Nawigacja

1wrzesnia39.pl

przejdź do portalu

Książki

Moja służba Niepodległej. Wspomnienia pułkownika dyplomowanego Józefa Szostaka „Filipa” (1897–1984)

Moja służba Niepodległej. Wspomnienia pułkownika dyplomowanego Józefa Szostaka „Filipa” (1897–1984), przedmowa i oprac. nauk. Daniel Koreś, Wrocław–Warszawa 2019, 660 s., ISBN: 978-83-8098-676-3

Seria wydawnicza: Centralny Projekt Badawczy IPN „Wojsko Polskie w strukturach państwa w XX w.”

Wspomnienia wybitnego oficera Wojska Polskiego płk. dypl. Józefa Szostaka – „beliniaka”, rasowego kawalerzysty, szwoleżera Józefa Piłsudskiego, ulubieńca generała Bolesława Wieniawy-Długoszowskiego. Autor memuarów był uczestnikiem trzech wojen i wielu kampanii. Służbę wojskową rozpoczął w czasie Wielkiej Wojny, jako ochotnik-maturzysta, w I Brygadzie Legionów, potem walczył w wojnie o niepodległość i granice i wreszcie w kampanii polskiej 1939 r. Uniknął niewoli i od 1941 r. pod pseudonimem „Filip” służył w Komendzie Głównej Związku Walki Zbrojnej potem Armii Krajowej – od 1943 r. kierował Oddziałem Operacyjnym sztabu KG AK. Tuż przed wybuchem powstania warszawskiego został postacią nr 3 w dowództwie AK, gdy objął stanowisko Szefa Operacji i zastępcy Szefa Sztabu ds. Operacyjnych KG AK. Po wojnie próbował normalnego życia, lecz jako „politycznie obcy”, z „obciążającą” przeszłością akowską, był inwigilowany, aresztowany i po blisko trzech latach śledztwa skazany w wyreżyserowanym procesie na 9 lat pozbawienia wolności. Moment wyjścia z więzienia w lutym 1955 r. wieńczy jego wspomnienia. Szostak opisał blisko 60 lat swojego życia bez blagi i zbytniego koloryzowania. Dzięki temu jego memuary stanowią znakomite źródło historyczne oraz świadectwo lat „chmurnych i górnych”, w których przyszło mu żyć i na których także dane mu było odcisnąć swoje piętno.

Książka stanowi pierwszą część projektu obejmującego wydanie wspomnień i biografii płk. dypl. Szostaka.

Gdzie kupić publikacje:

KsięgarnieKsięgarnia internetowaOddziały IPN Sprzedaż wysyłkowaDostępność Biuletynu IPN w placówkach Poczty Polskiej

do góry