Co? Gdzie? Kiedy?


Twoje skróty

Dodaj link

Śledztwa w biegu

Zbrodnie komunistyczne.

1. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych, polegających na zabójstwach dokonanych w okresie od lipca 1944 r. do jesieni 1956 r. w Lublinie i na terenie województwa lubelskiego, na żołnierzach AK i członkach innych organizacji niepodległościowych dokonanych przez NKWD i funkcjonariuszy UB, w szczególności zabójstw dokonanych w więzieniu na Zamku w Lublinie. ( S. 21/00/Zk )

W okresie okupacji hitlerowskiej na Zamku w Lublinie znajdowało się więzienie śledcze gestapo. Zgodnie z danymi historycznymi, przez więzienie „przeszło" wówczas około 40.000 osób. Po wkroczeniu do Lublina Armii Czerwonej więzienie pełniło dalej tę samą rolę. Początkowo administrację więzienia przejęło NKWD, następnie Departament Więziennictwa Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Jak wynika z zapisów dokonanych w księgach więziennych, pierwsi więźniowie okresu stalinowskiego zostali tam osadzeni w sierpniu 1944r. Więzienie funkcjonowało do lutego 1954 r. W tym czasie Zamek zaczęto przygotowywać na obiekt dla placówek kulturalnych. W okresie stalinowskim więzienie na Zamku miało charakter karno – śledczy. Osadzano w nim aresztowanych do spraw sądowych, głównie za działalność w organizacjach walczących na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. W piwnicach budynku administracyjnego, wykonywane były wyroki śmierci, wydawane przez lubelskie sądy. Pierwsza taka egzekucja miała miejsce w dniu 15 listopada 1944 r. Łącznie na terenie więzienia w okresie stalinowskim dokonano egzekucji około 1.000 osób. Z zapisów w księgach więziennych wynika, że w okresie stalinowskim, w więzieniu na Zamku osadzonych było łącznie około 35.000 osób.
W toku prowadzonego postępowania podejmowane są czynności zmierzające do zebrania pełnej dokumentacji, dotyczącej funkcjonowania więzienia oraz popełnionych tam czynów. W dalszym ciągu sukcesywnie przesłuchiwane są osoby pokrzywdzone oraz funkcjonariusze, którzy pełnili służbę w więzieniu na Zamku w Lublinie. Nadto wykonywane są również czynności polegające na zapoznaniu się z bardzo obszernym materiałem archiwalnym.

2. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych, polegających na zabójstwach działaczy Polskiego Stronnictwa Ludowego, do których doszło w latach 1945 – 1946 na terenie byłych województw: lubelskiego, bialskopodlaskiego, chełmskiego, siedleckiego i zamojskiego. ( S.106/01/Zk )

W toku prowadzonego śledztwa ustalono, że na skutek aktów terroru stosowanych wobec członków PSL, w okresie 1945 - 1946 na terenie ówczesnego województwa lubelskiego, zamordowano Kazimierza Ch., Edwarda Ch., Stanisława G., Ignacego G., Józefa G., Adama G., Zygmunta J., Józefa J., Mariana K., Stanisława K., Feliksa M., Stanisława P., Jana Henryka P., Bronisława P., Eugeniusza P., Józefa R., Stanisława S., Jana S., Władysława S., Henryka S., Wojciecha Sz., Bronisława T., Feliksa W. i Jana Z.
W sprawie przeprowadzono szeroką kwerendę archiwalną, mającą na celu zgromadzenie wszelkich materiałów wytworzonych przez ówczesne organy bezpieczeństwa i organy wymiaru sprawiedliwości, a dotyczących represji wobec dotychczas ustalonych działaczy PSL. Kwerendy w szczególności objęły akta postępowań karnych i dokumentów z prowadzonych działań operacyjnych. Nadto przesłuchano wielu świadków w sprawie opisanych zabójstw i innych represji wobec członków PSL oraz przesłuchano ustalonych członków rodzin ofiar. Weryfikowane są interpelacje posłów i skargi władz PSL składane w latach 1945 - 1947 w sprawie nadużyć przy głosowaniu ludowym, inwigilacji PSL i represjonowania jego członków.
Wielowątkowość śledztwa oraz bardzo obszerny materiał archiwalny powoduje, że nadal trwają czynności zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, a w szczególności ustalenia sprawców zabójstw oraz ustalenia członków rodzin osób represjonowanych.
W toku prowadzonego śledztwa, na bieżąco, prowadzone są również czynności związane z poszukiwaniem kolejnych materiałów archiwalnych związanych z przedmiotem śledztwa.

3. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych, polegających na pozbawieniu wolności żołnierzy Wojska Polskiego, Armii Krajowej i członków innych organizacji walczących na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego w obozie założonym przez funkcjonariuszy NKWD, w latach 1944 - 1945 w Skrobowie, województwa lubelskiego, w którym stworzono warunki życia grożące biologicznym wyniszczeniem więźniów oraz dopuszczano się zabójstw na osadzonych w nim osobach. ( S. 6/06/Zk )

W toku prowadzonego śledztwa ustalono, że na początku listopada 1944 r. w Skrobowie, koło Lubartowa, utworzono obóz, do którego kierowano żołnierzy Wojska Polskiego. Wcześniej stwierdzono, iż przed wstąpieniem do wojska pełnili oni służbę w Armii Krajowej. W marcu 1945 r. kilkudziesięciu osadzonych żołnierzy zbiegło z obozu. Podjęto wówczas decyzję o deportacji pozostałych więźniów do łagrów na terenie ZSRR.
Przeprowadzone czynności doprowadziły do ujawnienia ponad 350 nazwisk byłych więźniów obozu w Skrobowie. Zakresem śledztwa objęty został również wątek deportacji więźniów obozu w Skrobowie do łagrów na terenie ZSRR.
Aktualnie podejmowane są czynności związane z weryfikacją danych osób pokrzywdzonych, a następnie przeprowadzane są czynności polegające na przesłuchiwaniu ich w charakterze świadków. Nadto poszukuje się wszelkiej dokumentacji archiwalnej ( rozkazów, zarządzeń, instrukcji ) w zakresie funkcjonowania obozu w Skrobowie. Zwrócono się również o przeprowadzenie stosownych sprawdzeń przez archiwa na terenie całego kraju.
W materiale dowodowym ujawniono obszerny materiał w języku rosyjskim, który na potrzeby prowadzonego postępowania przygotowawczego został przetłumaczony na język polski. Opracowana została również opinia historyczna dotycząca funkcjonowania w latach 1944 – 1945 obozu NKWD w Skrobowie.

4. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych, polegających na zabójstwach oraz masowych aresztowaniach i deportacji osób narodowości polskiej w latach 1939 – 1941, z terenu ówczesnego województwa wołyńskiego, do więzień i obozów położonych na terenie ZSRR, dokonanych z powodów politycznych przez formacje NKWD, stanowiących również zbrodnie przeciwko ludzkości. ( S. 97/07/Zk )

Zebrany w sprawie materiał dowodowy odnosi się do trzech deportacji, przeprowadzonych przez formacje NKWD na osobach narodowości polskiej zamieszkałych na terenie byłego województwa wołyńskiego. Pierwsza z nich objęła osadników ( zarówno wojskowych, jak i cywilnych ) oraz leśników i rozpoczęła się w dniu 10 lutego 1940 r. Druga deportacja przeprowadzona została w dniu 13 kwietnia 1940 r. i dotknęła rodziny jeńców wojennych z trzech obozów specjalnych - Kozielska, Starobielska i Ostaszkowa, a także rodziny więźniów politycznych z więzień Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Białorusi. Deportacją tą objęto również rodziny wojskowych zbiegłych za granice. Ostatnia deportacja rozpoczęła się w dniu 29 czerwca 1940 r. i dotyczyła uciekinierów z terenów polskich, okupowanych przez Niemców.
Poza powyższymi masowymi zsyłkami, przedmiotem śledztwa zostały objęte przymusowe przesiedlenia obywateli polskich zamieszkałych w osiemsetmetrowej tzw. strefie przygranicznej. W oparciu o dotychczas uzyskany materiał dowodowy można przyjąć, iż łączna liczba obywateli polskich objętych tymi deportacjami, do więzień i obozów położonych na terenie ZSRR, wyniosła nie mniej niż 300.000 osób.
Aktualnie wykonywane są w dalszym ciągu czynności zmierzające do ustalenia i przesłuchania żyjących świadków tych wydarzeń lub osób dla nich najbliższych.

5. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych, polegających na bezprawnym pozbawieniu wolności przez NKWD, od lipca 1944 r. do maja 1945 r., w województwie lubelskim i Sokołowie Podlaskim około 7.000 osób narodowości polskiej, w znacznej większości żołnierzy Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich, których następnie deportowano do ZSRR, gdzie na skutek złych warunków bytowych zmarło co najmniej kilkaset osób, stanowiących również zbrodnie przeciwko ludzkości. ( S. 98/07/Zk )

W toku prowadzonego śledztwa ustalono, iż po wejściu na tereny Polski, poza linię rzeki Bug, funkcjonariusze organów bezpieczeństwa ZSRR, przy współpracy z funkcjonariuszami tworzących się struktur Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego i Milicji Obywatelskiej, a także działaczami Polskiej Partii Robotniczej i Armii Ludowej zatrzymywali osoby podejrzewane o działalność lub sprzyjanie niekomunistycznym organizacjom niepodległościowych. Wśród zatrzymanych byli głównie członkowie Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich, lecz także Narodowych Sił Zbrojnych i przedstawiciele konspiracyjnej administracji. Część osób, niezwiązana z organizacjami niepodległościowymi zatrzymana została za nielegalne posiadanie broni. Tylko wobec niewielkiej liczby zatrzymanych odbyły się procesy przeprowadzane przez Wojskowe Trybunały ZSRR. W tych sytuacjach orzekano kary śmierci lub długotrwałe kary pozbawienia wolności, które podlegały wykonaniu w obozach pracy na terenie ZSRR. W zdecydowanej większości nie przeprowadzano procesów, a uwięzienie wynikało z decyzji funkcjonariuszy NKWD. Osoby pozbawione wolności miały status internowanych i w zwartych grupach umieszczane były w obozach na terenie ZSRR. Zdecydowana większość internowanych z województwa lubelskiego i części Mazowsza została wywieziona jesienią 1944 r. i zimą 1944/1945 r. w dużych transportach, liczących po ok. 1.000 osób, w wagonach towarowych.
Na skutek bardzo ciężkich warunków już w transporcie część osób zmarło i ciężko zachorowało. W obozach warunki bytowe były bardzo trudne, panował głód, uwięzionych zmuszano do ciężkiej pracy. W ich wyniku znaczna cześć osób zmarła, a większość chorowała. Obozy były strzeżone przez funkcjonariuszy NKWD, którzy przeważnie poprawnie odnosili się do internowanych. Począwszy od lutego 1946 r. internowani w zwartych grupach byli przewożeni do Polski, gdzie byli uwalniani. Trudniejsza była sytuacja osób skazanych przez Trybunały Wojskowe, gdyż nie było zorganizowanej żadnej akcji mającej na celu ich powrót do Polski. Musieli oni indywidualnie składać wnioski o repatriację, a część z nich została uwzględniona dopiero w 1956 r.
Ze względu na wielowątkowość śledztwa oraz obszerny materiał archiwalny nadal trwają czynności zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, a w szczególności przesłuchania pokrzywdzonych lub ich bliskich

6. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, polegającej na zabójstwach siedmiu niezidentyfikowanych osób, w dacie bliżej nieustalonej, w okresie od lipca 1944 r. do 1956 r., w Tomaszowie Lubelskim, województwa lubelskiego, przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Tomaszowie Lubelskim, przy czym czyn ten został popełniony w związku ze stosowaniem przez ówczesną władzę publiczną represji wobec członków organizacji prowadzących działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. ( S. 106/12/Zk)

W trakcie robót budowlanych w dniu 25 lipca 2012 r., w pobliżu budynku byłego Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego przy ul. Matejki, odnaleziono szczątki ludzkie. Po przejęciu śledztwa z Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Lubelskim do dalszego prowadzenia przez pion śledczy IPN, powołano biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej w Lublinie, w celu przeprowadzenia badań kości ludzkich i stwierdzenia od ilu osób pochodziły, a także ustalenia płci ofiar i ich wieku oraz czasu, jaki upłynął od zgonów. Ważnym zagadnieniem stało się ustalenie przyczyny zgonów, a także zabezpieczenie materiału do ewentualnych dalszych badań genetycznych.
W toku śledztwa poddano oględzinom materiał archiwalny jak i akta innych śledztw dotyczących terenu działania byłego Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Tomaszowie Lubelskim, w których ujawniono liczne relacje dotyczące zabójstw i zaginięć osób zatrzymywanych przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego. Świadkowie wskazywali okoliczności potajemnego grzebania zwłok ofiar, tak w obrębie siedziby Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, jak i na innych terenach miejskich. Zamieszczono także w środkach masowego przekazu komunikat z prośbą o kontakt wszystkich osób, które dysponują jakimikolwiek informacjami w tej sprawie. Z opinii wydanej przez biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej w Lublinie wynika, że kości ludzkie pochodziły od siedmiu mężczyzn w wieku od 20 do 55 lat, a przebywały w ziemi co najmniej 50 lat. U jednego z mężczyzn stwierdzono obrażenie postrzałowe w tylnej części czaszki, a u drugiego złamania kości żuchwy. Odnośnie pozostałych pięciu mężczyzn brak jest podstaw do wnioskowania na temat okoliczności i przyczyn zgonu. Nadto pobrano z kości udowych fragmenty trzonów do badań genetycznych DNA. Uzyskano wyniki badań dowodów rzeczowych zabezpieczonych przy zwłokach przeprowadzonych przez biegłych z pracowni konserwatorskiej Muzeum Lubelskiego.
W wyniku przeprowadzonych badań genetycznych ustalono, iż szczątki pochodziły od siedmiu osób, mężczyzn w wieku od 20 do 40 lat, osoby te nosiły buty o numeracji od 27 do 29. Nadto jeden z mężczyzn chorował na krzywicę kości, miał około 154 cm wzrostu, zewnętrzną cechą charakterystyczną był tzw. kaczy chód oraz widoczne skrzywienie kości długich nóg. Pozostałe osoby były wzrostu średniego do około 174 cm, normalnej budowy ciała. Ustalono, iż wśród ofiar znajdowały się osoby pomiędzy którymi zachodziło pokrewieństwo na linii ojciec – syn. Nadto pomiędzy mężczyzną, którego określono jako ojciec, a kolejną ofiarą zachodziło pokrewieństwo w linii matczynej ( pochodzili od wspólnej matki ). Jedna z ofiar posiadała obrażenia zażyciowe w postaci złamania żuchwy po stronie prawej. Przy szczątkach ujawniono zegarek kieszonkowy firmy Omega z podwójną kopertą.
Wyniki dotychczasowych badań nie pozwalały na jednoznaczne stwierdzenie w jakim czasie zostali pozbawieni życia mężczyźni, których szczątki odnaleziono, przez kogo, ani tym bardziej na ustalenie ich tożsamości.
W celu podjęcia dalszych kroków o charakterze procesowym zmierzających do zidentyfikowania ofiar, wyniki badań opublikowano w środkach masowego przekazu, zlecono funkcjonariuszom Policji rozpytanie miejscowej ludności z podaniem informacji przekazanych przez biegłego.

7. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na znęcaniu się fizycznym i moralnym oraz stosowaniu niedozwolonych metod śledczych i biciu Józefa L., przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Kozienicach, co było jednym z elementów stosowania wobec pokrzywdzonego represji z powodów politycznych. ( S. 23/13/Zk )

Do Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie Delegatury w Radomiu zgłosił się Józef L., który złożył ustne zawiadomienie o przestępstwie.
Z treści tego zawiadomienia wynika, że w dacie bliżej nieustalonej – w 1948 r. nieustaleni funkcjonariusze ówczesnego państwa komunistycznego, dokonali w miejscowości Lipskie Budy, zatrzymania m.in. zawiadamiającego. Józefa L. wraz z grupą mężczyzn pochodzących z miejscowości Lipskie Budy. Następnie Józef L. został przetransportowany do aresztu Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Kozienicach. Podczas osadzenia w areszcie został, w trakcie prowadzonych z jego udziałem przesłuchań, wielokrotnie pobity. Po dwóch tygodniach został zwolniony z aresztu Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Kozienicach.
Z analizy treści przytoczonych powyżej zeznań Józefa L. wynika, że bezpośrednio po jego zatrzymaniu, jak i w dalszym okresie związanym z jego osadzeniem w areszcie, funkcjonariusze aparatu bezpieczeństwa publicznego stosowali wobec zatrzymanego niedozwolone środki przymusu bezpośredniego oraz dopuścili się na jego szkodę szeregu innych czynów przestępczych.
Aktualnie, celem wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, ustalane są osoby, które mogą mieć wiedzę dotyczącą popełnionego czynu. Nadto zwrócono się o nadesłanie wszelkich materiałów archiwalnych, które mogą dotyczyć prowadzonego postępowania przygotowawczego. Postępowanie znajduje się na końcowym etapie i w najbliższym czasie zostanie podjęta decyzja merytoryczna.

8. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej również zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym i moralnym znęcaniu się nad pozostającym w stosunku zależności, zatrzymanym Janem S., w okresie od 13 lutego 1950 r. do 10 stycznia 1951 r. w Biłgoraju i Lublinie, województwa lubelskiego, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, przy czym czyn ten stanowił represję z powodów politycznych. ( S. 57/13/Zk )

W toku badania orzeczeń sądów, stwierdzających nieważność wyroków wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego zapoznano się z aktami Sądu Okręgowego w Zamościu dotyczącymi wniosku złożonego przez byłego żołnierza AK – Jana S. Z treści tego wniosku wynikało, że pokrzywdzony został zatrzymany w dniu 13 lutego 1950 r., a następnie do 10 stycznia 1951 r. był przetrzymywany w areszcie Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Biłgoraju i na Zamku w Lublinie. W tym czasie poddano go przesłuchaniom, podczas których funkcjonariusze bili go i torturowali.
Przesłuchany w charakterze świadka – syn pokrzywdzonego - zeznał, że jego zmarły w 1997r. ojciec był kilkakrotnie zatrzymywany przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego. Pierwszy raz miało to miejsce w 1945 r., drugi raz w 1946 r. ( przez funkcjonariuszy z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Nisku ), trzeci raz przed 1950 r. ( przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Biłgoraju ). Kolejne pozbawienie wolności miało miejsce w okresie 13 lutego 1950 r. – 10 stycznia 1951r., przy czym ojca osadzono tym razem na Zamku w Lublinie, a podczas zatrzymania został dotkliwie pobity przez żołnierza KBW. Praktycznie za każdym razem pokrzywdzony był przesłuchiwany i torturowany. Po powrocie do domu opowiadał, że był bity, a świadek widział na jego ciele „siniaki" oraz zakrwawione opuszki palców ( od wkładania szpilek pod paznokcie ). Żadne z opisanych zatrzymań nie zakończyło się – zdaniem świadka – rozprawą sądową. Świadek dodatkowo wskazał, iż wszystkie osoby, które przebywały z pokrzywdzonym w aresztach obecnie już nie żyją.
W trakcie prowadzonego śledztwa zwrócono się do pionu archiwalnego o przeprowadzenie kwerendy na temat przedmiotowego zdarzenia. Na podstawie nadesłanych akt ujawniono i zabezpieczono materiały obejmujące wszystkie opisane powyżej przypadki aresztowania Jana S. – z 1945 r. ( akt oskarżenia i wyrok Wojskowego Sądu Okręgowego w Lublinie ), z 1946 r. ( m. in. postanowienie o wszczęciu śledztwa, rozkaz oraz protokół zatrzymania i protokół przesłuchania w charakterze podejrzanego ) i 1950 r. ( m. in. protokół rewizji, protokół przesłuchania, postanowienie o tymczasowym aresztowaniu i akt oskarżenia ).
Aktualnie wykonywane są czynności zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, a w szczególności ustalenia innych osób pokrzywdzonych oraz danych osobowych funkcjonariuszy, którzy dokonali zatrzymania i aresztowania pokrzywdzonego oraz stosowali niedozwolone metody śledcze.

9. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej również zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym i moralnym znęcaniu się nad pozostającym w stosunku zależności, zatrzymanym Stanisławem S., Aleksandrem Ś. i Kazimierzem C., we wrześniu i październiku 1948 r., w Mińsku Mazowieckim, województwa mazowieckiego, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, przy czym czyn ten stanowił represję z powodów politycznych. ( S. 80/13/Zk )

Do Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie przekazane zostały – według właściwości miejscowej – z Oddziałowej Komisji w Warszawie, materiały uzyskane w toku badania orzeczeń sądów, stwierdzających nieważność wyroków wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Przekazane dokumenty zawierały wniosek Aleksandra Ś. o unieważnienie wyroku, wyciągi z akt postępowania karnego prowadzonego przeciwko Aleksandrowi Ś. i innym pokrzywdzonym Stanisławowi S i Kazimierzowi C.
Do akt sprawy dołączono wybrane dokumenty z akt postępowania prowadzonego przeciwko pokrzywdzonym przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Warszawie. Nadmienić należy, że Stanisław S. potwierdził fakty związane ze stosowaniem wobec niego niedozwolonych metod śledczych przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Mińsku Mazowieckim. Następnie zwrócono się do pionu archiwalnego o przeprowadzenie kwerendy i udostępnienie wszelkich materiałów dotyczących pokrzywdzonych i ewentualnych sprawców. W charakterze świadka przesłuchano także Jadwigę Ś. oraz Urszulę T. Obie kobiety potwierdziły fakty związane z prześladowaniem ich bliskich, jednakże nie były w stanie podać bliższych szczegółów tych zdarzeń,
Szczególnie istotne na obecnym etapie postępowania pozostaje ustalenie akt osobowych wskazanych funkcjonariuszy państwa komunistycznego i odebranie od tych osób relacji procesowej. Czynności w tym zakresie wykonywane są w ramach pomocy prawnej. Po zakończeniu tych czynności podjęte zostaną dalsze stosowne działania procesowe w przedmiotowej sprawie.

10. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej również zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym i moralnym znęcaniu się nad pozostającym w stosunku zależności, zatrzymanym działaczem organizacji niepodległościowej AK – WiN Zygmuntem P., w okresie od dnia 15 sierpnia do końca sierpnia 1945 r. we Włodawie, województwa lubelskiego, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, którzy intensywnie bili pokrzywdzonego podczas prowadzonego przeciwko wymienionemu śledztwa, przy czym czyn ten stanowił represję z powodów politycznych. ( S. 83/13/Zk )

Do Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie przekazane zostały – według właściwości miejscowej – z Oddziałowej Komisji we Wrocławiu, materiały dotyczące zbrodni komunistycznej popełnionej na szkodę Zygmunta P. Nadesłane materiały zawierały relację procesową złożoną przez pokrzywdzonego, z której wynikało, iż po zatrzymaniu w dniu 15 sierpnia 1945 r. był wielokrotnie bity, aż do czasu rozpoczęcia przewodu sądowego. W trakcie prowadzonego śledztwa zwrócono się do pionu archiwalnego o przeprowadzenie kwerendy na temat przedmiotowego zdarzenia.
Przesłuchano również w charakterze świadka pokrzywdzonego Zygmunta P. W treści zeznań opisał on fakt zatrzymania w dniu 15 sierpnia 1945 r. i pobytu w areszcie Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego we Włodawie oraz stosowania wobec niego niedozwolonych metod śledczych. Świadek opisał funkcjonariuszy państwa komunistycznego, którzy używali przemocy podczas prowadzonego śledztwa. W związku z tym wystosowano kolejne wnioski o udostępnienie archiwalnych akt osobowych funkcjonariuszy urzędu bezpieczeństwa we Włodawie i Lublinie.
Aktualnie oczekuje się na nadesłanie stosownych materiałów o charakterze archiwalnym. Następnie podjęte będą dalsze czynności zmierzające do ustalenia danych osobowych sprawców znęcania się nad pokrzywdzonym.

11. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej również zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na bezprawnym pozbawieniu wolności Aleksandra P., do którego doszło w okresie od dnia 16 stycznia do 25 stycznia 1947 r. w Siedlcach, województwa mazowieckiego, co było przejawem represji i poważnego prześladowania z powodu jego przynależności do podziemia niepodległościowego. ( S. 102/13/Zk)

Do Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie przekazane zostały – według właściwości miejscowej – z Oddziałowej Komisji w Szczecinie, materiały dotyczące zbrodni komunistycznej popełnionej na szkodę Aleksandra P. Dokumenty te ujawnione zostały w toku badania orzeczeń sądów, stwierdzających nieważność wyroków wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Ustalono, iż Aleksander P. został pozbawiony wolności przez dziesięć kolejnych dni, od 16 do 25 stycznia 1947 r. Jednakże od czasu zatrzymania pokrzywdzonego do dnia zwolnienia nie zostało wydane żadne orzeczenie organów wymiaru sprawiedliwości, na podstawie którego dopuszczano prawną możliwość pozbawienia jednostki wolności. W dołączonych materiałach archiwalnych ujawniono zapisy wskazujące, że pokrzywdzony został pozbawiony wolności w Siedlcach przez funkcjonariuszy tamtejszego Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego.
Aktualnie wykonywane są czynności zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, a w szczególności ustalenia danych osobowych funkcjonariuszy, którzy dokonali zatrzymania i aresztowania pokrzywdzonego. Niezbędnym będzie ujawnienie wszystkich akt archiwalnych, które potwierdziłyby fakt dopuszczenia się na szkodę Aleksandra P. zbrodni komunistycznej.

12. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej również zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym i moralnym znęcaniu się nad Stefanem B. w okresie od dnia 23 września 1950 r. do końca 1950 r., przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu oraz stosowaniu niedozwolonych metod śledczych w postaci bicia po całym ciele w czasie prowadzonego przeciwko niemu postępowania karnego, co było przejawem represji i poważnego prześladowania z powodu jego przynależności do podziemia niepodległościowego. ( S. 122/13/Zk )

W toku prowadzonego śledztwa ustalono, iż b. Wojskowy Sąd Rejonowy w Kielcach na sesji wyjazdowej w Radomiu w dniu 23 lutego 1951 r. wydał wyrok w sprawie Sr 26/51 wobec Stefana B. Pokrzywdzony został uznany winnym tego, że biorąc udział w nielegalnej organizacji o charakterze niepodległościowym, usiłował przemocą obalić panujący wówczas ustrój polityczny. Sąd Wojewódzki w Radomiu w dniu 10 czerwca 1992 r. uznał powyższy wyrok za nieważny w trybie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznanie za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego.
Na podstawie materiałów archiwalnych oraz relacji procesowej przesłuchanych w sprawie świadków zdołano ustalić, iż nad Stefanem B. funkcjonariusze Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu znęcali się fizycznie i moralnie oraz stosowali niedozwolone metody śledcze, poprzez osadzenie aresztowanego w celi bez okien, poddawanie długotrwałym przesłuchaniom połączonym z biciem po całym ciele i poniżaniem.
Aktualnie przesłuchiwane są w charakterze świadków osoby, które mogą mieć wiedzę dotyczącą popełnionego czynu, a nadto zwrócono się o nadesłanie wszelkich materiałów archiwalnych, które mogą dotyczyć prowadzonego postępowania przygotowawczego.

13. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, polegającej na znęcaniu się fizycznym i moralnym nad pozbawionym wolności Marianem C. w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu, w okresie od 21 maja 1947 r. i przez okres dalszych czterech miesięcy oraz stosowaniu niedozwolonych metod śledczych w postaci bicia po całym ciele i używania przemocy, co stanowiło represje w związku z prowadzoną działalnością niepodległościową. ( S. 152/13/Zk )

Podstawę wszczęcia postępowania karnego stanowiły materiały procesowe ujawnione w aktach sprawy byłego Sądu Wojewódzkiego w Radomiu prowadzonej na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Z dokumentów tych wynikało, że w czasie postępowania karnego prowadzonego w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu wobec Mariana C. stosowane były niedozwolone metody śledcze.
W toku prowadzonego śledztwa poddano oględzinom akta archiwalne byłego Wojskowego Sądu Rejonowego w Kielcach. Na podstawie tych materiałów ustalono, że śledztwo przeciwko Marianowi C. prowadzili funkcjonariusze państwa komunistycznego z PUBP w Radomiu. W dniu 2 grudnia 1947 r. na sesji wyjazdowej w Radomiu odbyła się rozprawa główna, zakończona wydaniem wyroku, na podstawie którego Marian C. został skazany na karę łączną 5 lat pozbawienia wolności za przynależność do nielegalnej organizacji.
Przesłuchany w charakterze świadka przed Sądem Wojewódzkim w Radomiu Marian C. zeznał, iż podczas prowadzonego śledztwa znęcano się nad nim fizycznie i psychicznie. W wyniku wielokrotnych pobić złamano mu szczękę i żuchwę oraz uszkodzono ucho.
Aktualnie wykonywane są czynności zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, a w szczególności odebrania relacji procesowej od innych osób mających wiedzę w tym zakresie. Nadto należy zebrać materiał archiwalny i ujawnić publikacje historyczne, które mogą dotyczyć prowadzonego postępowania przygotowawczego.

14. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej również zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym i moralnym znęcaniu się nad pozostającą w przemijającym stosunku zależności 16 - letnią Ewą B. i na naruszaniu jej godności osobistej oraz upokarzającym traktowaniu, w okresie od 19 grudnia 1949 r. do 10 lutego 1950 r., w areszcie Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie przy ul. Krótkiej i ul. Chopina. ( S. 160/13/Zk )

W dniu 27 marca 2014 r. wszczęto śledztwo w sprawie moralnego i fizycznego znęcania się, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, w okresie od 19 grudnia 1949 r. do 10 lutego 1950 r. w areszcie Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie przy ul. Krótkiej i ul. Chopina, polegającego na naruszaniu godności osobistej i upokarzającym traktowaniu nad pozostającą w przemijającym stosunku zależności 16 - letnią Ewą B. W toku śledztwa ustalono, że działanie takie stanowiło przejaw stosowania represji wobec jednostki przeciwnej tworzonemu ustrojowi państwa komunistycznego oraz co równie ważne stanowiło czyn zabroniony pod groźbą kary przez ówczesne ustawodawstwo.
Materiał dowodowy został wyłączony z innego śledztwa zakończonego w Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie w sprawie zbrodni komunistycznych, dokonywanych przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, w dniu 16 czerwca 1949 r., podczas uroczystości Bożego Ciała w Lublinie i okresie od dnia 03 lipca 1949 r. do daty bliżej nieustalonej w 1949 r. w Lublinie, czynów polegających na złośliwym przeszkadzaniu w publicznym, zbiorowym wykonywaniu aktu religijnego uznanego prawnie wyznania.
W toku prowadzonego postępowania podejmowane są czynności zmierzające do zebrania pełnej dokumentacji, dotyczącej zaistniałego zdarzenia. W najbliższym czasie planowane jest zakończenie śledztwa. Jednak termin wydania decyzji merytorycznej uzależniony jest od zakończenia kwerend archiwalnych. Wynik sprawdzeń może mieć istotne znaczenie dla rozstrzygnięć w sprawie.

15. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej również zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na zabójstwie w dacie dziennej bliżej nieustalonej w 1946 r. w Lublinie, przez funkcjonariusza państwa komunistycznego z Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie, nieustalonej osoby pozbawionej wolności. ( S. 6/14/Zk )

Postępowanie w sprawie zostało zainicjowane przez Kazimierza Ś., który w dniu 28 listopada 2013 r. protokolarnie powiadomił Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Poznaniu o tym, że w 1946 r. na terenie aresztu w Lublinie miał miejsce zgon osadzonego. Zawiadamiający wskazał, iż w trakcie analizy akt personalnych funkcjonariusza - Bogdana J. z Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie znalazł informację o tym, iż na skutek stosowania niedozwolonych metod śledczych, doprowadził on do zejścia śmiertelnego nieustalonego mężczyzny pozbawionego wolności. Zawiadamiający podniósł, iż za ten czyn funkcjonariusz państwa komunistycznego był karany dyscyplinarnie.
W toku prowadzonego śledztwa zwrócono się o przeprowadzenie stosownych sprawdzeń i nadesłanie dokumentów archiwalnych. Przeprowadzono czynności mające na celu ustalenie pełnych danych osobowych funkcjonariusza Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie. W wyniku przeprowadzonych ustaleń stwierdzono, iż osoba o personaliach wskazanych przez zawiadamiającego zmarła w dniu 1 grudnia 1995 r.
Aktualnie, celem wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, ustalane są osoby, które mogą mieć wiedzę dotyczącą popełnionego czynu. Nadto oczekuje się na wszystkie materiały o charakterze archiwalnym, które mogą dotyczyć prowadzonego postępowania przygotowawczego.

16. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na znęcaniu się fizycznym i moralnym oraz stosowaniu niedozwolonych metod śledczych i biciu po całym ciele Bronisławę I., w październiku 1945 r. w Radomiu, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu, podczas śledztwa zakończonego wydaniem wyroku przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Kielcach na sesji wyjazdowej w Radomiu. ( S. 12/14/Zk )

Podstawę wszczęcia postępowania karnego stanowiły materiały procesowe ujawnione w aktach sprawy byłego Sądu Wojewódzkiego w Radomiu prowadzonej na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Z oględzin akt w sprawie o odszkodowanie i zadośćuczynienie w związku ze skazaniem Bronisławy P. przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Kielcach na sesji wyjazdowej w Radomiu ujawniono relację represjonowanej - Bronisławy I. Z treści zeznań wynikało, iż z powodu pomocy udzielanej członkom oddziału antykomunistycznego była pozbawiona wolności. W prowadzonym wówczas śledztwie, funkcjonariusze Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu znęcali się nad nią moralnie i fizycznie – była bita po całym ciele oraz używano w stosunku do jej osoby słów wulgarnych. Na podstawie materiałów archiwalnych zdołano potwierdzić, iż wobec pokrzywdzonej stosowano niedozwolone metody śledcze, funkcjonariusze państwa komunistycznego znęcali się nad nią fizycznie i psychicznie.
Aktualnie przesłuchiwane są w charakterze świadków osoby, które mogą mieć wiedzę dotyczącą popełnionego czynu, a nadto zwrócono się o nadesłanie wszelkich materiałów archiwalnych, które mogą dotyczyć prowadzonego postępowania przygotowawczego.

Zbrodnie nazistowskie.

1. Śledztwo w sprawie całokształtu zbrodni nazistowskich, popełnionych przez funkcjonariuszy SIPO i SD na obywatelach polskich, do których doszło w więzieniu na Zamku w Lublinie w latach 1939 – 1944. ( S. 112/04/Zn )

Więzienie na Zamku w Lublinie, pod zarządem okupanta niemieckiego rozpoczęło funkcjonowanie już w październiku 1939 r. i istniało do dnia 22 lipca 1944 r. Było jednym z największych więzień, obok Pawiaka w Warszawie i Montelupich w Krakowie, funkcjonujących na terenie Generalnego Gubernatorstwa. W kompleksie więziennym architektonicznie obliczonym na pomieszczenie 706 więźniów, w okresie okupacji niemieckiej osadzanych było średnio około 2.300 więźniów. Lubelskie więzienie było centralnym więzieniem w dystrykcie obejmującym obszar przedwojennego województwa lubelskiego.
Organizacyjnie więzienie na Zamku w Lublinie podporządkowane było Urzędowi Komendanta Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa. Przez cały okres funkcjonowania więzienia na Zamku w latach okupacji niemieckiej jego komendantem był Peter Paul Domnick.
Więzienie na Zamku miało charakter karno – śledczy. W oparciu o zachowane materiały archiwalne i badania historyczne ustalono, iż przez mury więzienia na Zamku w latach 1939 - 1944 przeszło około 40.000 więźniów. Na podstawie analizy materiałów archiwalnych ustalono, iż w dokonanych, w większości w nieznanych miejscach, w 80 egzekucjach, straconych zostało co najmniej 4.500 osób. W murach więzienia ( celach i szpitalu więziennym ) zmarło od 1.160 do 1.340 więźniów. Do obozów koncentracyjnych ( Majdanek, Oświęcim, Sachsenhausen, Pustków, Ravensbrück, Stutthof, Gross – Rosen ) w około 130 transportach, wysłanych zostało około 17.500 więźniów.
W toku prowadzonego śledztwa podejmowane są czynności zmierzające do zebrania pełnej dokumentacji dotyczącej funkcjonowania więzienia oraz popełnionych tam zbrodni i osób odpowiedzialnych za ich dokonanie. Nadto zwrócono się do strony niemieckiej z wnioskami o przeprowadzenie obszernej pomocy prawnej, celem uzyskania odpisów orzeczeń zapadłych na terenie Niemiec, w sprawach osób związanych z funkcjonowaniem więzienia. Strona niemiecka częściowo zrealizowała wnioski skierowane przez prokuratora pionu śledczego IPN.

2. Śledztwo w sprawie całokształtu zbrodni hitlerowskich, popełnionych w latach 1941 - 1944 w obozie koncentracyjnym na Majdanku w Lublinie, polegających w szczególności na dokonywaniu masowych i indywidualnych zabójstw, jak też na stosowaniu wszelkich innych metod i sposobów zagłady osadzonych w tym obozie więźniów różnych narodowości. ( S. 50/05/Zn )

Obóz Koncentracyjny w Lublinie, zwany potocznie Majdankiem, był drugim co do wielkości - po Auschwitz, tego typu obozem nazistowskim w Europie. O jego powstaniu zadecydował Heinrich Himmler - szef SS i Policji III Rzeszy, podczas pobytu w Lublinie w połowie roku 1941. Majdanek zlokalizowany został na południowo - wschodnich peryferiach Lublina, przy drodze prowadzącej do Zamościa i dalej do Lwowa. Obóz funkcjonował od października 1941 r. do lipca 1944 r. Szczątkowo zachowany materiał źródłowy nie pozwala na dokładne ustalenie liczby osób uwięzionych w obozie, jak również jego ofiar. Szacunkowo oblicza się, że przez Majdanek przeszło ok. 300.000 więźniów, 50 narodowości. Wśród osadzonych najwięcej było Żydów i Polaków, a także Białorusini, Ukraińcy, Rosjanie, Niemcy, Austriacy, Francuzi, Włosi i Holendrzy. Więźniowie umierali w wyniku prymitywnych warunków bytowania, głodu, chorób i pracy ponad siły, a także ginęli w egzekucjach i w komorach gazowych.
W toku prowadzonego śledztwa należy zapoznać się z dostępnymi opracowaniami, ujawionym materiałem archiwalnym oraz zabezpieczyć na potrzeby postępowania dowody z innych postępowań, jakie prowadzono przeciwko ustalonym sprawcom zbrodni ( dotyczy to także sprawców sądzonych za granicą ).

3. Śledztwo w sprawie zbrodni ludobójstwa, popełnionych w czasie II wojny światowej w Polsce, na terenie Zamojszczyzny, przez okupanta niemieckiego na ludności cywilnej okupowanego obszaru w ten sposób, że funkcjonariusze niemieccy dopuścili się czynów nieludzkich pod postacią powszechnego na tym terenie, przymusowego odbierania dzieci polskich ich rodzicom i ich deportacji, częściowo do Niemiec w celu germanizacji, a częściowo (w ramach niemieckiego planu germanizacji Ziemi Zamojskiej) do tzw. obozów przejściowych, w celu wyniszczenia. ( S. 62/07/Zn )

W toku prowadzonego postępowania przygotowawczego podlegają wyjaśnieniu wszystkie okoliczności związane z akcją wysiedleńczą prowadzoną przez okupanta niemieckiego, na terenie Zamojszczyzny, wobec polskiej ludności cywilnej.
Istotnym elementem śledztwa stało się ustalenie danych osób pokrzywdzonych. Do sprawy ujawniono i zabezpieczono alfabetyczny wykaz pokrzywdzonych, zawierający łącznie 10.280 osób. Systematycznie, spośród tej listy, ustalane są osoby żyjące. Następnie odbywają się z ich udziałem czynności procesowe i odbierana jest relacja procesowa od tych osób. Świadkowie przedkładają do akt sprawy dokumenty dotyczące ich osoby, które świadczą o poniesionej szkodzie.
Sprawa ma charakter wielowątkowy, przedmiot postępowania określony jest bardzo szeroko, a w najbliższym czasie planowane są dalsze czynności polegające na ustalaniu i przesłuchiwaniu żyjących świadków tamtych wydarzeń. Czynności te przeprowadzane są sukcesywnie na terenie całego kraju przez prokuratorów pionu śledczego IPN jak również funkcjonariuszy Policji.

4. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskich, popełnionych przez żandarmów niemieckich z posterunku w Sokołowie Podlaskim, województwa mazowieckiego, w latach 1941 - 1944, na ludności zamieszkałej na terenie podległym temu posterunkowi. ( S. 84/07/Zn )

W toku prowadzonego postępowania przygotowawczego wyjaśnianych jest kilkaset zbrodni nazistowskich popełnionych w czasie okupacji niemieckiej w 81 miejscowościach, położonych na terenie obejmującym aktualnie powiat sokołowski i powiat węgrowski w województwie mazowieckim. Żandarmi z posterunku w Sokołowie Podlaskim w latach 1941 – 1944 dopuszczali się zabójstw na polskiej ludności cywilnej.
W śledztwie przeprowadzane są czynności zmierzające do wyjaśnienia okoliczności popełnienia poszczególnych przestępstw. Zgromadzono już materiał archiwalny nadesłany z Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów IPN, Oddziałowych Biurach Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów na terenie całego kraju, nadto ustalono i przesłuchano żyjących świadków wydarzeń. W dniu 12 maja 2014 r. z Zentrale Stelle der Landesjustizverwaltungen w Ludwigsburgu uzyskano dokumenty zrealizowane w ramach międzynarodowej pomocy prawnej.
Aktualnie prowadzona jest również analiza zebranych dowodów, ukierunkowana na podmiotowo - terytorialne uporządkowanie zebranego materiału dowodowego, a następnie na merytoryczne zakończenie poszczególnych wątków dotyczących czynów popełnionych na terenie obejmującym aktualnie powiat sokołowski i powiat węgrowski.

5. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskich, polegających na egzekucji ludności cywilnej w więzieniu „Rotunda" w Zamościu dokonanych przez funkcjonariuszy państwa niemieckiego w okresie od października 1939 r. do lipca 1944 r. ( S. 49/09/Zn )

W toku prowadzonego śledztwa zgromadzone zostały dostępne materiały archiwalne, w tym protokoły przesłuchań świadków w postępowaniu prowadzonym w 1946 r. przez byłą Okręgową Komisję Badania Zbrodni Niemieckich w Lublinie w sprawie zbrodni popełnionych na terenie „Rotundy" w Zamościu". Zabezpieczono również listy osób więzionych w „Rotundzie" na podstawie zgłoszeń dokonanych przez ich rodziny. Ujawniono akta sprawy karnej prowadzonej przeciwko Czesławowi Cz., pracownikowi placówki zamiejscowej Sipo i SD w Zamościu, który został skazany za swoją działalność w okresie okupacji wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Lublinie z dnia 12 marca 1955 r.
Uzyskano także informacje o obsadzie personalnej placówki zewnętrznej Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa (Sipo und SD) w Zamościu oraz kopię wyroku Sądu Krajowego w Wiesbaden w sprawie przeciwko Gotthardowi Sch. i innym, byłym funkcjonariuszom Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa (Sipo und SD) Dystryktu Lubelskiego. W tym zakresie zwrócono się również do Zentrale Stelle der Landesjustizverwaltungen w Ludwigsburgu z wnioskiem o udzielenie informacji dotyczących łącznie 42 byłych funkcjonariuszy Placówki Zamiejscowej Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa w Zamościu.
Ze względu na szeroki zakres śledztwa nadal trwają czynności – w ramach międzynarodowej pomocy prawnej - zmierzające do ustalenia tożsamości wszystkich sprawców egzekucji ludności cywilnej w więzieniu „Rotunda" w Zamościu oraz pełnej listy ofiar i żyjących członków ich rodzin.
Czynności na terenie Niemiec wciąż trwają, a z informacji przekazanej przez Zentrale Stelle der Landesjustizverwaltungen w Ludwigsburgu wynika, że mogą one być pracochłonne i trwać dłuższy okres. Z uwagi na ten fakt postępowanie karne - do czasu nadesłania materiałów ze strony niemieckiej - zostało zawieszone. Należy również wskazać, iż na terenie Polski zostały już przeprowadzone wszystkie czynności o charakterze procesowym.

6. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskich, popełnionych przez żandarmów niemieckich, w okresie od września 1939 r. do 1944 r. w Dęblinie, Irenie i Rykach, województwa lubelskiego. ( S. 57/09/Zn )

W toku prowadzonego śledztwa ustalane są okoliczności popełnienia blisko 180 zdarzeń, zaistniałych na terenie województwa lubelskiego, w powiecie ryckim, związanych z zabójstwami osób cywilnych przez okupanta niemieckiego oraz zbrodniami związanymi z funkcjonowaniem na wskazanym terenie obozów pracy. Znaczna ich część to zbrodnie o charakterze masowym, wydarzenia związane z wielokrotnymi egzekucjami ludności żydowskiej i romskiej, likwidacją dzielnic żydowskich w Dęblinie, Rykach, likwidacją obozu jenieckiego w Dęblinie oraz wieloma akcjami pacyfikacyjnymi na terenie różnych miejscowości powiatu ryckiego.
Aktualnie trwają kwerendy mające na celu zgromadzenie pełnej dokumentacji archiwalnej, dotyczącej opisywanych zbrodni. W najbliższym czasie planowane są dalsze czynności polegające na ustalaniu i przesłuchiwaniu żyjących świadków tamtych wydarzeń.

7. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskiej i zbrodni przeciwko ludzkości, w postaci zabójstw poprzez rozstrzelanie osoby spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego, Jana S. i 9 innych rolników, dokonanych w dniu 3 września 1943 r. we wsi Nasutów, województwa lubelskiego, przez funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego. ( S. 145/12/Zn )

Podstawę wszczęcia śledztwa stanowił kwestionariusz sędziego Sądu Grodzkiego w Lubartowie o egzekucjach i grobach masowych z którego wynika, że w dniu 18 września 1943 r. we wsi Nasutów żandarmeria niemiecka z SD rozstrzelała 12 mieszkańców. Powodem egzekucji była bójka z żandarmerią ludzi „przybyłych z lasu". W toku postępowania dowodowego ustalono, że do zdarzenia doszło nie 18 a 3 września 1943 r. W dniu 2 września 1943 r. w domu Szczepana M. w Nasutowie spotkali się partyzanci i niemieccy żandarmi z Ciecierzyna. W czasie spotkania doszło do strzelaniny w trakcie której jeden z żandarmów został ciężko ranny. Partyzanci wrócili do lasu, natomiast Niemcy wycofali się. Kilka godzin później do wsi przyjechali żandarmi z Ciecierzyna i z SD z Lublina i podpalili miejscowy wiatrak. Do jego gaszenia rzucili się miejscowi strażacy i niektórzy z mieszkańców Nasutowa. Żandarmi nie pozwolili strażakom przeprowadzić akcji, natomiast ludzi nie należących do straży zatrzymali. Niektórych z nich puszczono do domu a pozostałym kazano stanąć przy płocie. Następnie wyprowadzono ich, w sumie kilkanaście osób, jakieś 200 metrów za wieś i kazano położyć się twarzami do ziemi. Niemcy zaczęli strzelać do leżących w tył głowy. Zginęło wówczas 11 - 12 osób, dwie, to jest Jan W. i Stanisław F. zostało ciężko rannych. Przeżyli udając martwych. Stanisław F., który pochodził z Lubartowa i był blacharzem zmarł później w wyniku odniesionych ran. Jan W. został czterokrotnie raniony, trzy razy w głowę i raz w okolice serca. W dniu 3 września 1943 r. z rąk Niemców zginęli w Nasutowie: małżeństwo Józefa i Józefy M. oraz w polu za wsią: Adam G., Ignacy G., nauczycielka Irena K., Czesław M., Józef R., Antoni M., Jan S., Jan Ś. i Wacław J. Z zeznań jednego ze świadków wynika ponadto, że tego samego dnia - 3 września 1943 r. ci sami Niemcy w Stoczku niedaleko Nasutowa, gdzie udali się na poszukiwania brata Józefa M., zabili polską rodzinę.
Kilkakrotnie przesłuchany, nieżyjący już Jan W. zeznał, że był jednym z tych zatrzymanych. Jeden z żandarmów powiedział coś po niemiecku po czym wyprowadzono ich, w sumie około 10 osób, jakieś 200 metrów za wieś i kazano położyć się twarzami do ziemi. Niemcy zaczęli strzelać do leżących. Jan W. został czterokrotnie raniony, trzy razy w głowę i raz w okolice serca. Rany nie okazały się śmiertelne. Gdy odzyskał świadomość, Niemców nie było a wokół leżały zwłoki zabitych zakładników. Okazało się, że egzekucję przeżył jeszcze jeden mężczyzna, z zawodu blacharz. Świadek nie znał jego nazwiska. Pochodził z Lubartowa i jakiś czas potem, w wyniku doznanych ran zmarł. Świadek jest przekonany, że w egzekucji uczestniczyli żandarmi z Ciecierzyna i z SD z Lublina – mieli stosowne napisy na piersiach, o nieznanych Janowi W. personaliach.
Aktualnie, celem wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, ustalane są osoby, które mogą mieć wiedzę dotyczącą popełnionego czynu. Nadto zwrócono się o nadesłanie wszelkich materiałów archiwalnych, które mogą dotyczyć prowadzonego postępowania przygotowawczego, w szczególności do ustalenia danych osobowych wszystkich osób rozstrzelanych we wsi Nasutów i w okolicach.

8. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskiej i zbrodni przeciwko ludzkości, w postaci zabójstwa poprzez rozstrzelanie osoby spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego Stanisława S., przez funkcjonariuszy państwa niemieckiego, w okresie bliżej nieustalonym, we wrześniu 1943 r., w miejscowości Niemienice, województwa lubelskiego. ( S. 81/13/Zn )

W toku prowadzonego postępowania wykonywano czynności zmierzające do ustalenia stanu faktycznego sprawy. Przesłuchani w sprawie świadkowie zeznali, że zbrodni dokonał oddział żandarmerii dowodzony przez 3 rozpoznanych przez mieszkańców oficerów o nazwiskach: Engels, Klem i Schultz. Przyczyną egzekucji miało być ścięcie przez partyzantów słupów telefonicznych w okolicy Izbicy.
Aktualnie przesłuchiwane są w charakterze świadków osoby, które mogą mieć wiedzę dotyczącą popełnionego czynu, a nadto zwrócono się o nadesłanie wszelkich materiałów archiwalnych, które mogą dotyczyć prowadzonego postępowania przygotowawczego, w szczególności materiałów archiwalnych, które mogą pomóc w bliższym ustaleniu danych osobowych sprawców i jednostki organizacyjnej, w której służyli.

9. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskich i zbrodni przeciwko ludzkości, w postaci zabójstw poprzez rozstrzelanie osób spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego Ryszarda C. i innych, przez funkcjonariuszy państwa niemieckiego, w okresie bliżej nieustalonym w czerwcu 1944 r., w lasach w pobliżu miejscowości Zalesie, województwa lubelskiego. ( S. 97/13/Zn )

W toku prowadzonego śledztwa ustalono, iż w czerwcu 1944 r. Niemcy przeprowadzili w lasach kozłowieckich obławę na członków ruchu oporu. Złapanych partyzantów przywozili do Zalesia koło Niemiec i tam w kuźni należącej do Władysława B. zatrzymanych przesłuchiwano i torturowano. W jednej z takich akcji do kuźni w Zalesiu Niemcy w mundurach SS przywieźli Zbigniewa C., mieszkańca wsi Baranówka i inne nieustalone jeszcze osoby. Zatrzymanych torturowali w kuźni, wkręcając palce u rąk w imadła kowalskie oraz jeździli po nich samochodami na placu przed warsztatem. Następnie mężczyźni zostali wywiezieni do pobliskich lasów i tam rozstrzelani.
Aktualnie, celem wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, ustalane są osoby, które mogą mieć wiedzę dotyczącą popełnionego czynu. Nadto zwrócono się o nadesłanie wszelkich materiałów archiwalnych, które mogą dotyczyć prowadzonego postępowania przygotowawczego, w szczególności do ustalenia danych osobowych wszystkich osób rozstrzelanych w lasach w pobliżu miejscowości Zalesie. Postępowanie przygotowawcze jest już na końcowym etapie i w najbliższym okresie zostanie podjęta decyzja merytoryczna.

10. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskiej i zbrodni przeciwko ludzkości, w postaci zabójstw poprzez rozstrzelanie osoby spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego Tadeusza B. oraz jeńca radzieckiego o nieustalonych dokładnie danych osobowych, przez funkcjonariuszy państwa niemieckiego, do których doszło w dniu 13 stycznia 1943 r. w miejscowości Orzechów Stary, województwa lubelskiego. ( S. 138/13/Zn )

W toku prowadzonego śledztwa ustalono na podstawie zeznań przesłuchanych do tej pory w sprawie świadków, że w okresie okupacji niemieckiej w styczniu 1943 r. do domu rodziny B. zamieszkałej w Orzechowie Starym przyszedł zbiegły z niewoli jeniec radziecki o nieznanych danych osobowych. Po pewnym czasie do Orzechowa przyjechali na koniach żołnierze niemieccy w czarnych mundurach. Z opowiadań mieszkańców wynikało, że przyjechali najprawdopodobniej z Sosnowicy. Dwóch z nich weszło do domu i znalazło wspomnianego jeńca, którego wyprowadzili na zewnątrz i zastrzelili. Po chwili wrócili i zatrzymali Tadeusza B. Bijąc go i popychając doprowadzili go do skrzyżowania z drogą nad jezioro i tam zastrzelili. Na podstawie ujawnionych w toku śledztwa dokumentów archiwalnych nie budzi wątpliwości fakt popełnienia przez funkcjonariuszy państwa niemieckiego zabójstw Tadeusza B. oraz zbiegłego jeńca radzieckiego o imieniu „Miszka". Wobec sprzeczności w poszczególnych dokumentach, jako datę tych zdarzeń przyjęto dzień 13 stycznia 1943 r., uwidoczniony w akcie zgonu Tadeusza B. Zaznaczyć jednak należy, iż o ile zgromadzone dowody pozwalają na odtworzenie przebiegu zdarzeń, to jednak nie zawierają informacji, na podstawie których możliwa jest identyfikacji sprawców tych zbrodni.
Aktualnie, celem wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, ustalane są osoby, które mogą mieć szczegółową wiedzę dotyczącą popełnionych czynów. Nadto zwrócono się o nadesłanie wszelkich materiałów archiwalnych, które mogą dotyczyć prowadzonego postępowania przygotowawczego.

11. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskiej i zbrodni przeciwko ludzkości, w postaci zabójstw poprzez rozstrzelanie osób spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego mieszkających we wsi Rudka Kijańska, Dąbrowa i innych miejscowościach, przez funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego, do których doszło w dniu 11 lutego 1942 r. i w innych datach, na terenie miejscowości gminy Ludwin, województwa lubelskiego. ( S. 150/13/Zn )

W toku prowadzonego postępowania wykonywano czynności zmierzające do ustalenia stanu faktycznego sprawy. Przesłuchany w sprawie świadek Kazimierz L., wnuk rozstrzelanego Jana L. zeznał, iż dziadek został rozstrzelany przez Niemców gdy wracał z miejscowości Rozkopaczew. Ciało pochowano na cmentarzu w Ostrowie Lubelskim. Inny świadek Czesław M. zeznał, że jego ojciec Józef i wuj Stanisław M. zostali zastrzeleni zimą 1941 r. przez Niemców za stodołą ich domu. Egzekucja była odwetem za zabicie Niemca, który przychodził do jakiejś dziewczyny z rodziny Pomorskich. Jeden z Niemców został zastrzelony przez partyzantów radzieckich w Rudce Kijańskiej, w tzw. "Kątach". Niemcy przyjechali do Rudki z Ostrowa Lubelskiego kilkoma ciężarówkami i nosili długie szare płaszcze. Według Stanisława K. ten Niemiec był komendantem z Ostrowa Lubelskiego. Został zabity przez partyzantów radzieckich gdy odwiedził Pomorskich. Następnego dnia przyjechali Niemcy, którzy zabrali zwłoki i robili zdjęcia. Po kolejnych kilku dniach ponownie przyjechali Niemcy i otoczyli wieś, zaczęli wyciągać mieszkańców z domów i rozstrzeliwać. Przyjechali na ciężarówkach i nosili szare mundury. Dziadek świadka Andrzeja J. opowiadał, że jego brat stryjeczny, Jakub J. został zabity w Rudce przez Niemców podczas akcji odwetowej za zabicie Niemca przez partyzantów radzieckich. Po kilku dniach Niemcy otoczyli wieś, wyciągali ludzi z domów i rozstrzeliwali w centrum wsi.
W toku śledztwa ustalono, że w dniu 11 lutego 1942 r. sprawcy mordów w Rudce i Dąbrowie, w ramach ekspedycji karnej dopuścili się również innych zbrodni. Jak wynika z zeznań Emila P., tego właśnie dnia do Ludwina przyjechali Niemcy, około 500, żandarmi niemieccy z Ordnungspolizei i członkowie SS z Lublina. Niemcy podzielili się na dwie grupy. Jedna grupa poszła do lasu Rogóżno, a druga grupa udała się w kierunku wsi Krasne, powiat Lubartów. Obie grupy spotkały się ponownie w Dąbrowie, gmina Ludwin, gdzie, po obławie zatrzymano i rozstrzelano 24 osoby narodowości żydowskiej, kobiety, mężczyzn i dzieci, w tym niemowlęta. Egzekucji dokonało około 10 Niemców używając ręcznych karabinów maszynowych. Następnie jedna grupa wojskowych pojechała do Rogóźno a druga do Krasnego. W drodze do Krasnego w Kaniwoli, gmina Ludwin Niemcy zabili dwoje starych osób narodowości żydowskiej. W Krasnem otoczyli wieś i kogo spotkali rozstrzeliwali, zabijając w sumie 19 osób. Zabito też trzech jeńców radzieckich i kobietę - Marię B. Ze wsi Krasne udali się do Kolonii Krasne i zabili kolejne 54 osoby. Ze wsi Krasne pojechali do wsi Rudka Kijańska.
Z uwagi na fakt, iż opisane wyżej czyny pozostają w związku podmiotowo - przedmiotowym z czynem stanowiącym podstawę wszczęcia śledztwa oraz po ustaleniu, że w sprawie egzekucji w miejscowości Krasne i Kaniwola nie prowadzono odrębnych postępowań karnych, zdecydowano o objęciu ich jednym postępowaniem przygotowawczym.
Aktualnie, celem wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, ustalane są osoby, które mogą mieć wiedzę dotyczącą popełnionego czynu. Nadto zwrócono się o nadesłanie wszelkich materiałów archiwalnych, które mogą dotyczyć prowadzonego postępowania przygotowawczego.

12. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskich i zbrodni przeciwko ludzkości, w postaci zabójstw poprzez rozstrzelanie rodziny G. składającej się z 17 osób i rodziny P. składającej się z 7 osób spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego, mieszkających w Tchórzewie, powiatu radzyńskiego, województwa lubelskiego, przez funkcjonariuszy państwa niemieckiego, w dniu 6 października 1942 r. ( S. 18/14/Zn )

Z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynikało, że w dniu 6 października 1942 r. w godzinach rannych, na posesję jednego z mieszańców Tchórzewa, pow. radzyński, funkcjonariusze niemieckiego państwa hitlerowskiego, najprawdopodobniej żandarmerii z posterunku w Kocku, wprowadzone zostały osoby m. in. z rodzin G. i P. Zatrzymani zostali podzieleni na trzy, osobne grupy – dzieci, kobiety i mężczyźni. Podczas wykonywania tych czynności jednej z rodzin udało się zbiec i uciec do pobliskiego lasu. Na posesji pozostały jedynie rodziny Guz i P. – łącznie 24 osoby, które Niemcy na miejscu rozstrzelali. Następnie zwołano miejscową ludność, której wydano polecenie zakopania rozstrzelanych ciał we wspólnej mogile. Zabudowania mieszkalne i gospodarcze należące do obu rodzin zostały rozebrane i wywiezione do Kocka z przeznaczeniem na opał. Po kilku miesiącach ciała rozstrzelanych Polaków odkopano i przewieziono na cmentarz w Kocku. Jak zdołano ustalić rozstrzelani zostali: Bolesław G., Bronisława G., Jan G., Tadeusz G., Józef G., Zofia G., Maria G., Wacław G., Jerzy G., Helena G., Marian G., Wanda G., Władysław G., Genowefa G., Józef G., Kazimiera G., Wiesław G., oraz Konstanty P., Adela P., Kazimierz P., Marianna P., Teresa P., Władysław P. i Stefan P. Stan faktyczny sprawy ustalony został na podstawie przesłuchanych w sprawie świadków: Mariana S., Zygmunta G., Władysława N. i Władysława P. W aktach sprawy zabezpieczono odpisy skróconych aktów zgonu, ze wskazaniem daty śmierci 19 osób.
Aktualnie wykonywane są w dalszym ciągu czynności zmierzające do ustalenia i przesłuchania żyjących świadków tych wydarzeń lub osób dla nich najbliższych.

13. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskich i zbrodni przeciwko ludzkości, w postaci zabójstw poprzez rozstrzelanie Bronisława K., Kajetana P., Józefa P. i Feliksa P. osób spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego, przez funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego, do których doszło w dniu 8 czerwca 1943 r., na terenie miejscowości Firlej, województwa lubelskiego. ( S. 20/14/Zn )

W oparciu o zebrany w śledztwie materiał dowodowy, w szczególności zeznania świadków, oględzin materiałów archiwalnych ustalono, że w dniu 8 czerwca 1943 r. w miejscowości Firlej funkcjonariusze żandarmerii niemieckiej zatrzymali kilka osób, m. in. Bronisława K., Kajetana P., Józefa P. i Feliksa P. Zaprowadzono ich do miejscowej szkoły, gdzie mieścił się areszt. Wszystkich zatrzymanych przesłuchiwano. Na drugi dzień wypuszczono wszystkich oprócz Bronisława K., Kajetana P., Józefa P. i Feliksa P., ponieważ ich rodziny podejrzewano o współprace z partyzantką. Następnie wszyscy zostali oni rozstrzelani na podwórzu za szkołą. Sołtys wraz z miejscową ludnością pochwał ciała rozstrzelanych w pobliżu miejsca zbrodni.
W toku prowadzanych czynności ustalono również, iż w miejscowości Firlej w listopadzie 1942 r. rozstrzelano kobietę narodowości żydowskiej Szurę Sz., a w kwietniu 1944 r. Aleksandra K.
Aktualnie, celem wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, ustalane są osoby, które mogą mieć wiedzę dotyczącą popełnionych czynów. Nadto zwrócono się o nadesłanie wszelkich materiałów archiwalnych, które mogą dotyczyć prowadzonego postępowania przygotowawczego.

14. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskiej i zbrodni przeciwko ludzkości, w postaci zabójstw Władysława B., Władysława D. i usiłowania pozbawienia życia Stanisława S. w dniu 13 grudnia 1943 r., w lesie położonym w pobliżu miejscowości Młodzawy, województwa świętokrzyskiego, oraz zabójstwa Marianny S. dokonanego na jesieni 1942 r. we wsi Łazy, województwa mazowieckiego, przez funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego. ( S. 28/14/Zn )

Na postawie zgromadzonego materiału dowodowego ustalono, iż w dniu 13 grudnia 1943 r. we wsi Łazy funkcjonariusze policji niemieckiej zorganizowali akcję, podczas której miejscowość ta została otoczona, a mieszkańcy spędzeni w jedno miejsce. Zatrzymani zostali m. in. Władysław B. i Stanisław S. W międzyczasie z pobliskiej miejscowości Ubyszew został dowieziony Władysław D. Konwój wraz z mężczyznami pojechał do Skarżyska, a następnie drogą w kierunku Starachowic. Zatrzymał się w lesie zwanym Młodzawy .W tym czasie został zatrzymany w miejscu pracy w Zakładzie Energetycznym w Skarżysku inny mieszkaniec wsi Łazy - Jan D. Z treści jego zeznań wynikało, że został wywieziony z miasta, po wyprowadzeniu z samochodu poprowadzono go w kierunku jednej z ciężarówek, w której pod ławką na podłodze leżeli Władysław B., Stanisław S. i Władysław D. Zapytano go, gdzie oni pracują, a gdy udzielił odpowiedzi został odprowadzony do samochodu. Wtedy usłyszał strzały. Władysław B., Stanisław S. i Władysław D. zostali zaprowadzeni na skraj lasu i ustawieni w szeregu, po czym funkcjonariusze niemieccy wycelowali w nich karabiny. W ostatniej chwili Stanisław S. chwycił za lufę karabinu, z którego do niego mierzył funkcjonariusz niemiecki i skręcił ją w dół, co spowodowało wystrzał w ziemię. Gdy Stanisław S. zaczął uciekać, oddano w jego kierunku strzały z broni palnej, w wyniku których doznał rany postrzałowej w okolice uda. Pozostali dwaj pokrzywdzeni Władysław B. i Władysław D. zostali pozbawieni życia strzałami w klatkę piersiową.
Okoliczności pozbawienia życia Marianny S. jesienią 1942 r. ustalone zostały głównie w oparciu o zeznania córki zamordowanej – Krystyny M. Świadek zeznała, że była obecna w domu rodzinnym w Łazach, gdy przyszli umundurowani funkcjonariusze niemieccy. Najpierw uderzali w drzwi wejściowe, a gdy zaczęli wybijać szyby w oknach, Marianna S. wyszła na zewnątrz. Grupa umundurowanych funkcjonariuszy zaczęła wypytywać w/w o syna Stanisława S. Z zeznań Krystyny M. wynikało, że nie widziała momentu zabójstwa matki, ale z gospodarstwa bratowej słyszała odgłos wystrzału z broni palnej. Mariannę S. wyprowadzono ze swojego gospodarstwa w pole, gdzie została zamordowana poprzez rozstrzelanie. Pokrzywdzona nie wskazała miejsca pobytu syna Stanisława S.mimo, że była bita i torturowana.
Aktualnie, celem wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, ustalane są osoby, które mogą mieć wiedzę dotyczącą popełnionego czynu. Nadto oczekuje się na wszystkie materiały o charakterze archiwalnym, które mogą dotyczyć prowadzonego postępowania przygotowawczego.

15. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskiej i zbrodni przeciwko ludzkości, w postaci zabójstw poprzez rozstrzelanie co najmniej 11 osób narodowości żydowskiej, dwukrotnym postrzeleniu z broni palnej mieszkańca Lubiczyna, Adama A. spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego, w wyniku czego, na skutek odniesionych obrażeń pokrzywdzony zmarł oraz rozstrzelania dwóch jeńców sowieckich, do których to czynów doszło w dniu 27 lub 28 sierpnia 1942 r. oraz prawdopodobnie w okresie Świąt Bożego Narodzenia w 1942 r. w miejscowości Lubiczyn, województwa lubelskiego. ( S. 53/14/Zn )

W oparciu o zebrany w śledztwie materiał dowodowy, w szczególności zeznania świadków, oględzin materiałów archiwalnych, ustalenia procesowe niemieckich organów wymiaru sprawiedliwości stwierdzono, iż w dniu 27 lub 28 sierpnia 1942 r., daty jednoznacznie nie zdołano ustalić, wieś została otoczona przez Niemców a mieszkańcy zgromadzeni w jej centralnym punkcie. Spośród zebranych żandarmi wybierali osoby narodowości żydowskiej, które następnie poprowadzili za stodołę należącą do Jana R. i rozstrzelali. Świadkowie nie byli kategoryczni odnośnie liczby ofiar egzekucji, która waha się pomiędzy siedmiu a piętnastu zabitych. Ustalono następujące dane zamordowanych: Szyja R. z żoną, Abram K. z żoną Haną, mężczyzna o nazwisku L. z żoną, Szmul G. z żoną, Estra K., Chilko K. i Marianka Sz.
Opuszczając wieś Niemcy zabrali na ciężarówkę mieszkańca Lubiczyna Adama A., który wcześniej ukrywał się przed nimi w zabudowaniach gospodarczych, a także Jana P. i Mikołaja P. po czym skierowali się w kierunku miejscowości Kodeniec. Na granicy Kodeńca i Lubiczyna Niemcy zatrzymali samochód i dwukrotnie strzelili do Adama A. raniąc go w głowę i kręgosłup. Został zawieziony do Parczewa ale pomimo udzielonej pomocy lekarskiej zmarł. Następnego dnia do Lubiczyna wrócili Jan i Mikołaj P., których Niemcy puścili wolno jakieś 10 km od wsi. Świadkowie nie byli w stanie precyzyjnie określić przydziału organizacyjnego sprawców ani innych danych umożliwiających identyfikację formacji, w której służyli, jak również personaliów. W okresie Świąt Bożego Narodzenia w 1942 r. w Lubiczynie, niemieccy żandarmi, najprawdopodobniej stacjonujący w Sosnowicy, pozbawili życia dwóch partyzantów sowieckich, jeńców zbiegłych z niewoli, Jana L. i Władysława P., którzy zatrzymali się u jednego z mieszkańców Lubiczyna. Przesłuchany w sprawie jeden ze świadków zeznał, że chyba w 1943 r. jacyś Niemcy w zabudowaniach nieżyjącego już Marka H. z Lubiczyna wytropili dwóch partyzantów radzieckich i zabili ich tam.
Ze względu na wielowątkowość śledztwa oraz obszerny materiał archiwalny nadal trwają czynności zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, a w szczególności przesłuchania świadków tych wydarzeń.

16. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskiej i zbrodni przeciwko ludzkości, w postaci zabójstw poprzez rozstrzelanie 57 osób narodowości żydowskiej, spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego, do których doszło w marcu oraz w dniach 08 i 09 maja 1942 r. w Michowie i okolicy, województwa lubelskiego, przez funkcjonariuszy państwa niemieckiego. ( S. 56/14/Zn )

W toku prowadzonego śledztwa ustalono na podstawie zeznań przesłuchanych do tej pory w sprawie świadków, że funkcjonariusze niemieckiego państwa nazistowskiego doprowadzili do Michowa 5 osób narodowości żydowskiej. Polecono sołtysowi wsi aby wyznaczył on osoby, które wykopią dół w okolicy zabudowań należących do Wiktora W. Jeden ze świadków zeznał, iż nieznani funkcjonariusze doprowadzili na miejsce osoby narodowości żydowskiej, które tam zostały rozstrzelane i pochowane. Świadek Stanisław O., który podczas opisanego zdarzenia zdołał się ukryć zeznał, iż wiosną 1942 r. zastrzelono kilkadziesiąt osób. Informacje te zdołano potwierdzić i ustalić, że w dniach 08 i 09 maja 1942 r. funkcjonariusze niemieccy zatrzymali osoby narodowości żydowskiej z ościennych miejscowości. Przewieziono wszystkich do Michowa, a następnie wywieziono drogą w kierunki Kurowa. Na drodze pomiędzy wskazanymi miejscowościami zamordowano wszystkie 52 osoby narodowości żydowskiej.
Aktualnie przesłuchiwane są w charakterze świadków osoby, które mogą mieć wiedzę dotyczącą popełnionego czynu, a nadto zwrócono się o nadesłanie wszelkich materiałów archiwalnych, które mogą dotyczyć prowadzonego postępowania przygotowawczego.

Inne zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości i zbrodnie wojenne.

1. Śledztwo w sprawie zbrodni ludobójstwa, popełnionych na terenie byłego województwa wołyńskiego w latach 1939 - 1945 przez nacjonalistów ukraińskich, a w szczególności dopuszczenia się zabójstw kilkudziesięciu tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci narodowości polskiej, znęcania się fizycznego, psychicznego nad członkami polskiej grupy narodowej, zniszczenia lub kradzieży ich mienia oraz stosowania innych represji i czynów nieludzkich w celu stworzenia warunków życia grożących im biologicznym wyniszczeniem bądź zmuszających do opuszczenia swoich siedzib i ucieczki z terenów byłego województwa wołyńskiego. ( S. 1/00/Zi )

W świetle dotychczasowych ustaleń nie ulega wątpliwości, iż zbrodnie, których dopuszczono się wobec ludności narodowości polskiej noszą charakter nie podlegających przedawnieniu zbrodni ludobójstwa. Fakt podjęcia przez przywódców OUN - UPA decyzji o usunięciu ze wschodnich terenów II RP, a w przypadku Wołynia o wymordowaniu wszystkich Polaków zamieszkujących sporne ziemie w celu uzyskania przed ewentualnymi rozmowami pokojowymi, po zakończeniu wojny, terenów czystych etnicznie, znajduje oparcie w świetle ujawnionych dokumentów, zeznań setek świadków, opinii biegłych historyków, relacji znawców przedmiotu i posiadanych przez nich dokumentów archiwalnych. Antypolskie akcje, mające na celu fizyczne zniszczenie (eksterminację) ludności polskiej z terenu Wołynia, zostały zaplanowane i przygotowane przez polityczne i wojskowe gremia przywódcze OUN - UPA, a wykonane przez podległe im oddziały zbrojne i podporządkowane im grupy samoobrony ukraińskiej oraz zaagitowanych do tego celu chłopów. Morderstwa i wytępianie ludności cywilnej na Wołyniu podjęte zostały w celu zniszczenia Polaków jako grupy narodowej, traktowanej jako przeszkoda w utworzeniu „Wielkiej Ukrainy".
Szacunkowo zamordowanych na Wołyniu zostało około 60, a nawet 80 tysięcy osób narodowości polskiej. Dziesiątki tysięcy, którym udało się przeżyć te wydarzenia, zostało zmuszonych do ucieczki pozostawiając cały dorobek życia, a nawet pokoleń. Duża część tych osób trafiła następnie na roboty do Niemiec. Akcja nacjonalistów ukraińskich objęła setki miejscowości, wsi, kolonii na terenie województwa wołyńskiego, nie licząc miejsc i obszarów nie zamieszkanych, gdzie również dokonano licznych mordów.
W śledztwie w dalszym ciągu przesłuchiwani są świadkowie tamtych wydarzeń, trwają kwerendy archiwalne realizowane i planowane są kolejne wnioski o przeprowadzenie czynności w drodze międzynarodowej pomocy prawnej. Z uwagi na fakt, iż inicjatywa dowodowa w przedmiotowym śledztwie nie została wyczerpana, istnieje prawdopodobieństwo ustalenia sprawstwa niektórych osób, szczególnie usytuowanych niżej w hierarchii wojskowej i politycznej OUN - UPA i skutecznego ich oskarżenia, tym bardziej, że zgodnie z zasadami prawa norymberskiego, działanie na rozkaz nie zwalnia od odpowiedzialności karnej, może mieć jedynie wpływ na złagodzenie kary.

2. Śledztwo w sprawie zbrodni ludobójstwa, dokonanej w dacie bliżej nieustalonej, najprawdopodobniej we wrześniu 1939 r. na posterunku Policji Państwowej we wsi Kozin, powiatu dubnowskiego, województwa wołyńskiego, polegającej na zabójstwie, polskich funkcjonariuszy Policji Państwowej, w tym najprawdopodobniej Czesława O., poprzez wrzucenie granatu do budynku posterunku, przez nacjonalistę ukraińskiego. ( S. 49/14/Zi )

Do Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie przekazane zostało – według właściwości miejscowej – z Oddziałowej Komisji w Białymstoku pisemne zawiadomienie o możliwości popełnieniu przestępstwa złożone przez Stanisławę G. – C. Z korespondencji wynikało, że we wrześniu 1939 r. po wkroczeniu wojsk sowieckich na tereny wschodniej Polski doszło do zabójstwa na posterunku Policji Państwowej we wsi Kozin, powiatu dubnowskiego, lezącej w granicach ówczesnego województwa wołyńskiego. Sprawca, którym był ukraińskim nacjonalistą, wrzucił odbezpieczony granat do siedziby Policji Państwowej. Na skutek wybuchu zginęli wszyscy znajdujący się we wnętrzu funkcjonariusze, w tym Czesław O.
Aktualnie wykonywane są czynności sprawdzające zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy. Podjęto czynności w kierunku odebrania od zawiadamiającej szczegółowej relacji procesowej, a w szczególności ustalenia danych osobowych wszystkich funkcjonariuszy, którzy polegli w siedzibie Policji Państwowej. Niezbędnym będzie ujawnienie wszystkich akt archiwalnych oraz literatury przedmiotu, które potwierdziłyby fakt dopuszczenia się przestępstwa w celu wyniszczenia polskiej grupy narodowościowej.