Nawigacja

Komunikaty

Komunikat o śledztwie dotyczącym działania obozu „Selbstschutzu” w Radzimiu

Inga Budweil
Data publikacji 18.02.2019

Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku – delegatura w Bydgoszczy prowadzi śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskiej będącej jednocześnie zbrodnią wojenną i przeciwko ludzkości popełnioną  w okresie od 10.09.1939 roku do 12.12.1939 roku na obywatelach polskich w Radzimiu gm. Kamień Krajeński pow. Sępólno Krajeńskie przez członków „Selbstschutzu” powiatu sępoleńskiego, a polegającej na zabójstwie co najmniej 120 osób.

Sępólno Krajeńskie wraz z okolicznymi miejscowościami zostało opanowane przez oddziały Wehrmachtu w dniu 1 września 1939 roku. W powiecie sępoleńskim szybko zainstalowały się struktury niemieckich władz policyjnych, państwowych i partyjnych. Obóz  w Radzimiu  niemiecka nazwa miejscowości Resmin został utworzony  przez  Selbstschutz na terenie majątku ziemskiego  Zygmunta i Stefanii Seyda.

Zygmunt Seyda w dniu 25 listopada 1919 roku w Berlinie jako pełnomocnik rządu polskiego  podpisał umowę o wycofaniu wojsk niemieckich z odstąpionych obszarów i oddania zarządu cywilnego nad Pomorzem rządowi polskiemu. W 1920 oddelegowany przez rząd polski do Opola zawarł w obecności komisarzy Francji, Anglii i Włoch 14 traktatów oddających Górny Śląsk Polsce. Od 1921 roku wicemarszałek Sejmu. W 1923 roku kupił  wraz żoną Stefanią majątek Radzim. Zmarł w 1925 roku. Stefania Seyda po śmierci męża sam zarządzała majątkiem, aż do 1.09.1939 roku.  Była osobą bardzo oddaną sprawie polskiej. Zabita  wraz z synem  Tadeuszem w Radzimiu przez Selbstschutz.

Obóz w Radzimiu funkcjonował od połowy września 1939 roku do połowy grudnia 1939 roku. Do obozu  trafiali głownie mieszkańcy powiatu sępoleńskiego i chojnickiego. Byli tam zmuszani do wyczerpującej pracy i poddawani nieludzkiemu traktowaniu. Osadzonych w obozie Polaków i Żydów po selekcji zabijano na terenie majątku lub wywożono na stracenie do Rudzkiego Mostu.  W maju i czerwcu 1947 roku przeprowadzono  ekshumację mogił w okolicach pałacu w Radzimiu wydobyto 120 zwłok.  Jedna z najbardziej znanych egzekucji miała miejsce 22 października 1939. Tego dnia do Radzimia przywieziono dwudziestu przedstawicieli polskiej inteligencji z Sępólna Krajeńskiego.  Z grupy dwudziestu skazańców ocalał  Brunon Borlik, który udał zabitego, a następnie wydostawszy się z jamy grobowej znalazł ukrycie w szuwarach pobliskiego Jeziora Zaręba. Na przełomie listopada i grudnia 1939 roku obóz w Radzimiu był wizytowany przez gauleitera Forstera i kilku wyższych oficerów SS. W obozie w Radzimiu byli mordowani Polacy zaangażowani w latach międzywojennych w działalność polityczną, społeczną, oświatową, kulturalną i religijną. Zamordowano tam również wielu kupców, rzemieślników i rolników, w tym licznych osadników z centralnej i wschodniej Polski. W Radzimiu zamordowano również wszystkich Żydów z Sępólna, których przed wywózką na miejsce kaźni poinformowano fałszywie, iż zostaną wysiedleni do Palestyny.

 

                                                   Naczelnik

                                                   Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni

                                                   przeciwko Narodowi Polskiemu

                                                   w Gdańsku

                                                   prok. Tomasz Jankowski

Gdańsk, dnia 13 lutego 2019 r.

 

 

do góry