Nawigacja

Media o IPN

PRZEGLĄD MEDIÓW – 26 lipca 2017

KRÓTKO

  • Krzysztof Szwagrzyk o wymiarze sprawiedliwości – w polskich sądach orzeka wciąż około 700 sędziów, którzy wydawali wyroki jeszcze w stanie wojennym. Wielu z nich sprawuje funkcje kierownicze w sądownictwie. Wymiar sprawiedliwości po 1989 r. uniknął procesu lustracji i dekomunizacji. Profesor Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes IPN nie ma wątpliwości, że z tego powodu w Polsce panuje powszechne poczucie braku odcięcia się od spuścizny po komunistycznym wymiarze sprawiedliwości. – Ogromna większość Polaków ma poczucie niesprawiedliwości, niemocy państwa, które po roku 1989 nie potrafiło odnaleźć skutecznych sposobów na to, żeby rozliczyć ludzi, którzy tworzyli bezprawie w okresie komunistycznym. Rzecz dotyczy dosyć licznego grona, mimo niekiedy już dość podeszłego wieku, sędziów, prokuratorów okresu stalinowskiego, ale także tych, którzy uczestniczyli w ferowaniu wyroków w okresie stanu wojennego – powiedział w środowym wydaniu "Naszego Dziennika" prof. Szwagrzyk. „Nasz Dziennik”, PAP, niepoprawni.pl, radiomaryja.pl, 26 lipca 2017.
  • Rosja grozi Polsce sankcjami –  we wtorek Rada Federacji (wyższa izba parlamentu Rosji) poprosiła Władimira Putina o ograniczenie współpracy z Polską. Rosyjscy senatorzy proponują prezydentowi wprowadzenie sankcji wobec Warszawy, zarówno personalnych, jak i gospodarczych. Ostatecznie to Kreml ma zdecydować, jak Rosja odpowie na podpisaną w ubiegłym tygodniu przez prezydenta Andrzeja Dudę nowelizację ustawy „o zakazie propagandy komunizmu lub innego ustroju totalitarnego". Chodzi o usunięcie z polskich ulic pomników i symboli, które nawiązują do reżimu bolszewickiego. Rosyjscy dziennikarze sugerują, że jeżeli Polska rezygnuje z przeszłości komunistycznej, powinna również „zrezygnować z zachodnich granic, które podarował Stalin". Rosyjska telewizja twierdzi też, że w Moskwie może zostać przeprowadzona „nowa ekspertyza dokumentów katyńskich". – Niewykluczone, że w Rosji dojdzie do usunięcia pomników, które interesują Polaków. W tym również zburzenia memoriału w Katyniu. Osobiście uważam, że byłoby to barbarzyństwem, ale w Rosji nie brakuje zwolenników takiego rozwiązania – powiedział Siergiej Markow, rosyjski politolog blisko związany z Kremlem. rp.pl, fakt.pl, tvn24.pl, 26 lipca 2017
  • Nowe przepisy dot. zakazu propagowania komunizmu wejdą w życie w październiku – jednostki samorządu terytorialnego nie będą mogły nadawać instytucjom społecznym nazw propagujących komunizm, tak zakłada nowela ustawy o zakazie propagowania komunizmu, która wejdzie w życie 20 października tego roku. Nowe przepisy przewidują utworzenie mechanizmów prawnych, które pozwolą na usunięcie z przestrzeni publicznej budowli gloryfikujących ustrój totalitarny. Potrzeba nowelizacji wynikała z nieprecyzyjnego uregulowania w ustawie o zakazie propagowania komunizmu z dn. 1 kwietnia 2016 r. katalogu obiektów niezgodnych z prawem.  W nowych przepisach rozszerzono go o budowle, obiekty i urządzenia użyteczności publicznej, pomniki, popiersia, płyty i tablice pamiątkowe, napisy, znaki, kopce, kolumny, rzeźby i posągi. Ustawy nie stosuje się natomiast do pomników niewystawionych na widok publiczny, znajdujących się na terenie cmentarzy albo innych miejsc spoczynku, wystawionych na widok publiczny w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, kolekcjonerskiej, naukowej lub o podobnym charakterze, w celu innym niż propagowanie ustroju totalitarnego, wpisanych samodzielnie albo jako część większej całości do rejestru zabytków. Proceduralnym zabezpieczeniem stosowania ustawy jest przyznanie wojewodom kompetencji w zakresie usuwania pomników propagujących ustrój totalitarny. Wojewodowie będą wydawać decyzje nakazujące usunięcie zakazanych pomników. Warunkiem wydania decyzji będzie, podobnie jak w przypadku nazw ulic, pozytywna opinia Instytutu Pamięci Narodowej. Organem odwoławczym w tych sprawach będzie minister właściwy do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego. Nowe przepisy rozszerzają katalog obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, które nie będą mogły nosić nazw propagujących komunizm lub inny ustrój totalitarny o szkoły i ich zespoły, przedszkola, szpitale, placówki opiekuńczo-wychowawcze, instytucje kultury i instytucje społeczne. Zgodnie z nowelą Instytut Pamięci Narodowej będzie miał miesiąc, a w sprawach szczególnie skomplikowanych nie więcej niż dwa miesiące, na wydanie opinii potwierdzającej niezgodność nazwy budowli, obiektu lub urządzenia użyteczności publicznej z ustawą. samorzad.pap.pl, 26 lipca 2017.
  • J. Kaczyński pozwał L. Wałęsę - domaga się przeprosin m.in. za słowa o Smoleńsku – prezes PiS Jarosław Kaczyński pozwał Lecha Wałęsę. Domaga się od byłego prezydenta przeprosin m.in. za zarzut, że J. Kaczyński jest odpowiedzialny za katastrofę smoleńską. Na pytanie, czy przeprosi prezesa PiS, Wałęsa powiedział PAP: "w żadnym wypadku". W lutym 2016 r., w wyniku przeszukania prokuratorów IPN w domu zmarłego b. szefa komunistycznego MSW gen. Czesława Kiszczaka znaleziono teczki TW "Bolka", którym miał być Lech Wałęsa. W styczniu br. IPN podał, że z opinii biegłych Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie, dotyczącej teczki personalnej i teczki pracy TW "Bolek" i zawartych w nich dokumentów z lat 1970-1976, wynika, że zobowiązanie do współpracy z SB, pokwitowania odbioru pieniędzy oraz przeważającą część doniesień podpisał własnoręcznie Wałęsa. Wałęsa neguje autentyczność dokumentów znalezionych przez IPN u wdowy po Kiszczaku. By nie przegrać procesu cywilnego, pozwany musi udowodnić prawdziwość swoich słów lub też wykazać, że działał w interesie społecznym. „Gazeta Wyborcza”, PAP, gazetaprawna.pl, dorzeczy.pl, niezalezna.pl, dziennik.pl, onet.pl, gazeta.pl, radio.opole.pl, radiomaryja.pl, 26 lipca 2017.
do góry