Co? Gdzie? Kiedy?


Twoje skróty

Dodaj link

Śledztwa w biegu

Data publikacji: 2010-11-09 14:00:00 Data rozpoczęcia: Data zakończenia:

Zbrodnie komunistyczne.

1. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych, polegających na zabójstwach dokonanych w okresie od lipca 1944 r. do jesieni 1956 r. w Lublinie i na terenie województwa lubelskiego, na żołnierzach AK i członkach innych organizacji niepodległościowych dokonanych przez NKWD i funkcjonariuszy UB, w szczególności zabójstw dokonanych w więzieniu na Zamku w Lublinie. ( S. 21/00/Zk )

W okresie okupacji hitlerowskiej na Zamku w Lublinie znajdowało się więzienie śledcze gestapo. Zgodnie z danymi historycznymi, przez więzienie „przeszło” wówczas około 40.000 osób. Po wkroczeniu do Lublina Armii Czerwonej więzienie pełniło dalej tę samą rolę. Początkowo administrację więzienia przejęło NKWD, następnie Departament Więziennictwa Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Jak wynika z zapisów dokonanych w księgach więziennych, pierwsi więźniowie okresu stalinowskiego zostali tam osadzeni w sierpniu 1944r. Więzienie funkcjonowało do lutego 1954 r. W tym czasie Zamek zaczęto przygotowywać na obiekt dla placówek kulturalnych. W okresie stalinowskim więzienie na Zamku miało charakter karno – śledczy. Osadzano w nim aresztowanych do spraw sądowych, głównie za działalność w organizacjach walczących na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. W piwnicach budynku administracyjnego, wykonywane były wyroki śmierci, wydawane przez lubelskie sądy. Pierwsza taka egzekucja miała miejsce w dniu 15 listopada 1944 r. Łącznie na terenie więzienia w okresie stalinowskim dokonano egzekucji około 1.000 osób. Z zapisów w księgach więziennych wynika, że w okresie stalinowskim, w więzieniu na Zamku osadzonych było łącznie około 35.000 osób.

W toku prowadzonego postępowania podejmowane są czynności zmierzające do zebrania pełnej dokumentacji, dotyczącej funkcjonowania więzienia oraz popełnionych tam czynów.W dalszym ciągu sukcesywnie przesłuchiwane są osoby pokrzywdzone oraz funkcjonariusze, którzy pełnili służbę w więzieniu na Zamku w Lublinie. Nadto wykonywane są również czynności polegające na zapoznaniu się z bardzo obszernym materiałem archiwalnym.

2. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych, polegających na zabójstwach działaczy Polskiego Stronnictwa Ludowego, do których doszło w latach 1945 – 1946na terenie byłych województw: lubelskiego, bialskopodlaskiego, chełmskiego, siedleckiego i zamojskiego. ( S.106/01/Zk )

W toku prowadzonego śledztwa ustalono, że na skutek aktów terroru stosowanych wobec członków PSL, w okresie 1945 - 1946 na terenie ówczesnego województwa lubelskiego, zamordowano Kazimierza Ch., Edwarda Ch., Stanisława G., Ignacego G., Józefa G., Adama G., Zygmunta J., Józefa J., Mariana K., Stanisława K., Feliksa M., Stanisława P., Jana Henryka P., Bronisława P., Eugeniusza P., Józefa R., Stanisława S., Jana S., Władysława S., Henryka S., Wojciecha Sz., Bronisława T., Feliksa W. i Jana Z.

W sprawie przeprowadzono szeroką kwerendę archiwalną, mającą na celu zgromadzenie wszelkich materiałów wytworzonych przez ówczesne organy bezpieczeństwa i organy wymiaru sprawiedliwości, a dotyczących represji wobec dotychczas ustalonych działaczy PSL. Kwerendy w szczególności objęły akta postępowań karnych i dokumentówz prowadzonych działań operacyjnych. Nadto przesłuchano wielu świadków w sprawie opisanych zabójstw i innych represji wobec członków PSL oraz przesłuchano ustalonych członków rodzin ofiar. Weryfikowane są interpelacje posłów i skargi władz PSL składane w latach 1945 - 1947 w sprawie nadużyć przy głosowaniu ludowym, inwigilacji PSLi represjonowania jego członków.

Wielowątkowość śledztwa oraz bardzo obszerny materiał archiwalny powoduje, że nadal trwają czynności zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, a w szczególności ustalenia sprawców zabójstw oraz ustalenia członków rodzin osób represjonowanych.

W toku prowadzonego śledztwa, na bieżąco, prowadzone są również czynności związane z poszukiwaniem kolejnych materiałów archiwalnych związanych z przedmiotem śledztwa. Aktualnie trwają czynności polegające na wyłączaniu materiału dowodowego do odrębnych postępowań w zakresie wątków nie związanych z przedmiotem prowadzonego śledztwa, a dotyczących zbrodni zabójstw popełnionych przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego na osobach nie związanych z działalnością Polskiego Stronnictwa Ludowego.

3. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych, polegających na pozbawieniu wolności żołnierzy Wojska Polskiego, Armii Krajowej i członków innych organizacji walczących na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego w obozie założonym przez funkcjonariuszy NKWD, w latach 1944 - 1945 w Skrobowie, województwa lubelskiego, w którym stworzono warunki życia grożące biologicznym wyniszczeniem więźniów oraz dopuszczano się zabójstw na osadzonych w nim osobach. ( S. 6/06/Zk )

W toku prowadzonego śledztwa ustalono, że na początku listopada 1944 r. w Skrobowie, koło Lubartowa, utworzono obóz, do którego kierowano żołnierzy Wojska Polskiego. Wcześniej stwierdzono, iż przed wstąpieniem do wojska pełnili oni służbę w Armii Krajowej. W marcu 1945 r. kilkudziesięciu osadzonych żołnierzy zbiegło z obozu. Podjęto wówczas decyzję o deportacji pozostałych więźniów do łagrów na terenie ZSRR.

Przeprowadzone czynności doprowadziły do ujawnienia około 500 nazwisk byłych więźniów obozu w Skrobowie. Zakresem śledztwa objęty został również wątek deportacji więźniów obozu w Skrobowie do łagrów na terenie ZSRR.

Aktualnie podejmowane są czynności związane z weryfikacją danych osób pokrzywdzonychi przesłuchiwaniu ich w charakterze świadków. Nadto nadal poszukuje się wszelkiej dokumentacji archiwalnej ( rozkazów, zarządzeń, instrukcji ) w zakresie funkcjonowania obozu w Skrobowie. Zwrócono się również o przeprowadzenie stosownych sprawdzeń przez archiwa na terenie całego kraju.

W materiale dowodowym ujawniono obszerny materiał w języku rosyjskim, który na potrzeby prowadzonego postępowania przygotowawczego został przetłumaczony na język polski. Opracowana została również opinia historyczna dotycząca funkcjonowania w latach 1944 – 1945 obozu NKWD w Skrobowie.

Wytypowano nazwiska funkcjonariuszy NKWD, którzy pełnili służbę w Skrobowie i zwrócono się o przeprowadzenie stosownych poszukiwań dokumentów dotyczących tych osób.

4. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych, polegających na zabójstwach oraz masowych aresztowaniach i deportacji osób narodowości polskiej w latach 1939 – 1941,z terenu ówczesnego województwa wołyńskiego, do więzień i obozów położonychna terenie ZSRR, dokonanych z powodów politycznych przez formacje NKWD, stanowiących również zbrodnie przeciwko ludzkości. ( S. 97/07/Zk )

Zebrany w sprawie materiał dowodowy odnosi się do trzech deportacji, przeprowadzonych przez formacje NKWD na osobach narodowości polskiej zamieszkałych na terenie byłego województwa wołyńskiego. Pierwsza z nich objęła osadników ( zarówno wojskowych, jaki cywilnych ) oraz leśników i rozpoczęła się w dniu 10 lutego 1940 r. Druga deportacja przeprowadzona została w dniu 13 kwietnia 1940 r. i dotknęła rodziny jeńców wojennychz trzech obozów specjalnych - Kozielska, Starobielska i Ostaszkowa, a także rodziny więźniów politycznych z więzień Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Białorusi. Deportacjątą objęto również rodziny wojskowych zbiegłych za granice. Ostatnia deportacja rozpoczęła się w dniu 29 czerwca 1940 r. i dotyczyła uciekinierów z terenów polskich, okupowanych przez Niemców.

Poza powyższymi masowymi zsyłkami, przedmiotem śledztwa zostały objęte przymusowe przesiedlenia obywateli polskich zamieszkałych w osiemsetmetrowej tzw. strefie przygranicznej. W oparciu o dotychczas uzyskany materiał dowodowy można przyjąć, iż łączna liczba obywateli polskich objętych tymi deportacjami, do więzień i obozów położonych na terenie ZSRR, wyniosła nie mniej niż 300.000 osób.

Aktualnie wykonywane są w dalszym ciągu czynności zmierzające do ustalenia i przesłuchania żyjących świadków tych wydarzeń lub osób dla nich najbliższych.

5. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych, polegających na bezprawnym pozbawieniu wolności przez NKWD, od lipca 1944 r. do maja 1945 r., w województwie lubelskim i Sokołowie Podlaskim około 7.000 osób narodowości polskiej, w znacznej większości żołnierzy Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich, których następnie deportowano do ZSRR, gdzie na skutek złych warunków bytowych zmarło co najmniej kilkaset osób, stanowiących również zbrodnie przeciwko ludzkości. ( S. 98/07/Zk )

W toku prowadzonego śledztwa ustalono, iż po wejściu na tereny Polski, poza linię rzeki Bug, funkcjonariusze organów bezpieczeństwa ZSRR, przy współpracy z funkcjonariuszami tworzących się struktur Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego i Milicji Obywatelskiej, a także działaczami Polskiej Partii Robotniczej i Armii Ludowej zatrzymywali osoby podejrzewane o działalność lub sprzyjanie niekomunistycznym organizacjom niepodległościowych. Wśród zatrzymanych byli głównie członkowie Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich, lecz także Narodowych Sił Zbrojnych i przedstawiciele konspiracyjnej administracji. Część osób, niezwiązana z organizacjami niepodległościowymi zatrzymana została za nielegalne posiadanie broni. Tylko wobec niewielkiej liczby zatrzymanych odbyły się procesy przeprowadzane przez Wojskowe Trybunały ZSRR. W tych sytuacjach orzekano kary śmierci lub długotrwałe kary pozbawienia wolności, które podlegały wykonaniu w obozach pracyna terenie ZSRR. W zdecydowanej większości nie przeprowadzano procesów, a uwięzienie wynikało z decyzji funkcjonariuszy NKWD. Osoby pozbawione wolności miały status internowanych i w zwartych grupach umieszczane były w obozach na terenie ZSRR. Zdecydowana większość internowanych z województwa lubelskiego i części Mazowsza została wywieziona jesienią 1944 r. i zimą 1944/1945 r. w dużych transportach, liczącychpo ok. 1.000 osób, w wagonach towarowych.

Na skutek bardzo ciężkich warunków już w transporcie część osób zmarło i ciężko zachorowało. W obozach warunki bytowe były bardzo trudne, panował głód, uwięzionych zmuszano do ciężkiej pracy. W ich wyniku znaczna cześć osób zmarła, a większość chorowała. Obozy były strzeżone przez funkcjonariuszy NKWD, którzy przeważnie poprawnie odnosili się do internowanych. Począwszy od lutego 1946 r. internowaniw zwartych grupach byli przewożeni do Polski, gdzie byli uwalniani. Trudniejsza była sytuacja osób skazanych przez Trybunały Wojskowe, gdyż nie było zorganizowanej żadnej akcji mającej na celu ich powrót do Polski. Musieli oni indywidualnie składać wnioskio repatriację, a część z nich została uwzględniona dopiero w 1956 r.

Ze względu na wielowątkowość śledztwa oraz obszerny materiał archiwalny nadal trwają czynności zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, a w szczególności przesłuchania pokrzywdzonych lub ich bliskich

6. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej również zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na zabójstwie w dacie dziennej bliżej nieustalonejw 1946 r. w Lublinie, przez funkcjonariusza państwa komunistycznego z Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie, nieustalonej osoby pozbawionej wolności. ( S. 6/14/Zk )

Postępowanie w sprawie zostało zainicjowane przez Kazimierza Ś., który w dniu 28 listopada 2013 r. protokolarnie powiadomił Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Poznaniu o tym, że w 1946 r. na terenie aresztuw Lublinie miał miejsce zgon osadzonego. Zawiadamiający wskazał, iż w trakcie analizy akt personalnych funkcjonariusza - Bogdana J. z Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie znalazł informację o tym, iż na skutek stosowania niedozwolonych metod śledczych, doprowadził on do zejścia śmiertelnego nieustalonego mężczyzny pozbawionego wolności. Zawiadamiający podniósł, iż za ten czyn funkcjonariusz państwa komunistycznego był karany dyscyplinarnie.

W toku prowadzonego śledztwa ujawniono dokumenty dotyczące oficera śledczego Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie Bogdana J. Po zapoznaniu się z tymi dokumentami, ustalono nazwisko bezpośredniego pokrzywdzonego, którym okazał się być Ksawery M. Jednocześnie ustalono, iż Ksawery M., który był osadzony na terenie aresztu Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Puławach w styczniu 1946 r., należał do oddziału Orlika. Analiza dokumentacji archiwalnej pozwoliła również na ustalenie, iż funkcjonariusz Bogdan J. znęcał się nad Ksawerym M. wraz z innym funkcjonariuszem - Janem R. Znęcali się nad nim, bijąc go gumową pałką. Nadto stwierdzono, iż przeciwko Janowi R. i Bogdanowi J. w 1946 r. prowadzono postępowanie w przedmiocie zabójstwa Ksawerego M. W toku tego postępowania ustalono, iż obaj znęcali się nad osadzonym, jednak wskazano również, iż nie było to przyczyną jego zejścia śmiertelnego.

W toku śledztwa przesłuchano w charakterze świadka siostrę Ksawerego M. – Władysławę B. Świadek zeznała, że w 1946 r. funkcjonariusze urzędu bezpieczeństwa z Puław zabrali z domu rodzinnego w Parchatce jej brata Ksawerego. Po kilku dniach dowiedziała się, iż jej brat został zastrzelony na dworcu PKP w Puławach. Ponadto wskazała, że Ksawery M. miał wówczas 19 lat i był kawalerem.

W związku z tymi sprzecznymi informacjami nie można w sposób jednoznaczny i nie budzący wątpliwości uznać, że śmierć Ksawerego M. była następstwem zachowania czy też działania osób trzecich. Przeprowadzone w toku postępowania czynności nie potwierdziły bowiem takiej wersji wydarzeń. Zaznaczyć tutaj należy, że przesłuchane w niniejszej sprawie osoby nie były bezpośrednimi świadkami zgonu mężczyzny. Jednocześnie nie ustalono żadnych innych osób, które mogłyby rzeczywiście wiedzieć coś więcej na temat zdarzenia. Równocześnie przeprowadzona szeroka kwerenda materiałów archiwalnych nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Odnaleziono dokumenty archiwalne, z których można wnioskować o śmierci Ksawerego M. jednak nie ujawniono w nich żadnych informacji wskazujących, by jego zgon nastąpił na skutek zachowania innych osób, w tym funkcjonariuszy państwa komunistycznego. Zaznaczyć tutaj należy, co potwierdza dokumentacja archiwalna, że Ksawery M. został zatrzymany przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego i przebywał w areszcie PUBP w Puławach.

7. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na zabójstwie prawdopodobnie w dniu 17 czerwca 1946 r. w Opolu Lubelskim, województwa lubelskiego, byłego żołnierza Armii Krajowej – Mieczysława S., przez funkcjonariusza państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Puławach, przy czym czyn ten stanowił represję z powodów politycznych. ( S. 48/14/Zk )

Materiał dowodowy został wyłączony z innej sprawy zakończonej w tut. Komisji dotyczącej zbrodni komunistycznych, będących zarazem zbrodniami przeciwko ludzkości, polegającymi na zabójstwach, dokonanych w dniach 19 - 20 października 1944 r. w Choinach i innych miejscowościach województwa lubelskiego, na żołnierzach Armii Krajowej i innych osobach przez funkcjonariuszy batalionu Urzędu Bezpieczeństwa dowodzonego przez Grzegorza Korczyńskiego.

W toku prowadzonego śledztwa ujawniono materiał dowodowy w postaci m. in. protokołu przesłuchania w charakterze świadka Zofii G., która podała, że w dniu 17 czerwca 1946 r. dowiedziała się o okolicznościach śmierci brata Mieczysława – byłego żołnierza Armii Krajowej. Miał on zostać zastrzelony na ulicy w Opolu Lubelskim przez funkcjonariusza państwa komunistycznego. Z poczynionych ustaleń wynika, że Mieczysław S. został zatrzymany przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznegow Puławach, w dniu 05 lutego 1946 r. w związku z prowadzoną działalnością w organizacji WiN w oddziale „Orlika”. Zwolniono go z aresztu w dniu 13 kwietnia 1946 r. Z „Raportu sytuacyjnego Komendanta Powiatowego MO z terenu powiatu puławskiego, za czas od dnia 01 czerwca do dnia 30 czerwca 1946 r.” wynika, że zabójstwa Mieczysława S. dopuścił się funkcjonariusz Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Puławach - Antoni L.

W toku śledztwa zwrócono się o udostępnienie akt personalnych funkcjonariuszy urzędu bezpieczeństwa, którzy w 1946 r. wykonywali czynności procesowe z udziałem Mieczysława S., a nadto akta personalne Antoniego L. W charakterze świadka przesłuchano Barbarę S. - kuzynkę Mieczysława S.

Aktualnie w dalszym ciągu oczekuje się na dokumenty, o które zwrócono się do pionu archiwalnego w Lublinie, a po analizie całości zgromadzonego materiału dowodowego, podjęta zostanie decyzja merytoryczna w niniejszej sprawie.

8. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na znęcaniu się fizycznym i moralnym nad pozostającymw stosunku zależności, zatrzymanym Antonim T., w okresie pomiędzy 20 maja 1949 r., a 11 lipca 1949 r. w Garwolinie, województwa mazowieckiego, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, przy czym czyn ten stanowił represję z powodów politycznych. ( S. 55/14/Zk )

Do Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie przekazane zostały – według właściwości miejscowej – z Oddziałowej Komisjiw Warszawie, materiały dotyczące zbrodni komunistycznej popełnionej na szkodę Antoniego T., uzyskane w toku badania orzeczeń sądów, stwierdzających nieważność wyroków wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Z treści tych dokumentów, zawierających m. in. wniosek Antoniego T. o unieważnienie wyroku oraz notatkę z przeglądu akt prowadzonego przeciwko niemu postępowania wynika, że wymieniony został zatrzymany w 1949 r. przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznegow Garwolinie. W trakcie prowadzonego do 11 lipca 1949 r. śledztwa funkcjonariusze tego urzędu stosowali wobec niego niedozwolone metody śledcze.

Aktualnie oczekuje się na nadesłanie wszelkich materiałów archiwalnych, które mogą dotyczyć prowadzonego postępowania przygotowawczego, w szczególności zwrócono się o udostępnienie akt sprawy karnej przeciwko Antoniemu T.

9. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na znęcaniu się fizycznym nad pozbawionym wolności Romanem G., w okresie sześciu tygodni przed datą wydania wyroku tj. przed dniem 20 lipca 1946r., przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu, polegającej na stosowaniu niedozwolonych metod śledczych poprzez zadawanie uderzeń rękoma po całym cieleprzez funkcjonariuszy, przekraczającychw ten sposób swą władzę, wykonujących czynności służbowe w toku prowadzonego śledztwa, co stanowiło represje w związku z prowadzoną przez pokrzywdzonego działalnością niepodległościową. ( S. 121/14/Zk )

W toku prowadzonego śledztwa przeprowadzone zostały kwerendy, w wyniku których odnalezione zostały archiwalne akta spraw prowadzonych przed byłym Sądem Wojewódzkim w Radomiu na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, jak również archiwalne akta Wojskowego Sądu Rejonowego w Kielcach.

Na podstawie tych materiałów ustalono, iż Roman G. był działaczem podziemia niepodległościowego, należał do grupy partyzanckiej i w związku z tym został zatrzymany przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu. W areszcie tym przebywał przez okres sześciu miesięcy do dnia wydania wyroku, który zapadł w dniu 20 lipca 1946 r. Podczas pobytu w areszcie był wielokrotnie przesłuchiwany. Ponieważ pokrzywdzony nie chciał się przyznać do przynależności do organizacji o charakterze niepodległościowym, był wielokrotnie bity po całym ciele. Wyrokiem z dnia 20 lipca 1946 r. Wojskowego Sądu Rejonowego w Kielcach na sesji wyjazdowej w Radomiu Roman G. został uznany za winnego posiadania broni i skazany na karę 5 lat więzienia.Na mocy amnestii z dnia 22 lutego 1947 r. postanowieniem prokuratora Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Kielcach z dnia 28 lutego 1947 r. orzeczoną Romanowi G. karę darowano w całości.

Z uwagi na zgon Romana G., który nastąpił w dniu 20 października 2007 r., w toku śledztwa ustalono bratową pokrzywdzonego – Janinę G., która zeznała, że szwagier po wojnie należał do partyzantki antykomunistycznej i z tego powodu odbywał karę więzienia. Podała, iż w śledztwie prowadzonym przez Powiatowy Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu Roman G. był bity. Nadto ustalono dane personalne funkcjonariuszy wykonujących czynności w sprawie przeciwko Romanowi G. Jednakże z uwagi na ich śmierć czynności procesowych z ich udziałem nie można było przeprowadzić.

10. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na znęcaniu się fizycznym i moralnym nad pozostającymw stosunku zależności, zatrzymanym Romualdzie K. przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, w okresie pomiędzy 15 kwietniem 1945 r., a 12 czerwcem 1945 r.w Parczewie, województwa lubelskiego, przy czym czyn ten stanowił represję z powodów politycznych. ( S. 8/15/Zk )

Do Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie przekazane zostały – według właściwości miejscowej – z Oddziałowej Komisjiw Poznaniu, materiały dotyczące zbrodni komunistycznej popełnionej na szkodę Romualda K., uzyskane w toku badania orzeczeń sądów, stwierdzających nieważność wyroków wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego.

Z treści tych materiałów, zawierających m. in. wniosek Romualda K. o unieważnienie wyroku oraz dokumenty uzyskane przez sąd w toku postępowania o unieważnienie orzeczenia wynika, że pokrzywdzony został zatrzymany w dniu 15 kwietnia 1945 r. przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Parczewie, a w trakcie prowadzonego do 12 czerwca 1945 r. śledztwa funkcjonariusze tego urzędu stosowali wobec niego niedozwolone metody śledcze. Pokrzywdzony wymienił nazwisko tylko jednego z funkcjonariuszy. Nadto stwierdził, iż w dniu 12 czerwca 1945 r. został przewieziony do Lublina i osadzony w więzieniu na Zamku, gdzie przebywał do czerwca 1946 r., kiedy to osadzono go w więzieniu w Siedlcach. Rok później, prawdopodobnie w dniu 16 czerwca 1947 r. w Siedlcach, odbyła się rozprawa przed Sądem Wojskowym, który umorzył postępowanie na podstawie amnestii i Romuald K. wyszedł na wolność.

W toku prowadzonego śledztwa zwrócono się o przeprowadzenie kwerendy archiwalnej i udostępnienie wszelkich materiałów dotyczących pokrzywdzonego. Z uzyskanej już częściowej odpowiedzi wynika, że Romuald K. w dniu 12 czerwca 1945 r. został osadzonyw więzieniu na Zamku w Lublinie. Nadto ustalono, że pokrzywdzony zmarł w dniu 10 lutego 2013 r. i w związku z tym koniecznym stało się ustalenie osób najbliższych dla zmarłego.

Aktualnie wykonywane są czynności związane z przesłuchaniem w charakterze świadka brata pokrzywdzonego – Jana K. Nadto oczekuje się na zakończenie kwerendy archiwalnej.

11. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, popełnionej przez działających w strukturach państwa totalitarnego, posługującego się na wielką skalę terrorem dla realizacji celów politycznych i społecznych funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Kraśniku, którzy najprawdopodbniej w nieustalonej dokładnie dacie na początku lat 50 – tych ub. wieku, w Rudniku, gmina Zakrzówek, województwa lubelskiego, działając w zamiarze pozbawienia życia Stefana J. oddali w jego kierunku strzały z broni palnej raniąc go i powodując ciężkie uszkodzenie ciała. ( S. 14/15/Zk )

Do Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie wpłynęło pisemne zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa złożone przez Halinę B., z którego wynikało, że w nieustalonej dokładnie dacie w latach 1948 – 1950, w Rudniku, gmina Zakrzówek, województwa lubelskiego, funkcjonariusze urzędu bezpieczeństwa postrzelili Stefana J. ps. "Czarny”. Do zdarzenia doszło w mieszkaniu pokrzywdzonego podczas próby jego zatrzymania. Następnie funkcjonariusze wywieźli Stefana J. w nieznanym kierunku. Rodzina nigdy nie otrzymała żadnej informacji na temat dalszych losów Stefana J.

W toku prowadzonego śledztwa ustalono, że w czasie okupacji niemieckiej Stefan K. był członkiem NSZ. W związku z tą działalnością funkcjonariusze Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Kraśniku prowadzili przeciwko niemu dochodzenie, podejrzewając go również o popełnienie przestęstwa kryminialnego. Z raportów sporządzanych przez funkcjonariuszy wynikało, że planowali zatrzymanie Stefana J.i osadzenie pokrzywdzonego w areszcie w Kraśniku.

Przesłuchana w charakterze świadka zawiadamiająca siostrzenica żony pokrzywdzonego Halina B. zeznała, że urodziła się i przez 14 lat mieszkała w Rudniku. Podczas składania relacji procesowej świadek podtrzymała wszystkie wcześniej przekazane okoliczności związane z postrzeleniem Stefana J. Sprostowała jedynie datę popełnienia czynu wskazując,iż miało to miejsce w 1952 lub 1953 r.

Aktualnie prowadzone są czynności procesowe mające na celu ustalenie okoliczności popełnionej zbrodni. Przesłuchiwane w charakterze świadków są osoby, które mogą mieć wiedzę dotyczącą popełnionego czynu, w szczególności te zamieszkałe w Rudniku. Zwrócono się o nadesłanie wszelkich materiałów archiwalnych, które mogą dotyczyć przedmiotu prowadzonego postępowania przygotowawczego.

12. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na zabójstwie w dacie dokładnie nieustalonej, w sierpniu 1952 r., w Przewodowie, województwa lubelskiego, żołnierza Armii Krajowej Bolesława O., przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego - funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Tomaszowie Lubelskim, przy czym czyn ten stanowił represję z powodów politycznych. ( S. 45/15/Zk )

Materiał dowodowy został wyłączony z innego śledztwa zakończonego w tut. Komisji w sprawie zabójstwa sześciu niezidentyfikowanych osób, w dacie bliżej nieustalonej, w okresie od lipca 1944 r. do 1956 r., w Tomaszowie Lubelskim, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego - funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Tomaszowie Lubelskim.

W toku prowadzonego śledztwa w charakterze świadka przesłuchana została Lucyna Z. Złożyła ona relację procesową, z której wynikało, iż jej brat Bolesław O. został zabityw Przewodowie przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Tomaszowie Lubelskim. Świadek nie wykluczyła również możliwości, iż brat sam się zastrzelił, aby nie wpaść w ręce funkcjonariuszy państwa komunistycznego. Zwłoki zamordowanego nigdy nie zostały wydane rodzinie i miejsce pochówku brata nie jest znane.

Aktualnie przesłuchiwane są w charakterze świadków osoby, które mogą mieć wiedzę dotyczącą popełnionego czynu, a nadto zwrócono się o nadesłanie wszelkich materiałów archiwalnych, które mogą dotyczyć prowadzonego postępowania przygotowawczego.

13. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na znęcaniu się fizycznym i moralnym nad Stanisławem M.,w okresie od dnia zatrzymania - tj. od 12 lipca 1946 r. do 24 lipca 1946 r. - tj. dnia zamknięcia śledztwa przeciwko pokrzywdzonemu, poprzez bicie po całym ciele, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Biłgoraju, przy czym czyn ten stanowił represję z powodów politycznych w związku z działalnością pokrzywdzonego na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. ( S. 49/15/Zk )

Podstawę wszczęcia postępowania karnego stanowiły materiały procesowe ujawnione w aktach sprawy byłego Sądu Wojewódzkiego w Lublinie prowadzonej na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Z analizy treści ujawnionych dokumentów, w szczególności z treści zeznań złożonych przez Stanisława M.przed Sądem Rejonowym w Koszalinie w dniu 12 października 1995 r. wynika, iż „podczas przesłuchań byłem bity na mokro przez UB, które biło gorzej niż gestapo” i dalej pokrzywdzony złożył relację procesową następującej treści „zeznania sami pisali i bili, pisali to co im się podoba” oraz „mogło tak być, że pod wpływem bicia podpisywałem jakieś protokoły.”. W związku z tym stwierdzono, iż wobec Stanisława M. stosowano niedozwolone metody śledcze i uzasadnionym stało się wszczęcie śledztwa w sprawie.

W toku prowadzonego śledztwa, po ustaleniu, iż pokrzywdzony już nie żyje, w charakterze świadków przesłuchane zostały dzieci Stanisława M. – synowie Andrzej i Stanisław oraz córka Anna. W złożonych relacjach procesowych potwierdzili oni, iż ojciec przed wojną był zawodowym żołnierzem, a w czasie wojny należał do AK. W lipcu 1946 r. został zatrzymany przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Biłgoraju, a następnie osadzony w areszcie śledczym w Biłgoraju, potemw więzieniu na Zamku w Lublinie. W toku prowadzonej przeciwko niemu sprawy karnej był bity, skutkiem czego do końca życia miał blizny na plecach, w okolicach nerek i na głowie. Nadto procesowo zabezpieczono dokumenty z akt byłego Wojskowego Sądu Rejonowegow Lublinie o sygn. Sr 783/46. Zwrócono się do Oddziałowego Biura Udostępnianiai Archiwizacji Dokumentów w Lublinie o przeprowadzenie stosownej kwerendy w celu ujawnienia dokumentów dotyczących funkcjonariuszy, którzy prowadzili lub uczestniczyli w poszczególnych czynnościach procesowych sprawy karnej przeciwko Stanisławowi N. oraz w celu ujawnienia jakichkolwiek dokumentów, które mogłyby wskazać na wyjaśnienie okoliczności czynu.

14. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na stosowaniu represji wobec Adama J. poprzez fizyczne i moralne znęcanie się nad pokrzywdzonym w okresie dokładnie nieustalonym, prawdopodobnie od maja 1945 r. do sierpnia 1945 r. oraz od 20 stycznia 1949 r. do 02 lutego 1949 r., w Mławie, województwa mazowieckiego, poprzez wielokrotne bicie, przypalanie paznokci cygarem oraz wlewanie wody do nosa, po uprzednim unieruchomieniu i położenie pokrzywdzonego na ławie, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Mławie, przy czym czyn ten stanowił, poważne prześladowanie pokrzywdzonego z powodu podejrzeń o współpracę z organizacją niepodległościową. ( S. 50/15/Zk )

Materiał dowodowy został wyłączony z innego śledztwa prowadzonego w Oddziałowej Komisji w Lublinie w sprawie zbrodni komunistycznych, stanowiących również zbrodnię przeciwko ludzkości, popełnionych przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Mławie, w okresie od 1945 r. do 1949 r., polegających na dokonaniu zabójstw, bezprawnych pozbawień wolności oraz stosowaniu niedozwolonych metod śledczych wobec kilkunastu osób pokrzywdzonych działających w organizacjach o charakterze niepodległościowym, w tym wobec Adama J.

Na podstawie analizy wyłączonego materiału dowodowego, w szczególności zeznań pokrzywdzonego, jak również dokumentów zawartych w aktach sprawy karnej byłego Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie o sygn. Sr 224/49, potwierdzono fakt fizycznego i moralnego znęcania się nad Adamem J. przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Mławie. Pokrzywdzony zeznał, iż był wielokrotnie bity, przypalano mu paznokcie cygarem oraz wlewano wodę do nosa. Wcześniej, z uwagina stawiany opór, został przez napastników unieruchomiony i położny na ławie. Powodem znęcania się nad nim była jego wcześniejsza działalność w organizacjach o charakterze niepodległościowym.

W toku prowadzonego śledztwa ustalono, iż Adam J. zmarł. Po ustaleniu osób najbliższych dla pokrzywdzonego, przesłuchano w charakterze świadków córki Adama J. – Ewę D. i Jolantę M. oraz żonę Irenę J. Osoby najbliższe potwierdziły fakt zatrzymania Adama J. przez organy bezpieczeństwa państwa, osadzenie go w areszcie śledczym i znęcanie się nad nim. Zwrócono się do Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów o udostępnienie akt personalnych funkcjonariuszy uczestniczących w czynnościach procesowych z udziałem pokrzywdzonego, jak również o udostępnienia akt archiwalnych dotyczących Adama J.

Aktualnie, po ustaleniu czy byli funkcjonariusze z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Mławie jeszcze żyją, zostaną przeprowadzone czynności procesowe z ich udziałem.

15. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na zabójstwie Piotra G. - żołnierza Armii Krajowej, w dniu 04 czerwca 1945 r. w Siedlcach, województwa mazowieckiego, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego - funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Siedlcach, przy czym czyn ten stanowił represję z powodów politycznych. ( S. 55/15/Zk )

Do Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie przesłano według właściwości, z Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie, pisemne zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożone przez Zygmunta G. Zawiadamiający wskazał, iż w dniu 04 czerwca 1945 r.w Siedlcach doszło do zabójstwa żołnierza Armii Krajowej Piotra G. Zbrodni tej mieli dopuścić się funkcjonariusze państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Siedlcach. Zygmunt G. wskazał, iż Piotr G. był żołnierzem Armii Krajowej. Brał udział w Powstaniu Warszawskim jako łącznik. Po wojnie Piotr G. został zatrzymany przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Siedlec, a następnie zamordowany. Informacja o śmierci pokrzywdzonego została potwierdzona przez wskazanych z imienia i nazwiska ówczesnych strażników z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Siedlcach.

W związku z tym stwierdzono, iż w niniejszej sprawie zaszło uzasadnione podejrzenie popełnienia zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, a polegającej na zabójstwie byłego żołnierza Armii Krajowej i uzasadnionym stało się wszczęcie śledztwa w sprawie.

Aktualnie trwają kwerendy mające na celu zgromadzenie pełnej dokumentacji archiwalnej, dotyczącej zbrodni zabójstwa Piotra G. W najbliższym czasie planowane są dalsze czynności polegające na ustalaniu i ewentualnym przesłuchiwaniu żyjących świadków wydarzeń.

16. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej również zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym znęcaniu się nad Stanisławem D. w okresie od dnia 27 listopada 1947 r. do kwietnia 1948 r., przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu oraz stosowaniu niedozwolonych metod śledczych w postaci wielokrotnych pobić, co stanowiło represjew związku z prowadzoną przez niego działalnością niepodległościową. ( S. 59/15/Zk )

Podstawę wszczęcia postępowania karnego stanowiły materiały procesowe ujawnione w aktach sprawy byłego Sądu Wojewódzkiego w Radomiu prowadzonej na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Z oględzin akt w sprawie o odszkodowanie i zadośćuczynienie w związku ze skazaniem Stanisława D. przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Kielcach na sesji wyjazdowej w Radomiu ujawniono relację represjonowanego. Z treści zeznań wynikało, iż z powodu jego działalności niepodległościowej był pozbawiony wolności. W prowadzonym wówczas śledztwie, funkcjonariusze Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu znęcali się nad nim fizycznie – był bity po całym ciele. Na podstawie materiałów archiwalnych zdołano potwierdzić, iż wobec pokrzywdzonego stosowano niedozwolone metody śledcze, funkcjonariusze państwa komunistycznego znęcali się nad nim fizycznie.

Aktualnie przesłuchiwane są w charakterze świadków osoby, które mogą mieć wiedzę dotyczącą popełnionego czynu, a nadto zwrócono się o nadesłanie wszelkich materiałów archiwalnych, które mogą dotyczyć prowadzonego postępowania przygotowawczego.

17. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej również zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym znęcaniu się nad Józefem Ł. w okresie od dnia 02 kwietnia 1946 r. do końca maja 1946 r., przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu oraz stosowaniu niedozwolonych metod śledczych i biciu pokrzywdzonego po całym ciele, co stanowiło represje w związku z prowadzoną przez niego działalnością niepodległościową. ( S. 60/15/Zk )

Podstawę wszczęcia postępowania karnego stanowiły materiały procesowe ujawnione w aktach sprawy byłego Sądu Wojewódzkiego w Radomiu prowadzonej na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Z oględzin akt w sprawie o odszkodowanie i zadośćuczynienie w związku ze skazaniem Józefa Ł. przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Kielcach na sesji wyjazdowej w Radomiu ujawniono relację represjonowanego. Z treści zeznań wynikało, iż z powodu jego działalności niepodległościowej był pozbawiony wolności. W prowadzonym wówczas śledztwie, funkcjonariusze Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu znęcali się nad nim fizycznie – był uderzany po całym ciele. Na podstawie materiałów archiwalnych zdołano potwierdzić, iż wobec pokrzywdzonego stosowano niedozwolone metody śledcze, funkcjonariusze państwa komunistycznego znęcali się nad nim fizycznie.

Aktualnie przesłuchiwane są w charakterze świadków osoby, które mogą mieć wiedzę dotyczącą popełnionego czynu, a nadto zwrócono się o nadesłanie wszelkich materiałów archiwalnych, które mogą dotyczyć prowadzonego postępowania przygotowawczego.

18. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na zabójstwie Jana Z., dokonanym w dniu 30 stycznia 1946 r., w miejscowości Zaścianek, województwa mazowieckiego, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, przy czym czyn ten stanowił represję z powodów politycznych i przynależności pokrzywdzonego do Armii Krajowej. ( S. 63/15/Zk )

Materiał dowodowy został wyłączony z innego śledztwa prowadzonego w Oddziałowej Komisji w Lublinie w sprawie zbrodni komunistycznych, stanowiących również zbrodnie przeciwko ludzkości, polegających na zabójstwach i innych aktach terroru wobec członków PSL, dokonanych w okresie 1945 – 1946, na terenie województwa lubelskiego i części województwa mazowieckiego, obejmującym dawne województwo siedleckie.

Zgromadzony w dotychczasowym śledztwie materiał dowodowy nie potwierdził podejrzenia, aby w przypadku Jana Z. motywem działania sprawców miała być przynależność ofiarydo PSL. Z zebranych dowodów wynika natomiast, że podłożem zatrzymania Jana Z., a następnie zabójstwa była jego działalność w Armii Krajowej.

W toku prowadzonego śledztwa przesłuchano w charakterze świadka bratanka zabitego – Adama Z., który zeznał, że stryj po zatrzymaniu był przez kilka godzin torturowany, a następnie zastrzelony na oczach swojego ojca. Wszystko działo się na terenie gospodarstwa rolnego rodziny Z., w miejscowości Zaścianki. Świadek dodał, iż wśród funkcjonariuszy uczestniczących w zdarzeniu był Zygmunt M. Po przeprowadzeniu stosownych sprawdzeń ustalono, iż w organach bezpieczeństwa państwa służyło dwóch funkcjonariuszy o nazwisku M. – Zygfryd i Edward, przy czym z karty ewidencyjnej Zygfryda M. wynikało, że do organów urzędu bezpieczeństwa wstąpił on dopiero w grudniu 1947 r. Powyższe informacje potwierdziła kwerenda przeprowadzona przez Oddziałowe Biuro Udostępnianiai Archiwizacji Dokumentów w Lublinie. Podczas oględzin akt osobowych Edwarda M. ujawniono dokumenty, z których wynikało, że to właśnie on zastrzelił Jana Z. W sprawie tej prowadzano postępowanie karne i dyscyplinarne, zaś sam Edward M. w dniu 14 lutego 1946 r. zginął w walce z „bandą reakcyjną”. W związku z tym zwrócono się do Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów o udostępnienie akt postępowania karnegoi dyscyplinarnego prowadzonego przeciwko Edwardowi M.

Aktualnie trwa kwerenda mająca na celu udostępnienie na potrzeby toczącego się śledztwa akt postępowań karnych i dyscyplinarnych przeciwko Edwardowi M.

Zbrodnie nazistowskie.

1. Śledztwo w sprawie całokształtu zbrodni nazistowskich, popełnionych przez funkcjonariuszy SIPO i SD na obywatelach polskich, do których doszło w więzieniuna Zamku w Lublinie w latach 1939 – 1944. ( S. 112/04/Zn ) 

Więzienie na Zamku w Lublinie, pod zarządem okupanta niemieckiego rozpoczęło funkcjonowanie już w październiku 19h39 r. i istniało do dnia 22 lipca 1944 r. Było jednymz największych więzień, obok Pawiaka w Warszawie i Montelupich w Krakowie, funkcjonujących na terenie Generalnego Gubernatorstwa. W kompleksie więziennym architektonicznie obliczonym na pomieszczenie 706 więźniów, w okresie okupacji niemieckiej osadzanych było średnio około 2.300 więźniów. Lubelskie więzienie było centralnym więzieniem w dystrykcie obejmującym obszar przedwojennego województwa lubelskiego.

Organizacyjnie więzienie na Zamku w Lublinie podporządkowane było Urzędowi Komendanta Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa. Przez cały okres funkcjonowania więzienia na Zamku w latach okupacji niemieckiej jego komendantem był Peter Paul Domnick.

Więzienie na Zamku miało charakter karno – śledczy. W oparciu o zachowane materiały archiwalne i badania historyczne ustalono, iż przez mury więzienia na Zamku w latach 1939 - 1944 przeszło około 40.000 więźniów. Na podstawie analizy materiałów archiwalnych ustalono, iż w dokonanych, w większości w nieznanych miejscach, w 80 egzekucjach, straconych zostało co najmniej 4.500 osób. W murach więzienia ( celach i szpitalu więziennym ) zmarło od 1.160 do 1.340 więźniów. Do obozów koncentracyjnych ( Majdanek, Oświęcim, Sachsenhausen, Pustków, Ravensbrück, Stutthof, Gross – Rosen ) w około 130 transportach, wysłanych zostało około 17.500 więźniów.

W toku prowadzonego śledztwa podejmowane są czynności zmierzające do zebrania pełnej dokumentacji dotyczącej funkcjonowania więzienia oraz popełnionych tam zbrodni i osób odpowiedzialnych za ich dokonanie. Nadto zwrócono się do strony niemieckiej z wnioskami o przeprowadzenie obszernej pomocy prawnej, celem uzyskania odpisów orzeczeń zapadłych na terenie Niemiec, w sprawach osób związanych z funkcjonowaniem więzienia. Strona niemiecka częściowo zrealizowała wnioski skierowane przez prokuratora pionu śledczego IPN. W dalszym ciągu oczekuje się na realizację pozostałych zawnioskowanych czynności.

2. Śledztwo w sprawie całokształtu zbrodni hitlerowskich, popełnionych w latach 1941 - 1944 w obozie koncentracyjnym na Majdanku w Lublinie, polegających w szczególności na dokonywaniu masowych i indywidualnych zabójstw, jak też na stosowaniu wszelkich innych metod i sposobów zagłady osadzonych w tym obozie więźniów różnych narodowości. ( S. 50/05/Zn )

Obóz Koncentracyjny w Lublinie, zwany potocznie Majdankiem, był drugim co do wielkości - po Auschwitz, tego typu obozem nazistowskim w Europie. O jego powstaniu zadecydował Heinrich Himmler - szef SS i Policji III Rzeszy, podczas pobytu w Lublinie w połowie roku 1941. Majdanek zlokalizowany został na południowo - wschodnich peryferiach Lublina, przy drodze prowadzącej do Zamościa i dalej do Lwowa. Obóz funkcjonował od października 1941 r. do lipca 1944 r. Szczątkowo zachowany materiał źródłowy nie pozwala na dokładne ustalenie liczby osób uwięzionych w obozie, jak również jego ofiar. Szacunkowo oblicza się, że przez Majdanek przeszło ok. 300.000 więźniów, 50 narodowości. Wśród osadzonych najwięcej było Żydów i Polaków, a także Białorusini, Ukraińcy, Rosjanie, Niemcy, Austriacy, Francuzi, Włosi i Holendrzy. Więźniowie umierali w wyniku prymitywnych warunków bytowania, głodu, chorób i pracy ponad siły, a także ginęli w egzekucjach i w komorach gazowych.

W toku śledztwa trwają czynności polegające na zapoznawaniu się z całością materiałów archiwalnych dotyczących zbrodni popełnionych w obozie koncentracyjnym na Majdanku, prowadzone są czynności zmierzające do ustalenia osób pokrzywdzonych oraz ewentualnych żyjących jeszcze sprawców zbrodni, w tym należy podjąć czynności ukierunkowane na ustalenie sprawców osądzonych w kraju i zagranicą.

W ramach prowadzonego śledztwa w związku z czynnościami procesowymi podejmowanymi przez niemiecki wymiar sprawiedliwości udzielano też stronie niemieckiej pomocy prawnej.

3. Śledztwo w sprawie zbrodni ludobójstwa, popełnionych w czasie II wojny światowejw Polsce, na terenie Zamojszczyzny, przez okupanta niemieckiego na ludności cywilnej okupowanego obszaru w ten sposób, że funkcjonariusze niemieccy dopuścili się czynów nieludzkich pod postacią powszechnego na tym terenie, przymusowego odbierania dzieci polskich ich rodzicom i ich deportacji, częściowo do Niemiec w celu germanizacji,a częściowo (w ramach niemieckiego planu germanizacji Ziemi Zamojskiej) do tzw. obozów przejściowych, w celu wyniszczenia. ( S. 62/07/Zn )

W toku prowadzonego postępowania przygotowawczego podlegają wyjaśnieniu wszystkie okoliczności związane z akcją wysiedleńczą prowadzoną przez okupanta niemieckiego,na terenie Zamojszczyzny, wobec polskiej ludności cywilnej.

Istotnym elementem śledztwa stało się ustalenie danych osób pokrzywdzonych. Do sprawy ujawniono i zabezpieczono alfabetyczny wykaz pokrzywdzonych, zawierający łącznie 10.280 osób. Systematycznie, spośród tej listy, ustalane są osoby żyjące. Następnie odbywają się z ich udziałem czynności procesowe i odbierana jest relacja procesowa od tych osób. Świadkowie przedkładają do akt sprawy dokumenty dotyczące ich osoby, które świadcząo poniesionej szkodzie.

Sprawa ma charakter wielowątkowy, przedmiot postępowania określony został bardzo szeroko, a obecnie najpilniejszą potrzebą pozostaje ustalanie i przesłuchiwanie żyjących świadków tamtych wydarzeń. W związku z tym w dalszym ciągu przeprowadzane są na terenie całego kraju przez prokuratorów pionu śledczego IPN jak również funkcjonariuszy Policji czynności procesowe z udziałem pokrzywdzonych i świadków. Ustalane są również dane osobowe żyjących bezpośrednich świadków tamtych wydarzeń.

4. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskich, popełnionych przez żandarmów niemieckich z posterunku w Sokołowie Podlaskim, województwa mazowieckiego, w latach 1941 - 1944, na ludności zamieszkałej na terenie podległym temu posterunkowi. ( S. 84/07/Zn )

W toku prowadzonego postępowania przygotowawczego wyjaśnianych jest kilkaset zbrodni nazistowskich popełnionych w czasie okupacji niemieckiej w 81 miejscowościach, położonych na terenie obejmującym aktualnie powiat sokołowski i powiat węgrowski w województwie mazowieckim. Żandarmi z posterunku w Sokołowie Podlaskim w latach 1941 – 1944 dopuszczali się zabójstw na polskiej ludności cywilnej.

W śledztwie przeprowadzane są czynności zmierzające do wyjaśnienia okoliczności popełnienia poszczególnych przestępstw. Zgromadzono już materiał archiwalny nadesłany z Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów IPN, Oddziałowych Biurach Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów na terenie całego kraju, nadto ustalono i przesłuchano żyjących świadków wydarzeń. W dniu 12 maja 2014 r. z Zentrale Stelle der Landesjustizverwaltungen w Ludwigsburgu uzyskano dokumenty zrealizowane w ramach międzynarodowej pomocy prawnej.

Aktualnie prowadzona jest również analiza zebranych dowodów, ukierunkowana na podmiotowo - terytorialne uporządkowanie zebranego materiału dowodowego, a następnie na merytoryczne zakończenie poszczególnych wątków dotyczących czynów popełnionych na terenie obejmującym aktualnie powiat sokołowski i powiat węgrowski. W związku z tym zwrócono się do Oddziałowych Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku i w Warszawie z wnioskiem o nadesłanie wszelkich materiałów archiwalnych dotyczących przedmiotu prowadzonego śledztwa, a zgromadzonych przez byłe Okręgowe Komisję Badania Zbrodni Hitlerowskich w Białymstoku i w Warszawie. W wyniku tych czynności uzyskano wnioskowane akta zarówno z Oddziałowej Komisji w Białymstoku i w Warszawie.

5. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskich, polegających na egzekucji ludności cywilnej w więzieniu „Rotunda” w Zamościu dokonanych przez funkcjonariuszy państwa niemieckiego w okresie od października 1939 r. do lipca 1944 r. ( S. 49/09/Zn )

W toku prowadzonego śledztwa zgromadzone zostały dostępne materiały archiwalne, w tym protokoły przesłuchań świadków w postępowaniu prowadzonym w 1946 r. przezbyłą Okręgową Komisję Badania Zbrodni Niemieckich w Lublinie w sprawie zbrodni popełnionych na terenie „Rotundy” w Zamościu”. Zabezpieczono również listy osób więzionych w „Rotundzie” na podstawie zgłoszeń dokonanych przez ich rodziny. Ujawniono akta sprawy karnej prowadzonej przeciwko Czesławowi Cz., pracownikowi placówki zamiejscowej Sipo i SD w Zamościu, który został skazany za swoją działalność w okresie okupacji wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Lublinie z dnia 12 marca 1955 r.

Uzyskano także informacje o obsadzie personalnej placówki zewnętrznej Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa (Sipo und SD) w Zamościu oraz kopię wyroku Sądu Krajowego w Wiesbaden w sprawie przeciwko Gotthardowi Sch. i innym,byłym funkcjonariuszom Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa (Sipo und SD) Dystryktu Lubelskiego. W tym zakresie zwrócono się również do Zentrale Stelle der Landesjustizverwaltungen w Ludwigsburgu z wnioskiem o udzielenie informacji dotyczących łącznie 42 byłych funkcjonariuszy Placówki Zamiejscowej Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa w Zamościu.

Z informacji przekazanych przez stronę niemiecką wynika, że Prokuratura w Wiesbaden prowadziła postępowanie przeciwko jednemu z tych funkcjonariuszy - Reinholdowi F., które zostało umorzone w dniu 16 marca 1994 r. W związku z powyższym zwrócono się bezpośrednio do tej jednostki o udostępnienie poprzez procesowe zabezpieczenie uwierzytelnionego odpisu merytorycznej decyzji kończącej postępowanie w tej sprawie i przekazanie dokumentu dla potrzeb prowadzonego śledztwa. Nadto Zentrale Stelle der Landesjustizverwaltungen w Ludwigsburgu przekazała informację, iż jednym z byłych funkcjonariuszy Sicherheitsdienst (SD) placówki zamiejscowej Policji Bezpieczeństwai Służby Bezpieczeństwa w Zamościu może być osoba zamieszkała w jednej z placówek spokojnej starości na terenie Niemiec. W związku z tym wystąpiono do Prokuratury w Bonno przeprowadzenie ustaleń zmierzających do potwierdzenia tych informacji i o ewentualne wykonanie czynności procesowych ze wskazaną osobą.

Aktualnie czynności na terenie Niemiec wciąż trwają i będą miały istotne znaczenie dla toczącego się postępowania. Należy również wskazać, iż na terenie Polski zostały już przeprowadzone wszystkie niezbędne czynności o charakterze procesowym.

6. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskich, popełnionych przez żandarmów niemieckich, w okresie od września 1939 r. do 1944 r. w Dęblinie, Irenie i Rykach, województwa lubelskiego. ( S. 57/09/Zn )

W toku prowadzonego śledztwa ustalane są okoliczności popełnienia blisko 180 zdarzeń, zaistniałych na terenie województwa lubelskiego, w powiecie ryckim, związanych z zabójstwami osób cywilnych przez okupanta niemieckiego oraz zbrodniami związanymi z funkcjonowaniem na wskazanym terenie obozów pracy. Znaczna ich część to zbrodnieo charakterze masowym, wydarzenia związane z wielokrotnymi egzekucjami ludności żydowskiej i romskiej, likwidacją dzielnic żydowskich w Dęblinie, Rykach, likwidacją obozu jenieckiego w Dęblinie oraz wieloma akcjami pacyfikacyjnymi na terenie różnych miejscowości powiatu ryckiego.

Aktualnie trwają kwerendy mające na celu zgromadzenie pełnej dokumentacji archiwalnej, dotyczącej opisywanych zbrodni. Na bieżąco wykonywane są czynności polegające na ustalaniu i przesłuchiwaniu żyjących świadków tamtych wydarzeń. Nadto sukcesywnie przeprowadzane są czynności polegające na wyłączaniu materiału dowodowego do odrębnych postępowań w zakresie poszczególnych wątków, które następnie kończone są decyzjami merytorycznymi.

7. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskiej i zbrodni przeciwko ludzkości, polegającego na zabójstwie w dniu 23 lipca 1944 r. w Chłaniowie oraz Kolonii Władysławin, powiat Krasnystaw, województwa lubelskiego, czterdziestu czterech osób cywilnych, dokonanych przez członków UkraińskiegoLegionu Samoobrony, powołanego przez władze niemieckie jako ukraińskie Selbstschutzlegion. Batalion 31, którego to żołnierze idąc na rękę władzy państwa niemieckiego brali udział w dokonaniu zabójstw osób spośród ludności cywilnej. ( S. 82/13/Zn )

W toku trwającego śledztwa ustalono, iż w drugiej połowie 1943 r. w wyniku porozumienia zawartego pomiędzy funkcjonariuszami SD ( Sicherheitsdienst ) a łuckim Prowidem OUN - M ( Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcja Melnykowska ) powołano formację militarną, do której zwerbowani zostali członkowie OUN - M. Oddział wyposażony został przez Niemców w broń i pozostawał pod ich rozkazami. Początkowo zajmował się zwalczaniem partyzantki sowieckiej i polskiej. Od wiosny 1944 r., w czasie jego pobytu na terenie ziemi hrubieszowskiej, w meldunkach niemieckich określany był jako Kampfgruppe Assmus i Sonderheit Assmus. W połowie 1944 r. pojawia się nazwa Ukraiński Legion Samoobrony, zaś władze niemieckie określają go jako Ukraińskie Selbstschutzlegion Batalion 31, a na jego czele w dniu 24 lipca 1944 r. stanął niemiecki dowódca Sturmbannfuhrer SS Ewald Biegelmayer, funkcjonariusz z SD Kraków. Związane to było z zabójstwem dotychczasowego dowódcy o nazwisku Assmus. Do jego śmierci doszło w miejscowości Chłaniów w dniu 22 lipca 1944 r.

Pojazd, którym podróżował Assmus w godzinach wieczornych wjechał do Chłaniowa od strony wsi Płonka. W tym czasie we wsi stacjonowali radzieccy partyzanci, którzy z broni automatycznej ostrzelali samochód. Z zeznań jednego z przesłuchanych w sprawie świadków - dowódcy oddziału partyzanckiego wynikało, iż na miejscu zdarzenia poległ niemiecki oficer. Z odnalezionych przy nim dokumentów, wynikało, iż poległy był niemieckim dowódcą batalionu ukraińskiego SS. Z kolei działania przeprowadzone przez UkraińskiLegion Samoobrony w dniu 23 lipca 1944 r. były odwetem za ostrzelanie pojazdu i zabójstwo niemieckiego oficera.

Przeprowadzone w sprawie dowody pozwalają na przyjęcie, że jednym ze sprawców zabójstw 44 mieszkańców wsi Chłaniów i Kolonia Władysławin, był dowódca kompanii 2 Ukraińskiego Legionu Samoobrony - Michaił K., posługujący się wówczas pseudonimem ,,Wowk/Wołk”, który teraz najprawdopodobniej zamieszkuje w USA.

Na obecnym etapie postępowania trwają czynności zmierzające do ustalenia, czy zamieszkały w USA Michael K. to zbrodniarz wojenny Michaił K. ps. „Wowk”. Kluczowe dla rozstrzygnięcia tej kwestii będą badania porównawcze pisma ręcznego, bowiem zachowały się oryginalne dokumenty niemieckie w postaci pokwitowań żołdu, który w 1944 r. otrzymywał Michaił K. ps. „Wowk”, oraz dokumenty imigracyjne z końca lat 40., złożone przez Michaela K. władzom amerykańskim.

Prokurator prowadzący śledztwo wystąpił w styczniu 2015 r. z wnioskiem o międzynarodową pomoc prawną do Departamentu Sprawiedliwości USA. Przedmiotem wniosku jest przekazanie stronie polskiej oryginałów dokumentów imigracyjnych. Z poczynionych dotychczas ustaleń ze stroną amerykańską wynika, że dokumenty te zostaną udostępnione w ambasadzie USA w Warszawie, celem przeprowadzenia ich oględzin przez prokuratora, a następnie badań porównawczych przez biegłego z zakresu pisma ręcznego. Do chwili obecnej wniosek ten nie został przez władze amerykańskie zrealizowany.

W przypadku pozytywnych wyników badań wskazanych dokumentów, zostaną podjęte czynności związane z wydaniem władzom polskim Michaela K.

8. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskiej i zbrodni przeciwko ludzkości, w postaci zabójstw poprzez rozstrzelanie osób spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego mieszkających we wsi Rudka Kijańska, Dąbrowa i innych miejscowościach, przez funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego, do których doszło w dniu 11 lutego 1942 r. i w innych datach, na terenie miejscowości gminy Ludwin, województwa lubelskiego. ( S. 150/13/Zn )

W toku prowadzonego postępowania wykonywano czynności zmierzające do ustalenia stanu faktycznego sprawy. Przesłuchany w sprawie świadek Kazimierz L., wnuk rozstrzelanego Jana L. zeznał, iż dziadek został rozstrzelany przez Niemców gdy wracał z miejscowości Rozkopaczew. Ciało pochowano na cmentarzu w Ostrowie Lubelskim. Inny świadek Czesław M. zeznał, że jego ojciec Józef i wuj Stanisław M. zostali zastrzeleni zimą 1941 r. przez Niemców za stodołą ich domu. Egzekucja była odwetem za zabicie Niemca, który przychodził do jakiejś dziewczyny z rodziny Pomorskich. Jeden z Niemców został zastrzelony przez partyzantów radzieckich w Rudce Kijańskiej, w tzw. "Kątach". Niemcy przyjechali do Rudki z Ostrowa Lubelskiego kilkoma ciężarówkami i nosili długie szare płaszcze. Według Stanisława K. ten Niemiec był komendantem z Ostrowa Lubelskiego. Został zabity przez partyzantów radzieckich gdy odwiedził Pomorskich. Następnego dnia przyjechali Niemcy, którzy zabrali zwłoki i robili zdjęcia. Po kolejnych kilku dniach ponownie przyjechali Niemcy i otoczyli wieś, zaczęli wyciągać mieszkańców z domów i rozstrzeliwać. Przyjechali na ciężarówkach i nosili szare mundury. Dziadek świadka Andrzeja J. opowiadał, że jego brat stryjeczny, Jakub J. został zabity w Rudce przez Niemców podczas akcji odwetowej za zabicie Niemca przez partyzantów radzieckich. Po kilku dniach Niemcy otoczyli wieś, wyciągali ludzi z domów i rozstrzeliwali w centrum wsi.

W toku śledztwa ustalono, że w dniu 11 lutego 1942 r. sprawcy mordów w Rudce i Dąbrowie, w ramach ekspedycji karnej dopuścili się również innych zbrodni. Jak wynika z zeznań Emila P., tego właśnie dnia do Ludwina przyjechali Niemcy, około 500, żandarmi niemieccy z Ordnungspolizei i członkowie SS z Lublina. Niemcy podzielili się na dwie grupy. Jedna grupa poszła do lasu Rogoźno, a druga grupa udała się w kierunku wsi Krasne, powiat Lubartów. Obie grupy spotkały się ponownie w Dąbrowie, gmina Ludwin, gdzie, po obławie zatrzymano i rozstrzelano 24 osoby narodowości żydowskiej, kobiety, mężczyzn i dzieci,w tym niemowlęta. Egzekucji dokonało około 10 Niemców używając ręcznych karabinów maszynowych. Następnie jedna grupa wojskowych pojechała do Rogóźno a druga do Krasnego. W drodze do Krasnego w Kaniwoli, gmina Ludwin Niemcy zabili dwoje starych osób narodowości żydowskiej. W Krasnem otoczyli wieś i kogo spotkali rozstrzeliwali, zabijając w sumie 19 osób. Zabito też trzech jeńców radzieckich i kobietę - Marię B. Ze wsi Krasne udali się do Kolonii Krasne i zabili kolejne 54 osoby. Ze wsi Krasne pojechali do wsi Rudka Kijańska.

Z uwagi na fakt, iż opisane wyżej czyny pozostają w związku podmiotowo - przedmiotowym z czynem stanowiącym podstawę wszczęcia śledztwa oraz po ustaleniu, że w sprawie egzekucji w miejscowości Krasne i Kaniwola nie prowadzono odrębnych postępowań karnych, zdecydowano o objęciu ich jednym postępowaniem przygotowawczym.

Aktualnie, celem wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, ustalane są osoby, które mogą mieć wiedzę dotyczącą popełnionego czynu. Nadto zwrócono się o nadesłanie wszelkich materiałów archiwalnych, które mogą dotyczyć prowadzonego postępowania przygotowawczego. Obecnie przeprowadzane są czynności zmierzające do zakończenia śledztwa.

9. Śledztwo w sprawie zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, polegającej na zabójstwie Edwarda M., przez funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego, w miejscowości Majdan Krasieniński, województwa lubelskiego, do którego doszło w dacie bliżej nieustalonej w 1940 r. ( S. 127/14/Zn )

W toku prowadzonego śledztwa na podstawie materiału archiwalnego i przesłuchanychw sprawie świadków ustalono, że w miejscowości Majdan Krasieniński duży oddział niemiecki urządził obławę na miejscową ludność. Edwarda M., liczący wtedy 15 lat, uciekłi w czasie ucieczki został zastrzelony. Ciało zabitego rodzice pochowali na miejscowym cmentarzu. Przesłuchani świadkowie złożyli również zeznania na okoliczności śmierci innych mieszkańców wsi Majdan Krasieniński. Przedmiotem śledztwa objęto również czyny polegające na zabiciu mężczyzn – partyzanta sowieckiego i osobę o nieustalonych personaliach, narodowości polskiej. Na podstawie materiałów archiwalnych ustalono, że okupant niemiecki spalił około 50 zabudowań gospodarczych we wsi Majdan Krasieniński. Do czynu tego mogło dojść na początku lipca 1944 r. Jednak jeden z przesłuchanych w sprawie świadków wskazał inną datę, a mianowicie dzień 12 września 1942 r. i stwierdził, iż było to w dniu rozstrzelania Edwarda M. Przesłuchani w sprawie mieszkańcy Majdanu Krasienińskiego zeznali, że w dniu 18 stycznia 1943 r., pomiędzy Wolą Krasienińską a Stoczkiem, koło wiatraka należącego do gospodarza o nazwisku Burka, Niemcy rozstrzelali Franciszka D., Stanisław M., Józef K., Jan G. oraz mężczyzny określonego jako „Włoch”.

Aktualnie, celem wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, ustalane są osoby, które mogą mieć wiedzę dotyczącą popełnionego czynu. Nadto zwrócono się o nadesłanie wszelkich materiałów archiwalnych, które mogą dotyczyć prowadzonego postępowania przygotowawczego, w szczególności zwrócono się o udostępnienie materiałów dotyczących jednostek niemieckich stacjonujących w okresie II wojny światowej na terenie powiatu parczewskiego. Kwerendy w tym zakresie nadal trwają.

10. Śledztwo w sprawie zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości polegającejna zabójstwie nieustalonej liczby osób, przez funkcjonariuszy państwa niemieckiego, w czasie bliżej nieustalonym, w okresie okupacji niemieckiej w latach 1940 – 1944, dokonanych na terenie posterunku żandarmerii zlokalizowanym w budynku plebanii kościoła rzymsko – katolickiego w Tarnogrodzie, województwa lubelskiego.( S. 12/15/Zn )

Do Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie przesłane zostało pismo Damiana Z., w którym wnioskował o wszczęcie postępowania w sprawie pochówku ofiar zabójstw dokonanych przez żandarmerię niemieckąna obywatelach polskich w latach 1940 – 1944, w Tarnogrodzie na terenie starej plebanii kościoła rzymsko - katolickiego. W dalszej treści zawiadomienia wskazał, iż jego babcia Genowefa Z. była zatrudniona jako osoba sprzątająca na posterunku i jest w stanie wskazać miejsca pochówku.

Następnie przesłuchano w charakterze świadków osoby zawiadamiające, które potwierdziły wcześniej przekazane fakty dotyczące zabójstw dokonanych na terenie starej plebanii kościoła rzymsko – katolickiego w Tarnogrodzie. Genowefa Z. zeznała, iż z polecenia z Urzędu Pracy w Tarnogrodzie została zatrudniona jako sprzątaczka na posterunku żandarmerii. Do jej obowiązków należało sprzątanie w pomieszczeniach zajmowanych przez żandarmów oraz pomoc w kuchni. Kilkakrotnie widziała osoby pobite. Nadto wielokrotnie sprzątała kałuże krwi z podłogi.

Aktualnie prowadzone są czynności procesowe mające na celu ustalenie okoliczności popełnionej zbrodni. Przesłuchiwane w charakterze świadków są osoby, które mogą mieć wiedzę dotyczącą popełnionych czynów. Zwrócono się o nadesłanie wszelkich materiałów archiwalnych, które mogą dotyczyć prowadzonego postępowania przygotowawczego.

11. Śledztwo w sprawie naruszenia prawa międzynarodowego, stanowiącego zbrodnię przeciwko ludzkości, mającego miejsce w dniu 16 września 1942 r. w Łucku ówczesnego województwa wołyńskiego, podjętego na rękę władzy państwa niemieckiego, poprzez pozbawienie życia w wyniku oddania strzałów z broni palnej w kierunku Cecylii K. przez funkcjonariuszy państwa nazistowskiego. ( S. 36/15/Zn )

 

Do Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie przekazane zostały – według właściwości miejscowej – materiały dowodowe z Oddziałowej Komisji w Katowicach.Podczas oględzin akt byłego Sądu Grodzkiego w Bytomiu o sygn. Zg 1162/47 o uznanie za zmarłą i stwierdzenie zgonu Cecylii K. stwierdzono, iż mogło dojść do popełnienia zabójstwa. Z zeznań przesłuchanych w sprawie świadków wynikało, iż Cecylia K. została śmiertelnie postrzelona przez funkcjonariuszy nazistowskich, podczas tzw. „łapanki”, która miała miejsce w dniu 16 września 1942 r. w Łucku.

Aktualnie prowadzone są czynności procesowe mające na celu weryfikacje ustaleń zawartych w protokołach przesłuchanych świadków. Ustalane są osoby, które mogą posiadać wiedzę w zakresie prowadzonego postępowania. Następnie osoby te zostaną przesłuchane w charakterze świadków. Zwrócono się o nadesłanie wszelkich materiałów archiwalnych, które mogą dotyczyć prowadzonego postępowania przygotowawczego.

12. Śledztwo w sprawie zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, polegających na zabójstwach mieszkańców wsi Ciotusza Stara Józefa Ł., Stanisława Ł., Józefa H., Stanisława H., Jana G., Jana M. i Jana K., do których doszło w dniu 02 lipca 1942 r. w Tomaszowie Lubelskim, województwa lubelskiego, przez funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego. ( S. 44/15/Zn )

Materiał dowodowy został wyłączony z innego śledztwa zakończonego w tut. Komisji w sprawie zabójstwa sześciu niezidentyfikowanych osób, w dacie bliżej nieustalonej, w okresie od lipca 1944 r. do 1956 r., w Tomaszowie Lubelskim, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego - funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Tomaszowie Lubelskim.

W toku prowadzonego śledztwa ustalono, iż ujawnione szczątki ludzkie mogą należeć do ofiar hitlerowskich represji tj. mieszkańców wsi Ciotusza Józefa Ł., Stanisława Ł., Józefa H., Stanisława H., Jana G., Jana M. i Jana K., rozstrzelonych w dniu 02 lipca 1942 r.w Tomaszowie Lubelskim. Po ustaleniu krewnych rozstrzelanych mężczyzn przeprowadzono genetyczne badania porównawcze, które wykluczyły aby ujawnione szczątki należały do ofiar hitlerowskich represji.

W związku z tym podjęto czynności zmierzające do wyjaśnienia okoliczności rozstrzelania w dniu 02 lipca 1942 r. w Tomaszowie Lubelskim siedmiu mieszkańców wsi Ciotusza Stara.

Aktualnie przesłuchiwane są w charakterze świadków osoby, które mogą mieć wiedzę dotyczącą popełnionego czynu, a nadto zwrócono się o nadesłanie wszelkich materiałów archiwalnych, które mogą dotyczyć prowadzonego postępowania przygotowawczego. Po ich zakończeniu przeprowadzone zostaną czynności zmierzające do zakończenia śledztwa.

13. Śledztwo w sprawie zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, dokonanej przez funkcjonariuszy okupacyjnego państwa niemieckiego, daty bliżej nieustalonej, najprawdopodobniej w dniu 09 sierpnia 1943 r. w Parczewie, województwa lubelskiego, zbrodni wojennej, stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego, polegającej na zastrzeleniu zatrzymanego mieszkańca wsi Zaniówka - Józefa S.( S. 73/15/Zn )

W toku prowadzonego postępowania wykonano czynności zmierzające do ustalenia stanu faktycznego sprawy. W pierwszych dniach sierpnia 1943 r., mieszkańcy wsi Zaniówka: Józef S. i Jan D. zostali wyznaczeni, przez nieustalonego funkcjonariusza okupanta niemieckiego, do pilnowania położonego we wsi Przewłoka mostu na rzece Piwonia. Nocą pilnowany most został podpalony przez nieustalony oddział partyzantów. Partyzanci proponowali wówczas wartownikom, aby przyłączyli się do nich. Zarówno Józef S. jaki i Jan D. odmówili i wrócili do swoich domów. Następnego dnia rano, Józef S. udał się do Parczewa - w celu złożenia meldunku o spaleniu mostu. Jan D. zaś stawił się w Parczewie, zgodnie z wcześniejszym poleceniem, celem wykonania na rzecz okupanta innych świadczeń rzeczowych. W dniu następnym jednak również i on stawił się na posterunku policji polskiej w Parczewie, gdzie go aresztowano i przez 3 doby przetrzymywano, po czym najprawdopodobniej z uwagi na młody wiek, zwolniono. W tym czasie, w bliżej nieustalonych okolicznościach, najprawdopodobniej w przeciągu tygodnia od dnia zatrzymania, w okolicach aresztu lubna cmentarzu w Parczewie, został zastrzelony, przez nieustalonych funkcjonariuszy okupanta niemieckiego, Józef S. Zwłoki zamordowanego mężczyzny pochowano na cmentarzu w Parczewie. Na nagrobku Józefa S. widnieje jedynie data roczna jego zgonu. Nie sporządzono urzędowego poświadczenia zgonu pokrzywdzonego.

Aktualnie trwają kwerendy mające na celu zgromadzenie pełnej dokumentacji archiwalnej, dotyczącej opisywanych zbrodni. W najbliższym czasie planowane są dalsze czynności polegające na ustalaniu i przesłuchiwaniu żyjących świadków wydarzeń. 

14. Śledztwo w sprawie zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, dokonanej w dniu 10 czerwca 1943 r. we wsi Baran, powiatu lubartowskiego, województwa lubelskiego, stanowiących pójście na rękę władzy państwa niemieckiego, zabójstw: Piotra R., Aleksandra R., jego żony Weroniki oraz ich syna o nieustalonym imieniu, nieustalonej osoby narodowości żydowskiej oraz 3 innych nieustalonych osób, najprawdopodobniej zbiegłych z niewoli niemieckiej żołnierzy sowieckich. ( S. 74/15/Zn)

W toku prowadzonego postępowania wykonano czynności zmierzające do ustalenia stanu faktycznego sprawy. Jak wynika z relacji procesowej przesłuchanego w sprawie świadka, w dniu 10 czerwca 1943 r. do kolonii Baran, powiatu lubartowskiego przyjechali żandarmi niemieccy z posterunku żandarmerii niemieckiej w Lubartowie i otoczyli dom małżonków R. Kilku żandarmów weszło do mieszkania i przeprowadziło rewizję w przebiegu której nic nie znaleźli. Następnie z mieszkania wyprowadzono: Piotra R. ( liczącego wówczas 44 lata ), jego brata Aleksandra R. ( liczącego wówczas 33 lata ), jego żonę Weronikę ( liczącą wówczas 32 lata ) oraz ich syna ( liczącego wówczas 2 lata ), którego imię nie zostało ustalone. Następnie osoby wyprowadzone z mieszkania zostały rozstrzelane. Żandarmi zastrzelili również cztery inne osoby, które w tym czasie przebywały w mieszkaniu małżonków R. Osób tych świadek nie znał. Na polecenie Niemców, mieszkańcy wsi, zakopali zwłoki zamordowanych w jednym dole na polu Aleksandra Reszki. Na podstawie przechowywanych, w Wojewódzkim Archiwum Państwowym w Lublinie, meldunków niemieckich ustalono, że w dniu 10 czerwca 1943 r. policjanci niemieccy z I Zmotoryzowanego Batalionu Żandarmerii zastrzelili „w walce ogniowej” w miejscowości Baran, 3 bolszewików, 1 Żyda i 4 Polaków, współpracujących z „bandytami”. Nie ustalono imiennej listy policjantów niemieckich, którzy brali udział w tej akcji.

Aktualnie trwają kwerendy mające na celu zgromadzenie pełnej dokumentacji archiwalnej, dotyczącej opisywanych zbrodni. W najbliższym czasie planowane są dalsze czynności zmierzające do zakończenia śledztwa w sprawie.

Inne zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości i zbrodnie wojenne.

1. Śledztwo w sprawie zbrodni ludobójstwa, popełnionych na terenie byłego województwa wołyńskiego w latach 1939 - 1945 przez nacjonalistów ukraińskich, a w szczególności dopuszczenia się zabójstw kilkudziesięciu tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci narodowości polskiej, znęcania się fizycznego, psychicznego nad członkami polskiej grupy narodowej, zniszczenia lub kradzieży ich mienia oraz stosowania innych represji i czynów nieludzkich w celu stworzenia warunków życia grożących im biologicznym wyniszczeniem bądź zmuszających do opuszczenia swoich siedzib i ucieczki z terenów byłego województwa wołyńskiego. ( S. 1/00/Zi )

W świetle dotychczasowych ustaleń nie ulega wątpliwości, iż zbrodnie, których dopuszczono się wobec ludności narodowości polskiej noszą charakter nie podlegających przedawnieniu zbrodni ludobójstwa. Fakt podjęcia przez przywódców OUN - UPA decyzji o usunięciu ze wschodnich terenów II RP, a w przypadku Wołynia o wymordowaniu wszystkich Polaków zamieszkujących sporne ziemie w celu uzyskania przed ewentualnymi rozmowami pokojowymi, po zakończeniu wojny, terenów czystych etnicznie, znajduje oparcie w świetle ujawnionych dokumentów, zeznań setek świadków, opinii biegłych historyków, relacji znawców przedmiotu i posiadanych przez nich dokumentów archiwalnych. Antypolskie akcje, mające na celu fizyczne zniszczenie (eksterminację) ludności polskiej z terenu Wołynia, zostały zaplanowane i przygotowane przez polityczne i wojskowe gremia przywódcze OUN - UPA, a wykonane przez podległe im oddziały zbrojne i podporządkowane im grupy samoobrony ukraińskiej oraz zaagitowanych do tego celu chłopów. Morderstwa i wytępianie ludności cywilnej na Wołyniu podjęte zostały w celu zniszczenia Polaków jako grupy narodowej, traktowanej jako przeszkoda w utworzeniu „Wielkiej Ukrainy”.

Szacunkowo zamordowanych na Wołyniu zostało około 60, a nawet 80 tysięcy osób narodowości polskiej. Dziesiątki tysięcy, którym udało się przeżyć te wydarzenia, zostało zmuszonych do ucieczki pozostawiając cały dorobek życia, a nawet pokoleń. Duża część tych osób trafiła następnie na roboty do Niemiec. Akcja nacjonalistów ukraińskich objęła setki miejscowości, wsi, kolonii na terenie województwa wołyńskiego, nie licząc miejsc i obszarów nie zamieszkanych, gdzie również dokonano licznych mordów.

W śledztwie w dalszym ciągu przesłuchiwani są świadkowie tamtych wydarzeń, trwają kwerendy archiwalne realizowane i planowane są kolejne wnioski o przeprowadzenie czynności w drodze międzynarodowej pomocy prawnej, w tym do organów wymiaru sprawiedliwości Ukrainy. Z uwagi na fakt, iż inicjatywa dowodowa w przedmiotowym śledztwie nie została wyczerpana, istnieje prawdopodobieństwo ustalenia sprawstwa niektórych osób, szczególnie usytuowanych niżej w hierarchii wojskowej i politycznej OUN - UPA i skutecznego ich oskarżenia, tym bardziej, że zgodnie z zasadami prawa norymberskiego, działanie na rozkaz nie zwalnia od odpowiedzialności karnej, może mieć jedynie wpływ na złagodzenie kary.

W ostatnim okresie uzyskano materiał dowodowy w ramach międzynarodowej pomocy prawnej z Federacji Rosyjskiej.

2. Śledztwo w sprawie zbrodni ludobójstwa, polegającej na zabójstwach szesnastu funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej i dwudziestu ośmiu osób cywilnych, dokonanych przez członków Ukraińskiej Powstańczej Armii, w dniu 25 marca 1945 r. w Kryłowie, województwa lubelskiego. ( S. 9/15/Zi )

W toku prowadzonego postępowania ustalono, że w dniu 1 czerwca 1940 r., rozkazem Komendanta Żandarmerii Dystryktu Lubelskiego majora Hanzoga, w Kryłowie powołany został posterunek tak zwanej pomocniczej policji ukraińskiej. Obsada posterunku początkowo wynosiła 4 osoby, zaś docelowo miała wynosić 10. Wśród nich znajdował się ówczesny mieszkaniec Kryłowa Piotr (Pietia) M. Funkcjonariusze policji pomocniczej ściśle współpracowali z okupantem hitlerowskim. Po wkroczeniu wojsk radzieckich na teren Lubelszczyzny w 1944 r. funkcjonariusze posterunku wstąpili do Ukraińskiej Powstańczej Armii. W dniu 25 marca 1945 r., we wczesnych godzinach rannych do Kryłowa przybył oddział UPA dowodzony przez Mariana Ł. ps. „Jahoda” lub „Czernik”, który zajął wieś wystawiając posterunki na jej obrzeżach. Członkowie UPA przebrani w mundury Armii sowieckiej podeszli pod posterunek Milicji Obywatelskiej. Wprowadzili w błąd funkcjonariuszy MO udając żołnierzy sowieckich eskortujących rzekomo zatrzymanego, którym był Piotr M. Działając w błędzie, co do tożsamości członków UPA, funkcjonariusze MO wpuścili ich do pomieszczeń posterunku. Sprawcy obezwładnili wszystkich milicjantów znajdujących się na terenie posterunku, skrępowali im ręce i kazali położyć się na podłodzew pozycji „na brzuchu”. Sprawcy do posterunku wprowadzili mjr Stanisława B., pseudonim „Ryś”, dowódcę Batalionów Chłopskich z okresu II wojny światowej, zatrzymanego wcześniej w jednym z domostw w Kryłowie. Został on postawiony w rogu sali, zdjęto mu płaszcz i buty a następnie znęcano się nad nim bijąc po twarzy. Leżących na podłodzei skrępowanych funkcjonariuszy MO sprawcy rozebrali z odzienia i butów. Następnie dokonali na nich egzekucji, zabijając strzałami z broni palnej 16 milicjantów. Rannych dobijano. Jeden z funkcjonariuszy, który przeżył, rozpoznał czterech sprawców z imieniai nazwiska, wśród nich wspomnianego Piotra M. Świadek stwierdził, iż spośród napastników był on najaktywniejszy. Nadto na terenie wsi członkowie UPA dokonali kolejnych zabójstw, tym razem 28 cywilnych mieszkańców Kryłowa. Pozbawili ich życia strzałami z broni palnej. Następnie pod posterunek podjechały furmanki, powożone przez zmuszonych do tego, polskich gospodarzy. Sprawcy na furmanki załadowali zatrzymanych, skrępowanych mieszkańców Kryłowa. Na jednej z furmanek umieszczony został mjr Stanisława B. Jak zeznał jeden ze świadków, mjr Stanisława B. leżał na słomie na furmance konwojowanej przez czterech członkowie UPA. Jest to ostatnia dostępna, bezpośrednia relacja dotycząca losów mjr Stanisława B. Miał on – jak wynika z późniejszych, zasłyszanych przez poszczególnych świadków przekazów - być przez pewien czas przetrzymywany przez członków UPA w warunkach urągających godności ludzkiej. W takich warunkach został w bestialski sposób zamordowany w nieustalonym dotąd miejscu. Prawdopodobnie do zabójstwa doszło we wsi Liski Waręskie lub Uhrynów.

W toku prowadzonego śledztwa zapoznano się z szeregiem dokumentów archiwalnych w szczególności aktami postępowań karnych, dokumentami sporządzonymi przez MBP, WUBP, UBP i KBW oraz publikacjami naukowymi dotyczącymi działalności UPA na terenie powiatu hrubieszowskiego. Czynności te zmierzające do ujawnienia osobowych źródeł dowodowych, pozwoliły na ustalenie aktualnego miejsca zamieszkania szeregu osób, które zamieszkiwały w Kryłowie i w okolicach. Osoby te przesłuchane zostały w charakterze świadków. W ramach międzynarodowej pomocy prawnej wystąpienie z wnioskiem o dokonanie czynności śledczych na terytorium Niemiec i Ukrainy zmierzających do ustalenia czy Piotr M. żyje i ewentualnie wskazania jego aktualnego miejsca zamieszkania. W tym zakresie nie zdołano ujawnić jakiegokolwiek materiału dowodowego, który pozwoliłbyna stwierdzenie, iż Piotr M. nie żyje. Nie ustalono także aktualnych losów mieszkańców wsi Kryłów, którzy współdziałali w zabójstwie.

W śledztwie ustalono, iż Marian Ł. zginął w dniu 17 września 1945 r. podczas potyczki z Wojskiem Polskim we wsi Żniatyn. Aleksander W. ps. „Huczawa” - żołnierz sotni Jahody, skazany został przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie w dniu 31 grudnia 1948 r., na karę śmierci, a następnie wraz z aktami sprawy deportowano go do ZSRR. Aleksander W. został oskarżony o udział w mordzie w Kryłowie.

Aktualnie w związku z pismem Janusza R., w którym poinformował o prawdopodobnym miejscu pochowania zwłok zamordowanego Stanisława B. pseudonim Ryś, w dniu 13 lutego 2015 r., dokonano oględzin obszaru lasu państwowego Nadleśnictwa Mircze. Następniew dniu 10 kwietnia 2015 r. przeprowadzono badania metodą chemiczną zawartości fosforanów w glebie w miejscach ujawnionych podczas czynności oględzin. Celem tych badań było stwierdzenie czy w jamach wskazanych w odczycie georadaru znajdują się szczątki organiczne. Czynności te dały wynik negatywny. W dalszym ciągu kontynuowane są czynności zmierzające do ustalenia bezpośrednich lub pośrednich świadków zdarzenia.