Nawigacja

Media o IPN

PRZEGLĄD MEDIÓW – 7 kwietnia 2017

KRÓTKO:

  • Prof. Krzysztof Szwagrzyk o pracach na Cmentarzu Bródnowskim – Przypomnę, że to miejsce badaliśmy w 2015 roku. Mogliśmy tam prowadzić działania na bardzo ograniczonym obszarze, znaleźliśmy wówczas szczątki siedmiu osób, w tym maleńkiego dziecka. W tym roku wróciliśmy, aby te działania dokończyć. Ujawniliśmy 11 jam grobowych – mówił w Telewizji Republika wiceprezes IPN, dyrektor Biura Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej prof. Krzysztof Szwagrzyk o pracach ekshumacyjnych w kwaterze 45N Cmentarza Bródnowskiego w Warszawie. Wiceprezes IPN przypomniał w programie „W Punkt”, że kwatera 45N Cmentarza Bródnowskiego to „przede wszystkim to bardzo ważne miejsce, o którym powinniśmy mówić, przypominać, bo to niezwykła historia, która została zapomniana". – A jest to tak samo ważne miejsce jak np. Łączka, to trzecie ważne miejsce, w którym stracono ludzi – wyjaśniał prof. Szwagrzyk. Wiceprezes IPN ujawnił, że przy jednej z odnalezionych ofiar odnaleziono ryngraf z Matką Boską Częstochowską. – Była to dla nas szczególna chwila, odnalezienie go w tym miejscu – mówił prof. Szwagrzyk. – Dziś, ale także wczoraj odnaleźliśmy ludzi w butach, kamaszach wojskowych, oficerskich. Mamy wrażenie, że odnaleźliśmy nie tylko tych, na których wykonano wyroki, ale także Żołnierzy Wyklętych. Nie da się inaczej wytłumaczyć mundurów, ryngrafu, butów, odnalezionych w tej części – dodał. – Od wczoraj pewne szczątki są badane przez medyka sądowego. O tym, czy istnieją ślady po torturach, będziemy mogli powiedzieć dopiero za kilka dni – wyjaśniał wiceprezes IPN. W opublikowanym w czwartek wywiadzie dla PAP prof. Szwagrzyk opowiadał, że oględziny ekshumowanych ofiar komunizmu z Cmentarza Bródnowskiego w Warszawie wskazują, że zginęli oni od strzału w potylicę z bliskiej odległości lub zostali powieszeni. – Nie mamy za to żadnych śladów po skrzyniach, a już nie mówię o trumnach. To oznacza, że zabitych bezpośrednio składano do ziemi na bardzo płytkiej głębokości. To nie więcej niż 50-60 centymetrów, a więc niezwykle płytko – podkreślił. „W Punkt” (Telewizja Republika), PAP, dzieje.pl, niezalezna.pl, naszdziennik.pl, wpoliyce.pl 6 kwietnia 2017, Nasz Dziennik”, pch24.pl, 7 kwietnia 2017.
  • Poszukiwania żołnierzy podziemia antykomunistycznego w Krakowie – prawdopodobnie jeszcze w tym miesiącu znane będą wyniki badań georadarowych dziedzińca kompleksu budynków dawnego Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego przy placu Inwalidów w Krakowie. Na zlecenie krakowskiego Instytutu Pamięci Narodowej przeprowadził je dr inż. Jerzy Ziętek z Wydziału Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska Akademii Górniczo-Hutniczej – poinformował „Dziennik Polski”. To element prowadzonych przez IPN w całej Polsce poszukiwań szczątków żołnierzy antykomunistycznego podziemia, zamordowanych przez komunistów w latach 1944–1956. W Krakowie chodzić może zarówno o partyzantów poległych w walce z Urzędem Bezpieczeństwa i przywiezionych do WUBP, jak i o osoby skazane na karę śmierci przez miejscowy Wojskowy Sąd Rejonowy. Na ślad miejsc pochówku kilkunastu z nich nie udało się natrafić mimo wieloletnich poszukiwań w księgach cmentarnych i parafialnych. – Mamy relacje osób, które twierdzą, choć nie były z wiadomych względów bezpośrednimi świadkami, że ciała partyzantów chowane były także na dziedzińcu WUBP przy pl. Inwalidów. To także miejsce, w którym po raz ostatni widziano zwłoki majora Józefa Kurasia „Ognia” – tłumaczy „DzP” dr Dawid Golik z Oddziałowego Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN w Krakowie. Na liście bohaterów, których miejsca pochówku nie odnaleziono do dzisiaj, są też m.in. bracia Franciszek i Stefan Boduchowie, członkowie działającego na ziemi brzeskiej oddziału niepodległościowego pod dowództwem Władysława Pudełki ps. Zbroja. Obaj skazani zostali na karę śmierci przez WSR w Krakowie, wyrok wykonano 25 listopada 1947 r., najprawdopodobniej w więzieniu przy ul. Montelupich. Potem wszelki słuch o ich zaginął. – Teren jest bardzo trudny do prowadzenia poszukiwań. Został częściowo wybetonowany, w wielu miejscach go przebudowano. Mamy jednak materiał porównawczy – zdjęcia lotnicze z czasów wojny i powojenne. Od tego, jakie będą wyniki badań georadarowych, uzależniamy decyzję o przekopaniu dziedzińca – mówi dr Golik. „Dziennik Polski”, 7 kwietnia 2017.
  • Strażnik więzienny z Wronek skazany w czwartek przed Sądem Okręgowym w Opolu zakończył się proces 88-letniego dziś Konrada K., byłego strażnika więziennego z Wronek, który odpowiadał za znęcanie się nad więźniami podziemia antykomunistycznego – podała PAP. Wyrok, jaki usłyszał, to 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata. –  Wymiar kary jest między innymi taki a nie inny, bo oskarżony jest już starszą osobą, schorowaną, a od czynów, które popełnił, minęło już wiele lat – mówiła w uzasadnieniu wyroku sędzia Agata Menes z wydziału karnego odwoławczego Sądu Okręgowego w Opolu. Akt oskarżenia dotyczył czynów popełnionych przez Konrada K. w latach 1948–54, kiedy był strażnikiem w Centralnym Więzieniu we Wronkach. Według oskarżenia podsądny znęcał się nad trzema osobami, więzionymi tam za działalność niepodległościową. Śledztwo w tej sprawie rozpoczęło się w 1991 r., a zarzuty Konradowi K. przedstawiono w 2009 r. W pierwszym procesie został skazany na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 4 lata oraz 1500 zł grzywny. W lutym 2013 r. sąd odwoławczy uchylił ten wyrok i proces toczył się od nowa. W ponownym procesie Konrad K. został uznany za winnego dwóch przestępstw znęcania się nad osobą pozbawioną wolności i skazany na karę łączną półtora roku więzienia. Apelację od tego wyroku wniósł jego obrońca, domagając się uchylenia orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Prokurator wnosił o utrzymanie zaskarżonego wyroku w mocy. W czwartek sąd okręgowy uchylił częściowo wyrok i skazał Konrada K. na karę 10 miesięcy pozbawienia wolności, której wykonanie zawiesił warunkowo na 2 lata. Sprawa Konrada K. jest częścią śledztwa dotyczącego zbrodni popełnianych na więźniach politycznych we Wronkach w latach 1945-56, a prowadzonego przez IPN. PAP, dzieje.pl,TVP3 Opole, 6 kwietnia 2017; „Nowa Trybuna Opolska”, 7 kwietnia 2017.
  • Nowy portal IPN – kielecka delegatura Instytutu Pamięci Narodowej uruchomiła portal internetowy, dokumentujący mogiły i pomniki związane z wydarzeniami II wojny światowej w woj. świętokrzyskim – poinformowała PAP. Strona zapalzniczpamieci.pl ma w przyszłości stać się katalogiem miejsc martyrologii Polaków w regionie. Zdjęcia i opisy obiektów, upamiętniających wydarzenia z II wojny światowej i Polaków pomordowanych podczas niej, zostały przesłane przez szkoły, które odpowiedziały na ubiegłoroczny apel kieleckiego IPN, Kuratorium Oświaty, Ośrodka Myśli Patriotycznej i Obywatelskiej (OMPiO) w Kielcach oraz kieleckiego Stowarzyszenia Ochrony Dziedzictwa Narodowego. Chodziło u uczczenie Miesiąca Pamięci Narodowej – kwietnia – poprzez zapalanie zniczy w miejscach ważnych dla lokalnych społeczności: na mogiłach, przy pomnikach, krzyżach. 66 placówek edukacyjnych z całego regionu nadesłało niemal 300 zdjęć ze stu miejsc pamięci i ich opisy. Na fotografiach uwieczniono także uczniów, odwiedzających te miejsca. – Młodzież wykonała z nauczycielami wielką pracę, a dokumentacja stanowiła ciekawy materiał dla historyków, który weryfikowaliśmy. Dzięki temu poznaliśmy wiele miejsc, o których nie sądziliśmy, że zostały upamiętnione – mówiła w czwartek podczas prezentacji portalu dziennikarzom, naczelnik kieleckiej delegatury IPN dr Dorota Koczwańska-Kalita. Na stronie znajduje się również zakładka umożliwiająca zgłaszanie miejsc pamięci pozostających bez opieki. Mogą to być pomniki, mogiły świadczące o walce Polaków o niepodległość w różnych okresach historii. Może je zgłosić każdy zainteresowany – osoba prywatna, szkoła, stowarzyszenie, pasjonaci historii. Wystarczy wykonać kilka zdjęć, załączyć opis i przesłać je na adres: sekretariat.kielce@ipn.gov.pl. PAP, dzieje.pl, radiomaryja.pl, radio,kielce.pl, 6 kwietnia 2017; niezalezna, 7 kwietnia 2017.
  • Pomoc dla bohaterów Czerwca’56 z początkiem kwietnia Wielkopolski Urząd Wojewódzki rozpoczął przyjmowanie wniosków o pomoc finansową dla uczestników krwawo spacyfikowanych przez komunistów robotniczych protestów zwanych Poznańskim Czerwcem – informuje „Nasz Dziennik”. Wnioski należy składać do końca miesiąca, tak aby pomoc mogła trafić do zainteresowanych w 61. czerwcową rocznicę. Wnioski rozpatruje komisja powołana przez wojewodę. W jej skład wchodzą przedstawiciele wojewody oraz prezesi lub delegaci Stowarzyszenia „Poznański Czerwiec ’56”, Stowarzyszenia Związek Kombatantów i Uczestników Powstania Poznańskiego Czerwca 1956 r. oraz Stowarzyszenia Związek Powstańców Poznańskiego Czerwca 1956 „Niepokonani”. Przy ocenie wniosków pomagają: IPN, organy prokuratury i Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, przy czym osoby, które pomyślnie przeszły tę weryfikację w latach ubiegłych, nie muszą już składać dokumentów potwierdzających uzasadnienie wniosku. „Nasz Dziennik”, 7 kwietnia 2017.
  • Zmiana w łódzkim IPN Dariusz Rogut, wiceprzewodniczący Rady Powiatu Bełchatowskiego, będzie dyrektorem łódzkiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej – podał w piątek „Dziennik Łódzki”. Według gazety Rogut w czwartek otrzymał nominację z rąk prezesa IPN dr. Jarosława Szarka. – PiS chyba lubi wybuchową mieszankę polityki z historią, dlatego mimo słabej oceny kolegów po fachu, Dariusz Rogut wydaje się idealnym kandydatem na stanowisko dyrektora łódzkiego oddziału IPN – do tej pory wysoko ocenianego merytorycznie i uznawanego za ostatni bastion niezależnej myśli w tej budzącej skrajne emocje instytucji – oceniła zmianę na stanowisku dyrektora łódzkiego IPN „Gazeta Wyborcza”. „Polska Dziennik Łódzki”, „Gazeta Wyborcza” Łódź, 7 kwietnia 2017.
  • Karol Nawrocki pokieruje Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku – w czwartek wicepremier, minister kultury Piotr Gliński poinformował o połączeniu muzeów II wojny i Westerplatte. W miejsce tych dwóch muzeów powstała nowa instytucja o nazwie Muzeum II Wojny Światowej (MIIWŚ), a na p.o. dyrektora resort powołał historyka dr. Karola Nawrockiego – dotychczasowego szefa Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej w gdańskim oddziale IPN. – Myślę, że to jest dobra kandydatura, która także uspokoi trochę sytuację, bo zadaniem dla pana doktora jest stabilizacja funkcjonowania tej nowej instytucji – zaznaczył Gliński. W czwartek po południu Nawrocki zwołał w MIIWŚ konferencję prasową. Zapytany przez dziennikarzy o to, czy wystawa główna MIIWŚ zostanie zmieniona, Nawrocki odpowiedział, że „historię przeżywa się raz, a pisze się wiele razy”. „W świecie naukowym istnieje oczywistość, że dzieła naukowe podlegają recenzjom, podlegają recenzjom także ze strony opinii publicznej, w związku, z czym nie zamykam się na to, że być może pewne środowiska naukowe i opinia publiczna wskażą rzeczy, które należałoby w tym muzeum czy poprawić, czy zmienić” – powiedział. Nawrocki dodał, że same zbiory MIIWŚ wzbogaciły się w ciągu ostatnich dwóch lat o materiały, które „mogłyby w sposób bardzo dobry uzupełnić wystawę”. Zapytany o to, co sądzi o ekspozycji, wyjaśnił, że widział ją, gdy była ona w jeszcze niepełnym kształcie i nie chce jej oceniać, zanim nie obejrzy dokładnie. PAP, dzieje.pl, TVP 3 Gdańsk, TVP INFO, Polsat News, TVN24, Radio Zet, Polskie Radio Pr. I, wp.pl, onet.pl, interia.pl, trójmiasto.pl, 6 kwietnia 2017; „Gazeta Polska Codziennie” (Pomorze), „Gazeta Wyborcza”, „Gazeta Wyborcza” Trójmiasto, 7 kwietnia 2017.
  • Powołanie Komitetu Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa – w czwartek w katowickim oddziale IPN odbyło się pierwsze spotkanie nowo powstałego Komitetu Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Jego zadaniem będzie między innymi walka o prawdę historyczną i upamiętnianie minionych wydarzeń – poinformowała TVP3 Katowice. „Aktualności” TVP3 Katowice, 7 kwietnia 2017.
  • Dekomunizacja ulic – jak informuje „Kurier Szczeciński”, według polityków SLD nazwy szczecińskich ulic należy pozostawić bez zmian. Według opinii miejscowego IPN magistrat powinien zmienić następujące nazwy ulic: ul. Obrońców Stalingradu (na ul. Romana Dmowskiego), ul. 26 Kwietnia (na ul. Anny Walentynowicz), ul. Zygmunta Berlinga, ul. Dąbrowszczaków, ul. Aleksandra Zawadzkiego, ul. Lucjana Szenwalda, ul. 9 Maja, ul. Przodowników Pracy, ul. Mariana Walczaka i ul. Zygmunta Felczaka. Instytut sugeruje także, aby przyjrzeć się bliżej ul. Młodzieży Polskiej, ul. Samopomocy Chłopskiej i al. Wyzwolenia – i ewentualnie zmienić uzasadnienia nadania tych nazw. Według lewicy radni Szczecina i prezydent powinni te postulaty zignorować. Wtedy wymazać starych patronów i wprowadzić nowych będzie mógł tylko wojewoda – zarządzeniem zastępczym – i mieszkańcy zobaczą, że cała odpowiedzialność za zmiany spada na prawicę. Kilkanaście nazw ulic mają zmienić także radni Tarnowa. Komisja ds. Nazewnictwa Ulic i Placów Publicznych wskazała 6, które w pierwszej kolejności będą zmienione. – Chodzi o ulice, które mają nazwy działaczy komunistycznych: Szenwalda, Buczka, Ziaji, Kowalskiego oraz Zubrzyckiego, który według IPN służył w organizacjach stalinowskich, i płk. Armii Czerwonej – Waszkiewicza – mówi radiu „RDN Małopolska” Kazimierz Koprowski, przewodniczący Komisji i Rady Miejskiej. – Te wszystkie 6 propozycji będzie poddanych konsultacjom społecznym, natomiast w stosunku do pozostałych, o których dyskutowaliśmy na komisji, pójdzie stosowne zapytanie do IPN-u, aby wyraził swoje stanowisko – dodaje. TVP3 Szczecin, „RDN Małopolska”, 6 kwietnia 2017; „Kurier Szczeciński”, 7 kwietnia 2017.
  • Wniosek o wznowienie ekshumacji w Jedwabnem w Ministerstwie Sprawiedliwości – do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry trafił wniosek o wznowienie ekshumacji Żydów zamordowanych w Jedwabnem latem 1941 roku – poinformował portal pch24.pl. Poparcie inicjatywy podpisami blisko 12 tysięcy osób to efekt społecznej akcji, na czele której stoi historyk dr Ewa Kurek. Pch24.pl, niezalezna.pl, 6 kwietnia 2017.
  • Przegląd filmowy „Echa Katynia” – Instytut Pamięci Narodowej od 2010 r. corocznie w kwietniu organizuje przegląd filmowy Echa Katynia. Jest to szczególne wydarzenie, którego celem jest upamiętnienie ofiar Zbrodni Katyńskiej. W repertuarze znajdują się dzieła reżyserów polskich i zagranicznych, będące refleksją nie tylko nad Zbrodnią Katyńską, ale także nad innymi zbrodniami systemu komunistycznego – informuje na swojej stronie internetowej Telewizja Republika. W tym roku przegląd już po raz piąty będzie miał wymiar ogólnopolski (w latach 2010-2012 odbywał się tylko w Warszawie). Projekcje filmowe odbędą się w kilkunastu miastach Polski. Inicjatywa ma charakter edukacyjny, a wstęp jest bezpłatny. telewizjarepublika.pl, 7 kwietnia 2017.
  • Konkurs recytatorski poezji i prozy łagrowej – prozę i poezję łagrową, pełną wspomnień i przeżyć byłych więźniarek niemieckiego obozu koncentracyjnego Ravensbrueck, prezentowali w czwartek w Rudzie Śląskiej finaliści ogólnopolskiego konkursu recytatorskiego, organizowanego m.in. przez IPN. Do tegorocznej edycji zgłosiło się ponad 220 uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych z całej Polski. Do czwartkowego finału dostało się blisko 30 osób. Prezentacjom finałowym przysłuchiwały się byłe więźniarki obozu w Ravensbrueck. Jedna z nich, Wanda Półtawska zaapelowała do zgromadzonej młodzieży, by starała się dobrze żyć, pamiętając o swoim pochodzeniu, rodzinie i człowieczeństwie oraz kierując się takimi wartościami jak przyjaźń czy solidarność. – Masz rozwijać swoje życie – mówiła do młodych. Z kolei dyrektor katowickiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej dr Andrzej Sznajder podkreślił, że konkurs jest jedyną w swoim rodzaju lekcją historii. – Nie wyobrażam sobie ciekawszej lekcji historii od spotkania osób, których teksty się interpretuje – mówił. Zaznaczył też, że przedsięwzięcie nie ma sprawdzać wiedzy historycznej jako takiej. – Tu chodzi o wczucie się w teksty, by zrozumieć, czym były czasy nienawiści, czasy upodlenia, pogardy dla ludzkiego życia i jakim trzeba było być, by w tych czasach tę swoją godność mimo wszystko zachować. Chodzi więc o pobudzenie i utrwalenie w młodych ludziach szacunku do życia i drugiej osoby ponad nienawiścią i pogardą – powiedział Sznajder. Nagrodą główną dla wszystkich finalistów oraz ich opiekunów jest wyjazd w maju do Niemiec do byłego obozu – „Miejsca Przestrogi i Pamięci Ravensbrueck”. Organizatorami konkursu są Instytut Pamięci Narodowej, Miasto Ruda Śląska oraz Stowarzyszenie Rodzina Więźniarek Niemieckiego Obozu Koncentracyjnego Ravensbrueck. Przedsięwzięcie swoim patronatem objęła pierwsza dama Agata Kornhauser-Duda. PAP, 6 kwietnia 2017.
  • Wystawa poświęcona Stanisławowi Vincenzowi – w piątek, o godz. 18.00, odbędzie się wernisaż poświęcony Stanisławowi Vincenzowi, polskiemu pisarzowi i eseiście – zapowiada „Polska Dziennik Bałtycki”. Ekspozycję pt. „Dialog o losie i duszy. Stanisław Vincenz (1888–1971)” będzie można zwiedzać do 18 maja w siedzibie Fabryki Sztuk w Tczewie. Pisarz jest reprezentantem całej generacji polskich autorów emigracyjnych, w PRL-u objętych zapisem cenzorskim, wyeliminowanych z żywego obiegu kultury krajowej, zmarginalizowanych w dydaktyce uniwersyteckiej i szkolnej. Wystawa prezentuje najważniejsze etapy jego biografii i główne wątki twórczości. Organizatorami wydarzenia są Instytut Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego oraz Oddział Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu. „Polska Dziennik Bałtycki”, 6 kwietnia 2017.
  • Pożegnanie Olgi Johann – w „Naszym Dzienniku” i stołecznym wydaniu „Gazety Wyborczej” ukazał się nekrolog, którym prezes IPN dr. Jarosław Szarek i pracownicy Instytutu żegnają Olgę Johann, radną i wiceprzewodniczącą Rady Miasta Stołecznego Warszawy, osobę oddaną upamiętnianiu w stolicy polskich bohaterów konspiracji wojennej i powojennej. „Nasz Dziennik” „Gazeta Wyborcza” Stołeczna, 7 kwietnia 2017
do góry