Nawigacja

Media o IPN

PRZEGLĄD MEDIÓW – 26 września 2017

KRÓTKO

  • CBOS: 47 proc. badanych dobrze, a 20 proc. negatywnie ocenia działalność IPN –  tak wynika z najnowszego, sondażu Centrum Badania Opinii Społecznej przeprowadzonego w dniach 7–14 września 2017 r. na liczącej 985 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski. "Z przeprowadzonych analiz wynika, że oceny działalności IPN są mocno upolitycznione i zależą obecnie przede wszystkim od afiliacji partyjnych respondentów" – napisał CBOS w komentarzu do wrześniowego badania działalności instytucji publicznych, m.in. IPN. Działalność IPN w większości dobrze oceniają badani deklarujący zamiar głosowania na Prawo i Sprawiedliwość (74 proc.) i Kukiz’15 (65 proc.) - podał CBOS. Natomiast większość (52 proc.) potencjalnego elektoratu Nowoczesnej ocenia ją negatywnie. Krytyczne opinie o działalność IPN - jak wynika z sondażu - dominują też wśród zwolenników Platformy Obywatelskiej (43 proc.) i Polskiego Stronnictwa Ludowego (40 proc.). Według CBOS, na stosunek do pracy tej instytucji zauważalnie wpływają też deklarowane przez badanych poglądy polityczne, przy czym jedyną grupą, w której zdecydowana większość ocenia pracę IPN pozytywnie, stanowią osoby o orientacji prawicowej (72 proc.). Najbardziej krytyczni w odbiorze tej instytucji są badani identyfikujący się z lewicą, którzy częściej jej działalność oceniają źle (36 proc.) niż dobrze (29 proc.). Ogółem działalność IPN dobrze ocenia 47 proc. Polaków (wzrost o 1 pkt proc. w porównaniu do badania sprzed roku), a negatywnie co piąty obywatel naszego państwa (20 proc.; wzrost o 1 pkt). PAP, dzieje.pl, 25 września 2017.
  • Lublin: Krzyże Wolności i Solidarności dla działaczy antykomunistycznych – 23 działaczy opozycji demokratycznej z regionu lubelskiego otrzymało w poniedziałek w Lublinie Krzyże Wolności i Solidarności. Odznaczeni to głównie działacze Solidarności z lat 80-tych, a także opozycjoniści, którzy swój sprzeciw wobec komunistycznej władzy wyrażali już wcześniej. Prezes IPN podkreślił, że w tamtych latach Lubelszczyzna miała swoją wyspę wolności, którą był Katolicki Uniwersytet Lubelski. To na tej uczelni w latach 70-tych narodził się wolny ruch wydawniczy, a w lipcu 1980 r. na Lubelszczyźnie rozpoczęły się strajki, które poprzedziły protesty na Wybrzeżu i powstanie Solidarności. – Solidarność to wielkie dziedzictwo, które daliśmy Polsce, Europie i światu. Państwo ten ruch tworzyli i dzisiaj państwo polskie składa wam za to hołd – powiedział Szarek do odznaczonych. – W 1989 r. przemoc okazała się słabsza od woli życia w wolnym kraju, od tego, co było istotą Solidarności, czyli wierność prawdzie, sprawiedliwości, uczciwości, godności – dodał. Szarek zaapelował, by weterani opozycji przekazywali swoje doświadczenia z lat 80-tych i wcześniejszych młodemu pokoleniu. – Państwo są żywymi świadkami historii, a nie ma lepszej nauki historii niż zetknięcie się z żywym świadectwem i doświadczeniem – podkreślił prezes IPN. PAP, dzieje.pl, dziennikwschodni.pl, lublin.tvp.pl, TVP 3 Lublin, radio.lublin.pl, radiomaryja.pl, pomorska.pl, 25 września 2017; „Dziennik Wschodni”, 26 września 2017.
  • Wspólne działania IPN i KUL. Umowa o współpracy – Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II rozszerzył współpracę z Instytutem Pamięci Narodowej. Podpisana przed dwoma laty umowa dotyczyła opracowania historii KUL w okresie PRL. Ta najnowsza zapowiada wspólne projekty naukowo-badawcze, dydaktyczne i wydawnicze. W planach są sympozja, konferencje, wystawy, szkolenia, a nawet studia podyplomowe. Porozumienie pozwoli też na udostępnianie materiałów ze zbiorów i archiwów. – Formalizujemy naszą wieloletnią współpracę z uczelnią – powiedział prezes Instytutu Pamięci Narodowej, Jarosław Szarek. – Proponujemy ułatwienie naukowcom z KUL dostępu do naszych archiwów, otworzymy podyplomowe studia, które będą prowadzone przez pracowników Instytutu Pamięci Narodowej i Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. – Wiążemy z podpisaniem tej umowy duże nadzieje – nie kryje rektor KUL-u, ks. prof. Antoni Dębiński. – Nasza uczelnia wystąpiła o rehabilitację naszego wielkiego rektora, ks. prof. Antoniego Słomkowskiego, który w 1944 r., jeszcze w warunkach frontowych, uruchomił uniwersytet, a w czasach komunistycznych został skazany. Ufam, że w wyniku współpracy z IPN uda nam się skutecznie wdrożyć wniosek o rehabilitację – podkreślił Dębiński. lublin.tvp.pl, TVP 3 Lublin, radio.lublin.pl, 25 września 2017.
  • Warszawa: Do kolekcji Muzeum Żołnierzy Wyklętych trafiły pamiątki po A. Walentynowicz –  we wtorek do kolekcji Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL trafiły przedmioty należące do Anny Walentynowicz. Były to m.in. torba, dowód osobisty, okulary, zegarek, medalik, obrączka, wizytownik, legitymacja emeryta, portfel i fotografie - ze spotkania z papieżem Janem Pawłem II i z wręczenia Orderu Orła Białego z rąk prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Pamiątki po bohaterce Solidarności przekazał jej syn Janusz Walentynowicz. W uroczystości wzięli udział m.in. szef MON Antoni Macierewicz, wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, prezes IPN Jarosław Szarek, dyrektor Wojskowego Biura Historycznego Sławomir Cenckiewicz, członek Kolegium IPN Krzysztof Wyszkowski i minister Kancelarii Prezydenta Wojciech Kolarski. Prezes Instytutu Pamięci Narodowej Jarosław Szarek odczytał list od Beaty Szydło, w którym premier podkreśliła, że Anna Walentynowicz była nieustraszoną bohaterką wydarzeń sierpnia 1980 r., działaczką antykomunistycznej opozycji i bezkompromisową bojowniczką w walce o prawdę. „Jako legenda »Solidarności« stała się ucieleśnieniem pierwszego niezależnego ruchu związkowego i symbolem zmagań o godność zwykłego człowieka” - napisała Szydło. „Anna Solidarność swoją nieugiętą postawą, uczciwością i dążeniem do prawdy zdobyła szacunek wśród robotników, a jednoznacznie ściągnęła na siebie nienawiść komunistycznej władzy. Za tę odwagę płaciła w życiu wysoką cenę, dyscyplinarnym zwolnieniem ze Stoczni Gdańskiej, co stało się bezpośrednią przyczyną historycznego strajku w sierpniu 1980 r. W kolejnych latach prześladowana i więziona, oskarżona o kontynuowanie działalności związkowej w czasie stanu wojennego” –  przypomniała premier. „Wspominamy dziś osobę wielkiego formatu; choć tyle w niej było skromności i pokory. Upamiętnienie jej dokonań to nasz obowiązek. Jesteśmy to winni zarówno Annie Walentynowicz, jej bliskim, jak i kolejnym pokoleniom Polaków” – dodała Szydło. PAP, dzieje.pl, polskieradio.pl, radiogdansk.pl, polsatnews.pl, rdc.pl, tvp.info, TVP Info, radiomaryja.pl, 26 września 2017.
do góry