Nawigacja

Media o IPN

PRZEGLĄD MEDIÓW – 22 czerwca 2017

KRÓTKO

  • Szwagrzyk: Ukraińcy potraktowali usunięcie pomnika UPA jako swoiste wypowiedzenie wojny – w środę wieczorem w warszawskim centrum edukacyjnym Instytutu Pamięci Narodowej „Przystanek Historia” odbyło się spotkanie z cyklu „Łączka i inne miejsca poszukiwań”. O poszukiwaniach miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego i aktualnym stanie prac identyfikacyjnych mówił zastępca prezesa IPN i dyrektor Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN prof. Krzysztof Szwagrzyk. – Mamy bardzo trudną sytuację. Ukraińcy potraktowali usunięcie pomnika UPA w Hruszowicach jako swoiste wypowiedzenie im wojny – stwierdził Szwagrzyk.– Strona ukraińska żąda aby odtworzyć ten pomnik i ukarać winnych. Na takie dyktaty zgodzić się nie możemy – zaznaczył wiceszef IPN. – O optymizm w najbliższym czasie będzie bardzo trudno – dodał. Warunkiem zmiany stanowiska władz Ukrainy jest m.in. odtworzenie w pierwotnej formie pomnika UPA w Hruszowicach (Podkarpackie). Chodzi o wzniesiony w 1994 r. monument, który w kwietniu br. usunęli m.in. działacze Ruchu Narodowego, Młodzieży Wszechpolskiej oraz mieszkańcy wsi. – Pomnik w kształcie łuku triumfalnego to nie jest miejsce spoczynku. W polskim prawie każdy ma prawo do pochówku. Nie ma jednak możliwości, aby stawiać pomniki, obeliski, ku czci SS, UPA czy NKWD - nie ma na to zgody. Ten pomnik, który powstał w Hruszowicach też nie miał takiej zgody. Został postawiony nielegalnie – podkreślił Szwagrzyk. Wyjaśnił, że obecnie nie ma możliwości prowadzenia prac poszukiwawczych, ekshumacyjnych ani porządkowych na terenach Ukrainy. PAP, polsatnews.pl, wp.pl, rmf24.pl, 21 czerwca 2017; kresy.pl, 22 czerwca 2017.
  • MKiDN zapowiada negocjacje z Ukrainą ws. odblokowania legalizacji polskich upamiętnieńMinisterstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zapowiada negocjacje z władzami Ukrainy ws. odblokowania legalizacji polskich upamiętnień i prac IPN na jej terytorium.  – Upamiętnienia nielegalne w Polsce, a tym bardziej organizacji ludobójczych, nie będą akceptowane – podkreślił wiceszef MKiDN Jarosław Sellin. W poniedziałek podczas rozmów polsko-ukraińskiej grupy roboczej we Lwowie strona ukraińska podtrzymała decyzję o wstrzymaniu legalizacji polskich upamiętnień i prac poszukiwawczych IPN na jej terytorium. Warunkiem zmiany stanowiska władz Ukrainy jest m.in. odtworzenie w pierwotnej formie pomnika UPA w Hruszowicach (Podkarpackie). – W relacjach z Ukrainą trzymamy się prostej zasady. To, co jest upamiętnione zgodnie z prawem, ma pozostać jako upamiętnienie, a to co było upamiętnione niezgodnie z prawem i bez uzgodnień z państwem, na którego terenie to upamiętnienie nastąpiło, może być demontowane –  powiedział Sellin, dodając, że każde upamiętnienie na terenie suwerennych państw może funkcjonować wyłącznie za zgodą tych państw. – To jest zasada podstawowa. Takie upamiętnienia, które na terytorium państwa polskiego chcą mieć Ukraińcy, muszą być uzgodnione z państwem polskim –  zaznaczył. – Ukraińcy muszą zrozumieć, że upamiętnienia nielegalne, a tym bardziej upamiętnienia organizacji politycznych czy zbrojnych, które w pamięci polskiej funkcjonują jako organizacje, które dopuściły się ludobójstwa na ludności polskiej w czasie tragicznych lat drugiej wojny światowej, nie będą akceptowane. To jest oczywiste i muszą to po prostu Ukraińcy zrozumieć – podkreślił wiceszef MKiDN. PAP, dzieje.pl, radiomaryja.pl, 21 czerwca 2017
  • Prezydent wręczył odznaczenia w 35. rocznicę powstania Solidarności Walczącej – w Pałacu Prezydenckim odbyła się uroczystość związana z 35. rocznicą powstania Solidarności Walczącej. Za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce, za osiągnięcia w podejmowanej z pożytkiem dla kraju pracy zawodowej i społecznej prezydent odznaczył zasłużonych organizatorów Solidarności Walczącej. Zaznaczył, że gdy powstawała Solidarność Walcząca, jej działaczy nie interesowały połowiczne rozwiązania, powstanie połowicznego PRL, oni chcieli dla Polski wolności. – Wolna Polska może wręczyć te odznaczenia wam, dzięki waszej walce, bo gdyby tej walki nie było, to wolnej Polski też by nie było – mówił prezydent Andrzej Duda. – Wielu uważało, że to jest niemożliwe, żeby PRL zniknął, że to jest niemożliwe, żeby komuna upadła (...) a już w ogóle, żeby nastąpił rozpad ZSRR, przecież wielu ludzi w połowie lat 80-tych, w '82 roku zwłaszcza, powiedziałoby, że to są jakieś kpiny i śmiech na sali, że to jest po prostu niemożliwe. Otóż, niemożliwe okazało się możliwe, właśnie dzięki postawie takich ludzi jak wy – podkreślił Andrzej Duda. – Cieszę się, że bohaterom mojego dzieciństwa, bohaterom wolnej Polski mogę dziś podziękować. Jestem ogromnie wzruszony i jest to dla mnie wielki zaszczyt – podsumował prezydent. PAP, tvp.info, dorzeczy.pl, radioszczecin.pl, wpolityce.pl, wprost.pl, tysol.pl, polskieradio.pl, telewizjarepublika.pl, 21 czerwca 2017.
  • Prezes IPN gościem Poranka Wnet – w wywiadzie udzielonym Radiu Wnet, prezes IPN dr Jarosław Szarek wyjaśnił, że zgodnie z ustawą 16 czerwca „zbiór zastrzeżony” przestał istnieć. Podkreślił, że służby specjalne miały rok na  przejrzenie i zabezpieczenie dokumentów „zbioru zastrzeżonego” oraz złożenie wniosków do prezesa IPN o nadanie niektórym z nich klauzuli „ściśle tajne”. Jednak nie wywiązały się z tego zadania. Dr Szarek przyznał, że niewielka część akt, dotycząca np. zachodnich przedstawicielstw dyplomatycznych, infrastruktury wojskowej, systemów łączności czy kwestii osobowych, nie powinna być odtajniona. Weryfikacją tego co powinno pozostać tajne (na wniosek służb), zajmuje się specjalnie powołana komisja, której członkami są m.in. prof. Sławomir Cenckiewicz, historyk i publicysta, pani Marzena Kruk, dyrektor Archiwum IPN, dr Witold Bagieński i inni historycy. Jednak sprawa dotyczy wielu sygnatur, dlatego proces potrwa jeszcze kilka miesięcy. – Już sam fakt, że w wolnej, niepodległej Polsce jakieś dokumenty z czasów PRL-u są tajne, wiele lat po jego upadku, budzi pewne wątpliwości – stwierdził prezes IPN. – Sądzę, że takie było myślenie ustawodawcy, by całkowicie zlikwidować ten »zbiór zastrzeżony«, bo tam jest wiele tajemnic dotyczących III Rzeczpospolitej – tłumaczył Szarek. Podkreślał, że już dziś dawny „zbiór zastrzeżony” jest „częściowo jawny, dostępny dla dziennikarzy, historyków, obywateli”. – (…) w internecie można odszukać sygnatury 1 mln 700 tys. akt. Odtajnienie wszystkich to rzecz przełomowa – podkreślił gość Poranka Wnet. Szef IPN mówił też o nowym projekcie „Archiwum Pełne Pamięci”. – Dzięki niemu wraca do nas wiele bezcennych dokumentów, źródeł historycznych, które często bywają wyrzucane – zaznaczył prezes IPN. – Przykładem są dokumenty, które jeden z cichociemnych zostawił pewnej szkockiej rodzinie przed wyruszeniem na swą ostatnią akcję, a które ta rodzina przekazała nam w ramach programu IPN – mówił. Jarosław Szarek komentował też wydarzenia związane z środowymi obchodami 35-lecia powstania Solidarności Walczącej. – To też jest część odkrywania, odkłamywania polskiej pamięci narodowej – mówił, podkreślając zasługi tych, którzy „nie chcieli porozumienia z władzą komunistyczną, a którzy teraz, dzięki takim wydarzeniom jak wczorajsze uroczystości i odznaczenia, „wychodzą z cienia”. Prezes IPN w związku ze zbliżającym się w 2018 roku 100-leciem odzyskania niepodległości wspominał też płk. Ignacego Matuszewskiego, jednego z twórców polskiego wywiadu, publicystę, którego diagnozy polityczne, m.in. dotyczące „wojny cywilizacji”, są aktualne do dziś, a który „został zepchnięty w niepamięć”. wnet.fm, 22 czerwca 2017.
  • IPN opublikował kolejne 48 tys. opisów teczek w inwentarzu archiwalnym – 21 czerwca 2017 r. Instytut Pamięci Narodowej opublikował kolejne 48 tysięcy opisów teczek na swojej stronie internetowej. Publiczny inwentarz archiwalny Instytutu Pamięci Narodowej, udostępniany w Internecie od 31 grudnia 2012 r. (od 27 lutego 2017 r. w nowej odsłonie), zawiera aktualnie informacje o ponad 1 mln 738 tysiącach jednostek archiwalnych przechowywanych w archiwach IPN. IPN podsumował, że publiczny inwentarz archiwalny zawiera obecnie informacje o ponad 1,738 mln jednostek archiwalnych przechowywanych w archiwach IPN. Inwentarz ten pełni rolę czytelnego spisu treści dla wszystkich korzystających z archiwaliów IPN. Dostępny jest na stronie www.inwentarz.ipn.gov.pl i przedstawia opis zasobu Instytutu poprzez informacje o konkretnych jednostkach archiwalnych. Inwentarz IPN nie zawiera treści dokumentów. Inwentarz wzbogacił się o kolejne opisy akt wytworzonych (wg działów archiwum IPN) przez: cywilne organy bezpieczeństwa państwa (ponad 34 tysiące nowych rekordów), wojskowe organy bezpieczeństwa państwa (ponad 600 opisów), wojska wewnętrzne (KBW, WOP, JW MSW), cywilny wymiar sprawiedliwości (ponad 4800 nowych rekordów), Komisję Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oraz krajowe i zagraniczne organy i instytucje badania i ścigania zbrodni niemieckich (ponad 800 opisów), instytucje penitencjarne (ponad 1100 nowych rekordów), jednostki i administrację wojskową (blisko 1000 nowych opisów), władze okupacyjne i instytucje III Rzeszy Niemieckiej (ponad 500 opisów), wojskowy wymiar sprawiedliwości (ponad 1400 nowych opisów), instytucje państwowe i organizacje społeczne (ponad 500 nowych rekordów). Dział zbiorów archiwalnych powiększył się o ponad 1800 opisów. W ramach aktualnego uzupełnienia przybyło również ponad 400 nowych opisów akt pochodzących z archiwów osobistych i kolekcji. Wśród ogłoszonych w Inwentarzu opisów znajdują się również opisy dotyczące opracowanych akt pochodzących z likwidowanego tzw. zbioru zastrzeżonego. PAP, telewizjarepublika.pl, gazetaprawna.pl , zachod.pl, 21 czerwca 2017; radiomaryja.pl, 22 czerwca 2017.
do góry