Nawigacja

Media o IPN

PRZEGLĄD MEDIÓW – 29 kwietnia – 4 maja 2017

KRÓTKO

  • IPN: nie przyjmujemy do wiadomości zawieszenia legalizacji polskich pomników – Instytut Pamięci Narodowej oświadczył, że nie przyjmuje do wiadomości „zawieszenia legalizacji nielegalnych polskich miejsc pamięci” na Ukrainie. Zauważył, też że w dotychczasowej korespondencji nie wspominano o tym, że którekolwiek z polskich miejsc pamięci traktowane było przez Ukrainę jako nielegalne. Tym bardziej, że działalność organów Państwa Polskiego na terenie Ukrainy ogranicza się do zabezpieczenia i urządzenia miejsc spoczynku polskich ofiar i poległych żołnierzy, co ma miejsce po uzyskaniu stosownych zgód Międzyresortowej Komisji. Piątkowe oświadczenie polskiego IPN to odpowiedź na wydane w czwartek stanowisko ukraińskiego IPN, który zakomunikował, że  w związku z brakiem reakcji władz Polski na niszczenie znajdujących się na jej terytorium ukraińskich miejsc pamięci narodowej wstrzymuje legalizację polskich upamiętnień na Ukrainie. Ukraiński IPN zapowiedział, że zainicjuje wstrzymanie wydawania pozwoleń na prace poszukiwawcze pochówków i porządkowanie polskich miejsc pamięci na Ukrainie. Reakcja ukraińskiego IPN ma związek z demontażem na cmentarzu komunalnym w Hruszowicach k. Przemyśla nielegalnie wzniesionego w 1994 r. pomnika UPA. Rozbiórki dokonali m.in. działacze Ruchu Narodowego, Młodzieży Wszechpolskiej oraz mieszkańcy. Polskie ministerstwo kultury podkreśla, że demontaż pomnika jest zgodny z prawem i zwraca uwagę, że to pomnik UPA wzniesiono z naruszeniem obowiązującego w Polsce prawa. Instytut Pamięci Narodowej oświadczył że „nie został dotąd poinformowany o ewentualnych zmianach w ustawowych kompetencjach UIPN i Międzyresortowej Komisji ds. Upamiętnienia Uczestników Operacji Antyterrorystycznej, Ofiar Wojny i Represji Politycznych przy Gabinecie Ministrów Ukrainy i wobec tego przyjmuje, jak dotąd, że partnerem właściwym do współpracy w zakresie miejsc spoczynku osób poległych, zamordowanych i zmarłych w wyniku zbrodni wojennych, ludobójstwa, czystek etnicznych i represji politycznych pozostaje Międzyresortowa Komisja, która nie zajęła dotąd stanowiska w przedmiotowej sprawie”. IPN zapewnił, też że w pełni popiera uzgodnione i pozostające w granicach polskiego prawa działania podejmowane przez Międzyresortową Komisję oraz środowiska mniejszości ukraińskiej w Polsce na rzecz odnalezienia i urządzenia miejsc spoczynku Ukraińców poległych, zamordowanych i zmarłych w XX wieku na obecnym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Deklaruje też wszelką pomoc w tego rodzaju działaniach, podobnie jak przy budowie upamiętnień symbolicznych poświęconych ofiarom zbrodni, represji i wysiedleń, czego przykładem jest m.in. wsparcie udzielone przez IPN na rzecz wykonania w tym roku czterech upamiętnień ofiar akcji „Wisła”, których projekty zostały zgłoszone przez Zjednoczenie Łemków i Związek Ukraińców w Polsce. IPN zaznaczył jednak, że - z uwagi na dokonanie przez członków Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, Ukraińskiej Powstańczej Armii, Ukraińskiego Legionu Samoobrony, Ukraińskiej Policji Pomocniczej oraz 14. Ukraińskiej Dywizji Grenadierów Waffen-SS "Galizien" – „masowych zbrodni na ludności cywilnej pozostaje natomiast dla strony polskiej nie do przyjęcia gloryfikacja tych organizacji, której niestety służy część nielegalnych ukraińskich miejsc pamięci w Polsce. W związku z powyższym, Instytut Pamięci Narodowej dążyć będzie do zmiany formy i treści tych obiektów we współpracy z Międzyresortową Komisją”. Jednocześnie Instytut zwrócił uwagę, iż – odpowiadając na wnioski strony ukraińskiej – wyrażał zgodę na ekshumacje poszukiwanych osób. Polska Agencja Prasowa, wp.pl, gazetaprawna.pl, radiomaryja.pl, 28 kwietnia 2017; wmeritum.pl,29 kwietnia 2017; kresy.pl, słowopolskie.org, 30 kwietnia 2017.
  • IPN upamiętni Polaków zamordowanych przez NKWD na terenie ZSRR –  prezes Instytutu Pamięci Narodowej Jarosław Szarek zapowiedział szereg publikacji, dotyczących zbrodni NKWD na Polakach, dokonanych na terenie dawnego ZSRR. Do tej pory ukazał się tom, zawierający dokumenty z archiwów gruzińskich, w maju i czerwcu ukazać się mają publikacje, które następnie trafią do szkół, między innymi będzie to teka edukacyjna. Odsłaniane mają być także kolejne tablice pamiątkowe w Polsce i za granicą. W sierpniu taka uroczystość odbędzie się w Krakowie oraz na Ukrainie, na Żytomierszczyźnie w Dowbyszu, gdzie mordowano Polaków. W tym roku mija 80 lat od wymordowania przez NKWD Polaków mieszkających na terenie Związku Radzieckiego. Jak przypomniał Szarek, zbrodnia na Polakach dokonana została na podstawie rozkazu z 11 sierpnia 1937 r., który wydał ówczesny Ludowy Komisarz NKWD Nikołaj Jeżow. Akcja objęła wszystkich Polaków, bez względu na ich przynależność klasową. Wśród zamordowanych i deportowanych znaleźli się mieszkańcy dawnych terenów Rzeczypospolitej na wschód od granicy II RP, członkowie Polskiej Organizacji Wojskowej, polscy jeńcy wojny polsko-bolszewickiej 1920 r., którzy znajdowali się wciąż na terenach ZSRR, imigranci z Polski, uchodźcy polityczni, członkowie i założyciele PPS oraz innych partii niekomunistyczni, a także działacze narodowi mniejszości polskiej w ZSRR. Funkcjonariusze NKWD między 1937 a 1938 r. wymordowali ok. 111 tys. Polaków, prawdopodobnie ok. 100 tys. zostało deportowanych do łagrów. Polska Agencja Prasowa, wpolityce.pl, onet.pl, gazetaprawna.pl, interia.pl, 29 kwietnia 2017; polskieradio.pl, 3 maja 2017.
  • IPN rozpoczął V Ogólnopolski Konkurs „Audycja historyczna Roku – najnowsza historia Polski - wielka i lokalna - pokazana w reportażach radiowych i telewizyjnych to temat ogólnopolskiego konkursu „Audycja historyczna Roku”, którego piątą edycją rozpoczął Instytut Pamięci Narodowej w Białymstoku. Głównym celem konkursu jest promocja ambitnej radiowej i filmowej twórczości dokumentalnej, która prezentuje historię Polski z lat 1939-89. Kandydatury można zgłaszać do IPN w Białymstoku od piątku do 15 czerwca. Nominowanych do nagrody poznamy w październiku, laureatów zaś w listopadzie. W konkursie po raz piąty będą przyznane nagrody w trzech kategoriach: wydarzenie (Grand Prix prezesa IPN), losy (Nagroda im. prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego) oraz historia regionalna (nagroda dyrektora IPN w Białymstoku). Rzecznik IPN w Białymstoku Tomasz Danilecki poinformował, że będą też przyznane wyróżnienia za specjalne wartości poznawcze oraz za materiał o tematyce związanej z historią poszczególnych regionów kraju. Nagrody mają wymiar pieniężny. Ich wysokość co roku ustala prezes IPN. Produkcje oceni jury z udziałem historyków IPN i dziennikarzy. – W roku ubiegłym wiele mówiono w mediach o Żołnierzach Wyklętych, którzy odzyskiwali swoje imiona i nazwiska, Cichociemnych, którzy 75 lat temu zostali po raz pierwszy zrzuceni do okupowanej Polski, ale też przypominano powstanie poznańskie 1956 r., czy manifestacje Czerwca 1976 r. Wspominaliśmy też 35. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego – powiedział Tomasz Danilecki o potencjalnej tematyce konkursowych materiałów. Dodał, że trwają również przygotowania do obchodów setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. Polska Agencja Prasowa, dzieje.pl, polskieradio.pl, 28 kwietnia 2017.
  • Fatalna pomyłka. Szef UB przez 2 miesiące wisiał wśród Niezłomnych – w lubelskim oddziale Instytutu Pamięci Narodowej doszło do nie lada pomyłki. Przez dwa miesiące w placówce wisiał na ścianie portret Czesława Boreckiego, szefa Urzędu Bezpieczeństwa w Zielonej Górze oraz w Łodzi. Obraz został namalowany przez uczennicę miejscowego gimnazjum, która pomyliła funkcjonariusza z jednym z Żołnierzy Wyklętych. Jej praca przedstawiała postać Czesława Boreckiego, szefa Urzędu Bezpieczeństwa w Zielonej Górze oraz w Łodzi. Pracownicy IPN nie zauważyli pomyłki, a obraz uwzględniono jako część wystawy zaprezentowanej w sali konferencyjno-wystawienniczej. Praca znalazła się wśród obrazów przedstawiających bohaterów podziemia antykomunistycznego. – Nasi historycy musieli przeoczyć ten fakt. Serdecznie przepraszamy za ten błąd – powiedziała w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Agata Fijuth, rzecznik prasowy lubelskiego oddziału IPN. Po rozmowie z „Wyborczą” portret Boreckiego usunięto z wystawy. Czesław Borecki ps. Brzoza był dowódcą jednego z oddziałów partyzanckiej Armii Ludowej, a także pułkownikiem organów bezpieczeństwa PRL. W 1945 roku został zwerbowany przez komunistyczne Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego. Natomiast w 1951 roku wespół z Józefem Światło brał udział w aresztowaniu bp. Czesława Kaczmarka. wyborcza.pl, wprost.pl, 29 kwietnia 2017; pch24.pl, 30 kwietnia 2017; fronda.pl, 1 maja 2017.
do góry