowane były na skraju Puszczy Rudnickiej, w której znajdowały się bazy partyzantów sowieckich. Partyzanci w czasie powtarzających się napadów na tę wieś rabowali jej mieszkańcom żywność, odzież, bydło. Wyłącznie z tego powodu w Koniuchach, utworzono oddział samoobrony, który skutecznie uniemożliwiał partyzantom dalszy rabunek. W nocy z 28 na 29.01.1944 r. grupa partyzantów sowieckich otoczyła wieś i ok. 5-tej rano przystąpiła do ataku, który trwał 1,5-2 godziny. Pochodniami podpalano słomiane dachy domów, do wybudzonych, uciekających mieszkańców strzelano na oślep. W wyniku ataku zginęło co najmniej 38 osób, kilkanaście zostało rannych. W dokumentach archiwalnych podaje się różną liczbę ofiar: „zostało zabitych 36 osób ze wsi oraz 14 osób ciężko rannych”; „zabito 35 osób, rannych 13 w tym 10 ciężko rannych”; „zabitych i rannych więcej niż 50 osób”; „34 zabitych, 14 rannych, ilość osób żywcem spalonych nie ustalona”. Część ofiar spłonęła w swych domach, część zginęła od strzału z broni palnej. Wśród ofiar byli mężczyźni, kobiety i małe dzieci. Najstarsza z ujawnionych ofiar miała 57 lat, najmłodsze dziecko 2 lata. Spalono większość zabudowań, ocalało tylko kilka domów. Atak na Koniuchy przeprowadziła 120-150 osobowa grupa partyzantów sowieckich pochodzących z różnych oddziałów stacjonujących w Puszczy Rudnickiej, takich jak: „Śmierć okupantowi”, „Śmierć faszyzmowi”, „Piorun”, „Margirio”, oddział im. Adama Mickiewicza. Pierwszy z wymienionych oddziałów należał do Brygady Kowieńskiej Litewskiego Sztabu Ruchu Partyzanckiego, pozostałe zaś do Brygady Wileńskiej. Oddziały te były wielonarodowościowe, należeli do nich m. in. partyzanci żydowscy, uciekinierzy z gett w Kownie i Wilnie. Z kopii szyfrogramu z dnia 31.01.1944 r. autorstwa Genrikasa Zimanasa (Henocha Zimana) I Sekretarza Południowego Obwodowego Komitetu KP Litwy, a jednocześnie dowódcy Południowej Brygady Partyzanckiej do Naczelnika Litewskiego Sztabu Ruchu Partyzanckiego w Moskwie Antanasa Šnieckusa wynika, że: „29 stycznia połączona grupa oddziałów wileńskich, oddziału „Śmierć Okupantom”, „Margirio” i grupy specjalnej Sztabu Generalnego całkowicie spaliły najbardziej zagorzałą w samoobronie wieś powiatu Ejszyskiego Koniuchy[...]”. Śledztwo toczy się w sprawie. Nie przedstawiono dotychczas nikomu zarzutu popełnienia tej zbrodni. Generikas Zimanas zmarł 15 lipca 1985 r. w Wilnie. Znane są nazwiska dowódców oddziałów „Śmierć okupantowi”, „Śmierć faszyzmowi”, „Piorun”, „Margirio”, im. A. Mickiewicza, lecz zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na stwierdzenie w sposób jednoznaczny, że faktycznie oni dowodzili grupami partyzantów ze swych oddziałów, którzy uczestniczyli w ataku. W toku śledztwa przesłuchano kilkudziesięciu świadków – byłych żołnierzy z 5 batalionu 77 pp Armii Krajowej, którzy stacjonowali w pobliżu wsi, naocznych świadków zbrodni, krewnych ofiar, byłych partyzantów sowieckich. Zgromadzono obszerny materiał archiwalny w postaci meldunków policji litewskiej, szyfrogramów partyzantów sowieckich, kopii akt osobowych partyzantów sowieckich, w których to aktach są adnotacje, że uczestniczyli oni w ataku, kopii dzienników bojowych sowieckich oddziałów partyzanckich, kopii wspomnień partyzantów z Puszczy Rudnickiej). Trudność w prowadzonym śledztwie, poza odległością czasową od daty popełnienia zbrodni, sprawiał fakt, iż Koniuchy położone są na terytorium Republiki Litewskiej zaś siedziba ówczesnej gminy Bieniakonie na terenie Republiki  Białoruś, stąd zachodziła potrzeba korzystania w toku postępowania z zagranicznej pomocy prawnej.  W ramach zagranicznej pomocy prawnej uzyskano kolejne dokumenty w sprawie w postaci relacji byłych partyzantów z Puszczy Rudnickiej. W sprawie są prowadzone dalsze czynności procesowe.

 

Zbrodnie nazistowskie

1. Śledztwo w sprawie zbrodni popełnionych w latach 1939-1945 przez funkcjonariuszy państwa nazistowskiego w więzieniu w Radogoszczy w  Łodzi na więźniach tegoż obozu (S 37.2019.Zn)

Śledztwo w tej sprawie zostało podjęte postanowieniem z dnia 18 lipca 2019 roku. Dotychczas w śledztwie zebrano obszerny materiał dowodowy w postaci zeznań świadków, dokumentów, fotografii, publikacji historycznych, które pozwoliły na ustalenie, iż poszerzone więzienie policyjne na Radogoszczu (Erweitärtes Polizeigefängnis Radegast), funkcjonujące w latach 1940-1945, było największym na terenie Łodzi przejściowym więzieniem podległym niemieckiej policji. Więzienie zorganizowano w budynkach byłej fabryki Samuela Abbego, które systematycznie adaptowano do nowych funkcji, aż do początków 1943 r. Więzienie radogoskie było więzieniem przeznaczonym dla mężczyzn Polaków, jednak sporadycznie przetrzymywano w nim krótko także kobiety. Osadzano też pojedyncze osoby pochodzenia żydowskiego (zwłaszcza tuż przed zamknięciem getta łódzkiego w ostatnich dniach kwietnia 1940 r., ale także w późniejszym czasie), Rosjan (jeńców wojennych zbiegłych z niewoli lub robót przymusowych w obozach, jak pod Sieradzem - poligon) i najprawdopodobniej w niewielkiej liczbie osoby innych narodowości. Więźniowie przebywali w więzieniu w dłuższych lub krótszych okresach, do momentu sformułowania transportu lub decyzji prokuratorskich bądź sądowych co do dalszego losu więźnia. Były to okresy dwutygodniowe i dłuższe, a zdarzały się także okresy ponad roczne. Jedną z zasadniczych funkcji radogoskiego więzienia było przetrzymywanie więźniów do czasu sformowania/zgrupowania ich w odpowiednie transporty w celu wywiezienia do właściwych więzień, najczęściej do Sieradza, Łęczycy czy Wielunia, także do obozów, zwłaszcza obozu pracy karnej w Ostrowie Wielkopolskim, a przede wszystkim do obozów koncentracyjnych: KL Dachau, KL Auschwitz, KL Gross-Rosen, KL Mauthausen-Gusen. Z chwilą zbliżania się frontu wschodniego podjęto akcję likwidacyjną więzienia, którą  dowodził Walter Pelzhausen, rozpoczęła się ona około północy z 17 na 18 stycznia 1945 r. i trwała do godzin rannych 18 stycznia 1945 r. Prowadzone czynności zmierzają do sukcesywnego tłumaczenia dokumentów w języku niemieckim zgromadzonych w aktach sprawy, jak również ustalenia miejsca pobytu lub daty zgonu byłych więźniów obozu oraz przesłuchania świadków. 

2. Śledztwo w sprawie zbrodni popełnionych przez niemieckich funkcjonariuszy obozowych w latach 1942-1945 na więźniach obozu dla dzieci i młodzieży polskiej w Łodzi przy ulicy Przemysłowej (S 36.2019.Zn).

Śledztwo w tej sprawie zostało podjęte postanowieniem z dnia 10 lipca 2019 roku. W śledztwie zebrano dotychczas obszerny materiał dowodowy w postaci zeznań świadków, dokumentów, fotografii, publikacji historycznych. Prewencyjny (izolacyjny) obóz niemieckiej policji bezpieczeństwa dla dzieci i młodzieży polskiej w Łodzi (Polenjugendverwahrlager der Sicherheitspolizei in Litzmannstadt), przy ulicy Przemysłowej oficjalnie uruchomiono w dniu 1 grudnia 1942 r. Obóz został wyzwolony w dniu 19 stycznia 1945 r. Przez obóz przeszło prawdopodobnie około 3000 dzieci i młodzieży. Średnio w obozie przebywały dzieci w wieku od 8 do 16 lat. Okresowo były dzieci młodsze, nawet w wieku 2-7 lat, oraz starsze powyżej 16 lat. W obozie osadzano dzieci i młodzież ze wszystkich zakątków Polski, ale także dzieci z zagranicy. Obóz w Łodzi posiadał filię w miejscowości Dzierżązna, niedaleko Łodzi, która powstała najprawdopodobniej jesienią 1943 roku.

Prowadzone czynności zmierzają do sukcesywnego przekazywania do tłumaczenia szeregu dokumentów i fotokopii dokumentów sporządzonych w języku niemieckim. Równolegle do tych działań prowadzone będą sukcesywnie czynności dotyczące ustalenia miejsca pobytu lub daty zgonu byłych więźniów obozu i przesłuchania świadków.

3. Śledztwo w sprawie zabójstwa przez funkcjonariuszy państwa niemieckiego w dniu 19 października 1943 roku we wsi Koło, pow. Piotrków Trybunalski, Stanisława W., Józefa K., Franciszka J., Ignacego S. oraz Wacława S. (S 67.2018.Zn).

W śledztwie ustalono, iż w czasie okupacji we wsi Koło, powiat Piotrków Trybunalski, mieszkał Niemiec o nazwisku H., który współpracował z urzędem gestapo w Piotrkowie Trybunalskim. W końcu września 1943 r. w ramach wykonania wyroku przez organizację podziemną, został on zastrzelony. W „odwecie” za zabicie H. w dniu 9 października 1943 roku, we wczesnych godzinach rannych, wieś Koło została otoczona przez jednostki żandarmerii, schupo, gestapo i granatowej policji. Na rozkaz prawdopodobnie szefa  lub zastępcy szefa gestapo w Piotrkowie Trybunalskim funkcjonariusze niemieccy zaczęli wyprowadzać z mieszkań wszystkich mężczyzn, a następnie grupować ich na drodze wiejskiej. W czasie doprowadzania do miejsca zgrupowania przy swoich posesjach zostali zastrzeleni Stanisław W. i Józef K. Po zgrupowaniu wszystkich zatrzymanych mężczyzn została uformowana kolumna, którą pod eskortą Niemców prowadzono przez wieś. W pewnym momencie zatrzymano się, a następnie nakazano uciekać Wacławowi S. W momencie oddalania się Wacława S. eskortujący go funkcjonariusze niemieccy zaczęli strzelać do wymienionego z broni palnej. Wacław S. poniósł śmierć na miejscu, po czym kolumna marszowa ruszyła dalej. Po przejściu około 40 metrów polecono wystąpić z szeregu Ignacemu S. oraz Franciszkowi J., których następnie zastrzelono. Pozostałe osoby zostały doprowadzone na łąkę znajdującą się obok zabudowań Stanisława K., gdzie dokonano ich selekcji. Dużą grupę zatrzymanych zwolniono, natomiast pozostawiono prawdopodobnie 23 osoby, które przewieziono następnie do więzienia w Piotrkowie Trybunalskim, a stamtąd transportem w dniu 11 listopada 1943 r. do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. W czasie pacyfikacji wsi miał zostać także zatrzymany Piotr N., który tego dnia ukrył się. W dniu 26 listopada 1943 r. został on aresztowany w Piotrkowie Trybunalskim przez żandarmów niemieckich, a następnie zastrzelony. Do akt załączono przesłany przez Kierownika Centrali w kraju związkowym Nadrenia – Westfalia do spraw opracowywania masowych zbrodni narodowosocjalistycznych przy Prokuraturze w Dortmundzie odpis postanowienia w sprawie 45 Js 16/68 z którego wynika, iż przedmiotem postępowania prowadzonego za sygnaturą  45 Js 16/68 objęto 293 zdarzenia, wśród których znalazły się także zdarzenia będące przedmiotem śledztwa. W niniejszej sprawie podjęto czynności zmierzające do ustalenie danych osób najbliższych pokrzywdzonych, w tym osób aresztowanych w następstwie zdarzenia i przetransportowanych następnie do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, a także ustalenia co do tego, czy sporządzono akty zgonu pokrzywdzonych, czy mężczyzna o nazwisku H. znajdował się na liście osób współpracujących z III Rzeszą Niemiecką oraz czy w zasobach archiwalnych Instytutu Pamięci Narodowej znajdują się informacje dotyczące wymienionego i jego żony. Nadto, podjęto czynności w kierunku ustalenia, czy w zasobach archiwalnych Instytutu Pamięci Narodowej znajdują się materiały dotyczące funkcjonariuszy państwa nazistowskiego, którzy uczestniczyli w akcji we wsi Koło w październiku 1943 roku oraz zlecono specjaliście Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Łodzi ustalenia, jakie informacje dotyczące zdarzeń mających miejsce we wsi Koło w dniu 9 października 1943 r. znajdują się w dostępnych źródłach historycznych i sporządzenie stosownej ekspertyzy.

 

do góry