Nawigacja

Media o IPN

PRZEGLĄD MEDIÓW – 11 lipca 2017

KRÓTKO

  • Ukraińska blokada polskich ekshumacji – Mimo starań polskich służb dyplomatycznych i IPN nadal obowiązuje ukraińskie embargo na wszelkie prace poszukiwawcze, ekshumacyjne i porządkowe dotyczące polskich mogił na Ukrainie – napisał wtorkowy „Nasz Dziennik”. Liczne rozmowy i negocjacje nie skłoniły strony ukraińskiej do choćby minimalnego odstępstwa od dyktatu uzależniającego poszukiwania i upamiętnienia polskich ofiar z czasów II wojny światowej od legalizacji na terenie Polski pomników gloryfikujących zbrodnicze formacje OUN i UPA odpowiedzialne za bestialskie wymordowanie około 130 tys. polskiej ludności kresowej. Wobec fiaska rozmów na poziomie Instytutu Pamięci Narodowej, który zaproponował powołanie grup roboczych w celu legalizacji pomników po obu stronach granicy, polscy negocjatorzy oczekują zdecydowanych działań na poziomie najwyższych władz państwowych. Ukraińcy nie są bowiem zainteresowani pracą w takich grupach. MSZ na pytanie „Naszego Dziennika” o konkretne działania podejmowane w celu zmiany decyzji władz ukraińskich odpowiedziało, że zamierza w dalszym ciągu wspierać działania i propozycje IPN w tym zakresie. „Sprawę tę podnosimy także stale w naszych bieżących kontaktach z partnerami ukraińskimi. Uczulamy ponadto partnerów krajowych, by ich decyzje i publiczne wypowiedzi w kwestiach historycznych opierały się na chęci poszukiwania konstruktywnych rozwiązań” – poinformował MSZ w przesłanym gazecie oświadczeniu. Jak przypomina „Nasz Dziennik” od przeprowadzonych 19 czerwca br. we Lwowie negocjacji przedstawicieli IPN i Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego z reprezentantami ukraińskiej Państwowej Międzywydziałowej Komisji ds. Upamiętnienia Uczestników Antyterrorystycznych Operacji, Ofiar Wojny i Politycznych Represji nad polskimi mogiłami na Kresach zapadła złowieszcza cisza. – Gdy strona ukraińska przedstawiła swoje oczekiwania polegające na tym, żeby wszystkie istniejące już obiekty po obu stronach granicy zostały zalegalizowane, my się do tej propozycji w zasadzie przychyliliśmy, z zastrzeżeniem, że ta legalizacja nie nastąpi automatycznie, tak jak chciała strona ukraińska, tylko po jednostkowej weryfikacji i korekcie każdego upamiętnienia – podkreśla Adam Siwek, dyrektor Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN. – To jest oczywiście zadanie żmudne i trudne, ponieważ są fundamentalne różnice co do oceny wydarzeń historycznych po obu stronach, ale jest to konieczne, ponieważ wiele z tych upamiętnień ukraińskich zawiera treści i symbolikę nieakceptowaną przez stronę polską – wskazuje. Dyrektor Siwek nie wyklucza, że ukraińskie obiekty mogłyby nadal istnieć i mieć status obiektów legalnych, ale wymagałoby to wprowadzenia pewnych korekt w treści i w formie czy weryfikacji samego przedmiotu upamiętnienia, gdyż często są to obiekty odwołujące się do postaci czy wydarzeń, co do których są wątpliwości, czy one w ogóle miały miejsce. – Niestety w czasie negocjacji strona ukraińska oświadczyła, że nie jest zainteresowana taką formą współpracy – zaznacza dyrektor Siwek. „Nasz Dziennik”, 11 lipca 2017.
  • 74. rocznica rzezi wołyńskiej – Apelem pamięci, złożeniem wieńców i odsłonięciem tablicy informacyjnej przy pomniku Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na obywatelach II RP zostanie we wtorek w Warszawie uczczona 74. rocznica rzezi wołyńskiej. Zaplanowano także prezentację plenerowej wystawy IPN „Wołyń 1943. Wołają z grobów których nie ma" – poinformowała PAP. Główne uroczystości 74. rocznicy rzezi wołyńskiej i ustanowionego w ub. roku przez Sejm Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej odbędą się w południe przy Skwerze Wołyńskim. Organizatorami obchodów są Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, Instytut Pamięci Narodowej, Stowarzyszenie Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów oraz Zarząd Okręgu Wołyńskiego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. W środę lubelski IPN oraz Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana”  organizują w siedzibie lubelskiego IPN konferencję popularnonaukową poświęconą zbrodni wołyńskiej. 11 i 12 lipca o godz. 18:00 Teatr Nie Teraz zaprezentuje w „Przystanku Historia” – Centrum Edukacyjnym IPN im. Janusza Kurtyki w Warszawie spektakl „Ballada o Wołyniu". PAP, polskieradio.pl, niedziela.pl, irka.com.pl ,10 lipca 2017, „Super Express”, niezalezna.pl, radiomaryja.pl, TVP Info, Polskie Radio Pr.1, 11 lipca 2017.
  • Dr Leon Popek o Zbrodni Wołyńskiej – o rzezi wołyńskiej i znaczeniu pamięci mówił w Programie I Polskiego Radia i Polskim Radiu 24 dr Leon Popek z Instytutu Pamięci Narodowej. – Nic nie usprawiedliwia mordowania niewinnych osób. Zabijanie kobiet i dzieci nie ma żadnego usprawiedliwienia, poza tłumaczeniem, że było to realizowanie obłędnej ideologii nacjonalistów ukraińskich – mówił dr Popek w „Sygnałach Dnia” w radiowej Jedynce. Instytut Pamięci Narodowej kwalifikuje zbrodnię wołyńską jako ludobójstwo. Według szacunków IPN, w latach 1943-1945 na Wołyniu, w Galicji Wschodniej i na Lubelszczyźnie zginęło około 100 tysięcy obywateli II Rzeczpospolitej. Po stronie ukraińskiej liczba ofiar wyniosła kilka tysięcy. W Polskim Radiu 24 historyk podkreślił, że choć od rzezi wołyńskiej minęły 74 lata, w dalszym ciągu podstawowe sprawy, które są obowiązkiem państwa, nie zostały dopełnione. – Mam na myśli pochówek obywateli polskich. Na Wołyniu, w województwach lwowskim, stanisławowskim, tarnopolskim zamordowano w sumie 130 tys. obywateli polskich, 95 proc. z nich spoczywa w dołach śmierci. Państwo polskie nie stanęło na wysokości zadania, nie pochowaliśmy tych ludzi godnie na cmentarzach – zaznaczył. Dr Leon Popek wyjaśniał, że tylko na Wołyniu do odnalezienia pozostaje ok. 10 tys. dołów śmierci, z których trzeba ekshumować szczątki Polaków. – Odchodzą świadkowie, nie zdajemy sobie sprawy, jak to jest ważne dla rodzin kresowian. Ci, stojący nad grobem, mający 80-90 lat, czekają. Te miejsca są zacierane i nieznane. Za ileś lat będziemy mieć do czynienia z grobami osób niezidentyfikowanych. Będą odnajdywane przypadkowo, jeśli w ogóle – tłumaczył. Zwrócił uwagę, że strona ukraińska zablokowała jednak poszukiwania i ekshumacje. W jego ocenie, to nie mieści się w kanonie pewnych umów, czy wartości cywilizacji europejskiej. Dr Popek odniósł się m.in. do odnajdywanych w Łucku szczątków ofiar NKWD. – Wśród tych więźniów znaczącą grupą byli Polacy. Tymczasem strona ukraińska rozpoczyna ekshumacje i ogłasza, że wszyscy odnalezieni to Ukraińcy, taki będzie budowany memoriał. My się na to nie godzimy, tam są Polacy, było śledztwo prowadzone przez IPN. Mamy nazwiska ok. 300 osób – przekonywał. „Sygnały Dnia” Polskie Radio Pr. I, „Temat Dnia”, Polskie Radio 24, 11 lipca 2017.
  • Dodatek historyczny IPN w „Naszym Dzienniku” – we wtorkowym „Naszym Dzienniku” ukazał się dodatek historyczny IPN poświęcony zbrodniom OUN-UPA. O początkach nacjonalizmu ukraińskiego pisze ks. prof. Józef Marecki, członek Kolegium IPN. Dr Paweł Naleźniak z Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej IPN w Krakowie przypomina o zapomnianej zbrodni w Derżowie, gdzie w nocy z 9 na 10 maja 1944 roku, banderowcy zamordowali ponad 100 osób. O zbrodniach ukraińskich nacjonalistów w rejonie Włodzimierza Wołyńskiego i Horochowa pisze Tomasz Bereza z Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN w Rzeszowie. W dodatku także tekst Ewy Siemaszko poświęcony Zbrodni Wołyńskiej. „Nasz Dziennik”, 11 lipca 2017.
  • Uroczystości w Jedwabnem – w Jedwabnem uczczono w poniedziałek 76. rocznicę mordu Żydów w tej miejscowości. Odmówiono modlitwy za zmarłych, złożono kwiaty przy pomniku upamiętniającym tamte tragiczne wydarzenia – relacjonowała PAP. W uroczystościach wziął udział zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej dr Mateusz Szpytma. Modlitwie za zmarłych, w której uczestniczył biskup Rafał Markowski, przewodniczył naczelny rabin Polski Michael Schudrich. Jak ustalono w śledztwie prowadzonym przez IPN, 10 lipca 1941 r. grupa polskiej ludności zabiła z inspiracji Niemców, co najmniej 340 żydowskich mieszkańców miasteczka. Większość z nich została spalona żywcem w stodole na obrzeżach miejscowości. PAP, dzieje.pl, tvn24.pl, 10 lipca 2017, „Gazeta Wyborcza” Białystok, „Gazeta Współczesna”, „Rzeczpospolita”, 11 lipca 2017.
  • W lipcu odbędą się ekshumacje w Chojnicach – 18 lipca rozpocznie się ekshumacja żołnierzy, którzy zginęli we wrześniu 1939 roku broniąc Chojnic. Ich szczątki pochowano przy ul. Kościerskiej – informuje „Polska Dziennik Bałtycki”. – Z informacji, które do nas docierały, wynika, że w tym miejscu znajduje się zbiorowa mogiła obrońców Chojnic z września 1939 roku – mówi dziennikowi Adam Siwek, dyrektor Biura Upamiętnienia Walk i Męczeństwa Instytutu Pamięci Narodowej. – Szacuje się, że pochowanych może być w tym miejscu około 40 żołnierzy. „Polska Dziennik Bałtycki”, 11 lipca 2017.
  • Projekt ws. pozbawienia stopni m.in. Jaruzelskiego – stworzenie możliwości prawnych pozbawienia stopnia oficerskiego i podoficerskiego m.in. Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka oraz żołnierzy rezerwy, którzy byli członkami Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego – to cel projektu, który trafił do konsultacji. Na początku lipca minister obrony Antoni Macierewicz powiedział PAP, że zmiany powinny wejść w życie jeszcze w tym roku. W projekcie przewiduje się możliwość pozbawiania stopnia oficerskiego lub podoficerskiego – również pośmiertnie – osoby, która z racji ukończonego wieku lub stanu zdrowia nie podlega obowiązkowi służby wojskowej, oraz żołnierzy rezerwy, którzy byli członkami Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego albo pełnili służbę w organach bezpieczeństwa państwa, o których mowa w art. 2 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz w treści tych dokumentów. W myśl projektu decyzję o pozbawieniu stopnia oficerskiego i podoficerskiego podejmowałby Prezydent RP w odniesieniu do generałów i admirałów lub Minister Obrony Narodowej w odniesieniu do pozostałych oficerów oraz podoficerów. W projekcie – jak podano - założono powiązanie możliwości pozbawienia stopnia oficerskiego lub podoficerskiego z informacjami o przebiegu służby dotyczącymi poszczególnych osób uzyskiwanymi z Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. PAP, 10 lipca 2017, „Rzeczpospolita”, „Super Express”, niezalezna.pl, 11 lipca 2017.
  • Konsultacje ws. dekomunizacji – spore zainteresowanie konsultacjami w sprawie wymiany patronów ulic z komunistyczną przeszłością. Mieszkańcy w większości protestują przeciw wymianie adresów. Wojewoda Zdzisław Sipiera (PiS) zapowiada interwencję jesienią – informuje stołeczna „Gazeta Wyborcza”. Jak podaje „GW” Centrum Komunikacji Społecznej w warszawskim ratuszu zakończyło serię spotkań w siedmiu z 18 dzielnic, w których miałyby zostać zmienione nazwy 12 ulic. Wyniki mamy poznać po miesiącu. Podczas spotkań dla mieszkańców najwięcej obrońców miały ulice na Mokotowie (Modzelewskiego, Rzymowskiego, Kozłowskiej i Bruna) oraz na Ursynowie (Związku Walki Młodych i Ciszewskiego). Zgodnie z ustawą przyjętą przez Sejm samorząd ma czas na dekomunizację ulic do początku września. Przez kolejne trzy miesiące sprawą będzie się zajmował wojewoda. Zdzisław Sipiera powiedział „Stołecznej”: – Ustawa jest jasna, więc trzeba zdekomunizować to, co jest zaszłością. Byłoby dobrze, gdyby samorządy dogadały się u siebie. Jeśli tak się nie stanie, będę proponował nowe nazwy ulic w porozumieniu z Instytutem Pamięci Narodowej. Jestem już po pierwszych rozmowach z IPN, ale czekam do września – dodał. W Poznaniu mieszkańcy Wildy, radni osiedlowi i działacze Partii Razem nie chcą zmiany nazwy ulicy Marcina Chwiałkowskiego. Złożyli w tej sprawie petycję w urzędzie miasta. Autorzy petycji poprosili Instytut Pamięci Narodowej o sporządzenie biogramu Marcina Chwiałkowskiego. W Sosnowcu patronem ulicy w centrum miasta oraz szkoły podstawowej nr 32 na Kazimierzu Górniczym przestanie być Leon Kruczkowski. Na Podkarpaciu IPN weryfikuje nazwy ulic i pomniki. W piśmie do rzeszowskim radnych IPN poinformował, że Pomnik Wdzięczności Armii Radzieckiej, który od 67 lat stoi na placu Ofiar Getta nie powinien znajdować się w przestrzeni publicznej. Instytut uuznał także, że powinny zostać zmienione nazwy trzech ulic, których patroni byli działaczami komunistycznymi: Juliana Bruna, Leona Kruczkowskiego i Lucjana Rudnickiego. Nowiny24.pl, 10 lipca 2017, „Gazeta Wyborcza” (Stołeczna), „Gazeta Wyborcza” Poznań, „Gazeta Wyborcza” Katowice, 11 lipca 2017.
  • Ustawa deubekizacyjna tnie świadczenia – około 1000 skarg wpłynęło do rzecznika praw obywatelskich w sprawie ustawy deubekizacyjnej – pisze „Gazeta Pomorska”. Emeryci i renciści dostali z zakładu emerytalnego informacje z nową kwotą zmniejszonego świadczenia. Nie może ono być wyższe niż przeciętna emerytura (lub przeciętna renta) w ZUS, a jeśli ktoś pracował wyłącznie w jednostkach uznanych teraz za wspierające totalitarne państwo, choćby i 30 lat, może dostawać nawet najniższą emeryturę czy rentę, czyli 1000 zł brutto. Ustawa z 16 grudnia przewiduje, że funkcjonariusz, który choćby jeden dzień służył w instytucjach wskazanych w ustawie, będzie miał obniżoną wysokość świadczenia. Wskaźnik za rok takiej pracy wynosi 0 proc. Decyzję dyrektor ZER podejmuje na podstawie informacji z IPN. Dzieje się to więc niejako automatycznie. – Są jednak sytuacje, gdy ktoś pracował w milicji, ale jego jednostka na skutek zmian organizacyjnych na jakiś czas została włączona w struktury SB – tłumaczy Zdzisław Słaj z Biura RPO. – Wtedy IPN automatycznie kwalifikuje tę osobę jako objętą ustawą. Bo w ustawie wymieniony jest katalog instytucji. Ci, którzy mają wątpliwości, mogą zwrócić się do IPN o wskazanie, na jakiej podstawie zostali umieszczeni na liście osób podlegających ustawie deubekizacyjnej. „Gazeta Pomorska”, 11 lipca 2017.
  • Konkurs „Książka Historyczna Roku” – do 15  lipca br. można nadsyłać do IPN zgłoszenia w konkursie „Książka Historyczna Roku”. Jak poinformował w Programie I Polskiego Radia Piotr Sieczkowski, koordynator konkursu z IPN, w plebiscycie rywalizacja o nagrodę im. Oskara Haleckiego będzie toczyć się w czterech kategoriach: najlepsza książka naukowa poświęcona dziejom Polski i Polaków w XX wieku; najlepsza książka popularnonaukowa poświęcona historii Polski w XX wieku; najlepsze wydawnictwo źródłowe poświęcone historii Polski i Polaków w XX wieku, rozumiane jako publikacja opracowana zgodnie ze standardami naukowymi, w tym zwłaszcza opatrzona wstępem naukowym oraz przypisami; najlepsze wspomnienia dotyczące historii Polski i Polaków w XX wieku, rozumiane jako dziennik, relacje lub wywiady, które nie muszą spełniać rygorów przyjętych przy publikacjach o charakterze naukowym. Konkurs organizują: Telewizja Polska, Polskie Radio, Instytut Pamięci Narodowej i Narodowe Centrum Kultury. „Polska i Świat” Polskie Radio Pr. 1, 11 lipca 2017. O konkursie poinformował także Program 4 Polskiego Radia (10 lipca 2017).
  • Wystawa o ziemiaństwie w Szczecinie – Kim byli polscy ziemianie, jak żyli, jaki wyznawali system wartości – o tym mówi wystawa „Europa w rodzinie. Ziemiaństwo polskie w dwudziestym wieku” otwarta w ubiegły weekend w Centrum Dialogu „Przełomy” w Szczecinie – podał „Kurier Szczeciński”. Ekspozycję, której kuratorką jest dr Agnieszka Łuczak, przygotowały oddziały IPN w Poznaniu i Warszawie oraz Polskie Towarzystwo Ziemiańskie. W Szczecinie będzie czynna do 31 sierpnia. „Kurier Szczeciński”, 11 lipca 2017.
  • Rajd rowerowy „Ścieżkami historii. Śladami Adolfa Bonińskiego” – miesięcznik „Echo Ziemi Kostrzyńskiej” zamieścił krótką relację z rajdu rowerowego orgaznizowanego przez poznański oddział IPN wraz ze Stowarzyszeniem im. Adolfa Bnińskiego. Wyprawa odbyła się 2 lipca. „Echo Ziemi Kostrzyńskiej” nr 7/2017.
do góry