Nawigacja

Media o IPN

PRZEGLĄD MEDIÓW – 14 lipca 2017

KRÓTKO

  • Ok. 50 tys. osób może mieć obniżone emerytury i renty na mocy tzw. ustawy dezubekizacyjnej – chodzi o byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL, w przypadku których IPN potwierdził dotąd fakt pełnienia służby na rzecz totalitarnego państwa. Tzw. ustawa dezubekizacyjna obniża emerytury i renty za okres „służby na rzecz totalitarnego państwa" od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. (w połowie 1990 r. powstał UOP). Na jej mocy, od października, emerytury i renty b. funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL nie będą mogły być wyższe od średniego świadczenia wypłacanego przez ZUS (w 2015 r. emerytura wynosiła ok. 2 tys. zł brutto, renta - ok. 1,5 tys. zł, renta rodzinna - ok. 1,7 tys. zł). Informacje o przebiegu służby funkcjonariuszy ma sprawdzać IPN. Od decyzji obniżającej świadczenia przysługuje odwołanie do sądu. Z informacji przekazanych PAP przez dyrektor Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej Marzenę Kruk wynika, że do IPN wpłynęły w tej sprawie wnioski z jednostek emerytalnych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Służby Więziennej. 10 lutego br. wpłynął wniosek Zakładu Emerytalno-Rentowego MSW(ZER MSW) zawierający dane osobowe 191 tys. 680 byłych funkcjonariuszy. 9 czerwca IPN po sprawdzeniu danych przesłał informację do ZER MSW. Wystawiono 48 tys. 666 informacji o przebiegu służby, to znaczy, że w 48 tys. 666 przypadkach dokumentacja osobowa, przechowywana w zasobie archiwalnym IPN, potwierdza fakt pełnienia służby na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w ustawie o zaopatrzeniu emerytalnym (tzw. ustawa dezubekizacyjna). W stosunku do 33 tys. 517 byłych funkcjonariuszy udzielono odpowiedzi, że analiza dokumentacji osobowej z zasobu IPN nie pozwala na stwierdzenie, że pełnili oni służbę na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w ustawie o zaopatrzeniu emerytalnym. W przypadku pozostałych 109 tys. 497 nazwisk, w wyniku kwerendy przeprowadzonej w dostępnych i na bieżąco aktualizowanych pomocach ewidencyjnych (elektroniczny inwentarz teczek akt personalnych, centralna kartoteka osobowa byłych funkcjonariuszy) Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, nie odnaleziono dokumentów osobowych. IPN bada jeszcze przesłane w maju, czerwcu i lipcu br. wnioski ZER MSW, dotyczące 1707 osób. Zgodnie z przepisami, szef MSWiA będzie mógł wyłączyć z przepisów ustawy „w szczególnie uzasadnionych przypadkach” osoby pełniące służbę na rzecz totalitarnego państwa, ze względu na „krótkotrwałą służbę przed 31 lipca 1990 r. oraz rzetelnie wykonywanie zadań i obowiązków po 12 września 1989 r., w szczególności z narażeniem życia”. PAP, gazetaprawna.pl, onet.pl, rmf24.pl, radiomaryja.pl, money.pl, bankier.pl, polsatnews.pl, 14 lipca 2017.
  • 16 lipca odbędzie się pogrzeb „Jastrzębia” – ekshumowane w listopadzie ub. roku szczątki dowódcy oddziału partyzanckiego Wolność i Niezawisłość na Lubelszczyźnie ppor. Leona Taraszkiewicza ps. Jastrząb zostaną pochowane na cmentarzu we Włodawie (Lubelskie). Trumna ze szczątkami „Jastrzębia” będzie wystawiona w klasztorze oo. Paulinów w sobotę o godz. 18.00. 16 lipca w  niedzielę o godz. 10.00 w kościele pw. św. Ludwika rozpoczną się natomiast uroczystości pogrzebowe, które zakończą się na cmentarzu wojennym we Włodawie. Grób „Jastrzębia” będzie jednocześnie pomnikiem pamięci jego brata E. Taraszkiewicza „Żelaznego”, którego grobu jak dotąd nie odnaleziono. Uroczystości będą miały charakter patriotyczny. Organizatorzy pogrzebu - wojewoda lubelski oraz Instytut Pamięci Narodowej - zaprosili na nie przedstawicieli najwyższych władz państwowych. dzieje.pl, lublin.tvp.pl, radio.lublin.pl, echokatolickie.pl, podlasie24.pl, prawy.pl, 13 lipca 2017; radzyninfo.p, 14 lipca 2017.
  • IPN w Koszalinie wznawia działalność edukacyjną – po dwóch latach przerwy do Koszalina wraca pion edukacyjny IPN. Dyrektor oddziału IPN w Szczecinie w rozmowie z Polskim Radiem Koszalin przyznał, że to odpowiedź na zapotrzebowanie mieszkańców. –  Prowadziłem dyskusje z mieszkańcami Koszalina i osobami, które pełnią tutaj różne funkcje. Wszyscy zwracali mi uwagę, że jest taki dział jest potrzebny. Widzę to jako pracę w całym pasie wschodnim województwa Zachodniopomorskiego - od Kołobrzegu, aż po Wałcz. Oczywiście z głównym natężeniem w Koszalinie –  powiedział Polskiemu Radiu Koszalin Paweł Skubisz dyrektor oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Szczecinie. W planach są między innymi kontynuacja Przystanku Historia oraz zajęcia dla nauczycieli. –  Chciałbym żebyśmy wrócili do działalności wspierającej przygotowywanie różnego rodzaju uroczystości, wydarzeń rocznicowych w Koszalinie i okolicach. Z całą pewnością będę także zapraszał nauczycieli do udziału w warsztacie dydaktycznym. W ciągu trzech dni będziemy ich szkolić z różnych zagadnień dotyczących historii najnowszej –  dodał
    Dokładny plan programowy koszalińskiego pionu edukacyjnego IPN ma być gotowy we wrześniu. Wiadomo też, że w zimowe ferie będą zajęcia z historii dla maturzystów. prk24.pl, 13 lipca 2017.
  • IPN wskazuje kolejne ulice do zmian po tym jak radni z komisji prawa Rady Miasta Szczecinka nie zgodzili się na przemianowanie ulicy 28 Lutego do akcji przystąpił Instytut Pamięci Narodowej. Zdaniem jego pracowników nazwa, która upamiętnia zdobycie Szczecinka w roku 1945 przez Rosjan, jak najbardziej kwalifikuje się do zmiany w myśl ustawy o dekomunizacji nazewnictwa w Polsce. Tak samo zresztą jak ulica Leona Kruczkowskiego na osiedlu poetów na Marcelinie. Pismo w tej sprawie IPN już miesiąc temu wysłał do przewodniczącej Rady Miasta Katarzyny Dudź. – W wypadku niewykonania ustawowego obowiązku przez samorząd Szczecinka, w ciągu 3 miesięcy od 1 września wojewoda zachodniopomorski wyda zarządzenia zastępcze, w którym wymienionym ulicom nada nazwy nowe, zgodne z duchem ustawy – informuje Paweł Knap z IPN w Szczecinie. Wniosek o przemianowanie ulicy 28 Lutego złożyła mieszkanka Szczecinka Kaja Majewska. Przez okres PRL dzień ten obchodzono uroczyście jako dzień wyzwolenia Szczecinka, co też nie do końca było zgodne z prawdą. Można raczej mówić o zdobyciu lub zajęciu miasta, początku polskich rządów. Radni odrzucając wniosek uznali, że „w ocenie Rady Miejskiej Szczecinka, wśród mieszkańców Szczecinka nazwa ulicy 28 Lutego nie jest kojarzona zasadniczo z dniem zdobycia miasta Szczecinek przez wojska radzieckie, nie wywołuje też negatywnych emocji w takim stopniu, który uzasadniałby konieczność jej zmiany”. Podnosili też argument o kosztach. „Głos Pomorza”, 14 lipca 2017.
do góry