Nawigacja

Media o IPN

PRZEGLĄD MEDIÓW – 30 września - 2 października 2017

KRÓTKO

  • Prof. Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes IPN: „Czekamy na identyfikacje” – Zapewniam w imieniu własnym i całego zespołu, którym kieruję, że dokładamy największych starań, aby identyfikacja poszukiwanych i tak bardzo przez nas oczekiwanych bohaterów polskiej wolności się dokonała – powiedział w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” prof. Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes IPN i dyrektor Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN. – Mamy świadomość oczekiwań Polaków i robimy wszystko, żeby ten dzień, w którym będziemy mogli to ogłosić, nastąpił możliwie szybko. Ze swojej strony mogę powiedzieć, że wszystkie szczątki naszych bohaterów znajdujące się w kwaterze „Ł” na warszawskich Powązkach zostały już odnalezione i wydobyte. Jeżeli tak, to teraz tylko badania genetyczne mogą nam potwierdzić, które z tych odnalezionych szczątków należą do naszych narodowych bohaterów – zapewnił prof. Szwagrzyk. W wywiadzie dla „NDz” wiceprezes IPN mówił także o pracach, które Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN prowadzi na terenie dawnego więzienia mokotowskiego i na Białorusi. – Wszystko, co odkrywamy, potwierdza, że badany przez nas obszar byłego więzienia przy ul. Rakowieckiej to jest ten teren, gdzie brutalnie rozprawiano się z polskimi patriotami i grzebano ofiary zbrodni. Dziś na razie nie mamy jeszcze pewności, czy mówimy o ofiarach zbrodni niemieckich czy komunistycznych, ale z całą pewnością są to ofiary zbrodni. (…) To miejsce kryje w sobie mroczną historię. I teraz, i w przyszłości będziemy się starali przebadać kolejne obszary terenu więzienia, w których mogą się znajdować szczątki Polaków zamordowanych zarówno podczas II wojny światowej przez Niemców, jak i żołnierzy antykomunistycznego podziemia zgładzonych w okresie stalinowskim przez Sowietów. Na razie jeszcze nie odkryliśmy charakterystycznych znaków, które pozwalałyby na wskazanie konkretnej osoby czy osób, do których dany przedmiot należał. Zapewniam, że jeśli tak będzie, to poinformuję o tym opinię publiczną – dodał wiceprezes IPN. Podkreślił także, że duże wsparcie jego zespół otrzymał od strony białoruskiej podczas prac w pobliżu dawnej strażnicy w gminie Nowy Pohost. – Mamy plany zarówno co do naszych poszukiwań na terenie Białorusi, jak i co do prac Białorusinów w Polsce. Jeśli chodzi o współpracę ze stroną białoruską, jesteśmy dobrej myśli. To jest dla nas bardzo ważne. Natomiast z ubolewaniem muszę stwierdzić, że jeśli chodzi o współpracę ze stroną ukraińską w kwestii poszukiwania miejsc pochówków polskich ofiar zbrodni OUN-UPA, ekshumacji i godnych pochówków, to nic się w tym względzie nie zmieniło. Nie ma współpracy ze stroną ukraińską, a co za tym idzie – nie możemy tam prowadzić żadnych działań – podkreślił wiceprezes IPN. „Nasz Dziennik”, wpolityce.pl, 30 września 2017.
  • Komandorzy zamordowani przez bezpiekę zostaną pochowani w Gdyni – najprawdopodobniej w grudniu w Gdyni odbędzie się państwowy pogrzeb oficerów Marynarki Wojennej, zamordowanych w grudniu 1952 roku przez komunistyczną bezpiekę. Taką informację przekazał Polskiemu Radiu wiceprezes IPN profesor Krzysztof Szwagrzyk. Chodzi o komandorów Zbigniewa Przybyszewskiego, Stanisława Mieszkowskiego i Jerzego Staniewicza, skazanych na śmierć i straconych w wyniku sfingowanego „procesu komandorów”. Szczątki oficerów, obrońców Helu w 1939 roku, zostały odnalezione w ostatnich latach przez zespół profesora Krzysztofa Szwagrzyka w Kwaterze „Ł” Wojskowych Powązek w Warszawie. Następnie dokonano identyfikacji szczątków. Teraz, w rocznicę wykonania na komandorach wyroku śmierci, ma odbyć się ich państwowy pogrzeb – powiedział Polskiemu Radiu profesor Krzysztof Szwagrzyk podczas trwającego w Gdyni Festiwalu Niepokorni Niezłomni Wyklęci. – Na Oksywiu, w miejscu związanym z Marynarką Wojenną, powstanie jej panteon. Zostaną tam pochowani ludzie zamordowani przez reżim komunistyczny i pierwsze szczątki, które tu spoczną, należą do komandorów straconych w latach 50. na Rakowieckiej w Warszawie (...) Wierzę, że w grudniu ponownie spotkamy się w Gdyni, tym razem na państwowej uroczystości pogrzebowej polskich komandorów – powiedział wiceprezes IPN. Prof. Szwagrzyk, podczas piątkowego spotkania w ramach Festiwalu Filmowego Niepokorni Niezłomni Wyklęci, przedstawił uczestnikom spotkania wyniki poszukiwań, oraz zaprezentował fotografie, ukazujące m.in. jego zespół przy pracy, a następnie odpowiadał na pytania zebranych. Jak powiedział PAP prof. Szwagrzyk, obowiązkiem każdego kraju jest upamiętnienie pokoleń, które walczyły o niepodległość, a także chowanie bohaterów z należnymi ich honorami; jego zdaniem obecnie państwo polskie spełnia tę powinność. –Wokół tych działań skupia swoje myśli bardzo wielu Polaków, mając świadomość, że to także my, jako obywatele, w ten sposób spełniamy swoją powinność. I to, że jest wśród nas bardzo wielu młodych ludzi, że tak wielu zgłasza się po to, by w ramach wolontariatu pracować, pomagać nam – świadczy o tym, że to na naszych oczach, w krótkim, tak naprawdę kilkuletnim okresie, dzieją się szczególne sprawy – podkreślił historyk. PAP, 29 września 2017, IAR, tvp.info, 30 września 2017.
  • Okolicznościowy znaczek pocztowy „Operacja polska" NKWD 1937–38 – w piątek PAP poinformowała o wydaniu nowego znaczka, który zaprezentowano podczas dwudniowej konferencji w Belwederze, organizowanej przez IPN, Kancelarię Prezydenta RP i Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia. – Ta sesja jest ważnym elementem przywracania pamięci „Operacji polskiej”, ale – zdają sobie państwo sprawę – treści tutaj omawiane trafiają do elit. Natomiast te 30 mln [egzemplarzy] znaczka pocztowego może trafić do każdego. Żyjemy w świecie, w którym obraz bardziej przemawia niż słowo, dlatego te 30 mln znaczków jest tak ważne – powiedział podczas prezentacji dr Jarosław Szarek. Prezes IPN podkreślił znaczenie „kulturotwórczej roli” Poczty Polskiej, której „placówki są w najmniejszych wioskach, miasteczkach – tam ten znaczek trafi, być może wzbudzi zainteresowanie”. Wiceprezes zarządu Poczty Polskiej Wiesław Włodek zaznaczył, że poczta realizuje „misję polegającą na tym, że książki trafiają do najmniejszych miejscowości, ponieważ nie ma tam księgarni, kiosku »Ruchu«, nie ma biblioteki, ale jest poczta – tam chcemy docierać”. – Dzisiaj te znaczki wchodzą do obiegu. Od dzisiaj we wszystkich placówkach te znaczki będą dostępne. Te najbardziej popularne przesyłki będą oklejane tymi znaczkami, rozejdą się po całym świecie. Dzień po dniu będzie przywracana pamięć o naszych rodakach, pamięć o „Operacji polskiej” NKWD – mówił Włodek. Pamiątkową edycję znaczka za zasługi dla przywracania pamięci o ofiarach represji dokonywanych na Polakach, otrzymał w piątek rosyjski historyk Nikita Pietrow. PAP, wpolityce.pl, 29 września 2017, „Nasz dziennik”, 30 września 2017.
  • Śledztwo w sprawie Gross Rosen – w Rogoźnicy, w dawnym obozie niemieckim Gross Rosen, na początku września odkryto szczątki 30 osób. W październiku rozpocznie się drugi etap prac poszukiwawczych w ramach śledztwa IPN-u w sprawie zbrodni popełnionej przez Niemców w obozie głównym i w ponad stu jego filiach. – Akta sprawy przejęte przez IPN były niekompletne i znajdowały się w różnych miejscach – podkreśla w rozmowie z „Gazetą Polską Codziennie” prokurator Konrad Bieroń, naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu we Wrocławiu. – Po ich usystematyzowaniu podjęto decyzję o wszczęciu śledztwa, a zaraz potem doszło do ujawnienia szczątków ludzkich na terenie obozu Gross Rosen. Obecnie miejsce odkrycia jest zabezpieczane i tworzona jest dokumentacja. Prokurator ma nadzieję, że drugi etap prac, jak pogoda pozwoli, uda się przeprowadzić jeszcze w tym roku. Konieczne będzie zatrudnienie archeologów, antropologów, medyków, zabezpieczenie ze strony policji itd. A potem szczątki trafią do Zakładu Medycyny Sądowej. „Gazeta Polska Codziennie”, 30 września 2017.
  • Od października niższe emerytury dla b. funkcjonariuszy – prawie 39 tys. byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL, od 1 października, będzie miało obniżone emerytury i renty na mocy tzw. ustawy dezubekizacyjnej – wynika z informacji uzyskanych przez PAP w MSWiA. Ustawa obniża emerytury i renty za okres „służby na rzecz totalitarnego państwa” od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. (w połowie 1990 r. powstał UOP). Na mocy nowych przepisów, emerytury i renty b. funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL nie będą mogły być wyższe od średniego świadczenia wypłacanego przez ZUS: emerytura - 2,1 tys. zł (brutto), renta - 1,6 tys., renta rodzinna - 1,8 tys. Informacje o przebiegu służby funkcjonariuszy sprawdzał Instytut Pamięci Narodowej. Z danych przekazanych PAP przez dyrektor Archiwum IPN Marzenę Kruk wynika, że Instytut wystawił dla Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA ponad 49 tys. informacji o przebiegu służby. Jak poinformowało PAP MSWiA tzw. ustawa dezubekizacyjna objęła blisko 39 tys. osób. Różnica wynika m.in. z tego, że dzieci, które pobierały rentę skończyły już naukę i świadczenia im nie przysługują, a także dlatego, że część osób już nie żyje. „W szczególnie uzasadnionych przypadkach” szef MSWiA może wyłączyć z przepisów ustawy osoby pełniące służbę na rzecz totalitarnego państwa, ze względu na „krótkotrwałą służbę przed 31 lipca 1990 r. oraz rzetelne wykonywanie zadań i obowiązków po 12 września 1989 r., w szczególności z narażeniem życia”. Według informacji PAP, do końca września wpłynęło ok. 3 tys. wniosków o wyłączenie z ustawy na tej podstawie. PAP, 30 września 2017, tvp.info, Radio Maryja, Radio Zet, RMF FM, TVP1, Polsat News, TVN24, 1 października 2017, „Dziennik Gazeta Prawna”, „Gazeta Pomorska”, 2 października 2017.
  • W KL Mauthausen-Gusen zapłonęły znicze pamięci – obóz koncentracyjny KL Mauthausen-Gusen będący miejscem tragicznej śmierci tysięcy Polaków w ramach IX akcji medialno-edukacyjnej „Zapal znicz pamięci” odwiedziła delegacja z Polski. Znicze pamięci zapłonęły w krematoriach, pod pamiątkowymi tablicami i pomniku ofiar – poinformowały wielkopolskie media. Blisko 30-osobowa delegacja z Polski, złożona z przedstawicieli i członków Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Rodzin Polskich Ofiar Obozów Koncentracyjnych, Muzeum Martyrologii Wielkopolan – Fort VII, Instytutu Pamięci Narodowej i nauczycieli zaangażowanych we współpracę z IPN oraz akcję „Zapal znicz pamięci”, udała się do Austrii upamiętnić ofiary obozów koncentracyjnych m.in. Dachau i Mauthausen-Gusen. Wyjazd delegacji z Polski stanowi jedno z wielu działań edukacyjnych związanych z tegoroczną IX akcją medialno-edukacyjną „Zapal znicz pamięci”, której finał przypada w niedzielę 22 października 2017 r.  Akcja jest wspólną inicjatywą pięciu pionów edukacyjnych IPN oraz regionalnych rozgłośni radiowych Polskiego Radia z Poznania, Bydgoszczy, Katowic, Łodzi oraz Gdańska, a więc objęty nią zostanie cały obszar ziem polskich wcielonych do Rzeszy podczas II wojny światowej. W tym roku po raz pierwszy w akcji udział weźmie Program I Polskiego Radia, a wspiera ją również dwutygodnik i portal „Nasz Głos Poznański”. Finałem akcji „Zapal znicz pamięci” będzie „Koncert Zaduszkowy. Pamiętamy…” , który odbędzie się 6 listopada w Teatrze Muzycznym w Poznaniu. W programie m.in. gala kończąca konkursy IPN, koncert Jacka Kowalskiego i premiera filmu „Operacja Tannenberg”. naszglospoznanski.pl, radiopoznan.fm, 1 października 2017.
  • Więźniowie poznają historię żołnierzy wyklętych – osadzeni w aresztach i zakładach karnych na terenie katowickiego okręgu Służby Więziennej poznają historię antykomunistycznego podziemia niepodległościowego w Polsce. W piątek w Areszcie Śledczym w Katowicach zainaugurowano program edukacyjny, poświęcony żołnierzom wyklętym – poinformowała PAP. Po raz siódmy śląska Służba Więzienna przystąpiła do programu „Dziedzictwo Pokoleń”, prowadzonego we współpracy z katowickim oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej. W ramach tegorocznej edycji projektu przewidziano prezentację wystawy przedstawiającej m.in. losy Danuty Siedzikówny ps. Inka - sanitariuszki oraz łączniczki w oddziałach antykomunistycznej partyzantki. PAP, 29 września 2017.
  • Adam Hlebowicz o Archipelagu SŁON – w najnowszym numerze tygodnika „Do Rzeczy” Adam Hlebowicz, zastępca dyrektora Biura Edukacji Narodowej IPN pisze o najokrutniejszym przedwojennym łagrze sowieckim z lat 1923–1937, tzw. SŁON-ie – Sołowieckim Łagrze Szczególnego Przeznaczenia. „Do Rzeczy” nr 40/2017.
  • Dr Witold Bagieński o „zbiorze zastrzeżonym” IPN – To bardzo ciekawe, przydatne pod wieloma względami materiały. Pozwalają uzupełnić luki, których bez tych dokumentów nie bylibyśmy w stanie wypełnić – podkreślał w „Nosie Kleopatry” dr Witold Bagieński. Historyk z Instytutu Pamięci Narodowej mówił w Polskim Radiu 24 m.in. o wartości odtajnianych obecnie akt z tzw. zabioru zastrzeżonego IPN. Jak wskazywał dr Bagieński, obecnie pracownicy Instytutu Pamięci Narodowej pracują nad tym, by odtajniona dokumentacja mogła trafić w ręce badaczy. – Nadajemy nowe sygnatury, wpisujemy kolejne rekordy do naszych katalogów. Ta baza bardzo mocno się rozrasta, dopiero poznajemy dokumentację. Z perspektywy historyka mogę jednak powiedzieć, że to bardzo ciekawe, przydatne pod wieloma względami materiały – mówił ekspert. Pracownik Instytutu Pamięci Narodowej podkreślał przy tym, że tzw. zbiór zastrzeżony wzbudzał bardzo duże społeczne oczekiwania, dotyczące treści zawartych w nim akt. – Część osób może być rozczarowana, że w dokumentach nie będzie tak wielu znanych nazwisk i tak wielu sensacji, które sprawią, że wszystko się wywróci do góry nogami – podkreślał dr Witold Bagieński. – Jest tak, ponieważ to dokumenty, które przetrwały proces „czyszczenia” archiwów i ich niszczenia – wyjaśniał gość PR24. „Nos Kleopatry” (Polskie Radio 24), 29 września 2017.
  • Historycy o I Zjeździe Solidarności – we wrześniu i w październiku 1981 roku odbył się I Zjazd Solidarności. Istotnym dokumentem, który odbił się szerokim echem w Moskwie, było „Przesłanie do ludzi pracy Europy Wschodniej". Podczas zjazdu przyjęto także Uchwałę programową o Samorządnej Rzeczpospolitej. O dokumentach rozmawiali w Polskim Radiu 24, w audycji „Pamiętaj to Solidarność” dr Bartosz Kaliski (Instytut Historii PAN) i dr Grzegorz Majchrzak (IPN). Jak podkreślił dr Bartosz Kaliski, I Zjazd Solidarności był gremium niezwykle pracowitym, bo uchwalił ponad 70 dokumentów. – Dokument był błędem politycznym na tyle dużym, że Jacek Kuroń, gdy dowiedział się, że ma być głosowany, zerwał się z krzesła by interweniować. Także Jerzy Buzek apelował, by wycofać dokument – wspominał gość. Jak dodał, przesłanie powinno wcześniej trafić do komisji uchwał i wniosków, gdzie były zgłaszane poprawki delegatów i dopiero wówczas zostać poddane głosowaniu. O Uchwale programowej o Samorządnej Rzeczpospolitej mówił z kolei dr Grzegorz Majchrzak. – Była to wielka, długa uchwała programowa uszeregowana w kilkadziesiąt tez. Pod każdą tezą było rozwinięcie i różne warianty rozwiązań gospodarczych gdyż delegaci  nie porozumieli się co do tego, w którym kierunku ma iść reforma gospodarcza, na którą zresztą nie mieli wpływu – wyjaśnił. „Pamiętaj to Solidarność” (Polskie Radio 24), 29 września 2017.
do góry