Nawigacja

Konferencje naukowe

Strona znajduje się w archiwum.

O Świadkach Zagłady na Przystanku Historia

Dużym zainteresowaniem publiczności cieszyła się zakończona we wtorek 23 kwietnia 2013  międzynarodowa konferencja naukowa „Być Świadkiem Zagłady. W 70. rocznicę powstania w warszawskim getcie”. Organizatorami dwudniowej konferencji, która odbyła się w Centrum Edukacyjnym Przystanek Historia im. Janusza Kurtyki, były Instytut Pamięci Narodowej, Centrum Badań nad Zagładą Żydów IFiS PAN i Żydowski Instytut Historyczny. Swoim patronatem konferencję objął prezydent Bronisław Komorowski.

– Kategoria świadków jest dość trudna do badania i do opisu. To kategoria bardzo niejednorodna, niezmiernie szeroka; ponadto świadkowie w większości milczą, dlatego ciężko jest analizować ich postawę. Trudności te prowadzą do pokusy przypisywania ich do innych kategorii: jedni chcą przypisać świadków do kategorii ofiar, inni z kolei chcą ich przypisać do kategorii sprawców – powiedział otwierając konferencję prezes IPN Łukasz Kamiński.

Prof. Joanna Tokarska-Bakir, zajmująca się m.in. antropologią kultury, zauważyła, że nie tyle nienawiść do Żydów, co właśnie obojętność w stosunku do nich ustanowiła masowe poparcie nazistowskiej polityki rasowej już w latach 30.   

Jednym z ważniejszych punktów odniesienia dyskusji – był to też temat zamykającej konferencję dyskusji panelowej – była stworzona przez Raula Hilberga, amerykańskiego naukowca, badacza Holocaustu, triada „Sprawcy – Ofiary – Świadkowie”. Kim oni są? Czy zaproponowany podział jest ostry i czy wyczerpuje problematykę Zagłady. Szczególne emocje i różnice w opisie budziła trzecia kategoria triady. Dla profesora Jana. T. Grossa – którego udział w konferencji wzbudził, szczególnie w Internecie, duże kontrowersje – mówienie o niezaangażowanych świadkach Zagłady jest nadużyciem. Bycie „obok”, niezainteresowanym, niezaangażowanym w stosunku do Zagłady, to postawa wymagająca uzasadnienia, z której trzeba się wytłumaczyć odpowiadając na pytania, które każdy sobie stawia we własnym sumieniu. Nicnierobienie w obliczu Zagłady też było świadomym działaniem – mówił Gross przywołując zdanie Alberta Camusa, który pisząc o specyfice hitlerowskiej okupacji uznał, że był to czas, kiedy człowiek był odpowiedzialny nie tylko za to, co zrobił, ale także za to, czego nie zrobił.  

Gross uważa, że postawę ludzi opisywanych dotychczas jako „świadkowie Zagłady" lepiej opisuje sformułowanie „ułatwiacze Zagłady". Inną perspektywę zaprezentował pracownik IPN dr hab. Grzegorz Berendt. Zwrócił on uwagę na fakt, jak często zachowania jednostek uznawane są za przykład postawy całego społeczeństwa, co ma miejsce zarówno w odniesieniu do sytuacji, gdy Polacy chwalą się największą liczbą Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, jak też gdy są oskarżani o bierną postawę wobec Zagłady Żydów. –   Sytuacje, które opisujemy, w żadnym wypadku nie mogą stanowić egzemplifikacji zachowań społeczeństwa, ponieważ nie wiemy, jakiej części społeczności one dotyczą – mówił Berendt, zaznaczając, że w dyskusji o świadkach Zagłady brakuje mu zainteresowania się warunkami, w jakich żyła nieżydowska część społeczeństwa pod okupacją, i zastanowienia się, czy udzielenie komukolwiek pomocy leżało w możliwościach tych ludzi. Społeczeństwu też przysługuje domniemanie niewinności – powiedział Berendt i dodał, że jest przeciwny budowaniu interpretacji negatywnej.

Panel z udziałem J. T. Grossa – prowadzony przez prof. Pawła Śpiewaka, z udziałem dra Berendta i profesora Pawła Machcewicza – wzbudził największe emocje, ale nie był jedynym interesującym wydarzeniem konferencji. Niezwykle ciekawe były sesje poświęcone stosunkowi Kościołów wobec Zagłady i – prowadzona przez dra Krzysztofa Persaka –  europejskim ruchom oporu.

Poruszająca była sesja prowadzona przez prof. Barbarę Engelking, z udziałem profesora Jana Grabowskiego, dr Aliny Skibińskiej, dra Dariusza Libionki i Aleksandry Bańkowskiej, którzy przedstawili przerażające relacje – pisane na bieżąco i składane po wojnie – Świadków Zagłady.

Goście zagraniczni konferencji, dr Beate Kosmala, prof. Dan Michman i prof. Radu Ioanid mówili o stosunku społeczeństw Niemiec, Holandii i Rumunii do Zagłady. Ciekawe były uwagi prof. Ioanida – jak wstąpienie Rumunii do NATO i Unii Europejskiej wpłynęło na stosunek Rumunów do przeszłości. Wystąpienia gości z zagranicy zostały uzupełnione głosem dra Tomasza Stryjka, który omówił podziały wśród Ukraińców na tle stosunku do Zagłady i w ogóle przeszłości. Zwróciło uwagę spostrzeżenie na temat różnej aktywności państwa i społeczeństwa na tym polu.

W liście skierowanym do uczestników konferencji, a odczytanym przez prezesa IPN dra Łukasza Kamińskiego, prezydent Komorowski podkreślił, że choć odpowiedzialność za Holokaust spoczywa na nazistowskich Niemczech, to jednak społeczeństwa całego świata muszą stawiać sobie pytania skierowane także do własnych sumień.   

Zorganizowana przez IPN, Centrum Badań nad Zagładą Żydów i ŻIH konferencja była ważną próbą odpowiedzi na to pytanie.

Patronat medialny: Polskie Radio, „Gazeta Wyborcza” i TVP Kultura.

LIST PREZYDENTA RP DO UCZESTNIKÓW KONFERENCJI

PROGRAM KONFERENCJI 

do góry