Nawigacja

Zapowiedzi wydawnicze IPN

Za naszą i waszą „Solidarność”. Inicjatywy solidarnościowe z udziałem Polonii podejmowane na świecie (1980–1989), tom II: Państwa europejskie, red. Patryk Pleskot, Warszawa 2018, 784 s., ISBN: 978-83-8098-378-6

Przekonanie, że „Solidarność” była bezprecedensowym zjawiskiem społecznym w historii Polski (i nie tylko), wydaje się dziś oczywiste. Mniej znany jest fakt, że jej narodziny, a zwłaszcza stłumienie po wprowadzeniu stanu wojennego, dały Polonii impuls do powołania licznych inicjatyw wspierających opozycję w PRL na całym niemal świecie: od Australii, przez Japonię, Wielką Brytanię, po Meksyk. Wiele z nich podejmowały różne pokolenia diaspory polskiej, nierzadko z udziałem rdzennych mieszkańców danego państwa. Przy całym zróżnicowaniu form pomocy łączyło je jedno – większość z tysięcy solidarnościowych aktywistów działała zupełnie bezinteresownie; nikt ich do tego nie zmuszał, najczęściej nie czekały na nich też za to żadne profity. Działali, bo uważali, że tak trzeba. „Solidarność” potrzebowała solidarności. I może to wypada przede wszystkim zapamiętać.

Za naszą i waszą „Solidarność”. Inicjatywy solidarnościowe z udziałem Polonii podejmowane na świecie (1980–1989), tom I: Państwa pozaeuropejskiered. Patryk Pleskot, Warszawa 2018, 488 s., ISBN: 978-83-8098-344-1

Przekonanie, że „Solidarność” była bezprecedensowym zjawiskiem społecznym w historii Polski (i nie tylko), wydaje się dziś oczywiste. Mniej znany jest fakt, że jej narodziny, a zwłaszcza stłumienie po wprowadzeniu stanu wojennego, dały Polonii impuls do powołania licznych inicjatyw wspierających opozycję w PRL na całym niemal świecie: od Australii, przez Japonię, Wielką Brytanię, po Meksyk. Wiele z nich podejmowały różne pokolenia diaspory polskiej, nierzadko z udziałem rdzennych mieszkańców danego państwa. Przy całym zróżnicowaniu form pomocy łączyło je jedno – większość tysięcy solidarnościowych aktywistów działała zupełnie bezinteresownie; nikt ich do tego nie zmuszał, najczęściej nie czekały na nich też za to żadne profity. Działali, bo uważali, że tak trzeba. „Solidarność” potrzebowała solidarności. I może to wypada przede wszystkim zapamiętać.

Sebastian Piątkowski, Radom w latach wojny i okupacji niemieckiej (1939-1945), Lublin 2018, 776 s.,  ISBN: 978-83-8098-390-8

Książka przedstawia historię Radomia w latach wojny i okupacji, we wszystkich możliwych do przebadania jej aspektach. Otwiera ją rozdział poświęcony miastu w ostatnich latach przed wybuchem wojny. Omówiona została w nim struktura narodowościowa i wyznaniowa ludności, życie gospodarcze, społeczne, polityczne i religijne. Część kolejna przedstawia wydarzenia w Radomiu we wrześniu 1939 r., począwszy od przygotowań do obrony miasta, poprzez działania militarne (ze szczególnym uwzględnieniem akcji niemieckiego lotnictwa), szeroko rozumianą sytuację ludności cywilnej, a skończywszy na historii działających w mieście szpitali jenieckich . Kolejne rozdziały zostały poświęcone strukturom niemieckiej administracji cywilnej i gospodarczej (urząd gubernatora dystryktu, urząd starosty grodzkiego, izba gospodarcza itd.), formacjom policyjnym (ze szczególnym uwzględnieniem policji bezpieczeństwa), niemieckim jednostkom wojskowym stacjonującym w Radomiu oraz szczątkowym strukturom administracji polskiej (zarząd miejski, sądy, policja polska tzw. granatowa, straże pożarne). Kolejna część przedstawia przemiany ludnościowe (w kontekście m.in. wysiedleń i przesiedleń) oraz politykę Niemców w sferze dostosowywania infrastruktury miejskiej do potrzeb władz dystryktowych (rozbudowa wybranych gmachów, tworzenie dzielnicy niemieckiej, remonty ulic i placów, inwestycje w gospodarce komunalnej). W rozdziale szóstym omówiono przeobrażenie i funkcjonowanie lokalnego życia gospodarczego, m.in. w kontekście eliminowania zeń osób narodowości żydowskiej. Szczegółowo przedstawiono tutaj bankowość i kredyt, przemysł, rzemiosło i usługi, handel, gastronomię, a także organizowane przez Niemców przedsięwzięcia, mające promować w GG lokalną gospodarkę. Kolejny rozdział poświęcony został sytuacji legalnie działającego szkolnictwa, począwszy od szkół powszechnych, a skończywszy na placówkach szkolenia zawodowego. Związana jest z nim część książki, dotycząca działalności charytatywnej i opiekuńczej, prowadzonej wśród ludności polskiej. Omówiono tutaj struktury, obsadę personalną i szeroko rozumianą działalność lokalnych ekspozytur Polskiego Czerwonego Krzyża i Rady Głównej Opiekuńczej. Kolejny rozdział dotyczą przejawów koncesjonowanego przez władze życia kulturalnego, a więc funkcjonowania kin, teatrów, inicjatyw muzycznych oraz sportu. Koresponduje z nim część pracy poświęcona elementom życia codziennego ludności polskiej, a zwłaszcza szeroko rozumianemu funkcjonowaniu rodzin i gospodarstw domowych. Dwa następne rozdziały dotyczą realizowanych przez Niemców działań eksterminacyjnych. W części dotyczącej ludności polskiej omówiono całą gamę represji, począwszy od działalności aresztów i więzienia, poprzez deportacje do obozów koncentracyjnych i do pracy przymusowej w Rzeszy, a skończywszy na egzekucjach, przeprowadzanych w podradomskich miejscach straceń. Kolejny rozdział przedstawia proces Zagłady radomskiej społeczności żydowskiej, począwszy od indywidualnych represji ze strony Niemców, poprzez funkcjonowanie getta i jego likwidację, a skończywszy na historii lokalnych obozów pracy przymusowej. Dwa kolejne rozdziały opracowania dotyczą konspiracji wojskowej i cywilnej – struktur i obsady różnych organizacji konspiracyjnych oraz ich działalności (wywiad, wykradanie i produkcja broni, akcje zbrojne, tajne nauczanie itd.). Część zasadniczą książki zamyka rozdział na temat sytuacji w mieście na przełomie 1944 i 1945 r., zakończony omówieniem walk o miasto między oddziałami niemieckimi a sowieckimi. Tekst uzupełniają aneksy, zawierające dane o osobach eksterminowanych przez Niemców (zamordowani w Katyniu, straceni w egzekucjach tajnych i publicznych, deportowani do obozów koncentracyjnych) oraz zaangażowanych w działalność podziemną.

Monika Tomkiewicz, Więzienie na Łukiszkach w Wilnie 1939-1953, Warszawa 2018, 440 s., ISBN: 978-83-8098-415-8

Monografia przedstawia funkcjonowanie więzienia łukiskiego oraz niektórych innych aresztów i więzień wileńskich w latach 1939–1953 z uwzględnieniem prześladowań i eksterminacji osób uznanych za wrogów kolejnych systemów władzy. W książce szczegółowo przedstawiono kwestie formalnoprawne represji stosowanych przez okupantów. Temat rozważań to nie tylko historia samego więzienia i jego roli w systemie niemieckiego i sowieckiego aparatu represji, lecz także zbrodnie popełnione w latach 1944–1947 na żołnierzach Armii Krajowej na terenie folwarku Tuskulanum w Wilnie. Ostatni rozdział poświęcono zobrazowaniu powojennych postępowań karnych prowadzonych przed sądami radzieckimi, niemieckimi, polskimi, amerykańskimi i litewskimi wobec sprawców prześladowań ludności zamieszkałej na ziemi wileńskiej na tle historycznym.

Wojciech Jerzy Muszyński, Białe Legiony 1914–1918. Od Legionu Puławskiego do I Korpusu Polskiego, Warszawa 2018, 448 s. + wklejka z pięcioma mapami, ISBN: 978-83-8098-409-7

Legiony Józefa Piłsudskiego zmonopolizowały wyobraźnię rodaków w zakresie „wiedzy” o polskim czynie zbrojnym w czasie I wojny światowej. Mało kto wie, że Piłsudski dowodził zaledwie jedną brygadą, liczącą nieco ponad 3 tys. żołnierzy. Walczyli oni po stronie państw centralnych, tzn. Niemiec i Austro-Węgier. Tymczasem ochotnicy polsko-amerykańscy, zorganizowani w ramach armii ententy w liczbie ponad 23 tys., byli najliczniejszą siłą na frontach walki o Polskę. To oni stanowili rdzeń późniejszej Armii Błękitnej, która walczyła pod dowództwem gen. Józefa Hallera na froncie zachodnim, a potem w Polsce.

Do boju stawiła się na początku wojny jeszcze jedna formacja: Legion Puławski. Walczył on również po stronie ententy, ale zorganizowano go za bardzo niechętnym pozwoleniem rządu rosyjskiego na froncie wschodnim. To z Legionu Puławskiego wyszedł w późniejszych latach I Korpus Polski w Rosji. Dowodził nim gen. Józef Dowbor-Muśnicki. Nasz album przywraca pamięć o tych formacjach i tworzących je ludziach.

Mimo że nosili rosyjskie mundury, pozostali polskimi patriotami, a ich celem była niezmiennie walka o zjednoczoną i niepodległą Polskę. Ich przeciwnicy zarzucali im często rzekome „moskalofilstwo”. Z oskarżeniami takiego rodzaju występowali ci, którzy w tym samym czasie tworzyli w Galicji własne legiony w sojuszu z Berlinem i Wiedniem. Swoją działalnością wspierali wysiłek zbrojny Niemiec w I wojnie światowej, a w nagrodę paradowali z odznakami Żelaznego Krzyża na swoich błękitnych mundurach.

Formacje polskie w Rosji, o których opowiada ten album, inaczej niż legiony galicyjskie, nie miały łatwego startu, ale także później, przez kolejne lata, musiały zmagać się z trudnościami i nieufnością ze strony rosyjskich sfer politycznych i czynników wojskowych.

Początkowo zabraniano im używania polskich symboli narodowych, a wielu wyższych dowódców rosyjskich nie uznawało nawet ich polskiego charakteru, nazywając je nie „polskimi”, lecz „poleskimi”, chociaż żołnierze polscy walczyli dzielnie, wierząc, że z dwojga złego to Niemcy pozostają – mimo wszystko – większym i groźniejszym wrogiem sprawy polskiej.

Białe Legiony, jak je potocznie nazwano jeszcze w 1914 r., miały jednak wiele szczęścia do kadry dowódczej: oddelegowani przez rosyjskie sztaby oficerowie, zawodowi żołnierze carskiej armii, okazali się w zdecydowanej większości nie tylko szczerymi Polakami i patriotami, ale także dobrymi taktykami, którzy w czasie walk nie zawiedli nawet w najtrudniejszych sytuacjach.

Artur Ochał, Tarcza II Rzeczypospolitej. Korpus Ochrony Pogranicza 1924–1939, Warszawa 2018, 440 s., ISBN: 978-83-8098-416-5

Korpus Ochrony Pogranicza był specjalną formacją wojskową, która niczym tarcza ochraniała polską granicę wschodnią przed atakami radzieckiej dywersji i litewskich bojówek oraz zwalczała przemyt z Litwy, Niemiec i Rumunii. Powstał we wrześniu 1924 r. w związku z trudną sytuacją w zakresie bezpieczeństwa na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej. Jako formacja powołana do ochrony granicy państwowej i bezpieczeństwa publicznego, podlegał w czasie pokoju Ministerstwu Spraw Wewnętrznych, a pod względem spraw wojskowych i wojennych Ministerstwu Spraw Wojskowych. W latach 1924–1927 stopniowo przejmował ochronę granic ze Związkiem Radzieckim, Łotwą, Litwą, odcinki granic z Rumunią i Niemcami (Prusami Wschodnimi), a w 1939 r. z Węgrami.

Korpus oprócz ochrony granic prowadził działania o charakterze charytatywnym i społecznym na rzecz miejscowej ludności (m.in. w zakresie opieki zdrowotnej i oświatowej), których celem było umacnianie państwowości oraz przyciąganie i przywiązanie mieszkańców do Polski. Działalność społeczna i oświatowa prowadzona przez KOP służyła pozyskaniu sympatii ludności i wspieraniu rozwoju gospodarczego kresów, a także pomocy w zwalczaniu biedy oraz aktywizowaniu ludności.

Głównym celem albumu jest pokazanie zachowanych fotografii przedstawiających różne aspekty działania żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza, tj. granice i miejsce, które ochraniali, strażnice i koszary, w których pełnili służbę, zajęcia w trakcie służby i w czasie wolnym, święta i uroczystości, w których brali udział. To zbiór zdjęć, na których została utrwalona trudna służba żołnierzy KOP – kresowych obrońców II Rzeczypospolitej.

Łukasz Kobiela, August Hlond 1881–1948, IPN, Stowarzyszenie Pokolenie, Warszawa–Wrocław 2018, 568 s., ISBN: 978-83-8098-377-9

Biografia Augusta Hlonda może uchodzić za symbol losu Polaków żyjących na przełomie XIX i XX w. Wzrastanie w tęsknocie za ojczyzną – wymarzoną i, zdawać by się mogło, nieosiągalną. Patriotyzm dnia codziennego, przejawiający się w działalności społecznej i kulturalnej, a także przeżywany niejednokrotnie z daleka, tak jak w wypadku młodego Augusta Hlonda, który musiał wyjeżdżać w związku z nauką i pracą duszpasterską. I w końcu – gdy ziścił się sen pokoleń – radość z odzyskanej ojczyzny, a zaraz potem praca nad jej odbudową – przerwana przez wojnę i dramat emigracji. Powrót do zniszczonego kraju i kolejna walka, tym razem z bezbożnym komunizmem. Te wszystkie elementy biografii prymasa Hlonda mogłyby opisywać dzieje setek tysięcy Polaków. Dlatego wygłoszone po przyjeździe do kraju słowa, że „Polska żyje nadal pod znakiem krzyża, chce iść w przyszłość z Chrystusem”, brzmią tak autentycznie i oddają pełnię jego doświadczeń.

Instytut Pamięci Narodowej, publikując niniejszy album, oddaje hołd postaci prymasa Hlonda w siedemdziesiątą rocznicę jego śmierci, przypadającą w roku jubileuszu stulecia odzyskania niepodległości Polski. Jeszcze w czasie wojny kardynał mówił do rodaków: „Strzeżmy tężnego ducha, by nim Polskę odbudować i nim jej nowe życie natchnąć. Rzeczpospolita idzie ku nam w chwale, wywalczona i odbita, sercami dźwignięta! Idzie ku nam jak jasność po burzy, jak słońce po nocy, jak sprawiedliwość po krzywdzie, jak sąd boży nad gwałtem. Rozpostrze się możnie!”.

Jarosław Szarek (fragment wstępu)

Album zawiera 400 niepublikowanych zdjęć. W publikacji znajduje się odpowiedź na pytanie, dlaczego August Hlond opuścił Polskę w 1939 roku.

Stefan Białek, Joanna Dardzińska, Adam Kochajkiewicz, Niebieskie ptaki. Historie jak z filmu, Wrocław–Warszawa 2018, 168 s., ISBN: 978-83-8098-399-1

Książka prezentuje sylwetki ludzi, którzy – mó­wiąc eufemistycznie – na co dzień nie przejmowali się przesadnie moralnością... Chodzi więc zarówno o bumelantów, którzy żyli kosztem innych lub uru­chamiali rozmaite kombinacje, by nie pracować, jak i o postacie szeroko rozumianego półświatka, ale – poza wyjątkowymi przypadkami – raczej nie o zwy­kłych przestępców, jakich upamiętniają co najwyżej kartoteki wymiaru sprawiedliwości. To najczęściej indywidua, które funkcjonowały bądź funkcjonują w świadomości wielu Polaków, poświęcano im ar­tykuły prasowe i opracowania popularnonaukowe, a życiorysy niektórych z nich zainspirowały twór­ców polskiego kina do realizacji znanych filmów fa­bularnych i dokumentalnych.

Opowiadania o niebieskich ptakach popularyzu­ją wiedzę historyczną i ukazują różnorodność zasobu archiwalnego IPN. Zawarto w nich wiele odnie­sień do dziejów politycznych, informacji z pograni­cza historii społecznej i gospodarczej oraz kultury masowej czy wreszcie obserwacji dotyczących życia codziennego lub przemian zachodzących w men­talności i obyczajowości Polaków.

Jakub Szumski, Rozliczenia z ekipą Gierka 1980–1984, Warszawa 2018,  336 s. + 16 s. wkładki, ISBN: 978-83-8098-394-6

Podczas rewolucji „Solidarności” i w trakcie stanu wojennego trwały zarówno żywiołowe, jak i instytucjonalne rozliczenia z ekipą rządzącą krajem w poprzedniej dekadzie. Władze zostały poddane społecznemu naciskowi, aby ujawnić i osądzić przypadki korupcji i nadużywania stanowisk. W wyjaśnianie tych spraw zaangażowały się instytucje partyjne, państwowe oraz sądy, ale efekty ich działań nie były satysfakcjonujące.

Książka opowiada o korupcji wśród rządzących w sytuacji braku kontroli, o głęboko zakorzenionym społecznym pragnieniu równości i sprawiedliwości oraz o słabości państwa, które bezskutecznie próbowało pociągnąć do odpowiedzialności polityków kierujących krajem w poprzedniej dekadzie.

Anna Maria Jackowska, „Sowiety na ławie oskarżonych”. Polskie uczestnictwo w propagandowej zimnej wojnie we Francji w latach 1947–1952, Warszawa 2018, 376 s., ISBN: 978-83-8098-386-1

Spór o prawdziwą naturę ZSRR i innych reżimów komunistycznych dzielił Francuzów przez całe dziesięciolecia. Zagadnieniu temu poświęcono we Francji wiele opracowań, rzadko jednak wspominano w nich o działaniach polskich emigrantów. Na ogół zapomina się, że świadectwa żołnierzy z armii Andersa były pierwszymi relacjami o rzeczywistości łagrowej, jakie dotarły do Francuzów po zakończeniu II wojny światowej. Niniejsza książka przybliża polskim czytelnikom nie tylko historię polskich emigrantów, którzy pragnęli przekazać Francuzom niewygodną prawdę o ich wschodnim aliancie, jej bohaterami są również ich adwersarze, którzy z całych sił bronili ideologii komunistycznej. Całość tych zmagań została ukazana na tle debat i sporów politycznych toczących się we Francji w pierwszych latach powojennych.

„W książce poruszono niezmiernie ważkie kwestie, obrazuje ona bowiem nie tylko proces i okoliczności zapoznawania społeczeństwa francuskiego z polskimi świadectwami o terrorze stalinowskim, lecz także […] polityczne i mentalne perypetie związane z ich percepcją nad Sekwaną […]. Rzeczywiście w polskiej literaturze przedmiotu jest to pole badań niemal kompletnie do tej pory ignorowane”.

prof. dr hab. Wojciech Rojek

„Bez wątpienia dysertacja Anny Marii Jackowskiej jest cennym przyczynkiem do dziejów polskiej emigracji po II wojnie światowej, ale jest także czymś więcej, gdyż przynosi informacje o podejmowanych już podczas wojny przez Polaków działaniach mających na celu dokumentowanie popełnionych »na nieludzkiej ziemi« zbrodni. Jednocześnie jest to istotny głos w dyskusji na temat historii propagandowej zimnej wojny, w tym także zaangażowania w niej, nie bez inspiracji i dyrektyw Moskwy, warszawskiego MSZ i wysyłanych przezeń na Zachód dyplomatów. […] W mojej ocenie baza źródłowa stanowiąca podstawę książki jest doprawdy imponująca”.

prof. dr hab. Tomasz Szarota

Edward Bulanda, Wspomnienia jezuity (1939–1954), oprac. Bartłomiej Noszczak, Warszawa 2017, 312 s./+ 16 stron wkładka zdjęciowa, ISBN: 978-83-8098-367-0

Ojciec Edward Bulanda (1902–1992) to postać nietuzinkowa – jezuita, uczony, prowincjał Prowincji Wielkopolsko-Mazowieckiej, profesor „Bobolanum”, rekolekcjonista, więzień okresu stalinowskiego. Jego wspomnienia z lat 1939–1954 oddajemy właśnie do rąk Czytelnika. Ze swadą i kronikarskim zacięciem o. Edward przedstawia w nich nieznane, a często wręcz sensacyjne fakty związane z życiem i działalnością jezuitów w Polsce w czasach, gdy „czart panował, śmierć i trwoga”. Wspomnienia jezuity prowadzą jednak dalej, m.in. do Watykanu. Jak wyglądają kulisy konklawe „czarnego papieża”? Kim jest „czerwony papież”? O czym Pius XII rozmawia z jezuitami? Odpowiedź na te i inne pytania znajduje się w tej książce. Pobrzmiewa w niej również echo czarnej legendy jezuitów. Oficer SS mówi o nich „papieskie Gestapo”, a kapitan Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego „wywiad papieski; wędrują po kraju i podsłuchują kazań księży”. Czy przywołane opinie są zgodne z prawdą, można ocenić po przeczytaniu wspomnień prowincjała jezuitów, którego strój zakonny nie uchronił przed represjami reżimów totalitarnych.
(oprac. Bartłomiej Noszczak)

 

 

 

do góry