Nawigacja

Media o IPN

PRZEGLĄD MEDIÓW – 8-10 lipca 2017

KRÓTKO

  • Ekshumacje na cmentarzu na Dołach w Łodzi – Instytut Pamięci Narodowej przeprowadził cmentarzu katolickim Łódź-Doły przy ul. Smutnej pierwsze prace poszukiwawcze ofiar reżimu komunistycznego.  W ich wyniku odnaleziono szczątki dwóch osób. – W dwóch wytypowanych miejscach ujawniliśmy ludzkie szczątki, w obu przypadkach noszą ślady po kulach. Odnalezione szczątki zostaną poddane badaniom identyfikacyjnym – poinformowało Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN. Jedna z ofiar została, według komunikatu,  „wrzucona do dołu śmierci w pozycji siedzącej”. Specjaliści z IPN spodziewają się, że odnaleźli Michała Wojtczaka ps. „Zbigniew” i Stanisława Dolewskiego, którzy zostali straceni w więzieniu przy ul. Sterlinga w Łodzi. Całkowitą pewność przyniosą jednak dopiero badania DNA. Prace w Łodzi są efektem działań poszukiwawczych dr. Krzysztofa Latochy z łódzkiego IPN w archiwach Instytutu, parafii św. Wincentego na Dołach oraz wśród rodzin ofiar. – Udało się zlokalizować miejsca pochówku 30 osób. Są to głównie żołnierze Konspiracyjnego Wojska Polskiego, Narodowych Sił Zbrojnych, Zrzeszenia WiN oraz działacze kilku organizacji młodzieżowych – poinformował Instytut. Badacze podkreślają, że ciała ofiar pochowano w pojedynczych bezimiennych mogiłach rozlokowanych na terenie całego cmentarza przy ul. Smutnej. – Takie rozproszenie miało na celu zatarcie śladów i uniemożliwienie zlokalizowania miejsc ich pochówku – dodają. niezależna.pl, „Express ilustrowany”, „Nasz Dziennik”, 8 lipca 2017.
  • Żołnierze Września odnalezieni w Dobrzykowie – grupa wolontariuszy i archeolodzy z Instytutu Pamięci Narodowej zakończyli prace ekshumacyjne w Dobrzykowie, które trwały od początku lipca. Odsłonili 13 szkieletów polskich żołnierzy poległych na początku II wojny, które znajdowały się w nieoznakowanym grobie, pod alejką, na skraju parafialnego cmentarza w Dobrzykowie. Odsłonięto zbiorową mogiłę, w której wolontariusze i badacze znaleźli szczątki 11 polskich żołnierzy piechoty i dwóch pracowników Polskich Kolei Państwowych. – Znaleźliśmy przy nich także przedmioty osobiste, grzebień, książeczkę do nabożeństwa, medalik, fragment różańca. Niestety ustalenie tożsamości poległych będzie raczej niemożliwe – powiedział Hubert Łyziński, Hubert Łyziński, inicjator prac ekshumacyjnych, które zostały podjęte na podstawie wspomnień świadków, starszych mieszkańców Dobrzykowa, pamiętających dawną mogiłę w miejscu, gdzie obecnie znajduje się główna alejka cmentarna. Wydobyte szczątki, do momentu pochowania, złożono w kaplicy przy kościele parafialnym pw. Narodzenia NMP w Dobrzykowie. Uroczysty pogrzeb zaplanowano na 17 września 2017. Prace prowadzono z inicjatywy Społecznego Komitetu Pamięci Obrońców Dobrzykowa z 1939 r., przy wsparciu gminy Gąbin i Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN. gosc.pl, info.wiara.pl, 7 lipca 2017; plock.wyborcza.pl, 9 lipca 2017; niezalezna.pl, portalplock.pl „Gazeta Wyborcza”, 10 lipca 2017.
  • Uroczystości w Radecznicy – w dniach 7-9 lipca 2017 r. pod hasłem  „Konspiracja w Klasztorze”, odbyły się w Białymstoku  uroczystości upamiętniające  II Inspektorat Zamojski Armii Krajowej. Inspektorat prowadził działalność konspiracyjną przeciwko okupantowi sowieckiemu. Jego sztab mieścił się w klasztorze ojców bernardynów w Radecznicy. Inspektoratem kierował pułkownik Marian Pilarski pseudonim "Jar". Wyrok śmierci na „Jarze” i jego podkomendnym Stanisławie Biziorze pseudonim „Eam” wykonano na Zamku Lubelskim 4 marca 1952 roku. Podczas pikniku odbyły się spotkania z historykami z Instytutu Pamięci Narodowej, którzy cały czas badają przebieg tamtych wydarzeń. Była też rekonstrukcja historyczna. W programie imprezy znalazły się także zawody strzeleckie, występy zespołów ludowych o tematyce patriotycznej i koncert zespołu Forteca. Wydarzeniem towarzyszącym jest piknik wojskowy. lublin.tvp.pl, radio.lublin.pl, 8 lipca 2017; nowastrategia.org.pl, 10 lipca 2017.
  • Sprzeciw na ul. Wyzwolenia po opinii IPN – ustawa dekomunizacyjna nakazująca likwidację w przestrzeni publicznej nazw i symboli propagujących komunizm do 2 września, nakłada ten obowiązek na samorządy. Ale decyzję o tym, kto może pozostać, a kto musi zniknąć, podejmuje IPN. Podstawą do decyzji jest nie tylko samo nazwisko czy nazwa, ale też uzasadnienie. W Olsztynie IPN uznał, że nazwa ul. Wyzwolenia może pozostać, ale pod warunkiem, że dopisana zostanie data „1918”. IPN podkreśla, że wkroczenie na polskie ziemie armii radzieckiej w latach 1944-45 niewiele miało z wyswobadzaniem, ale „ponowną aneksją i zniewoleniem (...) w ramach stalinowskiego systemu władzy, siłą narzuconego Polsce”. Proponuje więc, by samorząd przyjął nową uchwałę, wskazując w uzasadnieniu, w „sposób jasny i nie budzący wątpliwości, prawdziwe wyzwolenie, które będzie przedmiotem tegoż upamiętnienia”. Ale takiej korekty nie wyobraża sobie m.in. Agnieszka Przełomiec, mieszkająca przy tej ulicy. – »Wyzwolenie«, które przyniosła armia radziecka, wiązało się z gwałtami i rabunkami – mówi. Jej zdaniem, jeżeli już trzeba zmienić nazwę ul. Wyzwolenia, to nie w taki sposób, jak proponuje IPN. – Dopisanie daty »1918« to wypieranie przeszłości Olsztyna. Mimo odzyskania przez Polskę niepodległości tu wciąż były przecież Prusy Wschodnie – stwierdza. Mieszkańcy proponują zatem powrót do nazwy przedwojennej „ul. Koronowa”. W przeciwnym razie grożą protestami. olsztyn.wyborcza.pl, 9 lipca 2017; „Gazeta Wyborcza”, „Dziennik Elbląski”, 10 lipca 2017.
do góry