Co? Gdzie? Kiedy?


Twoje skróty

Dodaj link

Śledztwa w biegu

Data publikacji: 2010-11-09 14:00:00 Data rozpoczęcia: Data zakończenia:

Zbrodnie komunistyczne.

1. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych, polegających na zabójstwach dokonanych w okresie od lipca 1944 r. do jesieni 1956 r. w Lublinie i na terenie województwa lubelskiego, na żołnierzach AK i członkach innych organizacji niepodległościowych dokonanych przez NKWD i funkcjonariuszy UB, w szczególności zabójstw dokonanych w więzieniu na Zamku w Lublinie. ( S. 21/00/Zk )

W okresie okupacji hitlerowskiej na Zamku w Lublinie znajdowało się więzienie śledcze gestapo. Zgodnie z danymi historycznymi, przez więzienie „przeszło” wówczas około 40.000 osób. Po wkroczeniu do Lublina Armii Czerwonej więzienie pełniło dalej tę samą rolę. Początkowo administrację więzienia przejęło NKWD, następnie Departament Więziennictwa Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Jak wynika z zapisów dokonanych w księgach więziennych, pierwsi więźniowie okresu stalinowskiego zostali tam osadzeni w sierpniu 1944r. Więzienie funkcjonowało do lutego 1954 r. W tym czasie Zamek zaczęto przygotowywać na obiekt dla placówek kulturalnych. W okresie stalinowskim więzienie na Zamku miało charakter karno – śledczy. Osadzano w nim aresztowanych do spraw sądowych, głównie za działalność w organizacjach walczących na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. W piwnicach budynku administracyjnego, wykonywane były wyroki śmierci, wydawane przez lubelskie sądy. Pierwsza taka egzekucja miała miejsce w dniu 15 listopada 1944 r. Łącznie na terenie więzienia w okresie stalinowskim dokonano egzekucji około 1.000 osób. Z zapisów w księgach więziennych wynika, że w okresie stalinowskim, w więzieniu na Zamku osadzonych było łącznie około 35.000 osób.

W toku prowadzonego postępowania podejmowane są czynności zmierzające do zebrania pełnej dokumentacji, dotyczącej funkcjonowania więzienia oraz popełnionych tam czynów. W dalszym ciągu sukcesywnie przesłuchiwane są osoby pokrzywdzone oraz funkcjonariusze, którzy pełnili służbę w więzieniu na Zamku w Lublinie.

2. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych, polegających na zabójstwach działaczy Polskiego Stronnictwa Ludowego, do których doszło w latach 1945 – 1946na terenie byłych województw: lubelskiego, bialskopodlaskiego, chełmskiego, siedleckiego i zamojskiego. ( S.106/01/Zk )

W toku prowadzonego śledztwa ustalono, że na skutek aktów terroru stosowanych wobec członków PSL, w okresie 1945 - 1946 na terenie ówczesnego województwa lubelskiego, zamordowano Kazimierza Ch., Edwarda Ch., Stanisława G., Ignacego G., Józefa G., Adama G., Zygmunta J., Józefa J., Mariana K., Stanisława K., Feliksa M., Stanisława P., Jana Henryka P., Bronisława P., Eugeniusza P., Józefa R., Stanisława S., Jana S., Władysława S., Henryka S., Wojciecha Sz., Bronisława T., Feliksa W. i Jana Z.

W sprawie przeprowadzono szeroką kwerendę archiwalną, mającą na celu zgromadzenie wszelkich materiałów wytworzonych przez ówczesne organy bezpieczeństwa i organy wymiaru sprawiedliwości, a dotyczących represji wobec dotychczas ustalonych działaczy PSL. Kwerendy w szczególności objęły akta postępowań karnych i dokumentówz prowadzonych działań operacyjnych. Nadto przesłuchano wielu świadków w sprawie opisanych zabójstw i innych represji wobec członków PSL oraz przesłuchano ustalonych członków rodzin ofiar. Weryfikowane są interpelacje posłów i skargi władz PSL składanew latach 1945 - 1947 w sprawie nadużyć przy głosowaniu ludowym, inwigilacji PSL i represjonowania jego członków.

Wielowątkowość śledztwa oraz bardzo obszerny materiał archiwalny powoduje, że nadal trwają czynności zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, a w szczególności ustalenia sprawców zabójstw oraz ustalenia członków rodzin osób represjonowanych.

W toku prowadzonego śledztwa, na bieżąco, prowadzone są również czynności związane z poszukiwaniem kolejnych materiałów archiwalnych związanych z przedmiotem śledztwa. Aktualnie trwają czynności polegające na wyłączaniu materiału dowodowego do odrębnych postępowań w zakresie wątków nie związanych z przedmiotem prowadzonego śledztwa, a dotyczących zbrodni zabójstw popełnionych przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego na osobach nie związanych z działalnością polityczna Polskiego Stronnictwa Ludowego. Czynności w tym zakresie prowadzone są w ramach odrębnych postępowań i w najbliższym czasie podejmowane będą czynności merytoryczne kończące poszczególne śledztwa i wątki.

3. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych, polegających na pozbawieniu wolności żołnierzy Wojska Polskiego, Armii Krajowej i członków innych organizacji walczących na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego w obozie założonym przez funkcjonariuszy NKWD, w latach 1944 - 1945 w Skrobowie, województwa lubelskiego,w którym stworzono warunki życia grożące biologicznym wyniszczeniem więźniów oraz dopuszczano się zabójstw na osadzonych w nim osobach. ( S. 6/06/Zk )

W toku prowadzonego śledztwa ustalono, że na początku listopada 1944 r. w Skrobowie, koło Lubartowa, utworzono obóz, do którego kierowano żołnierzy Wojska Polskiego. Wcześniej stwierdzono, iż przed wstąpieniem do wojska pełnili oni służbę w Armii Krajowej. W marcu 1945 r. kilkudziesięciu osadzonych żołnierzy zbiegło z obozu. Podjęto wówczas decyzję o deportacji pozostałych więźniów do łagrów na terenie ZSRR.

Przeprowadzone czynności doprowadziły do ujawnienia około 500 nazwisk byłych więźniów obozu w Skrobowie. Zakresem śledztwa objęty został również wątek deportacji więźniów obozu w Skrobowie do łagrów na terenie ZSRR.

Aktualnie podejmowane są czynności związane z weryfikacją danych osób pokrzywdzonychi przesłuchiwaniu ich w charakterze świadków. Nadto nadal poszukuje się wszelkiej dokumentacji archiwalnej ( rozkazów, zarządzeń, instrukcji ) w zakresie funkcjonowania obozu w Skrobowie. Zwrócono się również o przeprowadzenie stosownych sprawdzeń przez archiwa na terenie całego kraju.

W materiale dowodowym ujawniono obszerny materiał w języku rosyjskim, któryna potrzeby prowadzonego postępowania przygotowawczego został przetłumaczony na język polski. Opracowana została również opinia historyczna dotycząca funkcjonowania w latach 1944 – 1945 obozu NKWD w Skrobowie.

Wytypowano nazwiska funkcjonariuszy NKWD, którzy pełnili służbę w Skrobowiei zwrócono się o przeprowadzenie stosownych poszukiwań dokumentów dotyczących tych osób.

4. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych, polegających na zabójstwach oraz masowych aresztowaniach i deportacji osób narodowości polskiej w latach 1939 – 1941,z terenu ówczesnego województwa wołyńskiego, do więzień i obozów położonych na terenie ZSRR, dokonanych z powodów politycznych przez formacje NKWD, stanowiących również zbrodnie przeciwko ludzkości. ( S. 97/07/Zk )

Zebrany w sprawie materiał dowodowy odnosi się do trzech deportacji, przeprowadzonych przez formacje NKWD na osobach narodowości polskiej zamieszkałych na terenie byłego województwa wołyńskiego. Pierwsza z nich objęła osadników ( zarówno wojskowych, jaki cywilnych ) oraz leśników i rozpoczęła się w dniu 10 lutego 1940 r. Druga deportacja przeprowadzona została w dniu 13 kwietnia 1940 r. i dotknęła rodziny jeńców wojennychz trzech obozów specjalnych - Kozielska, Starobielska i Ostaszkowa, a także rodziny więźniów politycznych z więzień Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Białorusi. Deportacjątą objęto również rodziny wojskowych zbiegłych za granice. Ostatnia deportacja rozpoczęła się w dniu 29 czerwca 1940 r. i dotyczyła uciekinierów z terenów polskich, okupowanych przez Niemców.

Poza powyższymi masowymi zsyłkami, przedmiotem śledztwa zostały objęte przymusowe przesiedlenia obywateli polskich zamieszkałych w osiemsetmetrowej tzw. strefie przygranicznej. W oparciu o dotychczas uzyskany materiał dowodowy można przyjąć,iż łączna liczba obywateli polskich objętych tymi deportacjami, do więzień i obozów położonych na terenie ZSRR, wyniosła nie mniej niż 300.000 osób.

Aktualnie wykonywane są w dalszym ciągu czynności zmierzające do ustalenia i przesłuchania żyjących świadków tych wydarzeń lub osób dla nich najbliższych. Czynności te prowadzone są przez prokuratorów pionu śledczego na terenie całego kraju,a w uzasadnionych przypadkach przez funkcjonariuszy policji.

5. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych, polegających na bezprawnym pozbawieniu wolności przez NKWD, od lipca 1944 r. do maja 1945 r., w województwie lubelskim i Sokołowie Podlaskim około 7.000 osób narodowości polskiej, w znacznej większości żołnierzy Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich, których następnie deportowano do ZSRR, gdzie na skutek złych warunków bytowych zmarło co najmniej kilkaset osób, stanowiących również zbrodnie przeciwko ludzkości. ( S. 98/07/Zk )

W toku prowadzonego śledztwa ustalono, iż po wejściu na tereny Polski, poza linię rzeki Bug, funkcjonariusze organów bezpieczeństwa ZSRR, przy współpracy z funkcjonariuszami tworzących się struktur Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego i Milicji Obywatelskiej, a także działaczami Polskiej Partii Robotniczej i Armii Ludowej zatrzymywali osoby podejrzewaneo działalność lub sprzyjanie niekomunistycznym organizacjom niepodległościowych. Wśród zatrzymanych byli głównie członkowie Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich, lecz także Narodowych Sił Zbrojnych i przedstawiciele konspiracyjnej administracji. Część osób, niezwiązana z organizacjami niepodległościowymi zatrzymana została za nielegalne posiadanie broni. Tylko wobec niewielkiej liczby zatrzymanych odbyły się procesy przeprowadzane przez Wojskowe Trybunały ZSRR. W tych sytuacjach orzekano kary śmierci lub długotrwałe kary pozbawienia wolności, które podlegały wykonaniu w obozach pracy na terenie ZSRR. W zdecydowanej większości nie przeprowadzano procesów, a uwięzienie wynikało z decyzji funkcjonariuszy NKWD. Osoby pozbawione wolności miały status internowanych i w zwartych grupach umieszczane były w obozach na terenie ZSRR. Zdecydowana większość internowanych z województwa lubelskiego i części Mazowsza została wywieziona jesienią 1944 r. i zimą 1944/1945 r. w dużych transportach, liczących po ok. 1.000 osób, w wagonach towarowych.

Na skutek bardzo ciężkich warunków już w transporcie część osób zmarło lub ciężko zachorowało. W obozach warunki bytowe były bardzo trudne, panował głód, uwięzionych zmuszano do ciężkiej pracy. W ich wyniku znaczna cześć osób zmarła, a większość chorowała. Obozy były strzeżone przez funkcjonariuszy NKWD, którzy przeważnie poprawnie odnosili się do internowanych. Począwszy od lutego 1946 r. internowani w zwartych grupach byli przewożeni do Polski, gdzie byli uwalniani. Trudniejsza była sytuacja osób skazanych przez Trybunały Wojskowe, gdyż nie było zorganizowanej żadnej akcji mającej na celu ich powrót do Polski. Musieli oni indywidualnie składać wnioski o repatriację, a część z nich została uwzględniona dopiero w 1956 r.

Ze względu na wielowątkowość śledztwa oraz obszerny materiał archiwalny nadal trwają czynności zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy,a w szczególności przesłuchania pokrzywdzonych lub ich bliskich. Czynności te prowadzone są przez prokuratorów pionu śledczego na terenie całego kraju, a w uzasadnionych przypadkach przez funkcjonariuszy policji.

6. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na zabójstwie prawdopodobnie w dniu 17 czerwca 1946 r.w Opolu Lubelskim, województwa lubelskiego, byłego żołnierza Armii Krajowej – Mieczysława S., przez funkcjonariusza państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Puławach, przy czym czyn ten stanowił represję z powodów politycznych. ( S. 48/14/Zk )

Materiał dowodowy został wyłączony z innej sprawy zakończonej w tut. Komisji dotyczącej zbrodni komunistycznych, będących zarazem zbrodniami przeciwko ludzkości, polegającymi na zabójstwach, dokonanych w dniach 19 - 20 października 1944 r. w Choinach i innych miejscowościach województwa lubelskiego, na żołnierzach Armii Krajowej i innych osobach przez funkcjonariuszy batalionu Urzędu Bezpieczeństwa dowodzonego przez Grzegorza Korczyńskiego.

W toku prowadzonego śledztwa ujawniono materiał dowodowy w postaci m. in. protokołu przesłuchania w charakterze świadka Zofii G., która podała, że w dniu 17 czerwca 1946 r. dowiedziała się o okolicznościach śmierci brata Mieczysława – byłego żołnierza Armii Krajowej. Miał on zostać zastrzelony na ulicy w Opolu Lubelskim przez funkcjonariusza państwa komunistycznego. Z poczynionych ustaleń wynika, że Mieczysław S. został zatrzymany przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Puławach, w dniu 05 lutego 1946 r. w związku z prowadzoną działalnością w organizacji WiN w oddziale „Orlika”. Zwolniono go z aresztu w dniu 13 kwietnia 1946 r. Z „Raportu sytuacyjnego Komendanta Powiatowego MO z terenu powiatu puławskiego, za czas od dnia 01 czerwca do dnia 30 czerwca 1946 r.” wynika, że zabójstwa Mieczysława S. dopuścił się funkcjonariusz Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Puławach - Antoni L.

W toku śledztwa zwrócono się o udostępnienie akt personalnych funkcjonariuszy urzędu bezpieczeństwa, którzy w 1946 r. wykonywali czynności procesowe z udziałem Mieczysława S., a nadto akta personalne Antoniego L. W charakterze świadka przesłuchano Barbarę S. - kuzynkę Mieczysława S.

Aktualnie w dalszym ciągu oczekuje się na wynik kwerendy prowadzonej przez Sekcję Udzielania Informacji o Ofiarach II Wojny Światowej.

7. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na znęcaniu się fizycznym i moralnym nad pozostającym w stosunku zależności, zatrzymanym Antonim T., w okresie pomiędzy 20 maja 1949 r., a 11 lipca 1949 r. w Garwolinie, województwa mazowieckiego, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, przy czym czyn ten stanowił represję z powodów politycznych. ( S. 55/14/Zk )

Do Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie przekazane zostały – według właściwości miejscowej – z Oddziałowej Komisji w Warszawie, materiały dotyczące zbrodni komunistycznej popełnionej na szkodę Antoniego T., uzyskane w toku badania orzeczeń sądów, stwierdzających nieważność wyroków wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Z treści tych dokumentów, zawierających m. in. wniosek Antoniego T. o unieważnienie wyroku oraz notatkę z przeglądu akt prowadzonego przeciwko niemu postępowania wynika, że wymieniony został zatrzymany w 1949 r. przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Garwolinie. W trakcie prowadzonego do 11 lipca 1949 r. śledztwa funkcjonariusze tego urzędu stosowali wobec niego niedozwolone metody śledcze.

Aktualnie oczekuje się na nadesłanie wszelkich materiałów archiwalnych, które mogą dotyczyć prowadzonego postępowania przygotowawczego, w szczególności zwrócono się o udostępnienie akt sprawy karnej przeciwko Antoniemu T.

8. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na znęcaniu się fizycznym i moralnym nad pozostającym w stosunku zależności, zatrzymanym Romualdzie K. przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, w okresie pomiędzy 15 kwietnia 1945 r., a 12 czerwca 1945 r. w Parczewie, województwa lubelskiego, przy czym czyn ten stanowił represjęz powodów politycznych. ( S. 8/15/Zk )

Do Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie przekazane zostały – według właściwości miejscowej – z Oddziałowej Komisji w Poznaniu, materiały dotyczące zbrodni komunistycznej popełnionej na szkodę Romualda K., uzyskane w toku badania orzeczeń sądów, stwierdzających nieważność wyroków wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego.

Z treści tych materiałów, zawierających m. in. wniosek Romualda K. o unieważnienie wyroku oraz dokumenty uzyskane przez sąd w toku postępowania o unieważnienie orzeczenia wynika, że pokrzywdzony został zatrzymany w dniu 15 kwietnia 1945 r. przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Parczewie, a w trakcie prowadzonego do 12 czerwca 1945 r. śledztwa funkcjonariusze tego urzędu stosowali wobec niego niedozwolone metody śledcze. Pokrzywdzony wymienił nazwisko tylko jednegoz funkcjonariuszy. Nadto stwierdził, iż w dniu 12 czerwca 1945 r. został przewiezionydo Lublina i osadzony w więzieniu na Zamku, gdzie przebywał do czerwca 1946 r., kiedyto osadzono go w więzieniu w Siedlcach. Rok później, prawdopodobnie w dniu 16 czerwca 1947 r. w Siedlcach, odbyła się rozprawa przed Sądem Wojskowym, który umorzył postępowanie na podstawie amnestii i Romuald K. wyszedł na wolność.

W toku prowadzonego śledztwa zwrócono się o przeprowadzenie kwerendy archiwalneji udostępnienie wszelkich materiałów dotyczących pokrzywdzonego. Z uzyskanej już częściowej odpowiedzi wynika, że Romuald K. w dniu 12 czerwca 1945 r. został osadzony w więzieniu na Zamku w Lublinie. Nadto ustalono, że pokrzywdzony zmarł w dniu 10 lutego 2013 r. i w związku z tym koniecznym stało się ustalenie osób najbliższych dla zmarłego. Przesłuchano w charakterze świadka brata pokrzywdzonego – Jana K.

Aktualnie, celem wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, ustalane są osoby, które mogą mieć wiedzę dotyczącą popełnionego czynu. Nadto zwrócono się o nadesłanie wszelkich materiałów archiwalnych, które mogą dotyczyć prowadzonego postępowania przygotowawczego.

9. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, popełnionej przez działających w strukturach państwa totalitarnego, posługującego się na wielką skalę terrorem dla realizacji celów politycznychi społecznych funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Kraśniku, którzy najprawdopodbniej w nieustalonej dokładnie dacie na początku lat 50 – tych ub. wieku, w Rudniku, gmina Zakrzówek, województwa lubelskiego, działając w zamiarze pozbawienia życia Stefana J. oddali w jego kierunku strzały z broni palnej raniąc go i powodując ciężkie uszkodzenie ciała. ( S. 14/15/Zk )

Do Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie wpłynęło pisemne zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa złożone przez Halinę B., z którego wynikało, że w nieustalonej dokładnie dacie w latach 1948 – 1950, w Rudniku, gmina Zakrzówek, województwa lubelskiego, funkcjonariusze urzędu bezpieczeństwa postrzelili Stefana J. ps. "Czarny”. Do zdarzenia doszło w mieszkaniu pokrzywdzonego podczas próby jego zatrzymania. Następnie funkcjonariusze wywieźli Stefana J.w nieznanym kierunku. Rodzina nigdy nie otrzymała żadnej informacji na temat dalszych losów Stefana J.

W toku prowadzonego śledztwa ustalono, że w czasie okupacji niemieckiej Stefan J. był członkiem NSZ. W związku z tą działalnością funkcjonariusze Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Kraśniku prowadzili przeciwko niemu dochodzenie, podejrzewając go również o popełnienie przestęstwa kryminialnego. Z raportów sporządzanych przez funkcjonariuszy wynikało, że planowali zatrzymanie Stefana J. i osadzenie pokrzywdzonego w areszcie w Kraśniku.

Przesłuchana w charakterze świadka zawiadamiająca siostrzenica żony pokrzywdzonego Halina B. zeznała, że urodziła się i przez 14 lat mieszkała w Rudniku. Podczas składania relacji procesowej świadek podtrzymała wszystkie wcześniej przekazane okoliczności związane z postrzeleniem Stefana J. Sprostowała jedynie datę popełnienia czynu wskazując, iż miało to miejsce w 1952 lub 1953 r.

Aktualnie prowadzone są czynności procesowe mające na celu ustalenie okoliczności popełnionej zbrodni. Przesłuchiwane w charakterze świadków są osoby, które mogą mieć wiedzę dotyczącą popełnionego czynu, w świadka Józefa K. Zwrócono się o nadesłanie wszelkich materiałów archiwalnych, które mogą dotyczyć okoliczności śmierci Stefana J., jak również o materiały archiwalne wytworzone w PUBP i w Komendzie Powiatowej MOw Kraśniku.

10. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na zabójstwie w dacie dokładnie nieustalonej, w sierpniu 1952 r., w Przewodowie, województwa lubelskiego, żołnierza Armii Krajowej Bolesława O., przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego - funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Tomaszowie Lubelskim, przy czym czyn ten stanowił represję z powodów politycznych. ( S. 45/15/Zk )

Materiał dowodowy został wyłączony z innego śledztwa zakończonego w tut. Komisjiw sprawie zabójstwa sześciu niezidentyfikowanych osób, w dacie bliżej nieustalonej, w okresie od lipca 1944 r. do 1956 r., w Tomaszowie Lubelskim, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego - funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Tomaszowie Lubelskim.

W toku prowadzonego śledztwa w charakterze świadka przesłuchana została Lucyna Z. Złożyła ona relację procesową, z której wynikało, iż jej brat Bolesław O. został zabity w Przewodowie przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Tomaszowie Lubelskim. Świadek nie wykluczyła również możliwości, iż brat sam się zastrzelił, aby nie wpaść w ręce funkcjonariuszy państwa komunistycznego. Zwłoki zamordowanego nigdy nie zostały wydane rodzinie i miejsce pochówku brata nie jest znane.

Aktualnie przesłuchiwane są w charakterze świadków osoby, które mogą mieć wiedzę dotyczącą popełnionego czynu, a nadto zwrócono się o nadesłanie wszelkich materiałów archiwalnych, które mogą dotyczyć prowadzonego postępowania przygotowawczego.

11. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na znęcaniu się fizycznym i moralnym nad Stanisławem M., w okresie od dnia zatrzymania - tj. od 12 lipca 1946 r. do 24 lipca 1946 r. - tj. dnia zamknięcia śledztwa przeciwko pokrzywdzonemu, poprzez bicie po całym ciele, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Biłgoraju, przy czym czyn ten stanowił represję z powodów politycznych w związku z działalnością pokrzywdzonego na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. ( S. 49/15/Zk )

Podstawę wszczęcia postępowania karnego stanowiły materiały procesowe ujawnionew aktach sprawy byłego Sądu Wojewódzkiego w Lublinie prowadzonej na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Z analizy treści ujawnionych dokumentów, w szczególności z treści zeznań złożonych przez Stanisława M.przed Sądem Rejonowym w Koszalinie w dniu 12 października 1995 r. wynika, iż „podczas przesłuchań byłem bity na mokro przez UB, które biło gorzej niż gestapo” i dalej pokrzywdzony złożył relację procesową następującej treści „zeznania sami pisali i bili, pisali to co im się podoba” oraz „mogło tak być, że pod wpływem bicia podpisywałem jakieś protokoły.”. W związku z tym stwierdzono, iż wobec Stanisława M. stosowano niedozwolone metody śledcze i uzasadnionym stało się wszczęcie śledztwa w sprawie.

W toku prowadzonego śledztwa, po ustaleniu, iż pokrzywdzony już nie żyje, w charakterze świadków przesłuchane zostały dzieci Stanisława M. – synowie Andrzej i Stanisław oraz córka Anna. W złożonych relacjach procesowych potwierdzili oni, iż ojciec przed wojną był zawodowym żołnierzem, a w czasie wojny należał do AK. W lipcu 1946 r. został zatrzymany przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Biłgoraju, a następnie osadzony w areszcie śledczym w Biłgoraju, potemw więzieniu na Zamku w Lublinie. W toku prowadzonej przeciwko niemu sprawy karnej był bity, skutkiem czego do końca życia miał blizny na plecach, w okolicach nerek i na głowie. Nadto procesowo zabezpieczono dokumenty z akt byłego Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie o sygn. Sr 783/46. Zwrócono się do Oddziałowego Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów w Lublinie o przeprowadzenie stosownej kwerendy w celu ujawnienia dokumentów dotyczących funkcjonariuszy, którzy prowadzili lub uczestniczyliw poszczególnych czynnościach procesowych sprawy karnej przeciwko Stanisławowi N. oraz w celu ujawnienia jakichkolwiek dokumentów, które mogłyby wskazać na wyjaśnienie okoliczności czynu.

12. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na stosowaniu represji wobec Adama J. poprzez fizyczne i moralne znęcanie się nad pokrzywdzonym w okresie dokładnie nieustalonym, prawdopodobnie od maja 1945 r. do sierpnia 1945 r. oraz od 20 stycznia 1949 r. do 02 lutego 1949 r., w Mławie, województwa mazowieckiego, poprzez wielokrotne bicie, przypalanie paznokci cygarem oraz wlewanie wody do nosa, po uprzednim unieruchomieniu i położenie pokrzywdzonego na ławie, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Mławie, przy czym czyn ten stanowił, poważne prześladowanie pokrzywdzonego z powodu podejrzeń o współpracę z organizacją niepodległościową. ( S. 50/15/Zk )

Materiał dowodowy został wyłączony z innego śledztwa prowadzonego w Oddziałowej Komisji w Lublinie w sprawie zbrodni komunistycznych, stanowiących również zbrodnię przeciwko ludzkości, popełnionych przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Mławie, w okresie od 1945 r. do 1949 r., polegających na dokonaniu zabójstw, bezprawnych pozbawień wolności oraz stosowaniu niedozwolonych metod śledczych wobec kilkunastu osób pokrzywdzonych działających w organizacjach o charakterze niepodległościowym, w tym wobec Adama J.

Na podstawie analizy wyłączonego materiału dowodowego, w szczególności zeznań pokrzywdzonego, jak również dokumentów zawartych w aktach sprawy karnej byłego Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie o sygn. Sr 224/49, potwierdzono fakt fizycznego i moralnego znęcania się nad Adamem J. przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Mławie. Pokrzywdzony zeznał, iż był wielokrotnie bity, przypalano mu paznokcie cygarem oraz wlewano wodę do nosa. Wcześniej, z uwagina stawiany opór, został przez napastników unieruchomiony i położny na ławie. Powodem znęcania się nad nim była jego wcześniejsza działalność w organizacjach o charakterze niepodległościowym.

W toku prowadzonego śledztwa ustalono, iż Adam J. zmarł. Po ustaleniu osób najbliższych dla pokrzywdzonego, przesłuchano w charakterze świadków córki Adama J. – Ewę D.i Jolantę M. oraz żonę Irenę J. Osoby najbliższe potwierdziły fakt zatrzymania Adama J. przez organy bezpieczeństwa państwa, osadzenie go w areszcie śledczym i znęcanie się nad nim. Zwrócono się do Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów o udostępnienie akt personalnych funkcjonariuszy uczestniczących w czynnościach procesowych z udziałem pokrzywdzonego, jak również o udostępnienia akt archiwalnych dotyczących Adama J.

Aktualnie, po ustaleniu czy byli funkcjonariusze z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Mławie jeszcze żyją, zostaną przeprowadzone czynności procesowe z ich udziałem. Czynności te przeprowadzone zostaną przez prokuratorów pionu śledczego.

13. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na zabójstwie Piotra G. - żołnierza Armii Krajowej, w dniu 04 czerwca 1945 r. w Siedlcach, województwa mazowieckiego, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego - funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Siedlcach, przy czym czyn ten stanowił represję z powodów politycznych. ( S. 55/15/Zk )

Do Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie przesłano według właściwości, z Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie, pisemne zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożone przez Zygmunta G. Zawiadamiający wskazał, iż w dniu 04 czerwca 1945 r. w Siedlcach doszło do zabójstwa żołnierza Armii Krajowej Piotra G. Zbrodni tej mieli dopuścić się funkcjonariusze państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Siedlcach. Zygmunt G. wskazał, iż Piotr G. był żołnierzem Armii Krajowej. Brał udział w Powstaniu Warszawskim jako łącznik. Po wojnie Piotr G. został zatrzymany przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Siedlec, a następnie zamordowany. Informacja o śmierci pokrzywdzonego została potwierdzona przez wskazanych z imienia i nazwiska ówczesnych strażników z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Siedlcach.

W związku z tym stwierdzono, iż w niniejszej sprawie zaszło uzasadnione podejrzenie popełnienia zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, a polegającej na zabójstwie byłego żołnierza Armii Krajowej i uzasadnionym stało się wszczęcie śledztwa w sprawie.

Aktualnie trwają kwerendy mające na celu zgromadzenie pełnej dokumentacji archiwalnej, dotyczącej zbrodni zabójstwa Piotra G. W najbliższym czasie planowane są dalsze czynności polegające na ustalaniu i ewentualnym przesłuchiwaniu żyjących świadków wydarzeń.

14. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej również zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym znęcaniu się nad Stanisławem D. w okresie od dnia 27 listopada 1947 r. do kwietnia 1948 r., przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu oraz stosowaniu niedozwolonych metod śledczych w postaci wielokrotnych pobić, co stanowiło represje w związku z prowadzoną przez niego działalnością niepodległościową. ( S. 59/15/Zk )

Podstawę wszczęcia postępowania karnego stanowiły materiały procesowe ujawnionew aktach sprawy byłego Sądu Wojewódzkiego w Radomiu prowadzonej na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Z oględzin akt w sprawie o odszkodowanie i zadośćuczynienie w związku ze skazaniem Stanisława D. przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Kielcach na sesji wyjazdowej w Radomiu ujawniono relację represjonowanego. Z treści zeznań wynikało, iż z powodu jego działalności niepodległościowej był pozbawiony wolności. W prowadzonym wówczas śledztwie, funkcjonariusze Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu znęcali się nad nim fizycznie – był bity po całym ciele. Na podstawie materiałów archiwalnych zdołano potwierdzić, iż wobec pokrzywdzonego stosowano niedozwolone metody śledcze, funkcjonariusze państwa komunistycznego znęcali się nad nim fizycznie.

Aktualnie przesłuchiwane są w charakterze świadków osoby, które mogą mieć wiedzę dotyczącą popełnionego czynu, a nadto zwrócono się o nadesłanie wszelkich materiałów archiwalnych, które mogą dotyczyć fizycznego znęcania się nad zatrzymanym Stanisławem D.

15. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej również zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym znęcaniu się nad Józefem Ł. w okresie od dnia 02 kwietnia 1946 r. do końca maja 1946 r., przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu oraz stosowaniu niedozwolonych metod śledczych i biciu pokrzywdzonego po całym ciele, co stanowiło represje w związkuz prowadzoną przez niego działalnością niepodległościową. ( S. 60/15/Zk )

Podstawę wszczęcia postępowania karnego stanowiły materiały procesowe ujawnionew aktach sprawy byłego Sądu Wojewódzkiego w Radomiu prowadzonej na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Z oględzin akt w sprawie o odszkodowanie i zadośćuczynienie w związku ze skazaniem Józefa Ł. przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Kielcach na sesji wyjazdowej w Radomiu ujawniono relację represjonowanego. Z treści zeznań wynikało, iż z powodu jego działalności niepodległościowej był pozbawiony wolności. W prowadzonym wówczas śledztwie, funkcjonariusze Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu znęcali się nad nim fizycznie – był uderzany po całym ciele. Na podstawie materiałów archiwalnych zdołano potwierdzić, iż wobec pokrzywdzonego stosowano niedozwolone metody śledcze, funkcjonariusze państwa komunistycznego znęcali się nad nim fizycznie.

Aktualnie przesłuchiwane są w charakterze świadków osoby, które mogą mieć wiedzę dotyczącą popełnionego czynu, a nadto zwrócono się o nadesłanie wszelkich materiałów archiwalnych, które mogą dotyczyć prowadzonego postępowania przygotowawczego.

16. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na zabójstwie Jana Z., dokonanym w dniu 30 stycznia 1946 r.,w miejscowości Zaścianek, województwa mazowieckiego, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, przy czym czyn ten stanowił represję z powodów politycznych i przynależności pokrzywdzonego do Armii Krajowej. ( S. 63/15/Zk )

Materiał dowodowy został wyłączony z innego śledztwa prowadzonego w Oddziałowej Komisji w Lublinie w sprawie zbrodni komunistycznych, stanowiących również zbrodnie przeciwko ludzkości, polegających na zabójstwach i innych aktach terroru wobec członków PSL, dokonanych w okresie 1945 – 1946, na terenie województwa lubelskiego i części województwa mazowieckiego, obejmującym dawne województwo siedleckie.

Zgromadzony w dotychczasowym śledztwie materiał dowodowy nie potwierdził podejrzenia, aby w przypadku Jana Z. motywem działania sprawców miała być przynależność ofiarydo PSL. Z zebranych dowodów wynika natomiast, że podłożem zatrzymania Jana Z.,a następnie zabójstwa była jego działalność w Armii Krajowej.

W toku prowadzonego śledztwa przesłuchano w charakterze świadka bratanka zabitego – Adama Z., który zeznał, że stryj po zatrzymaniu był przez kilka godzin torturowany, a następnie zastrzelony na oczach swojego ojca. Wszystko działo się na terenie gospodarstwa rolnego rodziny Z., w miejscowości Zaścianki. Świadek dodał, iż wśród funkcjonariuszy uczestniczących w zdarzeniu był Zygmunt M. Po przeprowadzeniu stosownych sprawdzeń ustalono, iż w organach bezpieczeństwa państwa służyło dwóch funkcjonariuszy o nazwisku M. – Zygfryd i Edward, przy czym z karty ewidencyjnej Zygfryda M. wynikało, że do organów urzędu bezpieczeństwa wstąpił on dopiero w grudniu 1947 r. Powyższe informacje potwierdziła kwerenda przeprowadzona przez Oddziałowe Biuro Udostępnianiai Archiwizacji Dokumentów w Lublinie. Podczas oględzin akt osobowych Edwarda M. ujawniono dokumenty, z których wynikało, że to właśnie on zastrzelił Jana Z. W sprawie tej prowadzano postępowanie karne i dyscyplinarne, zaś sam Edward M. w dniu 14 lutego 1946 r. zginął w walce z „bandą reakcyjną”. W związku z tym zwrócono się do Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów o udostępnienie akt postępowania karnego i dyscyplinarnego prowadzonego przeciwko Edwardowi M.

17. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na znęcaniu się fizycznym i moralnym nad Aleksandrem M., w okresie od 01 czerwca 1946 r. do dnia 17 lutego 1947 r., poprzez bicie po całym ciele, poniżanie osadzenie pokrzywdzonego w warunkach urągających godności ludzkiej, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Kraśniku, przy czym czyn ten stanowił represjęz powodów politycznych w związku z działalnością pokrzywdzonego na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. ( S 82/15/Zk )

Podstawę wszczęcia postępowania karnego stanowiły materiały procesowe ujawnionew aktach sprawy byłego Sądu Wojewódzkiego w Lublinie prowadzonej na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Analiza wymienionych materiałów wskazała, iż Aleksander M. został aresztowany w dniu 01 czerwca 1946 r. przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Kraśniku. Postępowanie przeciwko Aleksandrowi M. trwało do dnia 17 lutego 1947 r. Jak wynika z treści dokumentów, w szczególności wniosku złożonego przez pokrzywdzonego celem unieważnienia wyroku byłego Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie wynikało, że podczas pobytu w więzieniu na Zamku w Lublinie był on „przetrzymywany w nieludzkich warunkach gdzie niejednokrotnie był bity i poniżany, co nie pozostało bez wpływu na moje zdrowie”. Aleksandrowi M. zarzucano przynależność w okresie okupacji niemieckiej do Armii Krajowej.

W toku śledztwa procesowo zabezpieczono dokumenty z akt byłego Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie o sygn. R 1032/46. Zwrócono się do Oddziałowego Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów w Lublinie o przeprowadzenie stosownej kwerendy w celu ujawnienia dokumentów dotyczących funkcjonariuszy, którzy prowadzili lub uczestniczyli w poszczególnych czynnościach procesowych sprawy karnej przeciwko Aleksandrowi M. oraz w celu ujawnienia jakichkolwiek dokumentów, które mogłyby wskazać na wyjaśnienie okoliczności czynu.

Zbrodnie nazistowskie.

 

1. Śledztwo w sprawie całokształtu zbrodni nazistowskich, popełnionych przez funkcjonariuszy SIPO i SD na obywatelach polskich, do których doszło w więzieniu na Zamku w Lublinie w latach 1939 – 1944. ( S. 112/04/Zn )

 

Więzienie na Zamku w Lublinie, pod zarządem okupanta niemieckiego rozpoczęło funkcjonowanie już w październiku 1939 r. i istniało do dnia 22 lipca 1944 r. Było jednym z największych więzień, obok Pawiaka w Warszawie i Montelupich w Krakowie, funkcjonujących na terenie Generalnego Gubernatorstwa. W kompleksie więziennym architektonicznie obliczonym na pomieszczenie 706 więźniów, w okresie okupacji niemieckiej osadzanych było średnio około 2.300 więźniów. Lubelskie więzienie było centralnym więzieniem w dystrykcie obejmującym obszar przedwojennego województwa lubelskiego.

Organizacyjnie więzienie na Zamku w Lublinie podporządkowane było Urzędowi Komendanta Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa. Przez cały okres funkcjonowania więzienia na Zamku w latach okupacji niemieckiej jego komendantem był Peter Paul Domnick.

Więzienie na Zamku miało charakter karno – śledczy. W oparciu o zachowane materiały archiwalne i badania historyczne ustalono, iż przez mury więzienia na Zamku w latach 1939 - 1944 przeszło około 40.000 więźniów. Na podstawie analizy materiałów archiwalnych ustalono, iż w dokonanych, w większości w nieznanych miejscach, 80 egzekucjach, straconych zostało co najmniej 4.500 osób. W murach więzienia ( celach i szpitalu więziennym ) zmarło od 1.160 do 1.340 więźniów. Do obozów koncentracyjnych ( Majdanek, Oświęcim, Sachsenhausen, Pustków, Ravensbrück, Stutthof, Gross – Rosen ) w około 130 transportach, wysłanych zostało około 17.500 więźniów.

W toku prowadzonego śledztwa podejmowane są czynności zmierzające do zebrania pełnej dokumentacji dotyczącej funkcjonowania więzienia oraz popełnionych tam zbrodni i osób odpowiedzialnych za ich dokonanie. Nadto zwrócono się do strony niemieckiej z wnioskami o przeprowadzenie obszernej pomocy prawnej, celem uzyskania odpisów orzeczeń zapadłych na terenie Niemiec, w sprawach osób związanych z funkcjonowaniem więzienia. Strona niemiecka częściowo zrealizowała wnioski skierowane przez prokuratora pionu śledczego IPN. W dalszym ciągu oczekuje się na realizację pozostałych zawnioskowanych czynności.

2. Śledztwo w sprawie całokształtu zbrodni hitlerowskich, popełnionych w latach 1941 - 1944 w obozie koncentracyjnym na Majdanku w Lublinie, polegającychw szczególności na dokonywaniu masowych i indywidualnych zabójstw, jak teżna stosowaniu wszelkich innych metod i sposobów zagłady osadzonych w tym obozie więźniów różnych narodowości. ( S. 50/05/Zn )

Obóz Koncentracyjny w Lublinie, zwany potocznie Majdankiem, był drugim co do wielkości - po Auschwitz, tego typu obozem nazistowskim w Europie. O jego powstaniu zadecydował Heinrich Himmler - szef SS i Policji III Rzeszy, podczas pobytu w Lublinie w połowie roku 1941. Majdanek zlokalizowany został na południowo - wschodnich peryferiach Lublina, przy drodze prowadzącej do Zamościa i dalej do Lwowa. Obóz funkcjonował od października 1941 r. do lipca 1944 r. Szczątkowo zachowany materiał źródłowy nie pozwala na dokładne ustalenie liczby osób uwięzionych w obozie, jak również jego ofiar. Szacunkowo oblicza się, że przez Majdanek przeszło ok. 300.000 więźniów, 50 narodowości. Wśród osadzonych najwięcej było Żydów i Polaków, a także Białorusini, Ukraińcy, Rosjanie, Niemcy, Austriacy, Francuzi, Włosi i Holendrzy. Więźniowie umierali w wyniku prymitywnych warunków bytowania, głodu, chorób i pracy ponad siły, a także ginęli w egzekucjach i w komorach gazowych.

W toku śledztwa trwają czynności polegające na zapoznawaniu się z całością materiałów archiwalnych dotyczących zbrodni popełnionych w obozie koncentracyjnym na Majdanku, prowadzone są czynności zmierzające do ustalenia osób pokrzywdzonych oraz ewentualnych żyjących jeszcze sprawców zbrodni, w tym należy podjąć czynności ukierunkowane na ustalenie sprawców osądzonych w kraju i zagranicą.

W ramach prowadzonego śledztwa w związku z czynnościami procesowymi podejmowanymi przez niemiecki wymiar sprawiedliwości udzielano stronie niemieckiej pomocy prawnej. Nadto prokurator pionu śledczego IPN, z udziałem prokuratora z Dortmundu, prowadził czynności procesowe na potrzeby postępowania karnego prowadzonego przez stronę niemiecką, w tym wykonywał czynności na terenie obozu koncentracyjnego na Majdanku.

3. Śledztwo w sprawie zbrodni ludobójstwa, popełnionych w czasie II wojny światowejw Polsce, na terenie Zamojszczyzny, przez okupanta niemieckiego na ludności cywilnej okupowanego obszaru w ten sposób, że funkcjonariusze niemieccy dopuścili się czynów nieludzkich pod postacią powszechnego na tym terenie, przymusowego odbierania dzieci polskich ich rodzicom i ich deportacji, częściowo do Niemiec w celu germanizacji, a częściowo ( w ramach niemieckiego planu germanizacji Ziemi Zamojskiej ) do tzw. obozów przejściowych, w celu wyniszczenia. ( S. 62/07/Zn )

W toku prowadzonego postępowania przygotowawczego podlegają wyjaśnieniu wszystkie okoliczności związane z akcją wysiedleńczą prowadzoną przez okupanta niemieckiego,na terenie Zamojszczyzny, wobec polskiej ludności cywilnej.

Istotnym elementem śledztwa stało się ustalenie danych osób pokrzywdzonych. Do sprawy ujawniono i zabezpieczono alfabetyczny wykaz pokrzywdzonych, zawierający łącznie 10.280 osób. Systematycznie, spośród tej listy, ustalane są osoby żyjące. Następnie odbywają się z ich udziałem czynności procesowe i odbierana jest relacja procesowa od tych osób. Świadkowie przedkładają do akt sprawy dokumenty dotyczące ich osoby, które świadcząo poniesionej szkodzie.

Sprawa ma charakter wielowątkowy, przedmiot postępowania określony został bardzo szeroko, a obecnie najpilniejszą potrzebą pozostaje ustalanie i przesłuchiwanie żyjących świadków tamtych wydarzeń. W związku z tym w dalszym ciągu przeprowadzane są na terenie całego kraju przez prokuratorów pionu śledczego IPN jak również funkcjonariuszy Policji czynności procesowe z udziałem pokrzywdzonych i świadków. Ustalane są również dane osobowe kolejnych żyjących bezpośrednich świadków tamtych wydarzeń.

4. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskich, popełnionych przez żandarmów niemieckich z posterunku w Sokołowie Podlaskim, województwa mazowieckiego,w latach 1941 - 1944, na ludności zamieszkałej na terenie podległym temu posterunkowi. ( S. 84/07/Zn ) 

W toku prowadzonego postępowania przygotowawczego wyjaśnianych jest kilkaset zbrodni nazistowskich popełnionych w czasie okupacji niemieckiej w 81 miejscowościach, położonych na terenie obejmującym aktualnie powiat sokołowski i powiat węgrowski w województwie mazowieckim. Żandarmi z posterunku w Sokołowie Podlaskim w latach 1941 – 1944 dopuszczali się zabójstw na polskiej ludności cywilnej.

W śledztwie przeprowadzane są czynności zmierzające do wyjaśnienia okoliczności popełnienia poszczególnych przestępstw. Zgromadzono już materiał archiwalny nadesłanyz Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów IPN, Oddziałowych Biurach Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów na terenie całego kraju, nadto ustalonoi przesłuchano żyjących świadków wydarzeń. W dniu 12 maja 2014 r. z Zentrale Stelle der Landesjustizverwaltungen w Ludwigsburgu uzyskano dokumenty zrealizowane w ramach międzynarodowej pomocy prawnej.

Aktualnie prowadzona jest również analiza zebranych dowodów, ukierunkowanana podmiotowo - terytorialne uporządkowanie zebranego materiału dowodowego, a następnie na merytoryczne zakończenie poszczególnych wątków dotyczących czynów popełnionychna terenie obejmującym aktualnie powiat sokołowski i powiat węgrowski. W związku z tym zwrócono się do Oddziałowych Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemuw Białymstoku i w Warszawie z wnioskiem o nadesłanie wszelkich materiałów archiwalnych dotyczących przedmiotu prowadzonego śledztwa, a zgromadzonych przez byłe Okręgowe Komisję Badania Zbrodni Hitlerowskich w Białymstoku i w Warszawie. W wyniku tych czynności uzyskano wnioskowane akta zarówno z Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku i w Warszawie, które zostały poddane procesowemu zabezpieczeniu.

5. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskich, polegających na egzekucji ludności cywilnej w więzieniu „Rotunda” w Zamościu dokonanych przez funkcjonariuszy państwa niemieckiego w okresie od października 1939 r. do lipca 1944 r. ( S. 49/09/Zn )

W toku prowadzonego śledztwa zgromadzone zostały dostępne materiały archiwalne, w tym protokoły przesłuchań świadków w postępowaniu prowadzonym w 1946 r. przez byłą Okręgową Komisję Badania Zbrodni Niemieckich w Lublinie w sprawie zbrodni popełnionych na terenie „Rotundy” w Zamościu”. Zabezpieczono również listy osób więzionych w „Rotundzie” na podstawie zgłoszeń dokonanych przez ich rodziny. Ujawniono akta sprawy karnej prowadzonej przeciwko Czesławowi Cz., pracownikowi placówki zamiejscowej Sipo i SD w Zamościu, który został skazany za swoją działalność w okresie okupacji wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Lublinie z dnia 12 marca 1955 r.

Uzyskano także informacje o obsadzie personalnej placówki zewnętrznej Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa (Sipo und SD) w Zamościu oraz kopię wyroku Sądu Krajowego w Wiesbaden w sprawie przeciwko Gotthardowi Sch. i innym,byłym funkcjonariuszom Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa (Sipo und SD) Dystryktu Lubelskiego. W tym zakresie zwrócono się również do Zentrale Stelle der Landesjustizverwaltungen w Ludwigsburgu z wnioskiem o udzielenie informacji dotyczących łącznie 42 byłych funkcjonariuszy Placówki Zamiejscowej Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa w Zamościu.

Z informacji przekazanych przez stronę niemiecką wynika, że Prokuratura w Wiesbaden prowadziła postępowanie przeciwko jednemu z tych funkcjonariuszy - Reinholdowi F., które zostało umorzone w dniu 16 marca 1994 r. W związku z powyższym zwrócono się bezpośrednio do tej jednostki o udostępnienie poprzez procesowe zabezpieczenie uwierzytelnionego odpisu merytorycznej decyzji kończącej postępowanie w tej sprawiei przekazanie dokumentu dla potrzeb prowadzonego śledztwa. Nadto Zentrale Stelle der Landesjustizverwaltungen w Ludwigsburgu przekazała informację, iż jednym z byłych funkcjonariuszy Sicherheitsdienst (SD) placówki zamiejscowej Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa w Zamościu może być osoba zamieszkała w jednej z placówek spokojnej starości na terenie Niemiec. W związku z tym wystąpiono do Prokuratury w Bonn o przeprowadzenie ustaleń zmierzających do potwierdzenia tych informacji i o ewentualne wykonanie czynności procesowych ze wskazaną osobą.

Aktualnie czynności na terenie Niemiec wciąż trwają i będą miały istotne znaczenie dla toczącego się postępowania. Należy również wskazać, iż na terenie Polski zostały już przeprowadzone wszystkie niezbędne czynności o charakterze procesowym.

6. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskich, popełnionych przez żandarmów niemieckich, w okresie od września 1939 r. do 1944 r. w Dęblinie, Irenie i Rykach, województwa lubelskiego. ( S. 57/09/Zn )

W toku prowadzonego śledztwa ustalane są okoliczności popełnienia blisko 180 zdarzeń, zaistniałych na terenie województwa lubelskiego, w powiecie ryckim, związanychz zabójstwami osób cywilnych przez okupanta niemieckiego oraz zbrodniami związanymiz funkcjonowaniem na wskazanym terenie obozów pracy. Znaczna ich część to zbrodnieo charakterze masowym, wydarzenia związane z wielokrotnymi egzekucjami ludności żydowskiej i romskiej, likwidacją dzielnic żydowskich w Dęblinie, Rykach, likwidacją obozu jenieckiego w Dęblinie oraz wieloma akcjami pacyfikacyjnymi na terenie różnych miejscowości powiatu ryckiego.

Aktualnie trwają kwerendy mające na celu zgromadzenie pełnej dokumentacji archiwalnej, dotyczącej opisywanych zbrodni. Na bieżąco wykonywane są czynności polegające na ustalaniu i przesłuchiwaniu żyjących świadków tamtych wydarzeń. Nadto sukcesywnie przeprowadzane są czynności polegające na wyłączaniu materiału dowodowegodo odrębnych postępowań w zakresie poszczególnych wątków, które następnie kończone są decyzjami merytorycznymi.

7. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskiej i zbrodni przeciwko ludzkości, polegającego na zabójstwie w dniu 23 lipca 1944 r. w Chłaniowie oraz Kolonii Władysławin, powiat Krasnystaw, województwa lubelskiego, czterdziestu czterech osób cywilnych, dokonanych przez członków UkraińskiegoLegionu Samoobrony, powołanego przez władze niemieckie jako ukraińskie Selbstschutzlegion. Batalion 31, którego to żołnierze idąc na rękę władzy państwa niemieckiego brali udział w dokonaniu zabójstw osób spośród ludności cywilnej. ( S. 82/13/Zn ) 

W toku trwającego śledztwa ustalono, iż w drugiej połowie 1943 r. w wyniku porozumienia zawartego pomiędzy funkcjonariuszami SD ( Sicherheitsdienst ) a łuckim Prowidem OUN - M ( Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcja Melnykowska ) powołano formację militarną, do której zwerbowani zostali członkowie OUN - M. Oddział wyposażony został przez Niemców w broń i pozostawał pod ich rozkazami. Początkowo zajmował się zwalczaniem partyzantki sowieckiej i polskiej. Od wiosny 1944 r., w czasie jego pobytu na terenie ziemi hrubieszowskiej, w meldunkach niemieckich określany był jako Kampfgruppe Assmus i Sonderheit Assmus. W połowie 1944 r. pojawia się nazwa Ukraiński Legion Samoobrony, zaś władze niemieckie określają go jako Ukraińskie Selbstschutzlegion Batalion 31, a na jego czele w dniu 24 lipca 1944 r. stanął niemiecki dowódca Sturmbannfuhrer SS Ewald Biegelmayer, funkcjonariusz z SD Kraków. Związane to było z zabójstwem dotychczasowego dowódcy o nazwisku Assmus. Do jego śmierci doszło w miejscowości Chłaniów w dniu 22 lipca 1944 r.

Pojazd, którym podróżował Assmus w godzinach wieczornych wjechał do Chłaniowa od strony wsi Płonka. W tym czasie we wsi stacjonowali radzieccy partyzanci, którzy z broni automatycznej ostrzelali samochód. Z zeznań jednego z przesłuchanych w sprawie świadków - dowódcy oddziału partyzanckiego wynikało, iż na miejscu zdarzenia poległ niemiecki oficer. Z odnalezionych przy nim dokumentów, wynikało, iż poległy był niemieckim dowódcą batalionu ukraińskiego SS. Z kolei działania przeprowadzone przez UkraińskiLegion Samoobrony w dniu 23 lipca 1944 r. były odwetem za ostrzelanie pojazdu i zabójstwo niemieckiego oficera.

Przeprowadzone w sprawie dowody pozwalają na przyjęcie, że jednym ze sprawców zabójstw 44 mieszkańców wsi Chłaniów i Kolonia Władysławin, był dowódca kompanii2 Ukraińskiego Legionu Samoobrony - Michaił K., posługujący się wówczas pseudonimem ,,Wowk/Wołk”, który teraz najprawdopodobniej zamieszkuje w USA.

Na obecnym etapie postępowania trwają czynności zmierzające do ustalenia, czy zamieszkały w USA Michael K. to zbrodniarz wojenny Michaił K. ps. „Wowk”. Kluczowe dla rozstrzygnięcia tej kwestii będą badania porównawcze pisma ręcznego, bowiem zachowały się oryginalne dokumenty niemieckie w postaci pokwitowań żołdu, który w 1944 r. otrzymywał Michaił K. ps. „Wowk”, oraz dokumenty imigracyjne z końca lat 40., złożone przez Michaela K. władzom amerykańskim.

Prokurator prowadzący śledztwo wystąpił w styczniu 2015 r. z wnioskiem o międzynarodową pomoc prawną do Departamentu Sprawiedliwości USA. Przedmiotem wniosku jest przekazanie stronie polskiej oryginałów dokumentów imigracyjnych. Biegli z zakresu badania dokumentów, po udostępnieniu przez stronę amerykańską materiałów dotyczących Michael K., stwierdzili, iż zakres przedstawionych do badań materiałów porównawczych, uniemożliwia wydanie kategorycznej opinii w sprawie. W związku z tym zwrócono sięz ponowną prośbą do strony amerykańskiej o uzupełnienie wniosku o pomoc prawnąo niezbędne dokumenty oraz o udostępnienie akt Marii K. – siostry Michaela, która w UkraińskimLegionie Samoobrony pełniła służbę w charakterze sanitariuszki.

Nadto prokurator zwrócił się do prokuratury w Monachium z wnioskiem o udzielenie informacji dotyczącej zakresu prowadzonego przez stronę niemiecka postępowania karnego dotyczącego Ukraińskiego Legionu Samoobrony oraz udostępnienia na potrzeby śledztwa materiałów, odnoszących się do Michaela K.

8. Śledztwo w sprawie zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, polegającejna zabójstwie Edwarda M., przez funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego, w miejscowości Majdan Krasieniński, województwa lubelskiego,do którego doszło w dacie bliżej nieustalonej w 1940 r. ( S. 127/14/Zn )

W toku prowadzonego śledztwa na podstawie materiału archiwalnego i przesłuchanychw sprawie świadków ustalono, że w miejscowości Majdan Krasieniński duży oddział niemiecki urządził obławę na miejscową ludność. Edwarda M., liczący wtedy 15 lat, uciekł i w czasie ucieczki został zastrzelony. Ciało zabitego rodzice pochowali na miejscowym cmentarzu. Przesłuchani świadkowie złożyli również zeznania na okoliczności śmierci innych mieszkańców wsi Majdan Krasieniński. Przedmiotem śledztwa objęto również czyny polegające na zabiciu mężczyzn – partyzanta sowieckiego i osobę o nieustalonych personaliach, narodowości polskiej. Na podstawie materiałów archiwalnych ustalono,że okupant niemiecki spalił około 50 zabudowań gospodarczych we wsi Majdan Krasieniński. Do czynu tego mogło dojść na początku lipca 1944 r. Jednak jeden z przesłuchanych w sprawie świadków wskazał inną datę, a mianowicie dzień 12 września 1942 r. i stwierdził, iż było to w dniu rozstrzelania Edwarda M. Przesłuchani w sprawie mieszkańcy Majdanu Krasienińskiego zeznali, że w dniu 18 stycznia 1943 r., pomiędzy Wolą Krasienińską a Stoczkiem, koło wiatraka należącego do gospodarza o nazwisku Burka, Niemcy rozstrzelali Franciszka D., Stanisław M., Józef K., Jan G. oraz mężczyzny określonego jako „Włoch”.

Po stwierdzeniu łączności przedmiotowo – podmiotowej, wydano postanowienie o połączeniu do materiałów zebranych w niniejszej sprawie, materiał dowodowy prowadzonego w tut. Komisji innego śledztwa w zakresie rozstrzelania przez Niemców podczas okupacji niemieckiej 4 mieszkańców miejscowości Wola Krasienińska, pow. Lubartów. Nadto wydano postanowienie o podjęciu w części zawieszonego postępowania i połączono do niniejszego śledztwa materiał w zakresie „rozstrzelania zimą 1942 r. na polach wsi Krasienin, powiat Lublin, 5 mężczyzn o nieustalonych nazwiskach – mieszkańców Krasienina i Woli Krasienińskiej” – zawarty w innej prowadzonej w tut. Komisji sprawy dotyczącej. zbrodni popełnionych przez funkcjonariuszy I Zmotoryzowanego Batalionu Żandarmerii SS dokonanych w latach 1942 – 1944 na terenie województwa lubelskiego. Wskazane powyżej materiały dotyczą zabójstw: Franciszka D., Stanisław M., Józefa K., Jana G. oraz mężczyzny określonego jako „Włoch”, do których doszło w dniu 18 stycznia 1943 r., pomiędzy Wolą Krasienińską a Stoczkiem.

Dalszy tok prowadzonego śledztwa uzależniony jest od rezultatów kwerend prowadzonych przez Oddziałowe Biuro Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów w Lublinie oraz czynności zleconych funkcjonariuszom Policji.

9. Śledztwo w sprawie naruszenia prawa międzynarodowego, stanowiącego zbrodnię przeciwko ludzkości, mającego miejsce w dniu 16 września 1942 r. w Łucku ówczesnego województwa wołyńskiego, podjętego na rękę władzy państwa niemieckiego, poprzez pozbawienie życia w wyniku oddania strzałów z broni palnej w kierunku Cecylii K. przez funkcjonariuszy państwa nazistowskiego. ( S. 36/15/Zn ) 

Do Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie przekazane zostały – według właściwości miejscowej – materiały dowodowe z Oddziałowej Komisji w Katowicach.Podczas oględzin akt byłego Sądu Grodzkiego w Bytomiu o sygn. Zg 1162/47 o uznanie za zmarłą i stwierdzenie zgonu Cecylii K. stwierdzono, iż mogło dojść do popełnienia zabójstwa. Z zeznań przesłuchanych w sprawie świadków wynikało, iż Cecylia K. została śmiertelnie postrzelona przez funkcjonariuszy nazistowskich, podczas tzw. „łapanki”, która miała miejsce w dniu 16 września 1942 r. w Łucku.

Aktualnie prowadzone są czynności procesowe mające na celu weryfikacje ustaleń zawartych w protokołach przesłuchanych świadków. Ustalane są kolejne osoby, które mogą posiadać wiedzę w zakresie prowadzonego postępowania. Następnie osoby te zostaną przesłuchane w charakterze świadków. Zwrócono się o nadesłanie wszelkich materiałów archiwalnych, które mogą dotyczyć prowadzonego postępowania przygotowawczego.

10. Śledztwo w sprawie zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, dokonanej przez funkcjonariuszy okupacyjnego państwa niemieckiego, daty bliżej nieustalonej, najprawdopodobniej latem 1943 r. we wsi Kunów, województwa lubelskiego, zbrodni wojennej, stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego, polegającejna zastrzeleniu Stanisława S. i Józefa P. i innych mieszkańców tej i sąsiednich miejscowości. ( S. 72/15/Zn )

W toku prowadzonego postępowania wykonano czynności zmierzające do ustalenia stanu faktycznego sprawy. Wiosną 1943 r. najprawdopodobniej w maju lub w czerwcu wracając przez Antonin z akcji w innych miejscowościach funkcjonariusze okupanta niemieckiego spostrzegli przez lornetki, na posesji Stanisława S. grupę osób przyglądających się im, w tym jedną osobę z dachu stodoły. Bezzwłocznie rozwinęli więc tyralierę i udali się w kierunku tej posesji. Nadchodzących Niemców zobaczyli, przebywający w miejscu kopania torfu, Stanisław S. i Józef P., którzy zaczęli biec w kierunku swoich zabudowań, do Kunowai trakcie ucieczki zostali zastrzeleni. Również Stanisław S. podjął próbę ucieczki ze swojej posesji i również on został trafiony pociskami wystrzelonymi w jego kierunku. Nie ustalono w jakich okolicznościach Stanisław S. przeżył wskazane postrzały. Niemcy mieli też zatrzymać wówczas, przebywających na posesji Stanisława S.: Aleksandra K., Edwarda S., Stefana G. i Stanisława M., których wywieźli do aresztu w Lubartowie,. Następnie zatrzymanych przetransportowano do obozu koncentracyjnego na Majdanku, skąd zwolniono ich po dwóch miesiącach.

Jak wynika z meldunku niemieckiego w dniu 23 sierpnia 1943 r. w Łukowcu żołnierze Wehrmachtu mieli zastrzelić 1 osobę o nieustalonym nazwisku Na podstawie zaś zeznań Mariana S. ustalono, że najprawdopodobniej tego dnia na łąkach pomiędzy Łukowcem,a rzeką Wieprz płonął stóg siana przy którym spostrzeżono rosyjskojęzycznych rabusi. Strażacy z Łukowca, w obawie o własne życie, nie podjęli interwencji. Do pożaru przybyli więc, z uzbrojonymi funkcjonariuszami okupanta niemieckiego, strażacy z Firleja. Po spostrzeżeniu Niemców, przebywający przy pożarze mężczyźni zaczęli uciekać. Właśnie jednego z tych mężczyzn mieli zastrzelić wówczas funkcjonariuszami okupanta niemieckiego. Był to najprawdopodobniej zbiegły z niewoli niemieckiej jeniec sowieckio imieniu Aleksiej.

Jak wynika z meldunku niemieckiego - w dniu 26 października 1943 r. żandarmi, funkcjonariusze Sipo i policji porządkowej przeprowadzili akcję we wsiach: Łukowiec, Leszkowice, Serock i Przypisówka, gdzie aresztowano jedenaście osób i zastrzelono trzy osoby. Na podstawie zaś zeznań Mariana S. ustalono, że najprawdopodobniej tego dnia funkcjonariusze okupanta niemieckiego przeprowadzili akcję w przebiegu której „tradycyjnie” strzelali do biegnących i uciekających osób. W ten sposób w okolicach rzeki Wieprz zastrzelony miał zostać Lucjan S.. Niemcy zatrzymać też mieli wówczas kilka osób - Piotra K., jego siostrę - Jagnę F. i jej męża Zygmunta F., Józefa S., Jana R. i inne nieustalone osoby. Do domu nie wrócili już Piotr K., Józef S. i trzy inne, nieustalone osoby.

Aktualnie trwają kwerendy mające na celu zgromadzenie pełnej dokumentacji archiwalnej, dotyczącej opisywanych zbrodni. W najbliższym czasie planowane są dalsze czynności zmierzające do zakończenia śledztwa w sprawie. 

11. Śledztwo w sprawie zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, dokonanych w latach 1943 – 1944, na mieszkańcach wsi Toczyska i Kobiałki, województwa lubelskiego, polegających na zabójstwach stanowiących pójście na rękę władzy państwa niemieckiego: Franciszka i Marianny małżonków N. ( S. 90/15/Zn) 

W toku prowadzonego postępowania wykonano czynności zmierzające do ustalenia stanu faktycznego sprawy. Jak wynika z relacji procesowej przesłuchanego w sprawie świadka, Niemcy dopuścili się zastrzelenia jesienią 1943 r. w miejscowości Kobiałki Nowe, Franciszka N. i jego żony Marianny N. Nadto ustalono, że funkcjonariusze niemieccy dopuścili się rozstrzelania w dniu 25 maja 1944 r., w miejscowości Kisielsk koło Kobiałki, Wacława D. oraz trzech mężczyzn i dwie kobiety o nieustalonej tożsamości. Przesłuchani w sprawie świadkowie twierdzą, że rozstrzelani to obywatele polscy, mieszkańcy wsi Toczyskai Kobiałki. Wcześniej bo w dniu 09 maja 1944 r. Niemcy rozstrzelali czterech mieszkańców wsi Wola Kisielska. Przesłuchani w sprawie świadkowie wskazują, iż wszystkich tych czynów dopuścili się najprawdopodobniej funkcjonariusze żandarmerii stacjonującyw Garwolinie i żandarmi z posterunku w Żelechowie.

Zwrócono się do pionu archiwalnego o przeprowadzenie kwerendy w sprawie, wskazując zakres postępowania poprzez wyszczególnienie zdarzeń przestępnych. Jednocześnie wskazano aby kwerenda zmierzała do ustalenia składu personalnego posterunkóww Żelechowie i Garwolinie oraz ustalenia czy osoby pełniące służbę we wskazanych jednostkach były skazane przez polskie lub niemieckie sądy w związku z ich działalnościąna terytorium Polski. Jak ustalono dokumenty dotyczące przedmiotu prowadzonej sprawy mogą znajdować się w Ankietach Sądów Grodzkich oraz w archiwum Zentrale Stelle der Landesjustizverwaltungen w Ludwigsburgu. Po zapoznaniu się z przekazanymi przez stronę niemiecką dokumentami podjęte zostaną dalsze czynności w sprawie.

12. Śledztwo w sprawie zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, polegającychna zabójstwach mieszkańców wsi Dobryń Mały, w tym w szczególności Leona G., przez żandarmerię niemiecką z Chotyłowa, do których doszło w roku 1943 r. w Dobryniu Małym, województwa lubelskiego. ( S. 99/15/Zn )

W toku prowadzonego postępowania, na podstawie zeznań świadków ustalono,że najprawdopodobniej w marcu 1943 r. trzej funkcjonariusze niemieckiego państwa hitlerowskiego – dwaj żandarmi z Chotyłowa i funkcjonariusz gestapo z Białej Podlaskiej, w mieszkaniu należącym do Tomasza G., dokonali zatrzymania Leona G. Następnie Leon G. został wywieziony do Białej Podlaskiej do siedziby gestapo i do rodziny już nie powrócił. Zatrzymany był przedwojennym zawiadowcą stacji kolejowej w Chotyłowie i najbliżsi twierdzą, iż to była przyczyna jego aresztowania i najprawdopodobniej śmierci.

W związku z tym podjęto czynności zmierzające do wyjaśnienia okoliczności rozstrzelaniaLeona G. Prokurator osobiście przesłuchał w charakterze świadków osoby, które mieszały w Dobryniu Małym, a mianowicie Ryszarda G. i Lecha G., będących dalszą rodzinadla osoby zaginionej w okresie okupacji. Nadto zwrócono się z wniosek o pomoc prawnądo Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie o przesłuchanie w charakterze świadka Stefani R.

Aktualnie trwają kwerendy mające na celu zgromadzenie pełnej dokumentacji archiwalnej, dotyczącej zabójstwa Leona G. W najbliższym czasie planowane są dalsze czynności polegające na ustalaniu i przesłuchiwaniu żyjących świadków wydarzeń, w tym realizowane w ramach pomocy prawnej.

13. Śledztwo w sprawie zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, polegającejna zabójstwie mieszkańca wsi Zgórznica Franciszka G., do której doszło w dniu 15 kwietnia 1944 r. w lesie pod Borowem, województwa lubelskiego, dokonanej przez funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego. ( S. 111/15/Zn )

W toku prowadzonego postępowania wykonano czynności zmierzające do ustalenia stanu faktycznego sprawy. Przesłuchany w charakterze świadka Bronisław O. zeznał, że w kwietniu 1944 r. do wsi Zgórznica przejechali kilkoma samochodami funkcjonariusze państwa niemieckiego. Na samochody ładowali inwentarz żywy. Na jednej z posesji przypadkowo spotkali Franciszka G. Zatrzymali go i nakazali inwentarz żywy ładować na samochody. Następnie Franciszkowi G. kazano również wejść do jednego z pojazdów. Pokrzywdzonego wywieziono w stronę Garwolina i w lesie pod Borowem rozstrzelano. W nocy rodzina Franciszka G. pojechała do lasu i zabrała zwłoki, aby następnie pochować na cmentarzuw Stoczku Łukowskim.

Aktualnie trwają kwerendy mające na celu zgromadzenie pełnej dokumentacji archiwalnej, dotyczącej opisywanej zbrodni. W najbliższym czasie planowane są dalsze czynności polegające na ustalaniu i przesłuchiwaniu żyjących świadków wydarzeń. Podjęte zostaną czynności zmierzające do ustalenia formacji, do której należeli funkcjonariusze niemieckiego państwa hitlerowskiego, którzy dopuścili się zabójstwa Franciszka G. 

14. Śledztwo w sprawie zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, polegającejna zabójstwie Henryka R., do której doszło w dniu 23 października 1943 r. we wsi Zabiele, województwa lubelskiego, dokonanej przez funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego. ( S. 114/15/Zn )

W toku prowadzonego postępowania wykonano czynności zmierzające do ustalenia stanu faktycznego sprawy. Przesłuchana w charakterze świadka Marianna B. zeznała, że w dniu 23 października 1943 r. do Zabiela samochodami przyjechali Niemcy stacjonujący w Stoczku Łukowskim. Udali się na posesję rodzimy R. i oznajmili, że poszukają Henryka R. Odnaleźli go w stodole. Następnie wyprowadzili na zewnątrz i karabinami bili po całym ciele. Domagali się aby Henryk R. oddał ukrywaną broń. Świadek całe zdarzenie obserwowała z odległości około 20 m. Widziała jak jeden z Niemców oddał strzał w plecy pokrzywdzonego, a gdy ten upadł drugi z napastników oddał kolejny strzał. Marianna B. wskazała, ze nie jest w stanie powiedzieć czy sprawcami byli żandarmi czy członkowie SS.Z kolei z zeznań Jana Ch. wynikało, że czasie okupacji niemieckiej był woźnym w budynku gminy w Stoczku Łukowskim. W tym budynku stacjonowali członkowie SS i to oni mieli rozstrzelać Henryka R. Jednak szczegółów tego zabójstwa nie był w stanie przekazać.

Aktualnie prowadzone są czynności procesowe mające na celu ustalenie okoliczności popełnionej zbrodni. Zwrócono się o nadesłanie wszelkich materiałów archiwalnych, które mogą dotyczyć okoliczności śmierci Henryka R. Podjęte zostaną czynności zmierzające do ustalenia formacji, do której należeli funkcjonariusze niemieckiego państwa hitlerowskiego, którzy dopuścili się tego zabójstwa.

Inne zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości i zbrodnie wojenne.

1. Śledztwo w sprawie zbrodni ludobójstwa, popełnionych na terenie byłego województwa wołyńskiego w latach 1939 - 1945 przez nacjonalistów ukraińskich,a w szczególności dopuszczenia się zabójstw kilkudziesięciu tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci narodowości polskiej, znęcania się fizycznego, psychicznego nad członkami polskiej grupy narodowej, zniszczenia lub kradzieży ich mienia oraz stosowania innych represji i czynów nieludzkich w celu stworzenia warunków życia grożących im biologicznym wyniszczeniem bądź zmuszających do opuszczenia swoich siedzib i ucieczki z terenów byłego województwa wołyńskiego. ( S. 1/00/Zi )

W świetle dotychczasowych ustaleń nie ulega wątpliwości, iż zbrodnie, których dopuszczono się wobec ludności narodowości polskiej noszą charakter nie podlegających przedawnieniu zbrodni ludobójstwa. Fakt podjęcia przez przywódców OUN - UPA decyzji o usunięciuze wschodnich terenów II RP, a w przypadku Wołynia o wymordowaniu wszystkich Polaków zamieszkujących sporne ziemie w celu uzyskania przed ewentualnymi rozmowami pokojowymi, po zakończeniu wojny, terenów czystych etnicznie, znajduje oparcie w świetle ujawnionych dokumentów, zeznań setek świadków, opinii biegłych historyków, relacji znawców przedmiotu i posiadanych przez nich dokumentów archiwalnych. Antypolskie akcje, mające na celu fizyczne zniszczenie (eksterminację) ludności polskiej z terenu Wołynia, zostały zaplanowane i przygotowane przez polityczne i wojskowe gremia przywódcze OUN - UPA, a wykonane przez podległe im oddziały zbrojnei podporządkowane im grupy samoobrony ukraińskiej oraz zaagitowanych do tego celu chłopów. Morderstwa i wytępianie ludności cywilnej na Wołyniu podjęte zostały w celu zniszczenia Polaków jako grupy narodowej, traktowanej jako przeszkoda w utworzeniu „Wielkiej Ukrainy”.

Szacunkowo zamordowanych na Wołyniu zostało około 60, a nawet 80 tysięcy osób narodowości polskiej. Dziesiątki tysięcy, którym udało się przeżyć te wydarzenia, zostało zmuszonych do ucieczki pozostawiając cały dorobek życia, a nawet pokoleń. Duża część tych osób trafiła następnie na roboty do Niemiec. Akcja nacjonalistów ukraińskich objęła setki miejscowości, wsi, kolonii na terenie województwa wołyńskiego, nie licząc miejsc i obszarów nie zamieszkanych, gdzie również dokonano licznych mordów.

W śledztwie w dalszym ciągu przesłuchiwani są świadkowie tamtych wydarzeń, trwają kwerendy archiwalne realizowane i planowane są kolejne wnioski o przeprowadzenie czynności w drodze międzynarodowej pomocy prawnej, w tym do organów wymiaru sprawiedliwości Ukrainy. Z uwagi na fakt, iż inicjatywa dowodowa w przedmiotowym śledztwie nie została wyczerpana, istnieje prawdopodobieństwo ustalenia sprawstwa niektórych osób, szczególnie usytuowanych niżej w hierarchii wojskowej i politycznej OUN - UPA i skutecznego ich oskarżenia, tym bardziej, że zgodnie z zasadami prawa norymberskiego, działanie na rozkaz nie zwalnia od odpowiedzialności karnej, może mieć jedynie wpływ na złagodzenie kary.

W ostatnim okresie uzyskano materiał dowodowy w ramach międzynarodowej pomocy prawnej z Federacji Rosyjskiej.

2. Śledztwo w sprawie zbrodni ludobójstwa, polegającej na zabójstwach szesnastu funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej i dwudziestu ośmiu osób cywilnych, dokonanych przez członków Ukraińskiej Powstańczej Armii, w dniu 25 marca 1945 r. w Kryłowie, województwa lubelskiego. ( S. 9/15/Zi )

W toku prowadzonego postępowania ustalono, że w dniu 1 czerwca 1940 r., rozkazem Komendanta Żandarmerii Dystryktu Lubelskiego majora Hanzoga, w Kryłowie powołany został posterunek tak zwanej pomocniczej policji ukraińskiej. Obsada posterunku początkowo wynosiła 4 osoby, zaś docelowo miała wynosić 10. Wśród nich znajdował się ówczesny mieszkaniec Kryłowa Piotr (Pietia) M. Funkcjonariusze policji pomocniczej ściśle współpracowali z okupantem hitlerowskim. Po wkroczeniu wojsk radzieckich na teren Lubelszczyzny w 1944 r. funkcjonariusze posterunku wstąpili do Ukraińskiej Powstańczej Armii. W dniu 25 marca 1945 r., we wczesnych godzinach rannych do Kryłowa przybył oddział UPA dowodzony przez Mariana Ł. ps. „Jahoda” lub „Czernik”, który zajął wieś wystawiając posterunki na jej obrzeżach. Członkowie UPA przebrani w mundury Armii sowieckiej podeszli pod posterunek Milicji Obywatelskiej. Wprowadzili w błąd funkcjonariuszy MO udając żołnierzy sowieckich eskortujących rzekomo zatrzymanego, którym był Piotr M. Działając w błędzie, co do tożsamości członków UPA, funkcjonariusze MO wpuścili ich do pomieszczeń posterunku. Sprawcy obezwładnili wszystkich milicjantów znajdujących się na terenie posterunku, skrępowali im ręce i kazali położyć się na podłodze w pozycji „na brzuchu”. Sprawcy do posterunku wprowadzili mjr Stanisława B., pseudonim „Ryś”, dowódcę Batalionów Chłopskich z okresu II wojny światowej, zatrzymanego wcześniej w jednym z domostw w Kryłowie. Został on postawiony w rogu sali, zdjęto mu płaszcz i buty a następnie znęcano się nad nim bijąc po twarzy. Leżących na podłodzei skrępowanych funkcjonariuszy MO sprawcy rozebrali z odzienia i butów. Następnie dokonali na nich egzekucji, zabijając strzałami z broni palnej 16 milicjantów. Rannych dobijano. Jeden z funkcjonariuszy, który przeżył, rozpoznał czterech sprawców z imieniai nazwiska, wśród nich wspomnianego Piotra M. Świadek stwierdził, iż spośród napastników był on najaktywniejszy. Nadto na terenie wsi członkowie UPA dokonali kolejnych zabójstw, tym razem 28 cywilnych mieszkańców Kryłowa. Pozbawili ich życia strzałami z broni palnej. Następnie pod posterunek podjechały furmanki, powożone przez zmuszonych do tego, polskich gospodarzy. Sprawcy na furmanki załadowali zatrzymanych, skrępowanych mieszkańców Kryłowa. Na jednej z furmanek umieszczony został mjr Stanisława B. Jak zeznał jeden ze świadków, mjr Stanisława B. leżał na słomie na furmance konwojowanej przez czterech członkowie UPA. Jest to ostatnia dostępna, bezpośrednia relacja dotycząca losów mjr Stanisława B. Miał on – jak wynika z późniejszych, zasłyszanych przez poszczególnych świadków przekazów - być przez pewien czas przetrzymywany przez członków UPA w warunkach urągających godności ludzkiej. W takich warunkach został w bestialski sposób zamordowany w nieustalonym dotąd miejscu. Prawdopodobniedo zabójstwa doszło we wsi Liski Waręskie lub Uhrynów.

W toku prowadzonego śledztwa zapoznano się z szeregiem dokumentów archiwalnych w szczególności aktami postępowań karnych, dokumentami sporządzonymi przez MBP, WUBP, UBP i KBW oraz publikacjami naukowymi dotyczącymi działalności UPA na terenie powiatu hrubieszowskiego. Czynności te zmierzające do ujawnienia osobowych źródeł dowodowych, pozwoliły na ustalenie aktualnego miejsca zamieszkania szeregu osób, które zamieszkiwały w Kryłowie i w okolicach. Osoby te przesłuchane zostały w charakterze świadków. W ramach międzynarodowej pomocy prawnej wystąpienie z wnioskiemo dokonanie czynności śledczych na terytorium Niemiec i Ukrainy zmierzających do ustalenia czy Piotr M. żyje i ewentualnie wskazania jego aktualnego miejsca zamieszkania. W tym zakresie nie zdołano ujawnić jakiegokolwiek materiału dowodowego, który pozwoliłbyna stwierdzenie, iż Piotr M.nie żyje. Nie ustalono także aktualnych losów mieszkańców wsi Kryłów, którzy współdziałali w zabójstwie.

W śledztwie ustalono, iż Marian Ł. zginął w dniu 17 września 1945 r. podczas potyczkiz Wojskiem Polskim we wsi Żniatyn. Aleksander W. ps. „Huczawa” - żołnierz sotni Jahody, skazany został przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie w dniu 31 grudnia 1948 r.,na karę śmierci, a następnie wraz z aktami sprawy deportowano go do ZSRR. Aleksander W. został oskarżony o udział w mordzie w Kryłowie.

W związku z pismem Janusza R., w którym poinformował o prawdopodobnym miejscu pochowania zwłok zamordowanego Stanisława B. pseudonim „Ryś” dokonano oględzin obszaru lasu państwowego Nadleśnictwa Mircze oraz przeprowadzono badania metodą chemiczną zawartości fosforanów w glebie w miejscach ujawnionych podczas czynności oględzin. Celem tych badań było stwierdzenie czy w jamach wskazanych w odczycie georadaru znajdują się szczątki organiczne. Czynności te dały wynik negatywny. W śledztwie w dalszym ciągu kontynuowane są czynności zmierzające do ustalenia bezpośrednich lub pośrednich świadków zdarzenia, do których następnie odbierane są relacje procesowe. Na bieżąco weryfikowanie są informacje o miejscach prawdopodobnego pochówku zamordowanego Stanisława B.